Polana przy drodze

Terytorialnie największa prowincja Karmazynowych Szczytów, zamieszkana przez Ród Kōseki. Daishi graniczy od północy i zachodu z morzem, na wschodzie z Soso, zaś południowa granica oddziela ją od Kyuzo i obszaru niezbadanego. Efektem tego jest możliwość tworzenia bardzo dochodowych szlaków handlowych i handlu morskiego przy - niestety - utrudnionym utrzymywaniu bezpieczeństwa włości. Podobnie jak pozostałe prowincje, dominuje tu krajobraz górski i lasy iglaste, z tą różnicą że dużo tu fauny - w tym tej drapieżnej, co na dłuższą metę może być dosyć niebezpieczne dla podróżników. Na ziemiach tych mieszkają również shinobi ze Szczepu Jūgo.
Awatar użytkownika
Deku Orochi
Posty: 128
Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Avatar
Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
Multikonta: Brak

Re: Polana przy drodze

Post autor: Deku Orochi »

  Ukryty tekst
0 x
Awatar użytkownika
Izuro
Posty: 135
Rejestracja: 22 wrz 2023, o 20:50
Wiek postaci: 31
Ranga: Akoraito
GG/Discord: izuro94

Re: Polana przy drodze

Post autor: Izuro »

  Ukryty tekst
Przeciwnik mimo widocznej nadwagi dysponował niezłą zwinnością, a także umiejętnościami bojowymi stąd też Izuro nie chciał zbytnio ryzykować walki bezpośredniej w której nie czuł się za dobrze, ale jego życie jak i dzieciaka, a także ojca w większości zależała od pokonania rywala. Zielonooki wziął głęboki wdech kiedy dostrzegł szybki atak grubasa z włócznią. Myślał, że coś zrobi stworowi ten tylko wessał ostrze głębiej. Widząc to uśmiechnął się. Był osłonięty przez mrok piwnicy, a przed nim znajdował się gliniany potwór. Oboje wiedzieli w jakich miejscach wiedzieli, ale jasnowłosy odebrał swoją pozycję jako przewagę.
- Taki ktoś jak ty tego nie zmieni.... - te słowa przywódcy wbiły się do jego głowy. Postanowił więc udowodnić, że się myli! Dezaktywował glinianego stwora uwalniając przy tym włócznię. Spróbował rozpocząć swój atak od uniku przed wrogą techniką toteż odskoczył w stronę rywala by uniknąć ostrzy skalnych. Kierował się w stronę wroga. Będąc jeszcze w mroku wyciągnął z sakiewki na prawym udzie do prawej ręki dwie bomby świetlne*. Kiedy już to zrobił zaczął mówić i działać w tym samym czasie aby wróg skierował spojrzenie na niego.
- Mylisz się. Jestem w stanie to zmienić! - zaśmiał się. W tym czasie lewą ręką dostawał trzy shurikeny z sakiewki na lewym udzie. Przeciwnik głównie to powinien dostrzec i upadającego glinianego stwora, a najważniejsze było to co w ciemnościach się wydarzyło. Jasnowłosy nie myśląc zbytnio biegł w stronę wroga krzycząc wściekle by ten wiedział gdzie się dokładnie znajduje. Wyciągnął prawą rękę w stronę wroga i nadał impuls do jednej z bomb. Miał tylko nadzieję, że nie uaktywni drugiej przy tym. Druga miała być zastosowana chwilę później kiedy rywal "ocknie się". W tym czasie rzucił dwa shurikeny w stronę wroga, zaplanował odskok w bok i ostatniego posłał w stronę rywala. Celował w bolesne i utrudniające walkę punkty typu ręce, ciało. W tym momencie planował użyć drugiej bomby. Nie zatrzymując się pośpiesznie dostał włócznię z upadłej gliny i spróbował wbić w ciało wroga. Miał świadomość, że ten cios mógłby mocno skrzywdzić, a wręcz zabić, ale nie liczył się z tym. Miał nadzieję, że ta prosta aczkolwiek skomplikowana akcja powiedzie się. Stawał się faktycznie Nukeninem, człowiekiem wyjętym spod prawa! Miał nadzieję, że zdąży uciec zanim go złapią, ale na ten moment liczyło się pokonanie rywala, a przy tym ratunek rodziny która była celem tej misji.
W razie dodatkowych zagrożeń stara się instynktownie odskoczyć, zrobić unik, w ostateczności spróbować zablokować.

  Ukryty tekst
LEGENDA:
Mowa
Myśli
0 x
PH BANK

Prowadzone misje:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Daishi”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość