Siedziba Władzy

Stolica Północnego Ryuzaku. Położone w niecce pomiędzy wzgórzami, dobrze prosperujące miasteczko, przed rozpadem Sogen stanowiło centralny punkt między dwoma największymi szlakami przecinającymi prowincję Sogen - jednym prowadzącym ku Shi no Geto oraz Murowi i drugim, prowadzącym na południe prosto ku bogatemu Ryuzaku no Taki.
Awatar użytkownika
Suyunami Yuri
Posty: 259
Rejestracja: 14 kwie 2025, o 20:23
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: białe włosy, trzy blizny na twarzy, czerwone oczy
Widoczny ekwipunek: -
Multikonta: Arii

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Suyunami Yuri »

0 x
Awatar użytkownika
Kaito Ishikawa
Posty: 752
Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
...
Aktualna postać: Kaito Ishikawa

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Kaito Ishikawa »

Wiosna 396
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się"
_____________________________
Posty:
MG: 3
Suyunami Yuri : 2
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK _______________________________ Obrazek Samehada / Narrator / Mowa KP | PH | BANK Prowadzone Misje:
  1. Sasame - Zlecenie Specjalne S
  2. Minari - Zlecenie Specjalne D
  3. Yukari - Fabuła
  4. Nobuo - Wyprawa B
Awatar użytkownika
Suyunami Yuri
Posty: 259
Rejestracja: 14 kwie 2025, o 20:23
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: białe włosy, trzy blizny na twarzy, czerwone oczy
Widoczny ekwipunek: -
Multikonta: Arii

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Suyunami Yuri »

0 x
Awatar użytkownika
Kaito Ishikawa
Posty: 752
Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
...
Aktualna postać: Kaito Ishikawa

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Kaito Ishikawa »

Wiosna 396
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się"
_____________________________
Posty:
MG: 4
Suyunami Yuri : 3
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK _______________________________ Obrazek Samehada / Narrator / Mowa KP | PH | BANK Prowadzone Misje:
  1. Sasame - Zlecenie Specjalne S
  2. Minari - Zlecenie Specjalne D
  3. Yukari - Fabuła
  4. Nobuo - Wyprawa B
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1302
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Seinin
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Azuma »

Azuma ponownie zaryzykował i wysunął propozycję wspólnego powrotu do Sarufutsu. Oczywiście w ten sposób ryzykował demaskację, ale z drugiej zyskiwał pewność, że Nishiwara wróci razem z nim i nie ucieknie. Kobieta przez chwilę rozwazała tą propozycję. Spokojnie, nie spuszczając spojrzenia. Oceniała, ale najwyraźniej nie dostrzegła powodu, aby odrzucić tą ofertę. Być może, uznała ją nawet za szczodrą, w świetle przedstawionych faktów. Doszli w ten sposób do porozumienia. Gdy kobieta wskazała, gdzie może się udać, zanim sama upora się z niezbędnymi przez wyruszeniem czynnościami, Azuma nie mógł już zaprotestować. Wszedł do namiotu, a nawet położył się na sienniku. Nie poszedł jednak spać. Czuwał, czekając na sygnał.

W tym czasie przez namiot dowódczyni przewinęło się kilka osób. Najprawdopodobniej, otrzymali nowe rozkazy. W dokumentacji jaką jej przekazał, był rozkaz mianowania najstarszego stopniem na tymczasowego dowódcę. Nishiwara Irina nie mogła się jednak spodziewać, że ta przerwa będzie mogła trwać dłużej, niż przypuszczała.

Kilka godzin później, byli już gotowi. Sakki opuścił namiot zbierając to co miał ze sobą i szybko odnalazł Irinę. Okazało się, że powrót miał wyglądać inaczej, niż to sobie wyobrażał. Gdy padło pytanie czy już latał wcześniej, pokręcił głową. Do głowy przychodziło mu inne określenie od “wyzwalającego”, szczególnie gdy siedzisz z wrogiem. Nie zająknął się jednak tym, tylko zajął miejsce. Uczepił się też wszystkiego, co miało służyć do zachowania stabilności w trakcie lotu. Niebawem, wyruszyli.

– Czy nie stosujemy taktyki tej w newralgicznych sytuacjach? Choćby do przerzucenia sił na tyły wroga, aby pomieszac mu w szykach? – zapytał, gdy oswoił się z pierwszym wrażeniem po wzniesieniu w powietrze. Rzeczywiście, było to coś zgoła innego od tego czego dotychczas doświadczył. Przelot dawał poczucie wolności. Nie krępowały Cię w takim stopniu więzy, jak w momencie znajdowania się na ziemi. Jakże łatwo było komuś takiemu, zwyczajnie polecieć gdzieś hen daleko. Zerwać krępujące go łańcuchy… Czy to dlatego Gazo byli gotowi zdradzić przekreślając wszystko to o co do tej pory wspólnie walczono?

Przelot do Sarufutsu, głównie przebiegał w milczeniu. Z rzadka Nishiwara się odzywała, a Azuma pilnując się, sam odpowiadał zdawkowo, przy każdym słowie zważając na to co mówi. Po pewnym czasie jego uwaga była gotowa podzielić się nim z tym, co również znajdowało się na dole. Skoro po tylu godzinach nie doszło do ataku, w pewnej chwili przestał ten scenariusz brać pod uwagę. Zamiast tego wypatrywał na dole czegoś, co by mogło okazać się ważne. Grupa zbrojnych? Ognisko w lesie? Dopiero po zachodzie słońca zdecydowali się na postój. Na szybko się posilili, rozruszali kończyny, a gdy tylko odzyskali część energii, ponownie wsiedli na plecy atramentowego tworu. Wzbili się w nocne powietrze.

Do Sarufutsu dotarli nad ranem, przy wschodzie słońca. Wcześniej niż przypuszczali. Narzucone przez Irinę tempo zaskoczyło Azumę. Kobieta była zdyscyplinowana, wytrzymała i na dodatek, wydawała się oddana. Czy popełnili błąd? Na jej polecenie, orzeł wykonał lądowanie. Tuż pod siedzibą władzy. Strażnicy oddelegowani do pilnowania tego miejsca, szybko zareagowali. Zachowali jednak spokój, po dostrzeżeniu pieczęci Kogo. – Głupcy o niczym nie wiedzą – przebiegła mu gorzka myśl, gdy ich minęli, kierując się do wnętrza budynku.

– To było cenne doświadczenie. Jeszcze nigdy tak szybko nie podróżowałem, dziękuje. Nie prędko tego ponownie doświadczę – powiedział, wykorzystując chwile gdy opuścili ich strażnicy. Nishiwara Irina wiedziała gdzie się kierować. Szła prosto do Masahiro-dono, a Sakki jej nie powstrzymywał. Nie wiedział czy robi dobrze, ale tutaj, w towarzystwie urzędników jak i postronnych ludzi, nie widział dobrego rozwiązania jak to, aby dalej odgrywać swoją rolę. Azuma wiedział, że zanim wejdą do gabinetu, poinformowani zostaną o tym jeszcze straznicy przed gabinetem. Uchiha liczył na to, że Masahiro pod presją zadziała szybciej, niż podczas tych ostatnich dni.


  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Suyunami Yuri
Posty: 259
Rejestracja: 14 kwie 2025, o 20:23
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: białe włosy, trzy blizny na twarzy, czerwone oczy
Widoczny ekwipunek: -
Multikonta: Arii

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Suyunami Yuri »

z/t
0 x
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 671
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Uchiha Hiromi »

MISJA ZAKOŃCZONA SUKCESEM
0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1302
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Seinin
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Azuma »

Nishiwara Irime nie podchwyciła tematu strategii walk, całkowicie skupiając się nad tym do czego za chwilę miało dojść. Wezwanie przed oblicze Masahiro-dono, oczywiście było tylko pretekstem, sprytnym wybiegiem. Kobieta spodziewała się czegoś do czego w ogóle miało nie dojść. Sakki trzymający się za nią, dochowywał pozorów z uwagą jednak czytając jej mowę ciała. Jak na razie wszystko szło dobrze. Po wejściu do budynku, dostrzegli rutynowe straże, urzędników. Nie było niczego co by mogło wzbudzić czujność. To też w pewien sposób wzbudziło niepokój samego Uchihy, czy aby nie podeszli zbyt lekceważąco do zatrzymania bądź co bądź, doświadczonego Kogo. Gdy jednak zbliżyli się jeszcze bardziej do gabinetu, dostrzegł pierwsze symptomy kłopotów.

Irima niemal cofnęła się, wyraźnie zaznaczając zmianę woli. Nie chciała już wejść do gabinetu, tylko się wycofać. Na drodze jednak stał jej nie kto inny jak Azuma. Widział jak kobieta sięga po zwój, ale wtedy wydarzyło się kilka rzeczy. Uderzenie tantem, zatrzymało ruch Nishiwary – strażniczka przed gabinetem Masahiro także dostrzegła co się święci i nie próżnowała. Azuma przyjmując pozycję bojową, chwycił szybko za ramiona, jednocześnie zmuszając ją do spojrzenia w swój sharingan. Drzwi prowadzące do gabinetu, również rozwarły się z impetem, ukazując następne sylwetki. Sakki odziane w czarne płaszcze wystrzeliły z łacuchów, unieruchamiając niebezpieczną Kogo.

Nishiwara Irine została pochwycona i definitywnie spacyfikowana. Dowódczyni straży szybko przystąpiła do postawienia zarzutów. W momencie, gdy na tle gabinetu zarysowała się doskonale znana sylwetka Shirei-kana. Masahiro-dono wystąpił przed zdrajczynię, nie zaszczycając jej jednak większą uwagą. Podziękował dowódczyni straży – Harumi (czyżby siostrze Tsuyioshiego-sana?), pozwalając jej odprowadzić jeńca do aresztu. Nie pozwolił również na zlekceważenie sprawy, dlatego oddelegował do jej wsparcia, dwóch dodatkowych Sakkich.

Wśród nich nie było jednak Azumy. Masahiro nakazał mu wejść. Sakki po raz ostatni obejrzał na siebie i Irinę, która pozbawiona przytomności, została wyniesiona z korytarza. Klan Uchiha, właśnie stracił Kogo. Co zyskał w zamian?

– To był jej pomysł. Nie będe jednak ukrywał, podróż w ten sposób była nie tylko szybsza, ale i wygodniejsza – wszedł i zajął wskazane miejsce. Odwzajemnił uśmiech. Rzeczywiście, było to szaleńcze przedsięwzięcie, ale… Udało się. Zrobił to i to jakim kosztem? – Mam nadzieję, że nie popełniliśmy błędu. Przez całą podróż nie zdradziła się niczym, co by potwierdziło podejrzenie. Jeżeli to był błąd… – Azuma pokręcił głową. Nie wierzył, żeby po czymś takim, możliwe było odzyskanie zaufanie tak doświadczonej i skrzywdzonej przez klan kobiecie. Nawet teraz, na korytarzu zarzekała się, że była niewinna. Czy jednak komuś właśnie niewinnemu, przyszłoby do głowy, aby w taki sposób zareagować, na tak niefortunnie dobrane słowa przez strażnika?

– Ta kobieta… Harumi tak? Spokrewniona jest z Uchihą Tsuyoshim? Dostrzegłem podobieństwo, nie tylko w wyglądzie. – Kobieta nie zawahała się. Była zdecydowana i zdyscyplinowana. Nie dostrzegł u niej zdenerwowania, ani napięcia, nawet wtedy gdy spojrzała na schwytaną kobietę. Nie pałała do niej nienawiścią. Tsuyoshi był równie sprawnym shinobim. Kompetentny i jednocześnie pewny swoich umiejętności.

Gdy Masahiro ujawnił, że wiadomość od Shizakiego dotarła przed kilkoma godzinami, skinął zadowolony że jego współtowarzysz przyłożył się do wykonania polecenia. Informacja, że Yumiko-san podróżuje z Uchiha Takeru jednak zaskoczyła go. Jego były dowódca opuścił miasto i zmierza do Sarufutsu? Czy to właśnie ten rozkaz miał mu do przekazania Shizaki? Opuścić stanowisko i wrócić do Sarufutsu?

Co tutaj się działo?

Gdy przybył Orochi, z uśmiechem powitali się. W ostatnich dniach, poznali się znacznie lepiej. Pomoc Orochiego okazała się nie lada wsparciem w ujęciu Nishiwary. bez jego wsparcia, nie otrzymałby wsparcia oddziału deszyfryzacji, ani nie poznał Uedy Rin. Wszystko to zostało po chwili jednak przyćmione tym, gdy dotarł do niego sens rozmowy pomiędzy dwójką przyjaciół.

– Ja Seininem? Zaledwie rok temu zostałem Kogo – był wciąż w szoku. Nazywali go najmłodszym Kogo w historii klanu. Czy teraz został również najmłodszym Seininem w historii Uchiha? Szok pomału jednak przeradzał się w coś innego. Słowa Masahiro rezonowały z tym co już od dawna czuł. Ludzie go słuchali, podejmował właściwe decyzje, nie tracił głowy w cięzkich chwilach… Jeżeli wolą Shirei-kana było, aby został Seininem klanu, to do cholery, nie zamierzał protestować.

Uśmiechnął się dumnie, przyjmując otwarcie te słowa.

– Dziękuje. Jestem zaszczycony. Obiecuję dalej właściwie służyć sprawie klanu. Teraz jednak już otwarcie, nie z cienia – odpowiedział, wracajac do ich ostatniej rozmowy i tego jak ciężko było mu łączyć rolę Kogo z rolą Sakkiego. Teraz byłoby jeszcze trudniej. Jako Seinien będzie szczególnie obserwowany, przez każdego. Możnych i shinobich. Dużych i maluczkich. Sakki nie potrzebowało takiej uwagi. To nie służyło tej formacji. Sakki służyło z cienia. I właśnie będąc przy tej kwestii, poruszone zostało również to, czego się dowiedziano na podstawie informacji uzyskanych z umysłu zabójczyni. Azuma nie był pierwszym ich celem, ale jak się okazuje nie był również jedynym który przeżył ten zamach.

– Zatem Nana-san również mierzyła się z tymi ludźmi… - zauważył, bez problemu identyfikując imię kobiety, kunoichi w służbie ich klanu. Poznali się już kilka lat temu, chociaż ich drogi nigdy nie wytyczały wspólnej ścieżki. Ucieszył się jednak słysząc, że Nana w końcu znalazła swój własny świat. To, jeszcze kilka lat temu nie było takie pewne. Gdy padło jednak pytanie, czemu zabójcy posyłani na rodzinę Takedów, zostali również nasłani na niego… Nie wiedział co odpowiedzieć. Sam się nad tym zastanawiał. Rozważajac wszelkie za i przeciw, tylko jeden sensowny argument nasuwał mu się do głowy.

– Być może zmienił się nie cel, a jedynie środek do niego. Jeżeli próba zgładzenia poszczególnych członków rodziny Takedy nie powiodła się, może postanowili uderzyć w tych, którzy są ich wsparciem. Ja nie służe im, ale służe Uchiha Masahiro. Czy nie jest prawdopodobne to, że w ten sposób chcą osłabić właśnie Ciebie, Panie?

  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Papyrus
Administrator
Posty: 3924
Rejestracja: 8 gru 2015, o 15:36
Ranga: Fabular
GG/Discord: Enjintou1#8970
Multikonta: Yuki Hoshi; Uchiha Hiromi; Sans

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Papyrus »

Post Fabularny Azuma Zima 395
Azuma Z/T
0 x
you best prepare for a hilariously bad time
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sarufutsu (Miasteczko szczepów Uchiha i Gazo)”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość