Atarashi jest prowincją położoną na północnym krańcu kontynentu, nad Morzem Lazurowym, pomiędzy Antai a pozostałościami Muru oddzielającego dawniej Sogen i tak zwane Niezbadane Obszary. Powstała ona w wyniku podboju części Sogen przez „ludzi zza muru”, którzy w lecie 394 r. dokonali inwazji, usuwając z tych terytoriów władzę klanów Uchiha. Od tego czasu zamieszkują oni te ziemie, rozdając karty w tej części Wietrznych Równin. Zamieszkiwana jest przez klany Soma, Orochi i Mateki , które swoją siedzibę mają w Mieście Atarashi (Stare Kōtei), odbudowanym po zniszczeniach powstałych podczas podboju. Klan Kujaku poszedł za to dalej na zachód, zatrzymując się na Półwyspie Antai. Jest to także miejsce położenia tajemniczego Kamienia z Gwiazd.
Daichi
Posty: 72 Rejestracja: 20 maja 2024, o 13:50
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Jasna karnacja. Średniej długości ciemne włosy. Fioletowe oczy. Smukła, lecz wyrzeźbiona sylwetka. Choker na szyi. Tatuaże na całym ciele i dużo kolczyków w uszach. Przewiązana hakama oraz długie, luźne haori, granatowe z czerwonymi zdobieniami.
Widoczny ekwipunek: Dwie kabury na broń, torba na prawym pośladku
Link do KP: viewtopic.php?p=220748#p220748
GG/Discord: takas_95
Multikonta: Takashi
Post
autor: Daichi » 11 mar 2026, o 15:57
R eakcja trzech mężczyzn na spadającego z drzewa shinobiego była w pełni uzasadniona. Sam Daichi też by się pewnie zdziwił, gdyby siedział sobie pod jakimkolwiek wysokim obiektem, jadł przykładowo śniadanie i nagle z nieba spadłby jakikolwiek człowiek parę metrów przed nim. Mało tego - nic by się temu człowiekowi nie stało, co też wzbudziłoby w nim pewne podejrzenia. W każdym razie stał teraz przed nimi, a jeden z trójki od razu sięgnął po nóż, który sprytnie schowany był wcześniej w bucie. Soma odruchowo zrobił krok w tył i uniósł ręce do góry, otwierając szeroko dłonie na znak bezbronności. W sensie, nie był bezbronny, ale chciał okazać brak wrogości wobec nich, bo przecież nie chciał im zrobić krzywdy.
- Hej, hej, hej, spokojnie - mówił naturalnym głosem lekkoducha, by jeszcze bardziej ratować się przed możliwym nieporozumieniem.
Na szczęście jego kolega powstrzymał go i od razu uspokoił, umożliwiając shinobiemu przedstawienie się. Gdy tylko ten zdradził swoje imię oraz pochodzenie, przedstawił też intencje, które w ogóle nie były elementem jego gry aktorskiej. Ten, który zwał się Ao, pochwalił plan młodzieńca, ale zdradził, że tak czy siak zamierza zgłosić sprawę do odpowiedniej instytucji. Na tę wiadomość ciemnowłosy wzruszył tylko ramionami, bo nie robiło mu to w sumie żadnego znaczenia, a może nawet ratowało mu cztery litery. Nigdy przecież nie wiadomo, co może się stać, a przysłanie posiłków może przyspieszyć proces uratowania cywili i wyjaśnienia panującej w Kurahasu sytuacji. Uszczypliwość o tym, że sam mógł skończyć w bagnie, zupełnie zignorował, nie reagując na nią w jakikolwiek sposób, natomiast na późniejsze pytanie odpowiedział kiwnięciem głowy na boki.
- Niestety nie.
Nie musiał oszukiwać. Chociaż bardzo dobrze znał okolice, to jednak nie w każdej miejscowości był osobiście, a dotarcie do nieznanych terenów mogło być dla niego kłopotliwe bez jakichkolwiek wskazówek. Na szczęście mężczyźni mieli mapę i poinstruowali bohatera, którędy powinien się poruszać, aby dotrzeć do lokalizacji docelowej. Teraz wiedział już, gdzie iść i co robić, dlatego mógł podziękować podróżnikom i życzyć im powodzenia.
- Jeszcze raz przepraszam was za zamieszanie i za podsłuchiwanie. To nie było celowe. - uśmiechnął się, drapiąc po włosach z zakłopotania. - Bezpiecznej podróży do Atarashi i do zobaczenia.
Nie zamierzał ich dłużej przetrzymywać. Nie zamierzał też dłużej tracić czasu na niepotrzebne rozmówki, dlatego odwrócił się na pięcie i zaczął wędrówkę do wspomnianej osady. Wcześniej szedłby po omacku, ale teraz znał dokładną trasę i wiedział, czym sugerować się podczas nawigacji, także bez problemów powinien dotrzeć na miejsce. Cieszył się, że spotkał tych trzech jegomościów, bo dzięki nim nie tylko mógł się czymś zająć, ale jeszcze zyska swojego rodzaju rozgłos. Ci goście na sami zadeklarowali się do tego, że poinformują odpowiednie instytucje o tym, iż Daichi uda się do Kurahasu, może tym samym zapunktować. Nawet, jeśli nie będzie sobie radził, pewnie wsparcie przyjdzie szybko i pomoże mu w załatwieniu całej sprawy. O ile w ogóle wsparcie będzie potrzebne.
0 x
Ayumu
Posty: 338 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Ciężka płytowa zbroja ze specyficznymi otworami
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 12 mar 2026, o 17:01
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość