Siedziba Władzy Południowego Shigashi
- Arii
- Posty: 2143
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
- Arii
- Posty: 2143
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
- Kubomi
- Posty: 670
- Rejestracja: 8 gru 2020, o 21:49
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Wyrzutek B|Kurotora
- Krótki wygląd: Mierząca 154cm, drobna dziewczyna o błękitnych oczach i długich, śnieżnobiałych włosach sięgających do końca pleców. Ubrania zależnie od tego co robi - najczęściej wariacja czarnego kimona lub pancerz własnej roboty (szczegóły w KP).
- Widoczny ekwipunek: Najczęściej pancerz na sobie, który ma podpięte dwie kabury i dwie torby. Fioletowa, japońska parasolka przy pasie i także drewniane pudełko z nogami przy pasie.
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=9165
- GG/Discord: Vive#2979
- Multikonta: Umemoto Rei
- Arii
- Posty: 2143
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
- Kubomi
- Posty: 670
- Rejestracja: 8 gru 2020, o 21:49
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Wyrzutek B|Kurotora
- Krótki wygląd: Mierząca 154cm, drobna dziewczyna o błękitnych oczach i długich, śnieżnobiałych włosach sięgających do końca pleców. Ubrania zależnie od tego co robi - najczęściej wariacja czarnego kimona lub pancerz własnej roboty (szczegóły w KP).
- Widoczny ekwipunek: Najczęściej pancerz na sobie, który ma podpięte dwie kabury i dwie torby. Fioletowa, japońska parasolka przy pasie i także drewniane pudełko z nogami przy pasie.
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=9165
- GG/Discord: Vive#2979
- Multikonta: Umemoto Rei
- Arii
- Posty: 2143
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
- Kubomi
- Posty: 670
- Rejestracja: 8 gru 2020, o 21:49
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Wyrzutek B|Kurotora
- Krótki wygląd: Mierząca 154cm, drobna dziewczyna o błękitnych oczach i długich, śnieżnobiałych włosach sięgających do końca pleców. Ubrania zależnie od tego co robi - najczęściej wariacja czarnego kimona lub pancerz własnej roboty (szczegóły w KP).
- Widoczny ekwipunek: Najczęściej pancerz na sobie, który ma podpięte dwie kabury i dwie torby. Fioletowa, japońska parasolka przy pasie i także drewniane pudełko z nogami przy pasie.
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=9165
- GG/Discord: Vive#2979
- Multikonta: Umemoto Rei
- Arii
- Posty: 2143
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
- Tenshi
- Posty: 306
- Rejestracja: 10 paź 2023, o 13:32
- Wiek postaci: 16
- Link do KP: viewtopic.php?p=213306#p213306
- GG/Discord: .iwaru
- Multikonta: Yasuo
Re: Siedziba Władzy Południowego Shigashi
0 x
DANE PERSONALNE, APARYCJA I OSOBOWOŚĆ ◈ WIEDZA POSTACI I EKWIPUNEK ◈ ZDOLNOŚCI ◈ ROZLICZENIA ◈ AKTUALIZACJE Song
Kopiuj [color=#FFBFFF]- Mowa[/color]Kopiuj [color=#FFBFFF][i]- "Myśli"[/i][/color]
- Arii
- Posty: 2143
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
- Tenshi
- Posty: 306
- Rejestracja: 10 paź 2023, o 13:32
- Wiek postaci: 16
- Link do KP: viewtopic.php?p=213306#p213306
- GG/Discord: .iwaru
- Multikonta: Yasuo
Re: Siedziba Władzy Południowego Shigashi
Lato, Rok 395 To co się działo zupełnie nie mieściło się Tenshi w głowie. Czy Tenshi chciała, by ją ukarano? Oczywiście, że nie chciała, lecz czuła, że zasłużyła na karę. Nie zrobiła przecież niczego przydatnego. Jej udział w tym wszystkim był wyjątkowo znikomy. Mało tego. Zawaliła zadanie. Ona powinna pokonać tego kto ją dopadł. Ona powinna odzyskać wstążkę. To było jej zadanie. Powinna pomóc Pano Chochuro w walce i chronić jego ludzi. A ona po prostu poległa przy pierwszym wrogim ataku. Czuła się słaba, głupia i bezużyteczna. Narzędzie, które nie było użyteczne, zasługiwało na karę. Zdała swój raport.
Nie rozumiała też jak ten wieśniak kopiący w ziemi, a właściwie jego ręka, mogli się przyczynić do wymazania wiedzy o Ekibyo. Oczywiście Tenshi znała historię Shigashi i wiedziała o istnieniu trzech skłóconych rodzin mafijnych. Mimo wszystko nie potrafiła połączyć kropek. Jak ten zasraniec mógł się przyczynić do tego, by ludzie zapomnieli o jednej z wielkich rodzin? Nie miała nic przeciwko temu, ale jakim cholernym cudem miało do tego dojść? Tak dużo rzeczy nie rozumiała... Tak dużo rzeczy było dla niej niejasnych...
Nie wiedzieć czemu w pewnym momencie podniosła głowę i ujrzała kobietę w czarnym kimonie i w specyficznej masce. Spuściła momentalnie wzrok ponownie i czekała na rozwój wydarzeń. Cisza była trochę nieznośna, ale minęła bardzo szybko. Tenshi wypuściła powietrze i wysłuchała słów Hibiki. Po tych słowach powstała, lecz ciągle nie ośmieliła się spojrzeć na Hibiki. Wzrok miała wbity w ziemię.
Oczywiście, że była zdziwiona takimi słowami, jednak sam fakt bycia zdziwioną jej już nie dziwił. Zachowanie Chochuro i Ashoki było bardzo zadziwiające, więc mogła się spodziewać, że zachowanie Hibiki będzie bardzo podobne. Nie oceniała kobiety. Nie miała nigdy prawdziwej matki i nie mogła ocenić czy Hibiki byłaby dobrą matką... ale Królowa Smoków była zbyt... wspaniałomyślna.
Dziewczyna nie tylko nie mogła pojąć takiego zachowania, lecz także rodziło ono w niej pewnego rodzaju bunt i chęć ochrony własnej tożsamości. Była tak przyzwyczajona do bycia "bezużytecznym i bezwartościowym narzędziem", że po prostu nie mogła dopuścić do siebie myśli, że mogłaby być "wartościowym i użytecznym człowiekiem". Mało tego, przypisywano jej zasługi, które do niej nie należały. Wiedziała, że prawdopodobnie zostanie olana - jak wiele razy w przeszłości - ale musiała to naprostować. Zwój zdobyła nie Tenshi, lecz Pan Arata, zabijając jednego z owianych złą sławą morderców - Kegegiriego. Technicznie rzecz biorąc, Kagegiri zginął z ręki Tenshi, lecz Tenshi była przedmiotem. Dlatego wieniec zwycięstwa należał się właścicielowi tego przedmiotu. To Arata zabił wroga, używając Dogu. Pan Chochuro zabił wieśniaka prawdopodobnie, używając łuku lub miecza i odciął mu rękę za pomocą Dogu, a następnie z użyciem tego samego przedmiotu dostarczył do Pana Ashoki. Nic w tych wydarzeniach nie było zasługą młodej zabójczyni. Ona tak nie uważała. Do tego straciła list, który miała przekazać, ale skoro Pani Hibiki się tym nie przejmowała, to dziewczyna postanowiła przemilczeć ten temat. Pan Arata był daleko, wykonywał jakieś zadanie. Nie było się nad czym rozwodzić.
- Przepraszam, o Wielka-o-kami-no-kami-sama... ale... - zaczęła. - ... myli się Pani... To Pan Arata zabił mordercę Kagegiriego i odebrał mu zwój, a potem Pan Chochuro odebrał zwój z kryjówki Pana Araty i dostarczył Panu Ashoce, a Pan Ashoka... Pani. To Pan Chochuro zabił wieśniaka i odciął mu rękę, a następnie dostarczył Panu Ashoce, A Pan Ashoka... Pani. Ja nic nie zrobiłam... - Wzięła oddech. - A... co do mieszkania... to ja mogę spać wszędzie... na podłodze, na ulicy, w tunelu, w schowku na miotły, w gnoju, w oborze, w chlewie... ale wtedy bym śmierdziała jeszcze bardziej... przepraszam... - Ukłoniła się, lecz tym razem bardziej subtelnie. Nie wiedziała jak Hibiki i Ashoka zareagują na jej słowa... Gdy tylko była wolna, odeszła wraz ze staruszkiem...
Zaprowadził ją do łaźni, gdzie mogła się obmyć. Zrobiła to. Woda była przyjemna. Uważała tylko na swoje świeże rany, by ich przypadkowo ponownie nie otworzyć. Jej ciało nie było jej własnością. Musiała uważać.
Po kąpieli medycy wyleczyli ją do końca. Błogość, którą wtedy czuła była... dziwna. Nie była dla niej czymś naturalnym i chociaż w przeszłości była już leczona przez Pana Aratę, to nie mogła tego porównać z tym co właśnie czuła. Może dlatego, że Pan Arata zadawał jej rany podczas wyczerpujących treningów, leczył ją i trenowali dalej. Może nie miała kiedy nacieszyć się tą błogością... Przynajmniej dzisiaj nie musiała już walczyć. Ten dzień był pełen wrażeń. A może minęło już kilka dni? Tenshi traciła rachubę czasu. Ile czasu minęło odkąd opuściła Czarną Perłę i udała się, by wypełnić wolę swoich Panów?
Po wszystkim została zaprowadzona do małego pokoiku z wygodnym łóżkiem, stoliczkiem... z wodą i owocami. Zaburczało jej w brzuchu. Była zmęczona i głodna. Chciało jej się również pić...
- Czy mogę...? - Wskazała palcem na owoce i wodę, spoglądając na Pana Ashokę. Nigdy nic takiego jej nie spotkało... Musiała się upewnić. Równie dobrze mogła zjeść czerstwy chleb i popić brudną wodą. Po prostu chciała nabrać sił przed kolejnym zadaniem, o ile takie zostanie jej przydzielone. Gdy tylko otrzymała odpowiedź twierdzącą, zjadła kilka owoców i wypiła wodę, siadając na łóżku. Jeśli natomiast dostała odpowiedź przeczącą, to po prostu siadła na łóżku i nie ruszyła ani wody, ani owoców.
Nagle wstała niczym oparzona. Jak mogła usiąść na nieswoim łóżku? Było takie piękne i wygodne i nie należało do niej. Znowu zerknęła na Pana Ashokę i wskazała łóżko palcem.
- Czy mogę...? - Powtórzyła pytanie. Jeśli dostała odpowiedź twierdzącą, to usiadła, a gdy mężczyzna wyszedł, położyła się i momentalnie zasnęła. Nie wiedziała jakim cudem zasnęła w łóżku... Przecież nigdy w łóżkach nie spała. Czyżby była aż tak zmęczona? Jeśli natomiast dostała odpowiedź przeczącą, to stała i gdy mężczyzna wyszedł, położyła się w kącie i również zasnęła. Tak powinno być. Narzędzia nie powinny spać w łóżkach swoich właścicieli.
Nazajutrz, obudziła się. Jeśli spała w łóżku, to pościeliła je dokładnie. Czy wiedziała co teraz? Czy powinna tutaj czekać? A może udać się gdzieś? Czy ktoś ją poinformował co dalej? Co teraz?
- Barman YaoKP i Informacje
Ukryty tekstKopiuj [b][color=#BFFFFF]- Barman Yao[/color][/b]
0 x
DANE PERSONALNE, APARYCJA I OSOBOWOŚĆ ◈ WIEDZA POSTACI I EKWIPUNEK ◈ ZDOLNOŚCI ◈ ROZLICZENIA ◈ AKTUALIZACJE Song
Kopiuj [color=#FFBFFF]- Mowa[/color]Kopiuj [color=#FFBFFF][i]- "Myśli"[/i][/color]
- Arii
- Posty: 2143
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
- Tenshi
- Posty: 306
- Rejestracja: 10 paź 2023, o 13:32
- Wiek postaci: 16
- Link do KP: viewtopic.php?p=213306#p213306
- GG/Discord: .iwaru
- Multikonta: Yasuo
Re: Siedziba Władzy Południowego Shigashi
Lato, Rok 395 Tenshi nie potrafiła pojąć różnicy między byciem Dogu, a Zabójcą. Mimo wszystko ciągle nie chciała, by Pan Arata miał przez nią kłopoty. Nie dość, że Pan Chochuro był na niego zły, to jeszcze Pan Ashoka. Tenshi wzięła głęboki oddech. Jak mogła to odkręcić? Przecież to było wielkie nieporozumienie. Ona od zawsze była jedynie narzędziem, a...
- Pan Arata nadał mojemu istnieniu cel... - powiedziała cicho i błagalnie. - ... Proszę się na niego nie złościć... proszę...
Wzrok miała wbity w ziemię. Czuła się jakby zdradziła Pana Aratę.
Nie zauważyła jaszczurzych oczu Pani Hibiki. Ale gdyby zauważyła, to pewnie zastanowiłaby się nad tym co Królowa Smoków właśnie myślała. Była zła? Smutna? Rozbawiona? Dlaczego jej oczy przybrały taki kształt? Dziewczyna nie była tego świadoma. Może to i lepiej. Im mniej niepotrzebnych myśli, tym lepiej. Ona powinna wykonywać rozkazy, a nie oceniać i próbować zrozumieć myśli swoich właścicieli. Ona i tak była za głupia by to wszystko pojąć.
Posiadanie własnego domu było dla niej czymś czego nigdy by się nie spodziewała. Nie wiedziała do końca co to oznaczało. Mieszkała już w kilku miejscach, zazwyczaj przy swoich właścicielach, by być na każde ich zawołanie. Albo w miejscach, o których wiedzieli i mogli w każdej chwili ją wezwać. Czy "własny dom" przy Pani Hibiki różnił się czymś od jej poprzedniego stylu życia? Prawdopodobnie nie, lecz Pani Hibiki wymówiła to w taki sposób, że Tenshi poczuła dziwne uczucie. Nie potrafiła tego wyjaśnić, ale czuła się... dobrze. Oczywiście Hibiki wspomniała o każdym mężczyźnie, starcu i kobiecie, więc Tenshi nie była pod tym względem wyjątkowa. Z punktu widzenia młodej zabójczyni brzmiało to inaczej. Ona, która nigdy niczego nie posiadała i zawsze była czyjąś własnością, zabawką, narzędziem, przedmiotem, teraz została postawiona wraz z innymi LUDŹMI i miała otrzymać dom, który mogła nazywać "własnym".
To rownież rodziło w niej lęk, żal i niepokój. Tenshi nie potrafiła przywyknąć do niebycia narzędziem i nie do końca wiedziała "z czym to się je". Jako narzędzie powinna słuchać swoich właścicieli i spełniać każdą ich zachciankę. Z tego powodu zwyczajnie wypełnianie rozkazów Pani Hibiki nie mogło liczyć się jako "odwdzięczenie się". Tenshi bardzo pragnęła odwdzięczyć się swojej Królowej za okazaną łaskę, ale nie wiedziała jak. Wszystko co mogła zrobić, to i tak było za mało. Dziewczyna źle się z tym czuła.
- Dziękuję... - odpowiedziała kobiecie. - I przepraszam... nic co zrobię, nie wystarczy, by się Pani odwdzięczyć... Przepraszam...
Później w pokoju, który został jej tymczasowo przydzielony, ciągle nie wiedziała jak powinna się zachować. Pytała o pozwolenie, by się napić i posilić. Pytała o pozwolenie, by usiąść na łóżku. Nie była przyzwyczajona do takich luksusów. Ale mogła. Mogła zarówno zjeść, napić się wody, siedzieć na łóżku. Pan Ashoka na wszystko jej pozwolił. Zjadła kilka owoców, napiła się wody, usiadła na łóżku.
- Dziękuję... - powiedziała i nagle posmutniała jeszcze bardziej. Uświadomiła sobie, że ów czar był również klątwą. Było to błogosławieństwo i przekleństwo. Jej przeznaczeniem była śmierć w służbie Akiyamy i Pani Hibiki. Ból, strach, bezsilność... a do tego tęsknota za Panią Hibiki, Panem Ashoką, Panem Chochuro, Panem Aratą i tym pięknym pokojem... - Narzędzia nie tęsknią...
Nie wiedziała czy Pan Ashoka zrozumiał co jej chodziło po głowie czy nie.
Nazajutrz posłała swoje łóżko i po jakimś czasie zobaczyła znajomą nieznajomą kobietą w specyficznej masce. Kobieta ukłoniła się, co bardzo zdziwiło Tenshi, która również odwzajemniła ukłon.
- Nie musi się Pani kłaniać... - Dlaczego właśnie te słowa uleciały z ust nastolatki? Brzmiały zbyt "ważnie". Dokładnie te same słowa, które Hibiki wypowiedziała poprzedniego dnia do Tenshi. Oznaka wyższości. Dogu bardzo szybko zrozumiała swój błąd. Ona nie była "tą ważniejszą{/i]. - Najmocniej przepraszam... chciałam powiedzieć... ja powinnam się kłaniać Pani... - Ukłoniła się ponownie i udała się za kobietą do sali tronowej.
W sali tronowej kątem oka zauważyła nową kreację Pani Hibiki. Czerwona jak KREW suknia. Czy to był dobry czy zły znak? Tenshi nie potrafiła tego stwierdzić. Podejrzewała po co została wezwana. Miała dostać kolejne zadanie. I tym razem od samej Pani Hibiki. Ktoś musiał zginąć. Krew musiała się polać. Tylko czyja? Wrogów czy Tenshi? Dziewczyna nie mogła przestać myśleć o Pani Hibiki, o Panu Ashoce, o Panu Chochuro, o Panu Aracie i o pokoju, w którym spełniła poprzednią noc. Nie mogła przestać myśleć o tym jak ostatnio wpadła w pułapkę i omal nie umarła. I o tym jak głupia, słaba i bezwartościowa była. Nie mogła przestać myśleć też o tym jak się odwdzięczyć Pani Hibiki. Ostatnio spotkało ją wiele złego i wiele dobrego. Miała istny mętlik w głowie. Musiała to sobie jakoś poukładać. Paradoksalnie kolejna misja była czymś czego potrzebowała. Mogła okazać się ostatnią jej misją i końcem jej życia? Mogła. Mimo wszystko podczas zadania łatwiej było jej uciszyć zbędne myśli i skupić się w pełni na tym co musiała zrobić. Nie zawsze dawała radę. Często myślała. Często czuła emocje, których czuć nie chciała. Czasem jednak udawało jej się je stłumić. Lepsze to niż siedzenie w pokoju przez cały dzień, tydzień, miesiąc, rok i nieustanne zadręczanie się. Tenshi pragnęła działać. Pragnęła być przydatna.
Ukłoniła się subtelnie, tak jak poprzednio i tak jak poprzednio nie śmiała wpatrywać się w oblicze Pani Hibiki. Wysłuchała słów Królowej i słów Pana Ashoki. Oczywiście, że Pani Hibiki byłaby mądrzejsza niż jakiś Ekibyo. Ona wydawała się Tenshi najmądrzejszą osobą na świecie. Nie był to jednak czas, by prawić komplementy. W ręce wieśniaka znajdował się klucz do skarbca. W skarbcu złoto i możliwe, że jakaś broń lub potężny przedmiot... coś co przechyliłoby szalę zwycięstwa na stronę Akiyamy. Szykowało się poważne starcie z siłami Rady. To wszystko co zapamiętała.
- Medycy wykonali profesjonalną robotę... dziękuję... - odpowiedziała w końcu, ciągle się kłaniając. - Nawet półmartwa, na skraju śmierci, byłabym gotowa, by wypełnić KAŹDY Pani rozkaz... Proszę mnie wykorzystać...
Nie do końca wiedziała co powinna zrobić. Powinna wziąć rękę i udać się do skarbca i go otworzyć? Zabezpieczyć transport złota? Pozbyć się wrogiego szpiega albo zbrojnego oddziału? Nie śmiała jednak pytać. Narzędzie nie powinno zadawać zbędnych pytań.
KP i Informacje
Ukryty tekst
0 x
DANE PERSONALNE, APARYCJA I OSOBOWOŚĆ ◈ WIEDZA POSTACI I EKWIPUNEK ◈ ZDOLNOŚCI ◈ ROZLICZENIA ◈ AKTUALIZACJE Song
Kopiuj [color=#FFBFFF]- Mowa[/color]Kopiuj [color=#FFBFFF][i]- "Myśli"[/i][/color]
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


