Centrum
- Zakata
- Postać porzucona
- Posty: 797
- Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
- Wiek postaci: 15
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Jak na avku
- Widoczny ekwipunek: Mała torba.
- Link do KP: viewtopic.php?t=11244
- GG/Discord: Zaakata#3405
- Multikonta: Pączuś, Emi
Centrum
0 x
Kajtek - Zlecenie A
Jurek - Zlecenie B
Takashi & Kori - Wyprawa B
Sayuri - Zlecenie D
- Kaito Ishikawa
- Posty: 996
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Centrum
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Kampania D
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa A
- Zakata
- Postać porzucona
- Posty: 797
- Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
- Wiek postaci: 15
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Jak na avku
- Widoczny ekwipunek: Mała torba.
- Link do KP: viewtopic.php?t=11244
- GG/Discord: Zaakata#3405
- Multikonta: Pączuś, Emi
Re: Centrum
0 x
Kajtek - Zlecenie A
Jurek - Zlecenie B
Takashi & Kori - Wyprawa B
Sayuri - Zlecenie D
- Kaito Ishikawa
- Posty: 996
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Centrum
Dla MG
Ukryty tekst
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Kampania D
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa A
- Nobuo
- Posty: 238
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
- Kaito Ishikawa
- Posty: 996
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Centrum
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Kampania D
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa A
- Nobuo
- Posty: 238
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
- Deku Orochi
- Posty: 16
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Re: Centrum
Deku wyszedł z niewielkiego mieszkania, które od czasu swego przybycia do Atarashi zajmował jako członek szczepu Orochi. Nie było tam luksusów, jednak nie kapało na głowę, a ciche cykanie świerszczy za oknem dodawało w dziwny sposób ciepła temu miejscu. Wojownik z wężowego rodu dumnie uniósł głowę, czując na sobie obowiązek reprezentowania rodziny, która osiągnęła perfekcję, jeśli chodzi o ludzki gatunek. Szczep Orochi wykraczał poza wszelkie normy, jakimi kierował się ten świat, a Deku miał zamiar udowodnić jak bardzo on dodatkowo różnił się od całej reszty swej rodziny. Nie chciał brać udziału w kłótniach i spiskach, nie pragnął również zastanawiać się, jaka ścieżka będzie odpowiednia by przetrwać. Jego życie to coś więcej niż przemierzanie drogi, którą ktoś kazał mu obrać. Deku, pozostając spokojnym i opanowanym szedł przed siebie, mijając kolejnych ludzi, którzy zajmowali się własnymi sprawami. Mimo że jego imię nie było jeszcze znane w Atarashi, to wszystko miało się wreszcie zmienić. Musiał stać się silniejszy by zauważono go na samym szczycie. Kolejne minuty mijały wolno, a on zastanawiał się nad tym, jak spędzić wolny czas. Atarashi posiadało swoje uroki i rejony, gdzie można było się zabawić, jednak dla niego liczyło się obecnie doskonalenie zdolności i poznawanie nowego miejsca. Wciąż znajdowali się w strefie zagrożenia, a kolejne starcia mogły nadejść w każdej chwili. Orochi rozglądał się wokół, skupiając swój wzrok na grupkach wojowników zerkających na każdą nową twarz… Wszystko miało się niebawem rozpocząć, jednak on myślał przede wszystkim o swoich. Bez większej siły nie będzie ich w stanie ochronić, a jej nie zdobędzie pod pierwszym lepszym kamieniem… Musiał szybko poprawić własne zdolności.
0 x
- Nobuo
- Posty: 238
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Centrum
Jak alchemik mówi weź pół... to weź pół!
Wyprawa B - Deku Orochi
Posty
Nobuo 1
Deku Orochi 0
Deku jako kojarzony przez niektórych Akoraito postanowił wyjść na ulicę w poszukiwaniu przygód. Dzień słoneczny, nie padało nic, ludzie chodzili w każdą możliwą stronę świata w końcu centrum tak tłocznego miasta jakim było Atarashi, mieścić trzy rody w zasadzie jeszcze świeżo po przeprowadzce zza muru to oznaczało jedno gospodarkę która się zaczyna stabilizować, rozwijać oraz przede wszystkim gospodarkę która żyje.
A gdzie jest świeży rynek, kształtuje się wszystko tam jest nasza na biznes i na taką drogą jednego z biznesów wpadł Deku, kiedy to wchodząc po proste artykuły spożywcze na dzień stanął w kolejce. Zwykły sklep sprzedający pieczywo, ale w tym momencie akurat musiała się po złości trafić kolejka, kiedy to za nim gadało dwóch mężczyzn.
- Ale nie rozprowadzimy tego sami. - Dosyć podirytowanym głosem jeden zaczął. - Kuźwa, załatwiłem wszystko, miejsce, ludzi, klientów tobie zostało tylko jedno znaleźć zaopatrzenie i stworzyć logistykę. - Była to nietypowa rozmowa jak na piekarnie. - Moja wina, że się wszystko wysypało? Było już to dogadane. - Zaczął się drapać jeden z mężczyzn po głowie. - To co teraz robimy. - Zapytał ten który według rozmowy ogarnął mniej. - Ja tutaj pogadam z Akiko na temat ich zaopatrzenia a ty leć znaleźć jakiegoś shinobiego, który nam pomoże to ogarnąć. - Oczywiście mówili to tak głośno, że Orochi był w stanie wszystko usłyszeć. - A jak się zorientuje, że to jest lipa? - Trochę wystraszony dodał drugi. - Nie zorientuje bo to jest dobry układ, będzie z nami ściśle współpracował, więc potrzeba osoby, która ma jaja, będzie ogarnięta i nie wysprzęgli się przy pierwszej okazji. - Zakończył ten bardziej ogarnięty delikatnie zerkając w stronę Deku.
Mężczyzna 1
Mężczyzna 2
0 x
- Deku Orochi
- Posty: 16
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Re: Centrum
Deku postanowił zjeść coś przed podjęciem trudniejszych wyzwań, dlatego skręcił z głównej ulicy do niewielkiej piekarni, która niedawno zaczęła tu produkcje swojego pieczywa. Orochi ciekaw był smaku wypieków, których zapach rozchodził się po całej okolicy. Stojąc w niewielkiej kolejce rozglądał się z obojętnością po zgromadzonych twarzach, starając się nie prowokować nikogo do podjęcia rozmowy. Ku swojemu zaskoczeniu nie spodziewał się tego, że to robota znajdzie go sama… Oczekując na swoją kolej usłyszał za plecami rozmowę dwóch gości, którzy z pewnością nie starali się ukrywać tego, o czym gadali. Z początku zainteresowany jedynie by zabić czas, już po chwili wyłapał, że te dwa matoły potrzebują pomocy shinobiego. Deku odwrócił się w jednej chwili, skupiając na nich swój wężowy wzrok. Krzyżując ramiona na piersi spojrzał na niedoszłych przedsiębiorców, szukających szczęścia w nowym Atarashi.
– Co to za robota? – Deku nie powiedział nic więcej, jednak był przygotowany, na wypadek gdyby któryś z gości postanowił zadrwić z niego lub zacząć stawiać niepotrzebne pytania. W takim wypadku Orochi miał zamiar z szerokim uśmiechem na ustach położyć swe dłonie na ich ramionach, tak by z szerokich rękawów wypełzło po jednym z jego wężowych przyjaciół. Nie miał zamiaru nikogo ranić, ale od początku chciał jasno zaznaczyć, z kim mają do czynienia.
0 x
- Nobuo
- Posty: 238
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Centrum
Jak alchemik mówi weź pół... to weź pół!
Wyprawa B - Deku Orochi
Posty
Nobuo 2
Deku Orochi 1
Deku obrócił się w ich kierunku będąc ciekawym co to za robota. - Co? Jaka robota? - Od ruchowo jeden z nich odpowiedział udając głupa, że nic się nie wydarzyło. - Nada się. - Ten bystrzejszy dosyć solidnie go trącił łokciem. - Emmm... Hamura, ten... - Zaczął bełkotać nie będąc pewnym siebie. - Ehh... Wszystko sam, Satoru weź nam po pieczywie jak wdrożę kolegę na zewnątrz. - Wiedział już Orochi, że ten jąkała nazywał się Satoru a to wskazywało, że ten bardziej ogarnięty to Hamura.
Wyszli we dwóch przed sklep, Hamura oparł się o ścianę budynku. - Robimy taki biznes i potrzebujemy pomocy w ogarnięciu zaopatrzenia, nie jesteśmy shinobi by wszystko sami ogarnąć, chyba rozumiesz jak to wygląda, a po znajomości możemy coś załatwić, potrzeba nam tak zwanego żołnierza i szpiega, co Ty na to? - Tak otwarcie mówił człowiek, że aż ciężko było mu nie uwierzyć.
Hamura mówił spokojnie, jakby opowiadał o dostawie warzyw, a nie o interesie wymagającym shinobiego. Przez chwilę przyglądał się twarzy Deku, jakby próbował ocenić czy ten jest typem człowieka, który najpierw słucha… czy najpierw bije. Przesunął dłonią po brodzie. - Spokojnie, nic co by od razu kończyło się kunaiem w plecach. - mruknął. - Atarashi się rozwija. Nowe dzielnice, nowe rody, nowe interesy. A gdzie jest nowy rynek… tam każdy chce uszczknąć kawałek.
Skinął głową w stronę ulicy, gdzie przechodziło kilku kupców z wozami. - Problem jest prosty. Mamy klientów. Mamy miejsce. Nawet ludzi do pracy. Brakuje tylko jednego... stałych dostaw i… informacji. - Na moment ściszył głos.
Hamura
Satoru
0 x
- Deku Orochi
- Posty: 16
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Re: Centrum
Deku spokojnie, obserwując obu jegomości, starał się przede wszystkim przewidzieć z góry, czy jego zainteresowanie było warte marnowania czasu. Nawet jeśli mieli robotę, to będąc zwykłymi matołami mogli sprawić więcej problemów niż korzyści. Chłopak z wężowego rodu spojrzał na tego, który wydawał się bardziej ogarniać, całkowicie, tracąc zainteresowanie jąkającym się towarzyszem. Gdy nowy znajomy zaproponował, że lepiej będzie porozmawiać na zewnątrz, Deku zgodził się ruszając jego śladem. Stanęli gdzieś na uboczu, obserwując teraz życie pojawiające się na ulicach Atarashi. Gdy Hamura wyjaśnił pobieżnie, na czym ma polegać zadanie, Deku zmarszczył brwii, zastanawiając się w dalszym ciągu, czy warto z nimi rozmawiać.
– Jakiego towaru potrzebujecie, bo wciąż nie rozumiem w tym swojej roli… Nie jestem handlarzem, jak zauważyłeś słusznie jestem shinobim i nic poza – Deku przechylił lekko głowę, spoglądając teraz z zaskoczeniem na człowieka, którego dopiero co poznał. Hamura wciąż kręcił, a jego plan z pewnością posiadał więcej szczegółów, których z jakiegoś powodu nie chciał przedstawić młodemu Orochiemu. Dzieciak zaśmiał się cierpko, po czym odwrócił swój wzrok w stronę ulicy. Z jednym się zgadzał, miasto wciąż się rozrastało, a widmo nadciągającej wojny mogło je zmienić jeszcze bardziej. Nie było sensu teraz o tym wszystkim myśleć, jednak te kilka spokojnych chwil, które właśnie mijały mogły być odliczaniem przed wielkim wybuchem…
0 x
- Nobuo
- Posty: 238
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Centrum
Jak alchemik mówi weź pół... to weź pół!
Wyprawa B - Deku Orochi
Posty
Nobuo 3
Deku Orochi 2
Hamura przez chwilę patrzył na Deku, jakby zastanawiał się czy powiedzieć więcej. W końcu westchnął i machnął lekko ręką. - Przepis mamy. - powiedział w końcu. - I to całkiem dobry. - Na jego twarzy pojawił się krótki, krzywy uśmiech. - Problem w tym, że przepis to jedno… a zdobycie składników to drugie. - Skinął głową w stronę ulicy, gdzie kilka sklepów dalej stał inny zakład, przed którym faktycznie zaczynała się zbierać niewielka kolejka ludzi.
- Oni robią coś bardzo podobnego. A może nawet dokładnie to samo... Tylko że u nich to działa, a u nas nie. - Oparł się ramieniem o ścianę i skrzyżował ręce. - Brakuje nam jednego elementu. Składnika, dostawcy… czegoś w całym tym łańcuchu. Przepis mówi, że ma być, ale nigdzie w mieście nie jesteśmy w stanie tego zdobyć.
Hamura spojrzał Deku prosto w oczy. - A oni jakoś mogą. - Satoru podszedł bliżej i zaczął nerwowo skubać chleb, słuchając rozmowy. - Więc potrzebujemy kogoś, kto sprawdzi skąd oni to biorą. - kontynuował Hamura ciszej. - Może mają własnego dostawcę. Może ktoś im przywozi to nocą. Może sami gdzieś po to chodzą.
Wzruszył lekko ramionami. - Ty jesteś shinobim. Potrafisz zobaczyć rzeczy, których zwykli ludzie nie zauważają. - Po chwili dodał - Nie potrzebujemy złodzieja. Potrzebujemy oczu. - Na jego ustach pojawił się lekki uśmiech. - Więc jak? Masz ochotę sprawdzić, co takiego trafia do ich pieców, czego my nie mamy? Płacimy dobrze, a jeżeli chodzi o ten zakład... To produkujemy lek i nie jesteśmy w stanie go zacząć produkować na masową skalę.
Hamura
Satoru
0 x
- Deku Orochi
- Posty: 16
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Re: Centrum
Deku spojrzał na typa, który wydawał się całkiem nieźle ogarniać, na czym polega życie w mieście jak Atarashi. Na zgliszczach dawnego świata społeczności dzikich cywilizacji postanowiły urządzić sobie swój dom, poza nimi przetrwają tu tylko tacy, którzy mają łeb na karku. Chłopak powoli zaczynał kumać o co chodzi z ich problemem, mimo że obaj byli dobrze pokręceni. Satoru wydawał się przerażony całą tą sytuacją, skubiąc sobie nieśmiało swoją bułkę. Deku pokręcił głową z rezygnacją, mierzwiąc włosy prawą dłonią. Zdecydowanie pakuje się w coś, czego nie powinien robić, ale jeśli ta dwójka nie przestanie zaczepiać obcych shinobi to wreszcie źle skończy… No cóż, nie było innego wyjścia.
– Powiedzcie mi, gdzie mogę znaleźć posiadaczy tego magicznego towaru, a ogarnę to najszybciej, jak się da… Pewnie nie uspokoicie się zbyt łatwo, dlatego spotkajmy się przy tej piekarni jutro rano, powinienem do tego czasu już coś mieć – Deku założył ramiona na piersi, spoglądając teraz na drugiego z towarzyszy. Obaj tak naprawdę nie mieli nic, a liczyli na to, że Deku ogarnie wszystkie ich problemy.
– Nie wiem w co się pakujecie, ale widzę doskonale, że możecie marnie skończyć… Powiedzcie mi, co to za tajemniczy przepis, że tak bardzo wierzycie w jego skuteczność. Jeśli chcecie zwojować Atarashi, to czeka was daleka droga po głowach kupców, którzy już tu rozsiadli na dobre swoje tłuste dupska – Deku prychnął z obrzydzeniem, myśląc o tym, jak człowiek potrafi zrobić z siebie marną istotę… No nic, wciąż miał jednak przed sobą zadanie do wykonania.
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
