Atarashi jest prowincją położoną na północnym krańcu kontynentu, nad Morzem Lazurowym, pomiędzy Antai a pozostałościami Muru oddzielającego dawniej Sogen i tak zwane Niezbadane Obszary. Powstała ona w wyniku podboju części Sogen przez „ludzi zza muru”, którzy w lecie 394 r. dokonali inwazji, usuwając z tych terytoriów władzę klanów Uchiha. Od tego czasu zamieszkują oni te ziemie, rozdając karty w tej części Wietrznych Równin. Zamieszkiwana jest przez klany Soma, Orochi i Mateki , które swoją siedzibę mają w Mieście Atarashi (Stare Kōtei), odbudowanym po zniszczeniach powstałych podczas podboju. Klan Kujaku poszedł za to dalej na zachód, zatrzymując się na Półwyspie Antai. Jest to także miejsce położenia tajemniczego Kamienia z Gwiazd.
Risu
Posty: 107 Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone blada cera zielone oczy gładka skóra szczupła delikatne usta mały nosek Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana Flet
Link do KP: viewtopic.php?p=227058#p227058
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | ??? | Jawa
Post
autor: Risu » 20 sty 2026, o 12:55
Kiedy Aiko wspomniała o sprowadzeniu nas aby zwalczać krnąbrne Yokai, pokiwałam głową na znak aprobaty, chociaż właściwie wcześniej nie zastanawiałam się nad tymi wszystkimi sektami pośród Mateki. Wiedziałam że moi rodzice dołączyli do którejś, jednak nie pamiętałam do której a ja sama z pewnością nie zostałam przydzielona do żadnej z nich. Nim jednak zdążyłam poruszyć ten temat, Kumo wpadł do zakamuflowanej dziury. Wraz z Aiko od razu ruszyłyśmy w jego kierunku, jednak ona również zaraz wpadła do wykopanego otworu, więc zatrzymałam się, nie chcąc również popełnić błędu i skończyć w dziurze. Wychyliłam się do przodu i kataną sprawdziłam teren aby bezpiecznie podejść bliżej otworu w którym zniknęła Aiko ale moją uwagę przyciągnął ruch w chacie. Szybko przeciągnęłam palcem po ostrzu katany i złożyłam kilka pieczęci.
- Kuro, ruszaj! - zawołałam kiedy pojawił się sporych rozmiarów obłok a następnie zaczęłam grać na flecie, żwawą i ostrą melodię, która sprawiła że Doki robiąc możliwie jak największe susy ruszył pędem w kierunku chaty, chcąc złapać tego kto znajdował się w środku.
1 x
Kujaku Haruka
Posty: 739 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 22 sty 2026, o 10:56
Zlecenie specjalne - "Wojna Światów " - Ranga C - "Nowe ścieżki"
13/14
Risu
Chata Shingekiego okazała się być zabezpieczona - pytanie jednak, dlaczego? Wasz przewodnik wyraźnie sam był zaskoczony i nie spodziewał się niczego podobnego tutaj zastać, dlatego wpadł najpierw on, a zaraz potem Aiko, która chciała mu pomóc. I chociaż chwilowo na... w zasadzie na arenie walk zostałaś sama, to przynajmniej wiedziałaś, by ostrożniej stawiać kroki. Szybki ruch katany odsłonił nieco warstwę śniegu, odkrywając jeszcze dwa wilcze doły w niedalekiej odległości od siebie, przykryte dość słabo zamaskowanymi gałęziami, które działały tylko dlatego, że to śnieg odgrywał główną rolę w ich zakamuflowaniu. Przy okazji dostrzegłaś, że doły chyba układają się w dość równą linię, co mogłaś wykorzystać.
Z drugiej strony, żaden Mateki nie jest nigdy tak naprawdę sam.
Dźwięki twojego fletu sięgnęły gdzieś za zasłonę świata, przywołując do twojego boku Kuro, który pojawił się na śniegu z głośnym rykiem, gotowy do walki. Para unosiła się z jego ciała, kiedy rzucił się w kierunku chaty, przeskakując nad linią pułapek. Kiedy jednak uderzył w drzwi, wyłamując je i wpadając do środka, usłyszałaś gdzieś z tyłu kroki i nagle na... dachu chatki pojawił się dość młody, na oko dwudziestoletni może chłopak o krótkich, zmierzwionych blond włosach, w płaszczu, z twarzą okręconą szalikiem. Złożył parę pieczęci i nagle ziemia przed tobą poruszyła się i w twoją stronę poszła seria kamiennych kolców, grożących przebiciem twojego ciała.
Ukryty tekst
Aiko - wygląd
Shigemi
Drwal
Ichirou-sołtys Shiroyamy
Kumo - syn Ichirou
0 x
Risu
Posty: 107 Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone blada cera zielone oczy gładka skóra szczupła delikatne usta mały nosek Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana Flet
Link do KP: viewtopic.php?p=227058#p227058
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | ??? | Jawa
Post
autor: Risu » 22 sty 2026, o 11:20
Kuro wpadł z impetem do środka, jednak okazało się że przeciwnik już wyszedł z chaty a do tego również przeszedł do ofensywy. Czułam ruszającą się pod moimi stopami ziemię przez co nie miałam większego problemu z podjęciem decyzji co zrobić aby uniknąć ataku wykonanego z pomocą techniki Uwolnienia Ziemi. Widząc kolce od razu wyskoczyłam w górę i z dala od kamiennych szpikulców, chcąc zyskać czas. W tym samym momencie zagrałam szybkie kilka nut, które poinstruowały Kuro aby przebił się w górę przez dach, co przy jego 3,5 metrach wzrostu nie powinno sprawić problemu i chwycił blond-włosego młodziana, łapiąc go w taki sposób aby miał ramiona mocno przyciśnięte do tułowia, uniemożliwiając mu wykonanie kolejnej techniki. Jeżeli chłopak będzie się szarpał albo próbował czegokolwiek podejrzanego to wykonując kolejną serię szybkich i agresywnych nut na flecie rozkazuję Kuro grzmotnąć raz czy dwa razy chłopakiem solidnie o ziemię aby ostudzić jego potencjalne resztki zapału do stawiania oporu.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 739 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 22 sty 2026, o 13:09
Zlecenie specjalne - "Wojna Światów " - Ranga C - "Nowe ścieżki"
14/14
Risu
Zorientowałaś się szybko, co się dzieje i odskoczyłaś - na szczęście byłaś jeszcze poza linią wilczych dołów, a same kolce, chociaż groźne, nie miały dość dużej szybkości, by cię zranić. Dostrzegłaś też, że blondyn na dachu składa pieczęcie do kolejnej techniki, jednak nim zdążył to zrobić, kilka ostrych dźwięków twojego fletu przekazało Kuro informację, co ma zrobić - przebić sie po prostu przez dach, co rzeczywiście nie sprawiło mu trudności i zaskoczyło zupełnie shinobiego, który chyba czuł się dość pewnie na swojej wysokiej pozycji.
- Kusoooo! - usłyszałaś spanikowany krzyk.
Drewno i drzazgi poszły wszędzie dookoła, kiedy yokai wyskoczył na zewnątrz, zgodnie z twoją instrukcją łapiąc shinobiego w ciasny uścisk, co się udało, chociaż nie bez kosztów - widziałaś, że chłopakowi udało się sięgnąć po kunai i wbić go w nogę twojego demona, jednak zabrakło mu chyba siły, aby zadać poważne uszkodzenia, ponieważ Kuro jedynie warknął i zgodnie z twoim kolejnym poleceniem zeskoczył na ziemię, po czym walnął chłopakiem o ścianę budynku, co chyba wywołało u niego przynajmniej lekkie wstrząśnięcie mózgu, rozkwaszając jego nos.
Krew poleciała na ziemię, a chłopak lekko zwiądł w uścisku Kuro. Usłyszałaś przy okazji głos Aiko.
- Risu! Co tam się dzieje?! -
Ukryty tekst
Aiko - wygląd
Shigemi
Drwal
Ichirou-sołtys Shiroyamy
Kumo - syn Ichirou
Shinobi-blondyn
0 x
Risu
Posty: 107 Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone blada cera zielone oczy gładka skóra szczupła delikatne usta mały nosek Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana Flet
Link do KP: viewtopic.php?p=227058#p227058
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | ??? | Jawa
Post
autor: Risu » 22 sty 2026, o 13:50
Ku mojemu zadowoleniu i sporej uldze, kamienne kolce nie wystrzeliły z ziemi z zawrotną prędkością i udało mi się odskoczyć na bezpieczną odległość a następnie pozbyć się zagrożenia ze strony chłopaka zanim ten wykonał kolejny atak. Wylądowałam lekko na ziemi i zagrałam szybko następnych parę nut na flecie, które sprawiły że Kuro złapał wygodnie blondyna w jedną dłoń.
- Już wszystko w porządku. Jakiś chłopak zaatakował ale na szczęście udało mi się go spacyfikować z pomocą Kuro. - powiedziałam do Aiko i zagrałam kilka dźwięków, aby Kuro podszedł do dziury w której się znajdowała i sięgnął w dół aby pomóc jej wyjść albo wyciągnąć ją, zależnie od tego w jakim jest stanie.
- Co z tobą? Stało ci się coś poważniejszego w nogę? - zapytałam dziewczynę kiedy ta już wydostała się z dołu.
- Kumo, nie wystrasz się teraz, ale wyciągniemy cię stamtąd. To co zobaczysz to jest Kuro, mój Yokai, nic ci nie zrobi, bo wykonuje on tylko polecenia jakie ja mu wyda, w porządku? - powiedziałam do chłopaka i kiedy ten zakomunikował swoją gotowość to ponownie zagrałam tą melodię, która skłoniła Kuro do pomocy w wydostaniu się z wilczego dołu.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 739 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 22 sty 2026, o 17:04
Zlecenie specjalne - "Wojna Światów " - Ranga C - "Nowe ścieżki"
15/14
Risu
Kiedy chłopak był ogłuszony, skorzystałaś z okazji, żeby posłać Kuro do jamy, aby wyciągnął najpierw Aiko, a potem Kumo, jednocześnie drugą łapą trzymając mocno pochwyconego shinobiego. Aiko skrzywiła się nieco i pojękiwała z bólu, kiedy wychodziła, ale ostatecznie udało jej się stanąć na ziemi.
- Dobrze, że ten twój Oni się tak sprawdza... Moja noga... złamana, ale udało mi się ją zaleczyć na tyle, żeby nie wyć z bólu. Będę jednak potrzebowała pewnie paru godzin, żeby ją doleczyć całkiem. Ten dół okazał się dość głęboki. - mruknęła, otrzepując się ze śniegu, zamarzniętej ziemi i ściółki. Potem od razu przejrzała swoje zasoby, czy czasem coś nie zostało zepsute, ale na szczęście tylko jedno z piórek zostało złamane. - Dobrze, że byl tylko jeden. Bo był... tylko jeden, prawda? -
Aiko spojrzała na ciebie ostro, a potem dookoła, nasłuchując. Na szczęście wyglądało na to, że nie było nikogo więcej.
- Do... dobrze! - potwierdził za to ze swojego dołu Kumo, chociaż i tak usłyszałyście w zasadzie przestraszony pisk, kiedy Kuro wyciągnął drugiego poszkodowanego z dołu. - Na brodę Susanoo... to... to tak wyglądają Yokai?! -
Kumo stał teraz i patrzył ze strachem, podziwem i fascynacją jednocześnie na Oni, który spokojnie znowu chwycił swojego więźnia. Ten w międzyczasie doszedł do siebie i znowu zaczął się wyrywać, jednak mocny uścisk Kuro skutecznie mu to uniemożliwił. Spojrzał wtedy z wyraźną niechęcią i nienawiścią w oczach na was, po czym splunął krwią i flegmą pod wasze nogi.
- No dobra, widzę, że jesteście wiedźmami zza Muru. Zabijcie mnie i już miejmy to z głowy. - warknął, patrząc spode łba i mówiąc nieco niewyraźnie. Aiko pokuśtykała do Kuro, przyglądając mu się bliżej, po czym zaczęła szperać w kieszeniach więźnia, aż wreszcie wyciągnęła z nich coś.
Odznaka.
- Ryuzaku? Ciekawe, myślałam, że raczej jesteś Uchiha. - stwierdziła, po czym rzuciła monetę w twoim kierunku.
Tsukishima Jinhai.
Doko Ryuzaku no Taki.
- Nie wszyscy jesteśmy tymi emocjonalnymi pizdeczkami. Chociaż słyszałem, że i tak od nich zaczęliście obskakiwać wpierdol, wiedźmo. - odgryzł się Jinhai, kiedy Kumo stał obok, patrząc to na was, to na schwytanego, czując chyba, że sytuacja go przerasta.
Aiko - wygląd
Shigemi
Drwal
Ichirou-sołtys Shiroyamy
Kumo - syn Ichirou
Tsukishima Jinhai.
0 x
Risu
Posty: 107 Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone blada cera zielone oczy gładka skóra szczupła delikatne usta mały nosek Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana Flet
Link do KP: viewtopic.php?p=227058#p227058
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | ??? | Jawa
Post
autor: Risu » 27 sty 2026, o 08:03
Kuro pomógł wyciągnąć wpierw Aiko a później również Kumo z dołów do których wpadli, cały czas trzymając wroga w ciasnym chwycie, uniemożliwiającym mu ucieczkę, czy choćby próby czegokolwiek innego.
- Widziałam tylko jednego, raczej jakby był drugi to już by się ujawnił. - odpowiedziałam uspokajająco do Aiko i obejrzałam jej kostkę. - Zajmij się swoją kostką i sprawdź czy z Kumo wszystko w porządku, ja zaopiekuję się naszym więźniem. - powiedziałam zatroskanym tonem do towarzyszki po czym nakazałam Kuro odstawić syna sołtysa obok Aiko. Teraz kiedy ta dwójka była bezpieczna, mogłam skupić się na Tsukishimie.
Zagrałam parę nut, które nakazały Kuro trzymać Doko Ryuzaku na wysokości oczu. Sama w tym czasie odłożyłam flet za pas i wyciągnęłam katanę, którą przyłożyłam do szyi pojmanego.
- Co tutaj robisz? Te tereny należą już do Atarashi, rozstawianie jakichś pułapek i próba walki z kunoichi Klanów zza Muru nie wygląda jak coś do czego zostałby oddelegowany zwykły doko. Chyba że po prostu terroryzujesz okolicznych wieśniaków? Czy to dlatego Shingeki zaginął? Zamordowałeś go i teraz szykowałeś się do wybicia reszty wioski? - powiedziałam do pojmanego. Mój głos z początku był chłodny i spokojny, jednak z biegiem słów zbierał się we mnie gniew. Przycisnęłam ostrze nieco mocniej do szyi shinobiego, upuszczając kropelkę krwi.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 739 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 30 sty 2026, o 12:50
Zlecenie specjalne - "Wojna Światów " - Ranga C - "Nowe ścieżki"
16/14
Risu
- Kumo, przydajżesz się na coś i chodź mi pomóż. Do domu, a naszego nowego znajomego zostawiam tobie, Risu. - Aiko odparła, ignorując obraźliwe słowa waszego przeciwnika i machnęła na chłopaka. Ten wreszcie przestał się gapić na twojego Yokai i jeńca, tylko pospieszył do niej, by pomóc w wejściu do środka chaty.
W międzyczasie przejęłaś przesłuchanie. Jinhai zerknął na katanę, którą mu przyłożyłaś do szyi po czym skierował wściekłe spojrzenie na ciebie, jednak gdzieś w głębi jego oczu dostrzegłaś chyba cień strachu.
- Chuja tam należą. To północne Ryuzaku, a w najlepszym razie stare Sogen. To, żeście tutaj wleźli to jeszcze nie znaczy, że to utrzymacie. Na południu zresztą dostajecie srogi wpierdol. Tylko kwestia czasu, jak Rada odzyska te ziemie, a potem dobije z waszymi liderami targu na naszych warunkach. -
Odgryzł się, a potem się uśmiechnął.
-No dokładnie tak jest. Tak naprawdę to jestem Kogo, tylko luźniej do was podchodzę, bo mi was kurwa żal, nie? - prawie parsknął, ale ostrze przy jego szyi mu w tym przeszkodziło. Przełknął ostrożnie ślinę, ale zauważyłaś, że zerknął w stronę chaty.
Chaty, z której głowę wystawił właśnie Kumo.
- Eee... panienko Risu, bo tutaj coś takiego znalazłem... Ino, nie umiem czytać... A panienka Aiko zajęła się leczeniem. - wyciągnął w twoim kierunku kartki z drobnym, dość surowym pismem. Wyglądało to na listy... listy wymieniane między Shingekim a kimś z Ryuzaku.
Aiko - wygląd
Shigemi
Drwal
Ichirou-sołtys Shiroyamy
Kumo - syn Ichirou
Tsukishima Jinhai.
0 x
Risu
Posty: 107 Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone blada cera zielone oczy gładka skóra szczupła delikatne usta mały nosek Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana Flet
Link do KP: viewtopic.php?p=227058#p227058
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | ??? | Jawa
Post
autor: Risu » 31 sty 2026, o 10:43
Skinęłam głową Aiko, dając jej znać że może zostawić mi więźnia w trakcie kiedy ona zajmie się przeszukaniem chaty.
- Co będzie to będzie i jakoś nie wyglądasz mi na wielkiego znawcę wojskowo-politycznego, więc chyba nie będę przykładała wielkiej wagi do tego co mówisz. - powiedziałam lekceważąco, choć prawdę mówiąc sama obawiałam się tego jak skończy się walka z mieszkańcami kontynentu.
- W takim razie w ramach prewencyjnych chyba powinnam uciąć ci dłonie? Nie chciałbym aby Kogo z Ryuzaku nagle zaczął miotać technikami na lewo i prawo… - powiedziałam i przeniosłam ostrze na nadgarstek chłopaka, naciskając już nieco mocniej, przecinając skórę w niemej groźbie, jednak powstrzymałam ostrze katany kiedy Kumo poinformował mnie o znalezieniu czegoś wartego uwagi. Ponownie przyłożyłam katanę do gardła aby w razie jakby próbował coś kombinować to szybko go uspokoić. Drugą ręką machnęłam na Kumo aby się zbliżył i przyjrzałam się treści listów.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 739 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 31 sty 2026, o 23:53
Zlecenie specjalne - "Wojna Światów " - Ranga C - "Nowe ścieżki"
17/14
Risu
Chłopak do tej pory dobrze się trzymał, ale z jakiegoś powodu perspektywa okaleczenia sprawiła, że przez jego twarz przebiegł głębszy cień strachu, niż nawet wtedy, gdy miał ostrze przy szyi. Zacisnął zęby i spojrzał na ciebie spode łba, milknąc na razie. Nim jednak zadałaś mu kolejne pytania, pojawił się Kumo z listami. Twoja katana wróciła pod gardło chłopaka, a ty sięgnęłaś po listy, przebiegając niedbałe pismo wzrokiem i... sytuacja stała się jasna. A przynajmniej - nieco jaśniejsza. Pierwszych kilka wydawało się mało istotnych, dotyczyły raczej spraw rodzinnych Shingekiego, korespondującego z wujem z wioski opodal oraz z kuzynką, jednak jeden z ostatnich przykuł twoją uwagę.
Rad jestem, że udało nam się dojść do porozumienia, Shingeki-san.
Ryuzaku i Uchiha pamięta o Sogen - i jakkolwiek główny wysiłek wojenny trwa gdzie indziej, tak nie zapominamy o jego wschodnim krańcu, a możliwość przeprowadzania wojsk na tyły wroga w sposób bezpieczny, z dala od patroli jak najbardziej byłaby nam na rękę.
W najbliższym czasie przyślemy swojego człowieka, który spotka się z wami u wejścia do tuneli po naszej stronie. Przeprowadźcie go, niech sporządzi stosowną ich mapę, a następnie wróci do nas. Pierwszą część pieniędzy otrzymacie od razu, drugą - kiedy nasz człowiek wróci z mapą i potwierdzi prawdziwość i stan tuneli. Nasz człowiek da wam także barwiony na zielono sznurek do sakiewki - miejcie go ze sobą, gdy będziecie zachodzić do strażnicy, w ten sposób nasz kontakt będzie wiedział, że jesteście od nas wysłani i będzie w stanie pokierować nasze oddziały w odpowiedni punkt.
W imieniu Rady,
Hiroi Sakamoto
Co więcej, do listu dołączona była prosta, lecz na oko niezgorsza sieć tuneli, chociaż... chyba niepełna. W środku była wyraźna biała plama. Pozostało pytanie, jaką rolę grał w tym wszystkim twój jeniec... oraz gdzie był sam Shingeki? Na szczęście, poznałaś już punkt nacisku na chłopaka - groźba okaleczenia. Chwilę jeszcze stawiał opór, lecz gdy rzeczywiście pociągnęłaś ostrzem i przy jego dłoni pojawiła się smuga krwi... pękł.
- Dobra, KURWA, DOBRA! POWIEM CI, PIERDOLONA WIEDŹMO! - wrzasnął, po czym spojrzał w dół z pochyloną głową, pokonany. - Spotkałem się z Shingekim i wszystko było niby w porządku, ale czułem kurwa, że jest jakiś nieswój. Jak go spytałem, o co chodzi, to mnie zbył, dopiero jak go przycisnąłem, to powiedział, że chyba ktoś jest jeszcze w tunelach. No to go zacząłem pytać, kto niby, przygotowałem nawet kunaie, no bo jakby ktoś od was siedział, to bym go poharatał. On twierdzi, że w sumie nie wie, że to po prostu takie uczucie, że wie, kiedy go zaczyna wilk albo niedźwiedź obserwować i trzeba uciekać, i że to takie samo uczucie. Nawet chciał się wycofać, ale... kurwa, no moja wina, powiedziałem mu, że idziemy dalej... Weszliśmy w głąb i w którymś momencie trafiliśmy... na pajęczynę. Ale nie taką kurwa normalną, jak w kącie chaty się zbiera, albo w szopie. To było kurwa coś takiego, że pokrywało POŁOWĘ JEBANEGO TUNELU. I ciągnęło się chuj wie jak długo. Mówię Shingekiemu, czy jest inna droga, on mówi, że tak, to się wycofujemy i idziemy tam. No i nagle widzimy, a przed nami... stoi kobieta. Śliczna taka, że jakby z najdroższego burdelu w mieście była. Nie wiem co mi do głowy stanęło, ale ją pytam, co tu robi, że tutaj niebezpiecznie, a ona, że owszem. I się tak kurwa uśmiechnęła jakoś, że już wiedziałem, że coś jest nie tak... a potem nagle łeb jej się zmienił w pająka, z pleców pajęcze łapy zaczęły wyrastać i jakby cała nagle się w tego pająka zmieniać. -
Chłopak spojrzał ci teraz w oczy, tym razem z przerażeniem w oczach. Widać było, że... że tym razem nie zmyśla. A jeśli tak, to powinien być gwiazdą teatru, a nie shinobim.
- No i... kurwa, nie jestem z tego dumny... ale ja po prostu popchnąłem Shingekiego przed siebie i zacząłem spierdalać. Słyszałem tylko za mną jego krzyk, a potem odgłos tych nóg pajęczych za mną i słowo daję, że chyba by mnie dogoniła, gdybym za siebie dwóch notek wybuchowych nie walnął... zawaliłem tunel, potem chyba parę godzin łaziłem i cudem wylazłem po tej stronie. Mój kuzyn dawniej bywał w tej okolicy i mi opowiadał, to wiedziałem, gdzie jest chata Shingekiego, zaszyłem się i kurwa modliłem tylko do Susanoo, żeby mnie tamto bydlę nie wpierdoliło. Doły wykopałem, bo miałem nadzieję, że może chociaż kark skręci, na więcej nie miałem siły, bo mnie poharatało od eksplozji trochę. Jakby nie wy, to... to pewnie bym zdążył za tydzień wyruszyć z powrotem. Powiedzieć moim, żeby zapomnieli o tych tunelach. I tak szczerze, to wam też kurwa radzę. To... to nie jest na ludzkie siły. -
Zwiesił głowę, podczas gdy ty mogłaś być... w zasadzie zadowolona. Nie dość, że mieliście przynajmniej prowizoryczną mapę tuneli, to jeszcze dowiedziałyście się bez żadnych własnych kosztów w ludziach, że w tunelach siedzi Yokai. Oraz, co najważniejsze - że pobliski posterunek ma również szpiega. Kogoś, kto ma barwiony sznurek do sakiewki. Pozostało tylko zdecydować, która z was gdzie wyruszy i co uznacie za priorytet, jednak tak czy inaczej - można było już teraz uznać misję za...
Zakończoną sukcesem.
Aiko - wygląd
Shigemi
Drwal
Ichirou-sołtys Shiroyamy
Kumo - syn Ichirou
Tsukishima Jinhai.
0 x
Risu
Posty: 107 Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone blada cera zielone oczy gładka skóra szczupła delikatne usta mały nosek Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana Flet
Link do KP: viewtopic.php?p=227058#p227058
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | ??? | Jawa
Post
autor: Risu » 3 mar 2026, o 11:04
Po przesłuchaniu pojmanego chłopaka i dowiedzeniu się o mapie, mogłyśmy wraz z Aiko zabezpieczyć te ważne informacje. Dziewczyna zaleczyła kontuzję kostki i pozostawało tylko podjąć decyzję odnośnie tego co zrobić ze złapanym chłopakiem i najsensowniejszym według mnie rozwiązaniem było wziąć go jako więźnia z powrotem do Atarashi i tam zostanie przesądzony jego los. Zaproponowałam aby Aiko zajęła się odszukaniem osoby z zielonym sznurkiem i poinformowaniem władz że jest szpiegiem a w tym czasie ja przetransportuję Jinhaia na ten sam posterunek a potem zajmę się mapami, które dostarczę Shigemiemu, aby wiedział że obie wykonałyśmy pomyślnie naszą misję i poinformuję go również o tym jakie podjęłyśmy dalsze działania.
Jeżeli Aiko nie miała żadnych zastrzeżeń to tak też zrobiłyśmy, docierając na posterunek gdzie Aiko mogła przekazać więźnia i spróbować odnaleźć szpiega a na ruszyłam dalej aby spotkać się z Shigemim.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 739 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » wczoraj, o 13:19
Zlecenie specjalne - "Wyprawa- Ranga C - "Drugi Pakt"
1/14
Risu
Ostatecznie Aiko przejęła Jinhaia i sprawę szpiega - miała dostarczyć go żywego na strażnicę, przekazać meldunek o zdradzie i pomóc w rozpoznaniu człowieka z barwioną na zielono sakiewką. Ty obrałaś inny kierunek: od strażnicy do Atarashi, z rulonem map i listów zabezpieczonych pod ubraniem. Ostatecznie oba meldunki udało się dostarczyć do odpowiednich władz; sprawa tuneli i yokai została uznana za zamkniętą na ten moment - przynajmniej z waszej perspektywy - a misja wpisana w raportach jako wykonana zgodnie z rozkazem.
Potem w pełni nadeszła zima.
Przez kolejne miesiące twoje zadania były proste i monotonne: dyżury w pobliżu Atarashi, pomoc przy utrzymaniu porządku w mniejszych osadach, eskortowanie ładunków z żywnością do bardziej oddalonych wiosek, przenoszenie meldunków między strażnicami. Raz były to krótkie przebieżki do wsi pod miastem, kiedy indziej kilkudniowy objazd kilku punktów z tym samym plikiem rozkazów, który trzeba było tylko odczytać, potwierdzić i wrócić. Zima w Atarashi okazała się ciężka - braki w żywności, choroby, nieustająca wojna i co gorsza - sukcesy czerwonookich, jednak twoje obowiązki trzymały cię blisko głównej siedziby, daleko od większych operacji. Rutyna, powtarzalność, niewielkie ryzyko - i niewiele przestrzeni na coś, co można by nazwać prawdziwą misją.
Nowe rozkazy przyszły dopiero, gdy śniegi zaczęły znikać, a błoto zastępowało zamarznięty grunt.
Wezwano cię do Shigemiego wcześnie rano. Biuro wyglądało znajomo: ten sam stół, ta sama, zadymiona przestrzeń, kilka map rozwiniętych na blacie i inne, zwinięte i spięte rzemieniami na półkach. Rulony, które przywiozłaś poprzedniej jesieni, leżały już gdzieś głębiej w archiwach - teraz na wierzchu dominowała mapa wschodniego Atarashi, z gęstą siecią rzek, kanałów i bagnistych terenów.
- Risu. - przywitał cię krótko, skinieniem głowy. -Siadaj. -
Jak zawsze, nie był człowiekiem, który tracił czas na zbyteczne wstępy. Gdy tylko usiadłaś, pstryknął palcami, a młody chłopak będący jego nowym pomocnikiem, stojący dotąd na uboczu podszedł, kładąc na stole zwój: meldunek z jednej z wschodnich strażnic.
- Posterunek we wschodnim Atarashi, niewiele dalej od miejsca, gdzie byłyście z Aiko na początku zimy. - palec Shigemiego przesunął się po mapie, zatrzymując na niewielkim znaczniku gdzieś między rozlanymi niebieskimi kreskami symbolizującymi rzeki. - Dwa patrole wysłane w odstępie kilku dni. Oba nie wróciły, dopiero trzeci patrol odnalazł ich ciała. Zgłoszenie mówi o niepokojących okolicznościach śmierci i braku jasnych śladów, czy to robota ludzi, zwierząt czy czegoś innego. -
Uniósł na chwilę spojrzenie znad mapy, ale nie dał po sobie poznać, czy i jak bardzo szczegóły raportu go niepokoją.
- Na miejscu nie mają żadnego shinobiego. Proszą o wsparcie - kogoś, kto będzie w stanie dokładniej obejrzeć ciała, miejsce, w którym je znaleziono, i okolicę. Ciebie mogę tam wysłać bez szkody dla innych operacji, a do tego masz już trochę doświadczenia na karku. - wyprostował się, znów opierając dłonie o kant stołu. - Wyruszysz sama, Aiko zostaje przy sprawie tuneli, dopóki nie zlokalizujemy i nie zidentyfikujemy do końca tamtego yokai. -
Droga do strażnicy minęła ci bez większych przygód. Wiosna w Atarashi dopiero się rozkręcała: śnieg w większości stopniał, a woda, którą zostawił po sobie, nadal stała w płytkich zagłębieniach terenu. Szlaki były rozmokłe, miejscami rozjeżdżone przez wozy, gdzie indziej rozdeptane do postaci śliskiej, błotnistej mazi. Co jakiś czas trzeba było schodzić z głównego traktu, by obejść większe rozlewisko albo minięty wcześniej, niemal zatopiony w błocie wóz, który czekał na pomoc.
Im dalej na wschód, tym więcej było wody. Strumienie rozlewały się w kanały, kanały w bagna, a ziemia w wielu miejscach traciła wyraźną granicę między brzegiem a mokradłem. Wzdłuż traktu pojawiały się pojedyncze drewniane kładki i mostki - część starych, część świeżo naprawionych po zimie. Mijane po drodze małe osady Atarashi wyglądały podobnie: niskie, ciężkie domy, przy których mieszkańcy łatają dachy, suszą porąbane drewno i przygotowują się do prac rolnych. Twarze ludzi były zmęczone i wychudzone po ciężkiej zimie, ale w ruchach pojawiało się już coś bardziej żywego - przyzwyczajenie do trudów, gdy tylko dni robiły się znowu dłuższe.
Strażnica, do której cię skierowano, okazała się niewielkim posterunkiem na skraju mokradeł. Dostrzegłaś ją jeszcze zanim sam budynek odciął się wyraźnie od tła: najpierw palisadę - niski, drewniany płot w kształcie nieregularnego owalu, otaczający zabudowania - potem pojedynczą wieżyczkę strażniczą, wystającą ponad linię ostrych pali, a dopiero na końcu samą bryłę głównego budynku.
Droga tuż przed strażnicą była raczej rozdeptanym, niezbyt utwardzonym przez żwir błotem niż prawdziwym traktem. Ktoś ułożył w poprzek kilka belek i kamieni, by ułatwić przejście przez najbardziej grząskie odcinki. Po obu stronach widziałaś płytkie rozlewiska oraz plamy kilku lasów, odbijające szare niebo; gdzieniegdzie z wody wystawały suche trawy i pierwsze, blade źdźbła nowej zieleni.
Gdy zbliżyłaś się do bramy - szerokiej, okutej deskami wrót, aktualnie uchylonych - z wieżyczki odezwał się strażnik. Jego głos niósł się w wilgotnym powietrzu, bardziej zachrypnięty od wilgoci niż od krzyku:
- Stać! Kto idzie?! -
Zanim odpowiedziałaś, przy bramie pojawiło się dwóch żołnierzy. Ich sylwetki zdradzały zarówno pochodzenie zza Muru, jak i ostatnie miesiące: ciężkie, kościane ozdoby i tatuaże kontrastowały z wychudzonymi twarzami, zbyt luźnymi pasami i płaszczami zwisającymi tak, jakby materiału było nagle za dużo. Jeden miał świeżą, różowawą bliznę na policzku, drugi poruszał się z lekką ostrożnością, jak ktoś, kto nadal czuje dawne uderzenie w kolano.
Aiko - wygląd
Shigemi
-
-
-
-
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości