Posiadłość rodziny Tsuyoshiego
- Sosuke
- Posty: 101
- Rejestracja: 6 maja 2024, o 14:53
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Widoczny ekwipunek: Katana i Wakizashi przy pasie
- Link do KP: viewtopic.php?p=218699#p218699
- Multikonta: Daisuke
- Uchiha Tsuyoshi
- Posty: 802
- Rejestracja: 23 sty 2023, o 21:03
- Wiek postaci: 20
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Czarne włosy, często związane w kucyk, czarne oczy, średniego wzrostu, szczupły -> po resztę zapraszam do KP
- Widoczny ekwipunek: Torba przy boku
- Link do KP: viewtopic.php?p=202214#p202214
- Sosuke
- Posty: 101
- Rejestracja: 6 maja 2024, o 14:53
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Widoczny ekwipunek: Katana i Wakizashi przy pasie
- Link do KP: viewtopic.php?p=218699#p218699
- Multikonta: Daisuke
- Sosuke
- Posty: 101
- Rejestracja: 6 maja 2024, o 14:53
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Widoczny ekwipunek: Katana i Wakizashi przy pasie
- Link do KP: viewtopic.php?p=218699#p218699
- Multikonta: Daisuke
- Uchiha Tsuyoshi
- Posty: 802
- Rejestracja: 23 sty 2023, o 21:03
- Wiek postaci: 20
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Czarne włosy, często związane w kucyk, czarne oczy, średniego wzrostu, szczupły -> po resztę zapraszam do KP
- Widoczny ekwipunek: Torba przy boku
- Link do KP: viewtopic.php?p=202214#p202214
- Sosuke
- Posty: 101
- Rejestracja: 6 maja 2024, o 14:53
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Widoczny ekwipunek: Katana i Wakizashi przy pasie
- Link do KP: viewtopic.php?p=218699#p218699
- Multikonta: Daisuke
- Uchiha Tsuyoshi
- Posty: 802
- Rejestracja: 23 sty 2023, o 21:03
- Wiek postaci: 20
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Czarne włosy, często związane w kucyk, czarne oczy, średniego wzrostu, szczupły -> po resztę zapraszam do KP
- Widoczny ekwipunek: Torba przy boku
- Link do KP: viewtopic.php?p=202214#p202214
- Sosuke
- Posty: 101
- Rejestracja: 6 maja 2024, o 14:53
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Widoczny ekwipunek: Katana i Wakizashi przy pasie
- Link do KP: viewtopic.php?p=218699#p218699
- Multikonta: Daisuke
- Yumi Uchiha
- Posty: 6
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
Re: Posiadłość rodziny Tsuyoshiego
Yumi była zajęta przygotowywaniem posiłku dla reszty domu, w rodzinie w której były mocne zasady i każdy miał swoją rolę ta też przynajmniej w tym momencie się nie wychylała. Chociaż była w wieku, który mógł zaraz sprawić, że hormony uderzą jej do głowy i będzie wiedziała lepiej od wszystkich. Nie był to to jednak ten moment. Krojenie, gotowanie, przygotowywanie stołu, sterowanie Haną by ta wiedziała co ma robić, to były jej zajęcia w tym momencie.
Następnie jak już wszyscy siedzieli przy stole to zaczęła znosić co powinna do stołu. Szefowa kuchni nie powinna opuszczać swojego okrętu do ostatniego momentu dlatego też, to była rola jeszcze młodej dziewczyny. Musiała tak odbyć kilka kursów, dbając przy tym by nie zaliczyć jakiegoś potknięcia, nie byłby to wymarzony początek kolacji dla nikogo a w szczególności dla niej.
Yumi siedziała z boku stołu, ze względu na swoją pozycję w hierarchi, też ze względu na to, że po prostu wolała to miejsce. Jedzenie nie sprawiało jej przyjemności, jak to chuda nastolatka wolała zachować swoją figurę. Kombinowała ile wlezie by to co miała na talerzu jak najmocniej rozdziać, by wyglądało, że zjadła a faktycznie to zostawiała tylko artystyczny nieład. Co chwilę zerkała na Hanę obserwując jak ta wcina co tam miała u siebie i podobnie kombinowała do Yumi.
Nie słuchała zbytnio co mieli dorośli do powiedzenia tym razem była w swoim świecie, trafił się jej zwyczajnie gorszy dzień była może lekko zmęczona, może nie miała zamiaru się na razie wychylać. Nawet jak już inni zaczęli odchodzić od stołu to jeszcze zamyślona szturchała co miała na talerzu.
Może czekała na zbawienie, może zaraz ktoś ją zaczepi, może zaraz wymyśli coś co zrobią we dwie z Haną?
Następnie jak już wszyscy siedzieli przy stole to zaczęła znosić co powinna do stołu. Szefowa kuchni nie powinna opuszczać swojego okrętu do ostatniego momentu dlatego też, to była rola jeszcze młodej dziewczyny. Musiała tak odbyć kilka kursów, dbając przy tym by nie zaliczyć jakiegoś potknięcia, nie byłby to wymarzony początek kolacji dla nikogo a w szczególności dla niej.
Yumi siedziała z boku stołu, ze względu na swoją pozycję w hierarchi, też ze względu na to, że po prostu wolała to miejsce. Jedzenie nie sprawiało jej przyjemności, jak to chuda nastolatka wolała zachować swoją figurę. Kombinowała ile wlezie by to co miała na talerzu jak najmocniej rozdziać, by wyglądało, że zjadła a faktycznie to zostawiała tylko artystyczny nieład. Co chwilę zerkała na Hanę obserwując jak ta wcina co tam miała u siebie i podobnie kombinowała do Yumi.
Nie słuchała zbytnio co mieli dorośli do powiedzenia tym razem była w swoim świecie, trafił się jej zwyczajnie gorszy dzień była może lekko zmęczona, może nie miała zamiaru się na razie wychylać. Nawet jak już inni zaczęli odchodzić od stołu to jeszcze zamyślona szturchała co miała na talerzu.
Może czekała na zbawienie, może zaraz ktoś ją zaczepi, może zaraz wymyśli coś co zrobią we dwie z Haną?
0 x
- Uchiha Tsuyoshi
- Posty: 802
- Rejestracja: 23 sty 2023, o 21:03
- Wiek postaci: 20
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Czarne włosy, często związane w kucyk, czarne oczy, średniego wzrostu, szczupły -> po resztę zapraszam do KP
- Widoczny ekwipunek: Torba przy boku
- Link do KP: viewtopic.php?p=202214#p202214
- Sosuke
- Posty: 101
- Rejestracja: 6 maja 2024, o 14:53
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Widoczny ekwipunek: Katana i Wakizashi przy pasie
- Link do KP: viewtopic.php?p=218699#p218699
- Multikonta: Daisuke
- Sosuke
- Posty: 101
- Rejestracja: 6 maja 2024, o 14:53
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Widoczny ekwipunek: Katana i Wakizashi przy pasie
- Link do KP: viewtopic.php?p=218699#p218699
- Multikonta: Daisuke
- Azuma
- Posty: 1302
- Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Seinin
- Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka - Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7859#p128617
Re: Posiadłość rodziny Tsuyoshiego
Posiadłość rodziny Tsuyoshiego mogła onieśmielać, szczególnie gdy w rolę posłańca wcielono nastolatka, którego jedynym majątkiem były znoszone sandały i obietnica sutego zarobku. Było to jego drugie zlecenie tego dnia – z pierwszym, w samym Sarufutsu, uwinął się błyskawicznie. Przybycie do Hachimantai wymagało już jednak znacznie większego nakładu sił i opanowania drżenia kolan. Choć chłopak nie był w tej osadzie po raz pierwszy, dotąd trzymał się raczej gwarnych targowisk niż dzielnic, gdzie od samego patrzenia na bramy czuć było zapach wielkich pieniędzy i jeszcze większej władzy.
Shinobi, który go wynajął, potrafił być niezwykle przekonujący. Spojrzenie tamtego mężczyzny – spokojne choć trochę niepokojące, sprawiło, że chłopak nawet nie pomyślał o odmowie. Część zapłaty, którą dostał z góry, pozwoliła mu już teraz marzyć o zapasach jedzenia na pół tygodnia, a wizja drugiej raty po powrocie z odpowiedzią pchała go naprzód niczym wiatr w żagle. Teraz jednak, gdy stanął przed masywnymi wrotami, poczuł się mniejszy niż kiedykolwiek. Dotychczas nie wkraczał tak bezceremonialnie na tereny należące do możnych.
– Kiedyś musi być ten pierwszy raz... – szepnął pod nosem, prostując plecy w pozie, która miała udawać pewność siebie, choć jego żołądek wywijał koziołki. Przystąpiwszy z nogi na nogę, w końcu ruszył kamienną ścieżką od bramy aż do posiadłości, gdzie został dostrzeżony. Po krótkiej informacji kogo szuka, poprowadzono go dalej, zatrzymując go w ogrodzie. Niebawem Tsuyoshi miał wrócić z kapliczki. I właśnie wtedy gdy chłopak gdy dostrzegł tego kogo szuka, pokłonił się i wyciągnął list przed siebie obiema rękami, jak nakazywała etykieta, o której tyle słyszał.
[z/t]
Shinobi, który go wynajął, potrafił być niezwykle przekonujący. Spojrzenie tamtego mężczyzny – spokojne choć trochę niepokojące, sprawiło, że chłopak nawet nie pomyślał o odmowie. Część zapłaty, którą dostał z góry, pozwoliła mu już teraz marzyć o zapasach jedzenia na pół tygodnia, a wizja drugiej raty po powrocie z odpowiedzią pchała go naprzód niczym wiatr w żagle. Teraz jednak, gdy stanął przed masywnymi wrotami, poczuł się mniejszy niż kiedykolwiek. Dotychczas nie wkraczał tak bezceremonialnie na tereny należące do możnych.
– Kiedyś musi być ten pierwszy raz... – szepnął pod nosem, prostując plecy w pozie, która miała udawać pewność siebie, choć jego żołądek wywijał koziołki. Przystąpiwszy z nogi na nogę, w końcu ruszył kamienną ścieżką od bramy aż do posiadłości, gdzie został dostrzeżony. Po krótkiej informacji kogo szuka, poprowadzono go dalej, zatrzymując go w ogrodzie. Niebawem Tsuyoshi miał wrócić z kapliczki. I właśnie wtedy gdy chłopak gdy dostrzegł tego kogo szuka, pokłonił się i wyciągnął list przed siebie obiema rękami, jak nakazywała etykieta, o której tyle słyszał.
– Panie... Obiecano mi drugą część zapłaty za przyniesienie odpowiedzi – wykrztusił, nerwowo międląc w palcach skraj swojej prostej koszuli. – Czy mam coś przekazać, czy… Czy może wracac do Sarufutsu? - W zależności od powziętej przez Tsuyoshiego decyzji, chłopak ruszył z odpowiedzią albo i bez niej, w drogę powrotną.
[z/t]
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
