-
Nobuo
- Posty: 290
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Yumi, Pączuś
Post
autor: Nobuo »
Ukryty tekst
0 x
Mowa
KP | PH | Ryo
Ichirou & Souei - Bilbioteka
Takashi - Misja S
Deku - Wyprawa B
Gosui - Misja A
-
Deku Orochi
- Posty: 80
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Post
autor: Deku Orochi »
Ukryty tekst
0 x
-
Nobuo
- Posty: 290
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Yumi, Pączuś
Post
autor: Nobuo »
Ukryty tekst
0 x
Mowa
KP | PH | Ryo
Ichirou & Souei - Bilbioteka
Takashi - Misja S
Deku - Wyprawa B
Gosui - Misja A
-
Deku Orochi
- Posty: 80
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Post
autor: Deku Orochi »
0 x
-
Nobuo
- Posty: 290
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Yumi, Pączuś
Post
autor: Nobuo »
0 x
Mowa
KP | PH | Ryo
Ichirou & Souei - Bilbioteka
Takashi - Misja S
Deku - Wyprawa B
Gosui - Misja A
-
Deku Orochi
- Posty: 80
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Post
autor: Deku Orochi »
0 x
-
Nobuo
- Posty: 290
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Yumi, Pączuś
Post
autor: Nobuo »
0 x
Mowa
KP | PH | Ryo
Ichirou & Souei - Bilbioteka
Takashi - Misja S
Deku - Wyprawa B
Gosui - Misja A
-
Deku Orochi
- Posty: 80
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Post
autor: Deku Orochi »
Ukryty tekst
0 x
-
Nobuo
- Posty: 290
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Yumi, Pączuś
Post
autor: Nobuo »
0 x
Mowa
KP | PH | Ryo
Ichirou & Souei - Bilbioteka
Takashi - Misja S
Deku - Wyprawa B
Gosui - Misja A
-
Deku Orochi
- Posty: 80
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Post
autor: Deku Orochi »
0 x
-
Nobuo
- Posty: 290
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Yumi, Pączuś
Post
autor: Nobuo »
0 x
Mowa
KP | PH | Ryo
Ichirou & Souei - Bilbioteka
Takashi - Misja S
Deku - Wyprawa B
Gosui - Misja A
-
Deku Orochi
- Posty: 80
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Post
autor: Deku Orochi »
Deku opuścił sklep, ruszając w swoją stronę, nie myślał więcej nad tym, co wypadało zrobić. Bo to wcale nie był aktualnie jego problem. W swoim życiu musiał podejmować niewiele moralnych decyzji, jednak dziadek zawsze powtarzał, że najważniejsze jest życie jednostki. W tym świecie był jedyną jednostką, o którą się martwił i w najbliższym czasie nie miał zamiaru tego zmieniać. Deku przeskoczył między kolejnymi drzewami, udając się po kilku chwilach do swego domu, który zajmował w dzielnicy, gdzie osiedlił się jego szczep. Wojownik z wężowego rody był zdezorientowany przez to, co stało się raptem kilka godzin temu… Rana na piersi cały czas paliła, a coś, czego nie potrafił opisać, jakby na chwilę usnęło w jego wnętrzu gotowe, by ponownie wyjść na światło dzienne. Orochi postanowił olać dwójkę, która wciągnęła go w to zadanie… Podejrzewając, że mogli służyć za wabik kolejnych. Zły na siebie nawet nie myślał o tym by zgłosić całe zajście do władz miasta. Co by mu to dało, gdy wojna praktycznie pukała do ich drzwi. Wciąż byli uchodźcami na ziemiach, które nawet nie należały do nich. Uchiha pragnęli odzyskać swoje siedziby, a jedyną przeszkodą na drodze miały być właśnie szczepy, które przybyły z nienanych ziem. Upadek wielkiego muru zmienił całą politykę… Świat stał na granicach właściwego funkcjonowania. Deku wślizgnął się do swego lokum przez okno, po czym padł na łóżku, przenosząc się momentalnie w głębokim śnie. Musiał dowiedzieć się co takiego mu zrobili i dlaczego czuł, że będzie chciał tego więcej…
0 x
-
Nobuo
- Posty: 290
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Yumi, Pączuś
Post
autor: Nobuo »
Czwarty dzień wojny
Misja wojenna A+ - Deku Orochi
Posty
Nobuo 1
Deku Orochi 0
Mineło kilka dni...
Deku był w swoim śpiulkolocie, kiedy to rozległo się mocne walenie w drzwi. W pierwszym momencie zmęczony jeszcze po ostatnich przygodach w piwnicy jakiejś szalonej kobiety i zabiciu kilku losowych złych ludzi wstał z łóżka. Nie zdążył jeszcze się zorientować co się dokładnie działo kiedy to ponownie ktoś zaczął walić w drzwi. - Deku Orochi!... Deku Orochi!... - Kiedy tylko udało mu się otworzyć drzwi za nimi stał mężczyzna, dosyć wątłej budowy. Był ubrany w ciuchy przypominające bardziej typowego urzędnika niż shinobi. Deku też go nie kojarzył z niczym szczególnym. - Panie Deku Orochi... Otrzymał pan wezwanie do stawienia się na wojnie. - Po czym wręczył mu list. - A następnie zniknął nim białowłosy podniósł głowę z kartki papieru.
Kiedy tylko wrócił do swojego lokum, mógł się zająć klasycznym porankiem, miał czas dla siebie a sama treść listu wyglądała następująco.
Wezwanie do służby w imię klanu
Do rąk własnych wojownika Deku Orochi,
Z rozkazu pani i woli przodków, których duchy czuwają nad naszym klanem, ogłasza się stan wojny. Nadciąga cień konfliktu, a honor klanu wzywa swych synów do broni. Nieprzyjaciel, znany jako ród Ryuzaku, podniósł rękę przeciwko naszemu dziedzictwu i spokojowi naszych ziem. Ich działania nie mogą pozostać bez odpowiedzi. Ostrze zostaje dobyte, a sztandary wojenne ponownie rozwinięte na wietrze. Tym samym rozkazuje się Tobie, Deku Orochi, abyś bez zwłoki porzucił wszelkie sprawy codzienne i stawił się do służby.
Pełna mobilizacja została ogłoszona.
Masz obowiązek przybyć na plac centralny przed wybiciem południa, gdzie zgromadzą się shinobi i kunoichi klanu. Tam zostaną wydane dalsze rozkazy, a następnie rozpocznie się marsz ku polu bitwy, gdzie rozstrzygną się losy naszego klanu. Niech Twoje ostrze będzie czyste, a serce wolne od wahania. Pamiętaj, że hańba ucieczki jest cięższa niż śmierć, a chwała zwycięstwa żyje dłużej niż życie człowieka.
W imię honoru, wierności i krwi przodków
<Pieczęć klanu Orochi>
Posłaniec
0 x
Mowa
KP | PH | Ryo
Ichirou & Souei - Bilbioteka
Takashi - Misja S
Deku - Wyprawa B
Gosui - Misja A
-
Deku Orochi
- Posty: 80
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Post
autor: Deku Orochi »
Po swoich ostatnich przygodach Deku przespał dwa dni… Przez ten czas praktycznie nie wstawał z łóżka, wymiotując żółtą mazią do podstawionej blaszanej miski. Nie był w stanie nic jeść ani myśleć racjonalnie w czasie, gdy jego ciało niemal płonęło z bólu. Dopiero trzeciego dnia otworzył swoje żółte oczy, przekonując się, że dziwna przypadłość całkowicie zniknęła. Chłopak czuł się jak nowo narodzony, ciesząc się tym, że wreszcie może wstać o własnych siłach. Deku rozejrzał się po zniszczonym pomieszczeniu, które było świadkiem ostatniej wojny. Nie ruszał w tym miejscu niczego, wszystko było tak, jak zostawili to poprzedni właściciele. No może poza kilkoma skórami węży, które pojawiły się wraz z jego przybyciem. Nagłe pukanie do drzwi zwróciło oczy bohatera w stronę wejścia do mieszania, a po krótkim przeciągnięciu ruszył w stronę wejścia, porywając po drodze swój płaszcz. Deku przewiesił go przez ramię, gdy wreszcie wpuścił do tego ciemnego miejsca odrobinę światła przez otwarte drzwi. W wejściu pojawił się starszy jegomość, który przypominał wysuszonego urzędnika z jakiejś antycznej biblioteki. Orochi spojrzał na niego z zainteresowaniem, gdy tamten po prostu szybko wręczył swoją przesyłkę. Bohater jeszcze stojąc w drzwiach rozerwał list, po czym wczytał się w pochyłe urzędnicze pismo… A więc to już czas. Deku zdawał sobie sprawę z tego, że jego życie może być krótkie i bardzo bolesne. Mieszkał w wiosce która jeszcze nie ostygła po ostatnich właścicielach… A ci stali u bram swego domu, domagając się oczywistego zwrotu. Deku nawet to rozumiał, jednak zdecydowanie nie chciał uczestniczyć, gdyby nie to, że był Orochi. Jako członek klanu był zmuszony do walki, a hańba dezercji była o wiele gorsza niż śmierć. Dla wyrzutków społeczeństwa nie było miejsca na świecie. Chłopak spojrzał ostatni raz na umykającego kuriera, po czym wrócił do siedziby by przygotować się do tego, co na niego czekało. Gdy słońce wzeszło na niebie, Deku zebrał swoje rzeczy, po czym ruszył do wyznaczonego miejsca. Wiedział, że może nie wrócić zbyt szybko do domu, dlatego, zanim oddalił się od domu rzucił ostatnie spojrzenie na miejsce, które z jakiegoś powodu stało mu się bliskie. Rana na piersi wciąż dawała o sobie znać, gdy odwrócił się na pięcie by dotrzeć do miejsca zbiórki. To tam miał otrzymać swoje przyszłe rozkazy, które raz na zawsze zmienią jego postrzeganie świata… Wojna rodziła mocne charaktery albo wbijała w glebę te, które okazywały się zbyt słabe. Gdy już dotarł na miejsce miał zamiar się przedstawić, po czym wyjawić powód swej wizyty.
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość