Kolejna prowincja przynależąca do Prastarego Lasu o znacznej powierzchni. Midori zamieszkiwane jest przez Ród Nara i tak jak Shinrin oraz Kaigan, w głównej mierze pokryty jest gęstą puszczą, która słabo przepuszcza promienie słoneczne. Prowincja od wschodu graniczy z Ryuzaku no Taki, od południa z Kaigan, od zachodu z Shinrin oraz od północy z regionem Wietrznych Równin, co pozwala na rozwój handlu oraz żeglugi morskiej.
Kaito Ishikawa
Posty: 756 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 26 sty 2026, o 10:10
Wiosna 396
Wyprawa B
Kori
"Związani krwią"
_____________________________
Posty:
MG: 17
Kori : 16
_____________________________
Po tym jak dostałeś zwój, zdecydowałeś się przyswoić sobie nową technikę ninjutsu, która polegała na przyzwania zwierzęcych przyjaciół. Hotomoi spokojnie siedział sobie z boku, na jednym z kamieni i z założoną nogą o nogę pykał swoją fajkę, rozkoszując się tytoniem. Pomimo wielkiego talentu do sztuk ninja chwilę ci zajęło zanim przyswoiłeś sobie tą sztukę, jednak finalnie udało ci się. Po wykonaniu kilku pieczęci, gdy przyłożyłeś rękę do podłoża, powstał kłąb dymu, po chwili coś się wyłoniło...
Była to ropucha, mniejsza od Hotomoi`a i też innego koloru, gdyż nowe zwierzę było czerwone, a przynajmniej w większości. Posiadało granatowe plamy dookoła oczu oraz miała na sobie zielone okulary. Przez chwilę wyglądała na zdezorientowaną
- Co do... - zaczęła, jednak spojrzała to na zwój, to na ciebie, to znowu na zwój, to na Hotomoia.
- Znowu podpisujesz nasz pakt nieautoryzowane !? Góra Myoboku jest dla ciebie zamknięta - warknął czerwony zwierz
Hotomoi złośliwie się roześmiał
- Macie za swoje, cieszcie się kolejnym przychlastem hahahaha ! - ryknął okrutnie ropuszy samuraj, aby po chwili zniknąć w krzakach
Czerwona ropucha jeszcze pogroziła Hotomoi`emu pięścią, po czym zrezygnowanym spojrzeniem, zwróciła się w twoją stronę
- Jestem Kosuke... Czy ty właściwie wiesz co uczyniłeś ? - zapytało gadające zwierzę
Hotomoi - KLIK
Kosuke
Archiwum Głosów
Banto
Ropucha
0 x
Kori
Posty: 113 Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
Wiek postaci: 17
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: - Czarna szata - Białe Haori przewiązane czarnym obi - Wysoki buty - Długi poszarpany szal na szyji
Widoczny ekwipunek: Srebrny medalion klanu Nara.
Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Post
autor: Kori » 26 sty 2026, o 11:36
Kori z zapartym tchem czekał na to, co miało się stać. Wkrótce w tumanach kurzu pojawił się pobratymiec Hotomoia, który najwidoczniej w świecie nie miał pojęcia jak się tutaj znalazł… Ostatnie słowa ropuszego samuraja były dość bolesne, jednak Kori postanowił tego nie komentować. Yuki został sam na tym padole łez, w jego jedynym rozmówcą była czerwona żaba, która chyba niezbyt cieszyła się z tego, że ktoś ją tu przyzwał.
– Jestem Kori, nie wiem dokładnie, o czym mówisz, ale odzyskałam wasz zwój z wioski jaszczurów i Hotokoi-senpai w zamian za to pozwolił mi złożyć na nim podpis – chłopak stał przez chwilę, czekając na reakcję swego przedmówcy… A jeśli się nie doczekał kontynuował.
– Może i nie pochodzę z Midori, ale moje serce związane jest z tym miesjcem… Kiedyś zostanę największym wojownikiem, jaki chodził po tych ziemiach, broniąc tego, co dla mnie ważne… – Kori jak zwykle w takich chwilach wbił palucha we własną pierś, z dumą oznajmiają, że każde jego słowo jest szczere i prawdziwe.
– Nie mam pojęcia w co się wpakowałem, jednak to dla mnie zaszczyt, że będę mógł współpracować z wojownikami waszej klasy – Tym razem Kori skończył na dobre, czekając co jego nowy kumpel ma do powiedzenia.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Kaito Ishikawa
Posty: 756 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 26 sty 2026, o 12:25
Wiosna 396
Wyprawa B
Kori
"Związani krwią"
_____________________________
Posty:
MG: 18
Kori : 17
_____________________________
Kosuke westchnął ciężko, myśląc w milczeniu nad odpowiedzią. Postanowiłeś nie czekać i zaatakować swoją tyradą oraz wizją przyszłego siebie wielkiego wojownika. Ropucha pomachała na to w dół, że nie musisz dokonywać takiego uzewnętrzniania.
- A więc nie wiesz. Podpis który złożyłeś to tak naprawdę pakt pomiędzy tobą, a nami. Jeżeli zajdzie taka potrzeba możesz nas przywołać, abyśmy pomogli ci, głównie w walce. Jeżeli zajdzie sytuację można odwrócić i to my ciebie przyzwiemy. Zwój, który tutaj leży w tym momencie należy on do ciebie tym samym stajesz się jego powiernikiem. Przestrzegam, że to nie byle zabawka, mam nadzieję, że będziesz lepiej jej strzegł aniżeli poprzedni właściciel.
Ropucha zastanawiała się jeszcze co ma powiedzieć, po chwili zebrała się w sobie i dodała pokrzepiająco:
- Hotomoi`em się nie przejmuj, gada trzy po trzy. A teraz jeżeli nic tu po mnie, będę wracał do siebie - Kosuke w końcu uśmiechnął się na pożegnanie.
Chwila nie minęła i *PUFF*, zniknął w kłębach białego dymu, zostawiając cię samego wraz ze zwojem powiernika, ropuszego paktu.
Słońce powoli zachodziło tym samym oświadczając, że dzisiejszy dzień ma się już końcowi. Pytanie teraz co zamierzasz zrobić ? Odpoczniesz ? Czy może pozwolisz porwać się kolejnej przygodzie ?
Kosuke
Archiwum Głosów
Hotomoi - KLIK
Banto
Ropucha
GRATULACJE ! WYPRAWA ZAKOŃCZONA SUKCESEM !
0 x
Arii
Posty: 2043 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 28 sty 2026, o 15:49
5/21 Kampania - Wielki Szczyt Rodów Lasu
Zlecenie Kampanii S - Kori
-W takim razie! Zaczynajmy! Zmierzamy traktem do najbliższego szlaku transportowego! Stamtąd odbijemy na południe Wąwozu. Zajmie nam to trochę, dlatego zobaczymy, gdzie zakończy się nasza droga za cztery godziny i czy nie zrobimy stopu w środku lasu. Więc bez gadania! Ruszamy! - rozkaz szybko zaszedł i kobieta pokazując swój medalion strażnikom przy bramie ruszyła jako pierwsza przodem. Zaczęli chodem, po czym nie wiedząc kiedy, zaczęli poruszać się drogą biegiem. Omijali jadące powozy z jakimiś towarami. Shinoyu ostatecznie po pół godziny takiego biegu wbiegła pomiędzy drzewa i zaczęła bardzo szybko poruszać się pomiędzy drzewami. Niedługo po tym wbiegli na bardzo otwartą przestrzeń lasu. Wyglądało, jakby drzewa z tej okolicy zostały wycięte.
-Chwila odpoczynku. Miroshi, podaj wszystkim wodę. - i jak na zawołanie w rękach wszystkich pojawiły się odpieczętowane ze zwoju bukłaki zapełnione wodą. Każdy od razu zaczął upijać.
-W czym się specjalizujesz, Kori-kun? Masz jakiś ulubiony sposób walki? Jesteś bardziej z tylu czy wolisz walić od razu z przodu?
-O to dobre! Ja walę z łuku! Nic nie umknie moim strzałą! Przebiję się przez wszystko, co mi wskażecie!
-Ja walę z pięści! Jedyna dobra forma ubijania swojej zdobyczy! - chłopcy znowu zaczęli się przekrzykiwać, jak z nim rozmawiali. Shinoyu stała z boku obserwując ścieżki rozchodzące się z mrocznej polanki. Za to towarzysze bliźniacy zaczęli się do niego zbliżać coraz bardziej, aby usłyszeć jego odpowiedź.
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Kori
Posty: 113 Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
Wiek postaci: 17
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: - Czarna szata - Białe Haori przewiązane czarnym obi - Wysoki buty - Długi poszarpany szal na szyji
Widoczny ekwipunek: Srebrny medalion klanu Nara.
Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Post
autor: Kori » 28 sty 2026, o 17:51
Bez kolejnych ceregieli ruszyli jak rasowi shinobi, mając swoją misję, którą zamierzali wypełnić. Kori czuł dumę w piersi biegnąć obok tak doświadczonych wojowników, dlatego starał się dotrzymywać im kroku. Nie znał ich możliwości jednak przyszła walka z pewnością miała rozwiać wszelkie niewiadome. Chłopak biegł tuż obok Shinoyu, skupiając się na otoczeniu. Po pewnym czasie jeden z bliźniaków użył własnych zdolności, a w dłoniach wszystkich pojawiły się bukłaki napełnione wodą. Kori upił kilka łyków, chowając resztę na później. Podziękował skinieniem głowy, ze zdziwieniem, zerkając na przekrzykujących się braci. Co prawda ich misja miała zacząć się dopiero w wąwozie, jednak zważając na to jak wielkie wyzwanie na nich czeka… Byli, aż nazbyt energetyczni. Kori uśmiechnął się pod nosem, by po chwili odpowiedzieć na ich pytania.
– Nie urodziłem się w Midori, moje zdolności pochodzą chyba od klanu zza morza – Dzieciak wyciągnął dłoń, po czym stworzył nad swą dłonią lodową kulę, którą miała się tak chwilę kręcić by po chwili po prostu się rozpaść. Bohater nie miał zamiaru przechwalać się swymi zdolnościami, jednak wypadało powiedzieć innym, na co mogą liczyć z jego strony.
– Mogę manipulować lodem i tworzyć wszystko według własnej woli… Im bardziej jestem skupiony, tym bardziej moje ataki stają się śmiercionośne – Kori zaśmiał się głośno, po czym spojrzał na braci z zawadiackim spojrzeniem.
– Tym bardziej muszę wam udowodnić, że jestem wart tej promocji, którą otrzymałem dzisiejszego ranka… Nie znam swojego klanu i nie wiem nic o sobie, ale Yokukage jest moim domem i będę go bronił do końca – Kori ponownie zaśmiał się głośno, przyklejając na twarzy szeroki uśmiech. W swej dziecięcej wyobraźni wiele razy widział się jako jednego z wielkich Seininów, którzy osiągnęli wszystko, czym wioska mogła ich uhonorować. Kori nigdy nie powiedziałby tego głośno, jednak jego największym pragnieniem było przerośnięcie ich wszystkich. Teraz jednak należało skupić się na zadaniu, by Shinoyu zdała później raport, w którym zaznaczy, że ten chłopak nadaje się na rangę, którą otrzymał.
– Shinoyu-san, czy znasz seininów naszego klanu? – Zapytał w pewnym momencie, nie mając nawet pojęcia czy wypada mu o to pytać. Chciał jednak dowiedzieć się, jak najwięcej o miejscu, w którym żył, a przybrany ojciec dzielił się z nim jedynie szczątkowymi informacjami. Wiedział jednak, że takie jednostki funkcjonowały w ich osadzie, tak samo jak w każdej innej na świecie. Były to jednak pojedyncze imiona, które na światowej planszy stanowiły o głównej sile poszczególnych nacji. Chłopak był ciekawy świata, a to, o co pytał nurtowało go od czasu pierwszego awansu.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Arii
Posty: 2043 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 29 sty 2026, o 03:31
6/21 Kampania - Wielki Szczyt Rodów Lasu
Zlecenie Kampanii S - Kori
-Lód? O na przenajświętszą Susanoo, spalimy się w piekle!
-Nie no! Prosta sprawa to ci z Morskiego, co teraz w Ryuzaku nocują, no nie?
-Ja uważam, że to bardzo fajne! Wręcz boskie! Jesteś cudowny, Kori-san!
K obieta przysłuchiwała się w ciszt ich rozmowie nie komentując nic za bardzo. Bliźniacy za to obserwowali go i oglądali dookoła. Dwójka z przerażeniem, trzeci za to jednak był zachwycony.
-Z Morskiego? Że uciekinierzy tej całej rebeliantki, Mikoto?
-O jednak słyszałeś! Tak, o tych mówię. Sprowadziła ze sobą kilkoro z nich. Ale może to coś innego, jak Kori to posiada?
-Nie może być czymś innym. Zapewne adoptowany, jak my. A trafiłeś do dobrej rodziny? Niektórzy potrafią źle trafić i się martw później...
S hinoyu podeszła do nich i automatycznie się uspokoili. Chyba wyczuli, że przekraczali pewne granice w rozmowie, nie dając chłopakowi chwili wytchnienia. Przystanęła przy nim, kiedy zadał swoje pytanie i uśmiechnęła się do niego.
-Seinninów? Wysoko wycelowałeś, Kori-kun. - zaśmiałą się perliście, na co bliźniacy zarumienili się i odwrócili od niej. Czuli się zawstydzeni jej osobą w tym momencie . -Aktualnie posiadamy jednego takiego. Muramasa. Wybitny wojownik, który prawdopodobnie mógłby całą nasza czwórkę rozbroić w minutę. Tak dobry jest. Ale jest też jeden emerytowany... Aktualnie jednej z Radnych naszego klanu. A co? Chciałbyś wycelować w ten tytuł?
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Kori
Posty: 113 Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
Wiek postaci: 17
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: - Czarna szata - Białe Haori przewiązane czarnym obi - Wysoki buty - Długi poszarpany szal na szyji
Widoczny ekwipunek: Srebrny medalion klanu Nara.
Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Post
autor: Kori » 29 sty 2026, o 10:33
Kori nie miał pojęcia, o czym mówili bliźniacy, jednak słyszał pogłoski o buncie Mikoto, która podobno aktualnie stacjonowała w Ryuzaki. Chłopak nie miał zamiaru pozostawiać domu by odkrywać własne tajemnice pochodzenia, jednak był ciekaw wszystkiego, co ludzie mogli mu powiedzieć o przeszłości jego krwi. Z uśmiechem skomentował ostatnie słowa Uiroshiego.
– Trafiłem do domu pana Hamury Kazuo, jest to jeden z waszych byłych shin obi, który czasem jeszcze pomaga szkolić młodzików… Nie mogłem sobie wybrać lepszego ojca – Kori zaśmiał się cicho, wspominając wszystkie kłopoty, jakie ściągnął na niego niewychowany dzieciak bez nazwiska… Zanim Yuki stał się tym, kim jest, jego życie nie było tak kolorowe. W pewnej chwili do czwórki zebranych podeszła Shinoyu, która z uśmiechem odpowiedziała chłopcu na zadane pytanie.
– Muramasa… – Szepnął do siebie, tak by na dobre wbić sobie to imię do głowy. Jeśli był tylko jeden, to by znaczyło, że właśnie z nim kiedyś Kori będzie musiał się spotkać. Dzieciak nie zdradzał pełni swych planów głośno, zwłaszcza że ludzie mogli je różnie odebrać… Nie wypadało obcemu mówić o tym, że kiedyś chciałby przewyższyć każdego z wojowników, jakich nosiło Yokukage.
– Ja chciałbym po prostu wiedzieć, tak wysoka ranga jest aktualnie poza moim zasięgiem… Jaki jest Muramasa ? – Zapytał jeszcze, zanim na dobre nie stracił tej pewności siebie, którą zdobył po zadaniu pierwszego pytania. Mieli chwilę dla siebie, a każda nowa informacja dawała mu możliwość poprawienia wiedzy o miejscu, w którym żył.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Arii
Posty: 2043 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 29 sty 2026, o 14:39
7/21 Kampania - Wielki Szczyt Rodów Lasu
Zlecenie Kampanii S - Kori
K obieta przysiadła na trawie, upijając trochę z bukłaka. I zastanowiła się, zanim dała swoją odpowiedź chłopakowi. Reszta też się przysłuchiwała stają za plecami Kori'ego, w pełni skupieni na tym, co chciała powiedzieć. -Jest.... specyficzny. - bardzo krótki opis, który mógł oznaczać wszystko. Widziała zawód na twarzach swojej brygady, aż się perliście zaśmiała. -Hahaha... Przecież wy go znacie! Nie raz zabierał was na polowania! - wyszczerzyła się do nich i machnęła do nich ręką, żeby wszyscy usiedli. -Muramasa jest tak samo, jak ty sierotą, Kori-kun. Lata temu zaatakowana jego wioskę na Yinzin, wyspach samurajów. Rodzice wpakowali go do małej łódki i wysłali przez groźne wody... tak dotarł do Ryuzaku, gdzie interesy załatwiali jego rodzice. Shima i Natsuki, już świętej pamięci, niech bogowie mają ich w swojej opiece. - przymknęła oczy, jakby w szybkiej modlitwie.
-Byli bardzo dobrymi kupcami i bardzo majętnymi w Yokukagę. Wspierali różne ośrodki z sierotami i kiedy trafił im się pod ich rękę niemowlak, postanowili, że go przygarną. Bardzo szybko dowiedzieli się co stało się na Yinzin i połączyli kropki. Dlatego załatwiali mu najlepszych historyków w okolicy, aby mógł nauczyć się swojej kultury i tak zaczął swoje lata ciężkich treningów przez co stał się jednym z najlepszych szermierzy Midori. Jego sposób walki... jest jedyny w swoim rodzaju. Dodatkowo wyznaje zasadę, że nie lubi krzywdzić i atakować, kiedy możliwe jest uniknięcie konfliktu... Ale kiedy dobędzie swojej broni to wiedz, że kończą się żarty i lepiej zniknąć z jego zasięgu wzroku. Widziałam go w akcji trzy razy... Sama wprawnie posługuję się bronią, ale jego zrozumienie ostrza jest zupełnie inne... Jakby łączył swoją duszę z duszą swojej broni i stawali się jednością... Prawdziwa magia. - zaśmiała się na swoje słowa. Widać było również na jej policzkach lekkie rumieńce. -Dodatkowo kiedy go kiedyś zobaczysz... Będzie ci się wydawać bardzo śmieszną postacią. Lubi żartować i się dobrze zabawić. No i jest prawą ręką Tadaokiego... Emerytowanego Seinnina, o którym wspomniałam. Ale o nim lepiej nie mówić, wszystko ma tutaj swoje uszy i oczy. - uśmiechnęła się jeszcze raz do chłopaka i głęboko oddychając, wstała i otrzepała swoją spódnicę ze srebra z kawałków ziemi. -Ruszamy dalej, co?
-Muramasa-dono jest świetny, prawda? Prawda, Kori-kun?
-Z niego to jest dopiero gość! I w dodatku potrafi polować lepiej od nas! Mistrz we wszystkim co robi!
-Szczęście, że on jest naszym Seinninem! Nikt nigdy nie zagrozi Yokukage dopóki on będzie naszym ostrzem i tarczą!
C hłopaki byli zachwyceni opowieścią pani Kapitan, najwyraźniej słyszeli też ją już tyle razy, że sami pamiętali jej każdy szczegół. Widać było ich ekscytację, kiedy o nim rozmawiali. Jednak nadszedł czas, żeby ruszać dalej. Shinoyu ruszyła, jako pierwsza ścieżką kierującą się najbardziej na wschód. Teren był bardzo grząski i zaczęli schodzić w dziwny dół otoczony wzniesieniami ziemi wokół. Drzewa stawały się bardziej czarne, a wokół robiło się znacznie ciemniej niż jeszcze kwadrans temu, kiedy siedzieli sobie na dziwnej polance. Roślinność stawała się też rzadsza, ale także dziwna. Na górze nie było widać takich roślin a te wyróżniały się na tle wszystkiego, co mogli zobaczyć w swoim życiu. Chociaż jego towarzysze nie byli w ogóle zdziwieni tym widokiem.
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Kori
Posty: 113 Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
Wiek postaci: 17
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: - Czarna szata - Białe Haori przewiązane czarnym obi - Wysoki buty - Długi poszarpany szal na szyji
Widoczny ekwipunek: Srebrny medalion klanu Nara.
Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Post
autor: Kori » 29 sty 2026, o 16:37
Kori usiadł obok Shinoyu, słuchając jej opowieści o Seininie rodu Narów. Yuki zdziwił się, że jedynym wojownikiem takiej rangi był ktoś obcy, jednak z pewnością osada miała ku temu powody. Wojownik z rodu użytkowników Hyotonu starał się zapamiętywać wszelkie informacje, którymi kobieta dzieliła się z młodym chłopakiem. Trzech bliźniaków słuchało z boku, jednak nie przerywali, gdy opowieść wciąż trwała. Kori poznał również imię drugiego z Seininów, aktualnie emerytowanego, który zasiada w radzie Yokukage.
– Bardzo dziękuję Shinoyu-san, jestem zasczycony, że zechciałaś podzielić się ze mną tymi informacjami – Kori wyciągnął własny bukłak, po czym upił kilka łyków. Wciąż mieli przed sobą sporo drogi, a dalsze rozmowy musiały poczekać, gdy uporają się już ze swym zadaniem.
– Tak, Muramasa wydaje się być super gościem… Ciekawe, czy kiedyś go poznam – Powiedział jeszcze do Miroshiego, gdy ten zadał swoje pytanie. Kori wstał z ziemi, po czym ruszył w ślad za kobietą, która najwidoczniej dała jasny znak, że koniec ich krótkiego postoju. Zaczęli zmierzać na wschód, gdzie mieli znaleźć cel swojej misji. Kori zorientował się szybko, że krajobraz zaczyna się zmieniać, a świat stał się ja by bardziej mroczny. Z każdym nowym krokiem roślinność stawała się rzadsza, a drzewa przestały przypominać te, które mijali wcześniej. W tym miejscu wszystko wydawało się martwe, jak gdyby coś, co się tam znajdowało, zabierało całe życie z okolicy… Kori starał się rozwiązać zagadkę, zanim na dobre się nie poddał, odzywając się do wojowniczki.
– Czy to jest efekt działań tego człowieka, którego mamy pokonać? – Zapytał pewnie, chociaż doskonale zdawał sobie sprawę, że czuł strach przed tym, co miało ich spotkać. Jeśli coś posiada takie zdolności, to czy ugnie się pod siłą obecnej tu zbieraniny?
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Arii
Posty: 2043 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 29 sty 2026, o 18:11
8/21 Kampania - Wielki Szczyt Rodów Lasu
Zlecenie Kampanii S - Kori
-Zapewne to tylko kwestia czasu! Z nami się kumpluje!
-O tak, tak! Lubi czasami sobie upolować dobrego królika w lasach Midori!
-Chłopaki, proszę was. Chodzicie za nim jak kaczuszki za Kaczką. A on was w tym samym czasie olewa. Nie przesadzajcie z tym kumplowaniem się z nim...
-Jesteś okropna, Taichoooo... Powinnaś czasami pomyśleć o naszych uczuciach... - wymiana między nimi trwała tylko chwilę, ale sama Shinoyu zaśmiała się z naiwności swoich kompanów a oni nie wydawali się obrażonymi na nią. Jakieś wewnętrzne żarty musiały też być dla nich przyjemne.
K ori słusznie zauważał zmiany w ich otoczeniu, na co pozostała czwórka raczej nie reagowała. Musieli już tutaj być i zaznajomić się z dziwnymi zjawiskami i obumieraniem wszystkiego dookoła. Shinoyu zaczęła powoli przyspieszać i wszyscy dopasowali się do jej tempa. W końcu wkroczyli na dziwne mokradła. -Użyjcie tutaj Kinobari no Waza! Nie chcę, żeby ktoś zaczął być wciągany przez te czeluści mroku! Szkoda czasu na marnowanie go tutaj. - powiedziała i wszyscy zauważyli, jak przebiega po warstwie wody a wokół jej stóp mieniła się delikatna stróżka chakry. Trojaczki zrobili dokładnie to samo ruszając za nią. [/akap]
-Można uznać, że są to pewne efekty uboczne przebywania Jugo tutaj. Zwierzęta pouciekały, więc rośliny same z siebie nie będą też działać i funkcjonować. Kwiaty nie będą się roznosić, jak nie będzie tutaj pszczół i różnych ptaków, które będą mogły przenosić na sobie ich nasion i zapylać terenu. Ale ogólnie ten efekt jest tylko wzmocniony przez bestię. Już dziesięć lat temu te tereny zaczęły obumierać i stawać się dziwnymi mokradłami. - odpowiedziała na pytanie chłopaka. Miroshi również odchrząknął w trakcie i przemówił:
-Tereny te ogólnie są od dłuższego czasu też porzucone przez Yokukagę, nie dba się o nie, ponieważ są bardzo niebezpieczne. Jeżeli są tutaj już jakieś zwierzęta to są one bardzo niebezpieczne dla zwykłego człowieka. Dlatego lepiej uważać na co się nachodzi na tej wodzie. Węgorze wodne uwielbiają torturować swoje ofiary i mogą występować w większych grupach na tym terenie. Jeżeli wpadniesz do wody to utonięcie będzie łaskawe w porównaniu z ich zamiarami. - chłopak ewidentnie znał się na tym co mówił. Jego bracia kiwali potwierdzająco głową na jego słowa.
-Dokładnie. Dlatego proszę was o ostrożność. Jest to najszybsza droga do wąwozu, żeby dotrzeć tam przed całkowitą ciemnością. - kobieta spięła się, co było widać. Białowłosy widział, jak z niektórych miejsc mokradeł zionęły dziwne opary i powstały małe bąbelki. Czy właśnie tam były już jakieś zwierzęta, które na nich polowały? Cisza, mrok i takie zjawiska dookoła nie napawały na pewno optymizmem na takiej misji. Szczególnie osobę, która dopiero teraz poznawała te tereny.
Zagrożenia otoczenia na terenie:
wodne węgorze
dziwne opary
mokradła
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Kori
Posty: 113 Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
Wiek postaci: 17
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: - Czarna szata - Białe Haori przewiązane czarnym obi - Wysoki buty - Długi poszarpany szal na szyji
Widoczny ekwipunek: Srebrny medalion klanu Nara.
Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Post
autor: Kori » 30 sty 2026, o 10:07
Kori spoglądał co jakiś czas na bliźniaków, śmiejąc się pod nosem z ich dziwacznego stylu bycia. Ich ciągłe kłótnie i wchodzenie sobie w słowo z pewnością mogło wydawać się frustrujące, jednak Yuki zdawał sobie sprawę, że może to być spowodowane tym, że chłopaki znały się na tyle dobrze by sobie na to pozwolić. Idąc dalszym szlakiem dowiedział się co powodowało podobny stan przyrody oraz czemu musieli wybrać właśnie ten szlak.
– Ten klan wydaje się być przerażający… Jeden człowiek może doprowadzić do takiego stanu. Nie możemy tak tego zostawić – Powiedział cicho, zaciskając pięści. Mimo że jego towarzysze byli przyzwyczajeni i z pewnością byli tu już nie raz… To dla niego był to szok, którego na długi nie zapomni. Gdy przewodniczka powiedziała o bagnach, które mogły ich w każdej chwili porwać, Kori uwolnił chakre, którą już po chwii przeniósł do swych stóp. Jego kontrola pozwalała mu na dowolne manipulowanie niebieską energią, a nawet potężny cios w walce nie był w stanie go wyrwać z tego, co przychodziło mu naturalnie. Tu i ówdzie widział bąble pojawiające się nad powierzchnią, jak gdyby pod całym tym miejscem ktoś rozpalił żarzące się węgle. Bąble pękały, uwalniając śmierdzące gazy, przed którymi bohater starał się osłonić, przystawiając rękaw do twarzy.
– Czemu nikt wcześniej nie zajął się tym wrogiem… Czy to nie oczywiste zagrożenie dla mieszkańców Yokukage? – Kori zadał pytanie w przestrzeń, nie starając się, nawet by trafiło do kogoś konkretnego. Wiedział jednak, że bracia z chęcią odpowiedzą na wszystko, o co pytał, zwłaszcza że wydawali się naprawdę życzliwym trio. Krok za krokiem weszli coraz głębiej w mroczne bagno, a Kori zrozumiał, że to zaledwie przedsmak tego, co czekało na niego na nowej randze.
Nazwa Kinobori no Waza
Ranga E
Pieczęci Brak
Zasięg Na ciało
Statystyki Siła --- Szybkość użytkownika Wytrzymałość ---
Koszt Minimalny, nieodczuwalny
Dodatkowe Brak dodatkowych wymagań
Opis Technika pozwala na odpowiednią kumulację chakry, dzięki czemu ninja może się poruszać po powierzchniach niedostępnych dla normalnych ludzi - w zakres tych umiejętności wchodzi zarówno chodzenie po ścianach i sufitach, jak i chodzenie po wodzie. Technika nie pozwala na unikanie technik wymagających wejścia w nie.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Arii
Posty: 2043 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 30 sty 2026, o 22:55
9/21 Kampania - Wielki Szczyt Rodów Lasu
Zlecenie Kampanii S - Kori
Z/T
Zagrożenia otoczenia na terenie:
wodne węgorze
dziwne opary
mokradła
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość