Posiadłość Akiry i Jun
- Yukari
- Posty: 179
- Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
- Multikonta: Yumiko
- Kaito Ishikawa
- Posty: 798
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Posiadłość Akiry i Jun
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Zlecenie Specjalne S
- Minari - Zlecenie Specjalne D
- Yukari - Fabuła
- Nobuo - Wyprawa B
- Yukari
- Posty: 179
- Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
- Multikonta: Yumiko
Re: Posiadłość Akiry i Jun
Nasz. Jedno słowo, które dla niej było obietnicą tego, co przyniesie przyszłość. I chociaż dalej się wahała, to miała dziwne wrażenie, że kiedyś znaleźli by się w podobnym punkcie. Jej dalsze słowa nie spodobały się mężczyźnie. Może narzuciła mu swoje zdanie na temat wiadomości, może powiedziała to zbyt stanowczo, ale wolała, by Akira nie miał przez jakiś czas kontaktu z liderem. Przynajmniej do czasu, gdy oni sami nie będą wiedzieli czego tak naprawdę chcą, a sądząc po tym jak szybko działał Kazuo i tak by to nic nie dało. No może oprócz kolejnego pretekstu.
Yukari zerknęła w stronę Jun, która starała się ją pośpieszyć, a gdy ponownie spojrzała w oczy Akiry zobaczyła zmianę. Nie podobało jej się to, co widziała. Odcinał się od niej. Serce dziewczyny przyśpieszyło. Czemu przez te wszystkie miesiące nie potrafili ze sobą swobodnie rozmawiać? Czemu nie poznali się na tyle by wiedzieć, że takie słowa mogą skrzywdzić? Czarnowłosa chciała złapać go za rękę, zatrzymać by wszystko wyjaśnić. Wczoraj potrzebował jej obecności, powiedział jej o tym i była przy nim. Gdyby teraz zrobił to samo, pojechałaby z nim. Wysłuchała w drodze i poczekała, aż rozwiąże to wszystko. Nie potrafiłaby jednak spojrzeć w oczy tej kobiety.-Akira...- Po raz kolejny między nimi było zbyt wiele niewypowiedzianych słów.
-Nie sądzę, by to wystarczyło.-powiedziała bardziej do siebie. Nawet pogoda się zmieniła, jakby podkreślając wagę tego co się wydarzyło. Odwrotu już nie było. Yukari z cichym westchnieniem ruszyła za Jun.
0 x
- Kaito Ishikawa
- Posty: 798
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Posiadłość Akiry i Jun
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Zlecenie Specjalne S
- Minari - Zlecenie Specjalne D
- Yukari - Fabuła
- Nobuo - Wyprawa B
- Yukari
- Posty: 179
- Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
- Multikonta: Yumiko
Re: Posiadłość Akiry i Jun
Gdyby Yukari nie wiedziała, że ta dwójka jest spokrewniona, to teraz nie miałaby wątpliwości. Zmiana postawy i tonu przychodziła im z taką lekkością, że było to wręcz przerażające. Patrząc na kobietę, skinęła głową. Zrozumiała. Dla każdego z nich była to nowa sytuacja.- Powiedz mi jeszcze, jak powinnam się do Ciebie zwracać, bo na pewno nie ciociu...- zapytała nieco się wahając. Była ciotką Akiry i może w normalnych okolicznościach nie zawracałaby sobie tym głowy i wyszłoby to naturalnie, ale one nie poznały się w normalnych okolicznościach. Kobieta raz była miła, a innym razem zimna jak lód. I to zmieniało się z chwili na chwilę.
-Tym akurat nie musisz się martwić. Potrafię jeździć - odpowiedziała zgodnie z prawdą. Gdy kobieta zaczęła mówić o zadaniu, Yukari spojrzała na nią z zaangażowaniem. -Nikt wcześniej nie zainteresował się licznymi napaściami? -zapytała zdziwiona. Dopiero jak ginie coś większego, zaczynają się poszukiwania, a czy ludzie nie działają w taki właśnie sposób? Zabierają po trochu, niezauważenie, a gdy poczują się pewniej zabiorą wszystko, myśląc że są bezkarni. Udało im się, a czy to nie daje złudnej nadziei, że mogą zabrać jeszcze więcej? Skoro raz się udało, to czemu nie spróbować ponownie?
-Posiadamy jakiś punkt zaczepienia, czy nie mamy nic? - w tym momencie czarnowłosa wolała mieć pełen obraz sytuacji. Później może nie być czasu na pytania, więc teraz chciała wyczerpać temat do końca. Jeżeli będą musiały się rozdzielić, to tak też zrobią. Przynajmniej wiedziała, że taka sytuacja może się zdarzyć.
-Pytanie, czy to nasz człowiek, który zdradził? A może wprowadzili kogoś od siebie? -nie było pewności, że ktoś taki w ogóle istniał, ale gdyby był?
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości