Posiadłość Akiry i Jun
- Yukari
- Posty: 197
- Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
- Multikonta: Yumiko
- Kaito Ishikawa
- Posty: 896
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Posiadłość Akiry i Jun
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Fabuła
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa B
- Yukari
- Posty: 197
- Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
- Multikonta: Yumiko
Re: Posiadłość Akiry i Jun
Nasz. Jedno słowo, które dla niej było obietnicą tego, co przyniesie przyszłość. I chociaż dalej się wahała, to miała dziwne wrażenie, że kiedyś znaleźli by się w podobnym punkcie. Jej dalsze słowa nie spodobały się mężczyźnie. Może narzuciła mu swoje zdanie na temat wiadomości, może powiedziała to zbyt stanowczo, ale wolała, by Akira nie miał przez jakiś czas kontaktu z liderem. Przynajmniej do czasu, gdy oni sami nie będą wiedzieli czego tak naprawdę chcą, a sądząc po tym jak szybko działał Kazuo i tak by to nic nie dało. No może oprócz kolejnego pretekstu.
Yukari zerknęła w stronę Jun, która starała się ją pośpieszyć, a gdy ponownie spojrzała w oczy Akiry zobaczyła zmianę. Nie podobało jej się to, co widziała. Odcinał się od niej. Serce dziewczyny przyśpieszyło. Czemu przez te wszystkie miesiące nie potrafili ze sobą swobodnie rozmawiać? Czemu nie poznali się na tyle by wiedzieć, że takie słowa mogą skrzywdzić? Czarnowłosa chciała złapać go za rękę, zatrzymać by wszystko wyjaśnić. Wczoraj potrzebował jej obecności, powiedział jej o tym i była przy nim. Gdyby teraz zrobił to samo, pojechałaby z nim. Wysłuchała w drodze i poczekała, aż rozwiąże to wszystko. Nie potrafiłaby jednak spojrzeć w oczy tej kobiety.-Akira...- Po raz kolejny między nimi było zbyt wiele niewypowiedzianych słów.
-Nie sądzę, by to wystarczyło.-powiedziała bardziej do siebie. Nawet pogoda się zmieniła, jakby podkreślając wagę tego co się wydarzyło. Odwrotu już nie było. Yukari z cichym westchnieniem ruszyła za Jun.
0 x
- Kaito Ishikawa
- Posty: 896
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Posiadłość Akiry i Jun
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Fabuła
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa B
- Yukari
- Posty: 197
- Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
- Multikonta: Yumiko
Re: Posiadłość Akiry i Jun
Gdyby Yukari nie wiedziała, że ta dwójka jest spokrewniona, to teraz nie miałaby wątpliwości. Zmiana postawy i tonu przychodziła im z taką lekkością, że było to wręcz przerażające. Patrząc na kobietę, skinęła głową. Zrozumiała. Dla każdego z nich była to nowa sytuacja.- Powiedz mi jeszcze, jak powinnam się do Ciebie zwracać, bo na pewno nie ciociu...- zapytała nieco się wahając. Była ciotką Akiry i może w normalnych okolicznościach nie zawracałaby sobie tym głowy i wyszłoby to naturalnie, ale one nie poznały się w normalnych okolicznościach. Kobieta raz była miła, a innym razem zimna jak lód. I to zmieniało się z chwili na chwilę.
-Tym akurat nie musisz się martwić. Potrafię jeździć - odpowiedziała zgodnie z prawdą. Gdy kobieta zaczęła mówić o zadaniu, Yukari spojrzała na nią z zaangażowaniem. -Nikt wcześniej nie zainteresował się licznymi napaściami? -zapytała zdziwiona. Dopiero jak ginie coś większego, zaczynają się poszukiwania, a czy ludzie nie działają w taki właśnie sposób? Zabierają po trochu, niezauważenie, a gdy poczują się pewniej zabiorą wszystko, myśląc że są bezkarni. Udało im się, a czy to nie daje złudnej nadziei, że mogą zabrać jeszcze więcej? Skoro raz się udało, to czemu nie spróbować ponownie?
-Posiadamy jakiś punkt zaczepienia, czy nie mamy nic? - w tym momencie czarnowłosa wolała mieć pełen obraz sytuacji. Później może nie być czasu na pytania, więc teraz chciała wyczerpać temat do końca. Jeżeli będą musiały się rozdzielić, to tak też zrobią. Przynajmniej wiedziała, że taka sytuacja może się zdarzyć.
-Pytanie, czy to nasz człowiek, który zdradził? A może wprowadzili kogoś od siebie? -nie było pewności, że ktoś taki w ogóle istniał, ale gdyby był?
0 x
- Kaito Ishikawa
- Posty: 896
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Posiadłość Akiry i Jun
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Fabuła
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa B
- Yukari
- Posty: 197
- Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
- Multikonta: Yumiko
Re: Posiadłość Akiry i Jun
Yukari odetchnęła z ulgą słysząc, że może zwracać się do kobiety po imieniu. To wiele ułatwi w komunikacji między nimi, tym bardziej po tym, jak Jun przedstawiła się jej za pierwszym razem. Od tamtej chwili czarnowłosa nie wiedziała czego tak naprawdę powinna się spodziewać, a każde słowo, które opuszczało jej usta było bardziej przemyślane, niemalże jak wtedy gdy opowiadała o swoich kłopotach matce. Wtedy też była ostrożna.
W końcu nie będzie obciążeniem, przynajmniej podczas podróży, a później? Cóż wszystko może się wydarzyć. Yukari miała jednak nadzieję, że wiedza, którą przyswoiła w ostatnim czasie wystarczy, by przebrnąć przez to wszystko i wrócić. Jun dzieliła się z nią coraz to nowszymi informacjami, które czarnowłosa skrupulatnie układała sobie w głowie. Ogłuszyć. Zabrać. Uciec. Za każdym razem to samo, za każdym razem coraz więcej, aż ktoś się zainteresował, jednak w tej chwili Ci ludzie posiadali wystarczającą wiedzę, by uderzyć bardziej. -Dobrze, że są świadkowie, to ułatwi nieco sprawę...- powiedziała bardziej do siebie. Nie komentowała całej wypowiedzi, dla niej kradzież była kradzieżą i dziwiło ją, że takie coś zdarza się na tyle często, że stało się swojego rodzaju normą.
Gdy w końcu wyruszyły rozmowa dalej trwała.-Czyli najpierw przesłuchujemy kupców, a później rozglądamy się w miejscu, które wskażą? -zapytała podsumowując wszystkie informacje, które przekazała jej seinin.
Kolejne pytanie nieco zaskoczyło czarnowłosą, nie spodziewała się tak nagłej zmiany tematu. Patrząc przed siebie wróciła wspomnieniami do wydarzeń sprzed kilku miesięcy. Właściwie, w którym momencie coś między nimi zaczęło się zmieniać?- Poznaliśmy się zimą, ja wtedy skończyłam ćwiczyć i siedziałam przy ognisku, a on szedł z chłopakami po lektykę. Zaczepił mnie...-uśmiechnęła się na chwilę przypominając sobie tą sytuacje-... a ja pierwsze co zrobiłam to wytknęłam mu brak przywitania, po krótkiej i jakże niecodziennej rozmowie zabrał mnie ze sobą. Chyba zaszłam mu za skórę, bo gdy tylko napatoczyła się okazja kazał mi walczyć, by sprawdzić moje umiejętności. Myślałam, że na tym się skończy, ale zaproponował żebym bardziej przysłużyła się osadzie i przyszła ponownie. Od tamtej pory podróżowałam już z nimi. On dużo mnie nauczył, stawiał wyzwania...- zrobiła przerwę, przypominając sobie kolejne sytuacje, a na jej twarzy pojawił się smutek-Na jednej z misji ochronił mnie, przyjął cios, który był przeznaczony dla mnie. Byłam wtedy zła, wiesz? Poprosiłam nawet by więcej nie był moją tarczą. Wściekł się na mnie podkreślając, że przecież to on jest seininem, a ja... bardzo często o tym zapominałam.-Yukari jakby sama uświadamiała sobie kiedy przyszedł moment zmiany, kiedy zaczęły się niewinne spojrzenia, pomieszane ze złością czy uszczypliwościami. Nie wspomniała jednak o momencie w gorących źródłach, to było wspomnienie ich czwórki i tak miało zostać.-Na początku nawet nie zwracał się do mnie po imieniu, zmieniło się to po czasie, nie wiem czemu, nie było żadnych znaków, które sugerowałyby zmianę jego nastawienia, powoli zyskałam imię, a on moje zaufanie. Gdy go potrzebowałam, to był... Nawet na zlocie, po imprezie zaopiekował się wszystkimi. Zorganizował nocleg, miał spać z chłopakami, ale nie było miejsca. Wahał się, ale zrobił już tak dużo, ze nie potrafiłam go zbyć, a później... wydarzyło się to wszystko. - był to ogólnikowy zarys ich znajomości. Chociaż Jun była rodziną Akiry, to nie chciała wspominać o tym, jak czasami na nią patrzył, jak ona sama przekraczała granice nie zważając na jego rangę. To chyba ta swoboda między nimi doprowadziła ich do tego miejsca. A może było coś więcej, co w tym momencie jej umykało ?
0 x
- Kaito Ishikawa
- Posty: 896
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Posiadłość Akiry i Jun
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Fabuła
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa B
- Yukari
- Posty: 197
- Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
- Multikonta: Yumiko
Re: Posiadłość Akiry i Jun
-Więcej raportów? A nie miałyśmy po prostu dokończyć tego, co teraz zaczęłyśmy?-zapytała patrząc na kobietę, nie planowała długo terminowej współpracy z ni. Do tej pory chodziła na misje z chłopakami i miała szczerą nadzieję, że w niedalekim czasie do tego wróci. -Plany często ulegają zmianom. Daj mi uzyskać jeden awans, później będę myśleć o kolejnym, a u Ciebie naprawdę wszystko jest takie zero jedynkowe? To, że chce się rozwijać, nie oznacza, że zaniedbam dom. Wszystko można pogodzić.- i na tym zakończyła, a jak to zrobi? Tego sama do końca nie wiedziała.
Gdyby tą historię opowiedział jej ktoś inny niż Jun, pomyślałaby że jest ona przerysowana. Tutaj nie miała powodów by w nią nie uwierzyć. Akira nawet przy niej tracił kontrolę, ale nigdy w takim stopniu. Ile razy podkładał się by uratować swoich bliskich? Ile razy przyjmował baty, które nie powinny należeć do niego? Te wszystkie momenty podczas których rozmawiały o nim dawały Yukari całkowicie inny obraz mężczyzny. Był dobrym człowiekiem i choć ciężko było jej się do tego przyznać, coraz częściej pojawiał się w jej myślach. -Dziękuję...za to, że go wtedy powstrzymałaś.-była wdzięczna. Teraz gdy miała więcej informacji bardziej zdawała sobie sprawę z tego, jak to wszystko mogłoby się potoczyć.
Podróż dobiegła końca, ale to nie oznaczało zwolnienia tempa, które narzuciła Jun. Przed nimi zapowiadał się długi wieczór, a kto wie czy nawet nie noc. Z tą kobietą wszystko było możliwe, dlatego bez zbędnego gadania poszła za nią do biblioteki.
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość