Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga , który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.
Kaito Ishikawa
Posty: 752 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 28 sty 2026, o 18:12
Osada Takamine(高峰) - "Wysoki Szczyt"
Osada położona jest w wyżynnej części kraju Kyuzo, w północno-wschodnich zboczach gór, miejsce to jest otoczona gęstymi lasami iglastymi. Takamine jest średniej wielkości osadą Rodu Hyūga, znaną z harmonijnego współistnienia z naturą. Domy zbudowane z drewna, o strzechach lub dachach krytych łupkiem, wplecione w pagórkowaty teren. Drewniane mostki i ścieżki przecinają strumienie i mini wodospady, a wzdłuż głównej drogi widać małe ogródki, aromatyczne zioła i kwitnące krzewy. Chłodniejszy, umiarkowany klimat sprzyja lasom iglastym, których zapach żywicy unosi się w powietrzu, często używany w celach rekreacyjnych i do produkcji pachnideł. Częste opady deszczu urozmaicają krajobraz, tworząc wartkie strumienie i wodospady. Mieszkańcy są przyzwyczajeni do deszczowej pogody i przygotowali systemy odprowadzania wody, drewniane kładki i lekkie mosty nad rzekami. Rolnictwo kwitnie mimo wyżynnego terenu, z tarasami ryżowymi i uprawami warzyw. Takamine słynie także z produkcji pachnideł z żywicy sosnowej oraz wyrobów rzemieślniczych. Ludzie żyją spokojnie, współpracując w codziennych obowiązkach i przygotowując się na nagłe ulewy. Osada emanuje spokojem i przyjazną aurą. Mimo częstych deszczów, woda dodaje uroku, strumienie i mini wodospady błyszczą w promieniach słońca. Z wioski doskonale widać majestatyczną górę, której szczyt często spowity jest mgłą, nadając miejscowości niemal magiczny charakter.
0 x
Minari
Posty: 148 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 29 sty 2026, o 17:59
Słysząc słowa dowódcy, Minari westchnęła ciężko z bezradnością. Czyli rzeczywiście wychodziło na to, że decyzja o jej udziale należała ostatecznie do Hattori’ego. Teraz nie miała wątpliwości, że Przełożony postanowił się jej pozbyć na jakiś czas, może po to, żeby odreagować to, co zrobiła jej matka. Szkoda tylko, że mściło się to na niej samej, skoro miał do dyspozycji i kilku innych obiecujących medyków, w tym jej kolegę po fachu, a mimo to padło właśnie na nią, gdzie niedawno przecież dopiero co wróciła ze Spotkania Liderów.
- Owszem, Takeda-sama. - Powiedziała z rezygnacją w głosie. - Dostałam odgórny rozkaz od Hattori'ego i nie miałam nic do powiedzenia. Niemniej, skoro tu jestem, to zrobię co w mojej mocy, żeby was wspomóc. Jestem dobrze wyszkolonym medykiem, jednak nie mam doświadczenia w polu i w kwestii bojowej...
I to był powód, dla którego Hattori nie wysyłał jej tak chętnie w teren. Minari nie była w stanie zabijać i tym samym efektywnie walczyć. Teraz jednak, gdy był na nią zły, najwyraźniej było mu wszystko jedno, że coś może jej się stać. Ostatni raz cudem przeżyła dzięki Raikuro i poza wytworzeniem mgły, nie poszczyciła się niczym szczególnym. Im częściej się teraz nią interesowano, tym bardziej będzie musiała pomyśleć, jak się bardziej przydać. Choćby nie wiadomo co, nie odbierze życia drugiemu człowiekowi, ale może jakoś inaczej spróbuje podejść do sprawy, żeby zbytnio nie odstawać i żeby naprawdę nie odebrano jej odznaki ninja, którą ostatnio zdecydowała się zachować.
Rozmowa z Ryōmą okazała się być ciekawym doświadczeniem. Minari poczuła się tak, jakby była jakimś natrętnym dzieckiem, które przeszkadzało dorosłemu w jakiejś ważnej sprawie. Niemniej, dowiedziała się wystarczająco, żeby wiedzieć o preferencjach walki w krótkim dystansie i za pomocą Raitonu. Skinęła więc głową na znak, że przyjęła to do wiadomości, a słysząc ostatnie pytanie Blondyna, spuściła wzrok na drogę przed swoimi stopami. Czyli wszyscy byli tutaj ochotnikami?
- Nie, nie zgłosiłam się. - Odpowiedziała po chwili. - Dostałam rozkaz od Przełożonego ze Szpitala, że mam jechać, więc jestem...
Było już ciemno, gdy ostatecznie dotarli do Takamine. Dowódca pokazał im gospodę, w której mieli przenocować i nie pozostało nic innego, jak się zakwaterować. Dostali dwa pokoje z podziałem na płeć, więc nikt nie czuł się skrępowany. Białowłosa w tym momencie miała okazję poznać pozostałe pięć kobiet i dowiedzieć się czegoś więcej o nich. Skoro była tym lepiej wykwalifikowanym medykiem, to mogło wychodzić na to, że przyjdzie jej nie tylko stworzyć punkt medyczny, ale także szkolić tych słabszych. To była spora odpowiedzialność, nie była pewna, czy nie większa niż opieka nad Shirei-kanem. Wtedy miała pod nadzorem tylko Reiko, a teraz może się okazać, że będzie musiała pilnować kilka osób jednocześnie. Cóż, wszystko okaże się w trakcie trwania tego wszystkiego, a póki co, warto było się zintegrować, a potem położyć spać.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 752 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 30 sty 2026, o 08:56
Kampania 5/...
Wiosna 396 roku
Minari
Zlecenie Specjalne D - Na tropie...
D owódca patrzyła na ciebie na wpół zaskoczonym spojrzeniem, na wpół ze współczuciem. Westchnął ciężko po czym rozpogodził się, podszedł do ciebie i na pocieszenie klepnął cię w plecy tak mocno, że postąpiłaś do przodu kilka długich kroków.
- Nie przejmuj się ! Kij w oko Hattoriemu ! Tylko w jedno, żeby drugim mógł patrzeć i żałować co stracił ! Hahahaha ! - śmiejąc się zakończył waszą rozmowę.
-----------
R yōma spojrzał na ciebie z kwaśnym uśmiechem
- Widzę, że nie jesteś zadowolona z przydziału... Pozwalanie, aby inni kierowali twoim losem pomimo, że ci się to nie podoba to chyba oznaka słabości ? Nie sądzisz ? Zresztą nieważne, idę zobaczyć czy tam mnie nie potrzebują - chłopak wskazał rejon po drugiej stronie powozu i się zaraz ulotnił zanim zdążyłaś odpowiedzieć mu na jego pytanie.
-----------
W twoim pokoju było jeszcze pięć dziewczyn:
Akane - wysoka brunetka o ostrych rysach twarzy, ubierała się wyraziście. Była z was wszystkich najgłośniejsza, emanującą pewnoscią siebie oraz przejawiająca zakusy, aby być w centrum uwagi.
- Ha ! Ostatnio nauczyłam się nowego żywiołu ! Jak wam pokaże to aż wam oczy zbieleją. A co tam ! Zdradzę wam to w wietrze ukrycie ! Sam wielki rzemieślnik Musashi ma stworzyć dla mnie wachlarz bojowy !
Yuki - drobna blondynka o spokojnym spojrzeniu i delikatnym uśmiechu. Cicha, uważna obserwatorka, mówiąca mało, ale sensownie z łóżka znajdującego się w najbardziej odległym kącie pokoju.
- Potrzeba wiele czasu, aby pozwolić sobie na użycie nowych jutsu w walce
Momiji - rudowłosa dziewczyna z piegami, często w lekkim nieładzie. Energiczna, impulsywna, żywiołowa i zawsze w ruchu, jak się okazało mająca również żyłkę do rywalizacji
- A może jutro po sparujemy ? Zobaczymy, którą na co stać ?
Reina - ciemnowłosa, elegancka, z wyprostowaną postawą. Zdystansowana, opanowana, naturalnie wzbudzająca respekt. Łypała z pod swoich okularów na Momiji, która jakby trochę zmalała
- ...
Hana - niska dziewczyna o ciepłych oczach i łagodnych rysach. Przyjazna, empatyczna, często próbuje łagodzić napięcia w grupie.
- Koleżanki po co od razu sparing ? Jutro z pewnością będzie dużo pracy, to będzie doskonały czas na zżycie się
Została jeszcze jedna dziewczyna:
Minari - drobna młoda kobieta o długich, śnieżnobiałych włosach i bladoniebieskich, łagodnych oczach.
Cicha, wstydliwa i bardzo życzliwa:
-
Ryōma - KLIK
Takeda Ryū - KLIK
Hana
Reina
Momiji
Yuki
Akane
Słowniczek
Ume to Kawa (梅と川) – Śliwa i Rzeka
Archiwum Głosów
Hattori Masanobu - KLIK
0 x
Minari
Posty: 148 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 30 sty 2026, o 18:41
Gdy Minari niespodziewanie dostała potężne klepnięcie w plecy, mało brakowało, a poleciałaby na twarz. Na szczęście nogi automatycznie zadziałały, podpierając resztę ciała w kilku ciężkich, długich krokach, walcząc o równowagę, którą ostatecznie udało się jej utrzymać. W tym momencie zdała sobie sprawę, jak silny jest Takeda, skoro prawie położył ją na glebę zwykłym, pocieszającym “klepnięciem”. Tak czy inaczej, wcale się nie przejął, że Białowłosa nie posiadała zdolności bojowych, a co więcej, wyraził się o Hattori’m w taki sposób, że Minari najpierw zrobiła mocno zdumioną minę, by po chwili parsknąć śmiechem.
- Dziękuję, Takeda-sama. - Odpowiedziała, uśmiechając się z wdzięcznością.
Rozmowa z Ryōmą była ciekawym doświadczeniem. Zwłaszcza, że już na wstępie okazało się, że różnią się poglądami na sytuację. Nie, Minari wcale nie sądziła, że to oznaka słabości. Bycie shinobi wymagało sporo wyrzeczeń, a kwestia dyscypliny to była absolutna postawa. Nie mogła odmówić rozkazowi i wykazać się niesubordynacją tylko dlatego, że coś jej się nie podobało. To był jej obowiązek, aby godnie służyć swojemu Klanowi i powinna być z tego dumna, nawet jeśli czasami było jej z tego powodu ciężko. Białowłosa uważała to właśnie za siłę, która pomagała jej się rozwijać, nawet jeśli nie była jeszcze gotowa. Był to dla niej osobisty test wytrzymałości. Niemniej, nie miała okazji wyjaśnić swojego stanowiska, bowiem Blondyn odszedł, zostawiając ją samą.
Kiedy zajechali do gospody na nocleg, Minari miała okazję poznać inne kobiety, które uczestniczyły w tym przedsięwzięciu. Uśmiechała się do każdej ciepło i uprzejmie, gdy urządziły sobie prezentację i małą integrację przed spaniem.
- Miło mi was poznać, jestem Minari. - Powiedziała uprzejmie i ukłoniła się. - Pracuję w Szpitalu jako medyk.
Chwilę jeszcze porozmawiały, by na koniec ułożyć się na swoich posłaniach i pójść spać. Tak jak powiedziała Hana, zapewne jutro czekało je sporo pracy, więc lepiej było się wyspać. O dziwo Białowłosa szybko zasnęła, najwyraźniej zmęczona bardziej psychicznie niż fizycznie. Chociaż tyle dobrego, bo będzie mogła oczyścić umysł i wstać rano z nowymi siłami. A przynajmniej tak jej się wydawało, dopóki nie nawiedziły jej koszmary. Zamachowiec oblepiony notkami wybuchowymi i pole bitwy pełne śmierci towarzyszy. Senrankai.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 752 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 31 sty 2026, o 03:38
Kampania 6/...
Wiosna 396 roku
Minari
Zlecenie Specjalne D - Na tropie...
H ana i Momiji od razu podeszły, aby się z tobą przywitać, ta druga bardziej śmielej, ale wszystko odbywało się ze znany ci smakiem. Reina, Yuki i Akane nie wstały ani nie podeszły aby się z tobą przywitać. Pierwsza lekko ci tylko skinęła na przywitanie, zachowując kamienny wyraz twarzy. Druga obdarzyła cię szczerym, delikatnym uśmiechem. Ostatnia zaś do uśmiechu, dołożyła gest ręki, machając ci na przywitanie i rzuciła w twoją stronę:
- Ojej, popatrzmy na Minia-minia-chan, jaka ona urocza - sztucznie przesłodzony głos, aż się wylewał z dziewczyny.
---------------
N astępnego dnia wstałyście dosyć wcześnie, a to wszystko dzięki Takeda-san, który nie wchodząc do waszego pokoju, rozchylił tylko drzwi i nawet nie zaglądając do środka zaczął czymś uderzać o mały kociołek. Hałasu narobił co nie miara
- Wstawać księżniczki !!! Szkoda dnia, mamy sporo do zrobienia !!! Raz, raz, za pięć minut widzimy się w jadalni na dole !
Większość panien głośno westchnęły
- Jak ja nieznoszę cudzoziemców. - wpół śnie skomentowała po cichu Momiji, ale udało ci się to usłyszeć
J adalnia okazała się tak na dobrą sprawą rogiem pomieszczenia w barze. Mała miejscowość, gospoda, rano te czynniki z powodowały, że oprócz prawie pięćdziesięcioletniego grubego mężczyzny, który był również właścicielem tego przybytku, nikogo innego poza wami nie było. Na koszt osady, mogliście zamówić sobie co tam dusza zapragnęła, a że w menu śniadaniowym były tylko dwie pozycje: pierwsza zupa miso plus ryż druga ryż plus rzodkiew daikon to tak na dobrą sprawę można było wysnuć wniosek, że wasze dusze, aż tak wiele nie potrzebowały.
- Jedźcie, jedźcie. Po śniadaniu zabieramy wozy i idziemy na plac budowy, będziemy musieli pomagać podczas budowy nowego ośrodka medycznego. Jak będziemy na miejsce to Hana, Yuki, Gorou, Kuon i nasz as uzdrowicielstwa Minari sprawdzą stan wozów. Proszę upewnijcie się, czy wszystko jest tak jak powinno być. - poinformował wszystkich o planach Takeda-san
P o posiłku udało wam się dotrzeć na plac budowy. Daleko jeszcze było do pełnego ukończenia budowli, ale coś już tam było. Część drużyny zajęła się rozstawianiem potężnych namiotów, a część w której ty się znajdowałaś musieliście sprawdzić czy wszystko się zgadza z listą, którą dostaliście.
LISTA
6 × bandaż lniany
2 × drewniany młotek
4 × ampułka środka przeciwbólowego (ziołowy wyciąg)
1 × rurka bambusowa do osłuchiwania
12 × kompres z czystego płótna
3 × żelazny gwóźdź
2 × opaska uciskowa ze skóry
1 × nóż rytualny (tantō)
5 × flakon spirytusu ryżowego
8 × rękawice płócienne (para)
1 × dłuto stolarskie
3 × igła kościana
1 × oliwna lampka ręczna
4 × bandaż elastyczny z jedwabiu
2 × żelazny hak
6 × fiolka wody z solą
1 × szklany termometr rtęciowy
5 × płócienny opatrunek niejałowy
2 × młotek gumowy z żywicy
3 × nić jedwabna chirurgiczna
1 × żelazne szczypce
4 × lniana maska ochronna
1 × ostrze chirurgiczne
6 × zapasowe ostrze do noża
2 × krzesiwo kamienne
3 × chusta trójkątna
1 × fartuch medyka
2 × pęseta żelazna
8 × płócienne ręczniki
1 × okulary ochronne z dymionego szkła
4 × drewniany kołek
2 × usztywniacz szyi z bambusa
1 × mapa pergaminowa
3 × pędzel do pisma
1 × notatnik ryżowy
6 × bandaż uciskowy
2 × szyna bambusowa
5 × mydło popiołowe
1 × deska unieruchamiająca
4 × worek na odpady medyczne z płótna
2 × koc z włókien konopi
3 × bukłak z wodą
1 × igłotrzymacz żelazny
6 × sznurek konopny
2 × kamienny ciężarek
4 × maść przeciwzapalna (ziołowa)
3 × fiolka nalewki pobudzającej
1 × drewniany przyrząd do badania pulsu
7 × płócienny kompres
2 × krzesiwo stalowe
5 × rolka lnianej taśmy
1 × torba medyka ze skóry
3 × płócienny worek
2 × zestaw do zszywania ran
6 × rękawice płócienne (para)
1 × lusterko mosiężne
4 × proszek przeciwgorączkowy (porcja)
2 × poduszka z ryżu
5 × igła do iniekcji olejowej
1 × klepsydra mała
3 × żelazny haczyk
2 × zestaw do tamowania krwi
4 × flakon środka dezynfekującego (ocet ryżowy)
1 × apteczka podróżna
6 × patyczek do pisania
2 × rolka papieru ryżowego
Skrzynia 1
bandaż lniany ×2
ampułka środka przeciwbólowego ×1
kompres z czystego płótna ×2
płócienny opatrunek niejałowy ×1
lniana maska ochronna ×1
zapasowe ostrze do noża ×1
chusta trójkątna ×1
sznurek konopny ×1
kamienny ciężarek ×1
maść przeciwzapalna (ziołowa) ×1
rolka lnianej taśmy ×1
proszek przeciwgorączkowy (porcja) ×1
igła do iniekcji olejowej ×1
Skrzynia 2
bandaż lniany ×1
rurka bambusowa do osłuchiwania ×1
kompres z czystego płótna ×1
flakon spirytusu ryżowego ×1
rękawice płócienne (para) ×2
lniana maska ochronna ×1
drewniany kołek ×1
worek na odpady medyczne z płótna ×1
igła do iniekcji olejowej ×1
Skrzynia 3
ampułka środka przeciwbólowego ×1
nóż rytualny (tantō) ×1
rękawice płócienne (para) ×1
worek na odpady medyczne z płótna ×1
bukłak z wodą ×1
poduszka z ryżu ×1
apteczka podróżna ×1
rolka papieru ryżowego ×1
Skrzynia 4
ampułka środka przeciwbólowego ×1
kompres z czystego płótna ×1
żelazny gwóźdź ×1
fiolka wody z solą ×1
krzesiwo kamienne ×1
płócienne ręczniki ×1
drewniany kołek ×2
bandaż uciskowy ×1
mydło popiołowe ×1
Skrzynia 5
bandaż lniany ×1
kompres z czystego płótna ×1
rękawice płócienne (para) ×3
płócienny opatrunek niejałowy ×2
chusta trójkątna ×1
krzesiwo stalowe ×1
igła do iniekcji olejowej ×1
Skrzynia 6
drewniany młotek ×1
kompres z czystego płótna ×2
fiolka wody z solą ×1
nić jedwabna chirurgiczna ×1
zapasowe ostrze do noża ×2
szyna bambusowa ×1
płócienny kompres ×3
zestaw do zszywania ran ×1
Skrzynia 7
ampułka środka przeciwbólowego ×1
kompres z czystego płótna ×1
bandaż elastyczny z jedwabiu ×1
żelazny hak ×1
szklany termometr rtęciowy ×1
płócienny opatrunek niejałowy ×1
młotek gumowy z żywicy ×1
pęseta żelazna ×1
usztywniacz szyi z bambusa ×1
bukłak z wodą ×1
płócienny kompres ×1
proszek przeciwgorączkowy (porcja) ×1
Skrzynia 8
nić jedwabna chirurgiczna ×1
chusta trójkątna ×1
fartuch medyka ×1
płócienne ręczniki ×1
pędzel do pisma ×1
mydło popiołowe ×1
worek na odpady medyczne z płótna ×1
sznurek konopny ×2
lusterko mosiężne ×1
Skrzynia 9
drewniany młotek ×1
pęseta żelazna ×1
płócienne ręczniki ×1
usztywniacz szyi z bambusa ×1
kamienny ciężarek ×1
płócienny worek ×1
zestaw do tamowania krwi ×1
patyczek do pisania ×1
Skrzynia 10
igła kościana ×1
fiolka wody z solą ×1
żelazne szczypce ×1
lniana maska ochronna ×1
płócienne ręczniki ×1
drewniany kołek ×1
koc z włókien konopi ×1
płócienny kompres ×1
płócienny worek ×1
proszek przeciwgorączkowy (porcja) ×1
zestaw do tamowania krwi ×1
flakon środka dezynfekującego (ocet ryżowy) ×1
Skrzynia 11
żelazny hak ×1
ostrze chirurgiczne ×1
bandaż uciskowy ×2
sznurek konopny ×1
fiolka nalewki pobudzającej ×1
flakon środka dezynfekującego (ocet ryżowy) ×1
patyczek do pisania ×1
Skrzynia 12
bandaż lniany ×1
fiolka wody z solą ×1
lniana maska ochronna ×1
koc z włókien konopi ×1
Skrzynia 13
flakon spirytusu ryżowego ×1
dłuto stolarskie ×1
fiolka wody z solą ×1
nić jedwabna chirurgiczna ×1
zapasowe ostrze do noża ×1
krzesiwo kamienne ×1
płócienne ręczniki ×1
płócienny worek ×1
poduszka z ryżu ×1
żelazny haczyk ×1
flakon środka dezynfekującego (ocet ryżowy) ×1
patyczek do pisania ×1
Skrzynia 14
kompres z czystego płótna ×1
opaska uciskowa ze skóry ×1
igła kościana ×1
bandaż elastyczny z jedwabiu ×1
bandaż uciskowy ×2
maść przeciwzapalna (ziołowa) ×2
Skrzynia 15
żelazny gwóźdź ×1
flakon spirytusu ryżowego ×1
młotek gumowy z żywicy ×1
płócienne ręczniki ×1
notatnik ryżowy ×1
bandaż uciskowy ×1
płócienny kompres ×1
krzesiwo stalowe ×1
rolka lnianej taśmy ×2
żelazny haczyk ×1
flakon środka dezynfekującego (ocet ryżowy) ×1
patyczek do pisania ×1
Skrzynia 16
kompres z czystego płótna ×1
oliwna lampka ręczna ×1
fiolka wody z solą ×1
płócienne ręczniki ×1
okulary ochronne z dymionego szkła ×1
szyna bambusowa ×1
rolka lnianej taśmy ×1
klepsydra mała ×1
patyczek do pisania ×1
Skrzynia 17
kompres z czystego płótna ×1
żelazny gwóźdź ×1
flakon spirytusu ryżowego ×2
zapasowe ostrze do noża ×2
mydło popiołowe ×1
sznurek konopny ×2
proszek przeciwgorączkowy (porcja) ×1
igła do iniekcji olejowej ×2
rolka papieru ryżowego ×1
Skrzynia 18
rękawice płócienne (para) ×2
igła kościana ×1
bandaż elastyczny z jedwabiu ×1
płócienne ręczniki ×1
pędzel do pisma ×2
mydło popiołowe ×1
maść przeciwzapalna (ziołowa) ×1
Skrzynia 19
flakon spirytusu ryżowego ×1
bandaż elastyczny z jedwabiu ×2
pędzel do pisma ×1
mydło popiołowe ×1
igłotrzymacz żelazny ×1
fiolka nalewki pobudzającej ×2
drewniany przyrząd do badania pulsu ×1
płócienny kompres ×1
żelazny haczyk ×1
Skrzynia 20
bandaż lniany ×1
kompres z czystego płótna ×1
płócienny opatrunek niejałowy ×1
bandaż uciskowy ×1
deska unieruchamiająca ×1
worek na odpady medyczne z płótna ×1
rolka lnianej taśmy ×1
L ista i skrzynie wyglądały jakby zostały stworzone przez kogoś bardzo roztrzepanego. Ta inwentaryzacja nie będzie należała do najprzyjemniejszych...
Takeda Ryū - KLIK
Momiji
Akane
Słowniczek
Ume to Kawa (梅と川) – Śliwa i Rzeka
Archiwum Głosów
Hattori Masanobu - KLIK
Ryōma - KLIK
Hana
Reina
Yuki
0 x
Minari
Posty: 148 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 31 sty 2026, o 15:43
Nie ma co, mieszanka charakterów w damskim gronie była dość mocno widoczna, jednak Minari do wszystkich podeszła życzliwie, nie zważając nawet na Akane, która najwyraźniej lubiła być w centrum uwagi. Białowłosa nie zamierzała wychodzić przed szereg, chyba że sytuacja będzie tego wymagać. Na razie jednak nie wymagała, więc uprzejmie wchodziła w konwersacje z pozostałymi dziewczynami, by ostatecznie jednak położyć się spać. Pomimo koszmarów, nie przebudziła się w nocy. Usiadła jednak gwałtownie w posłaniu, gdy rano usłyszała hałas uderzania chyba łyżki o kociołek. Zaraz za nim rozległo się wołanie Takedy, które sprawiło, że Minari chyba jako jedyna, parsknęła śmiechem z rozbawieniem. Słysząc narzekanie jednej z dziewczyn, spojrzała na nią z uśmiechem.
- Uwierz mi, Momiji-san, to zdecydowanie przyjemniejsza pobudka niż te, które potrafił zrobić Raikuro-sama. - Powiedziała nadal z rozbawieniem, po czym wstała z posłania.
Szybko ogarnęła się i ubrana oraz uczesana, zeszła na dół do jadalni. Była głodna, więc poprosiła o zupę miso i ryż. Humor nieco jej wrócił, więc zajadając, przysłuchiwała się z zaciekawieniem rozmowom, śmiała się z żartów i od czasu do czasu odezwała się, jeśli temat był jej znany. Starała się w miarę dobrze wejść w towarzystwo, żeby nie uznali jej za jakiegoś smutnego odludka. Słysząc o planie na dzisiaj, Minari skinęła głową. Nie raz robili inwentaryzację w Szpitalnym magazynie, więc Białowłosej nie było to obce. Przy okazji będzie miała okazję zorientować się, co zostało zapakowane do skrzyń i w jakiej ilości.
- Tak, Takeda-sama. - Odpowiedziała.
Tak więc po posiłku ponownie ruszyli w drogę. Teraz, kiedy było widno, Minari mogła z nieukrywanym zachwytem patrzeć na piękno tej osady. Takamine była naprawdę urokliwa i ciężko było oderwać wzrok od tych potoków i wodospadów. Białowłosa rozpromieniła się, rozglądając się uważnie na wszystkie strony. Gdy dotarli na plac budowy, gdzie miał powstać nowy punkt medyczny, nie pozostało nic innego, jak zabrać się za przejrzenie zawartości skrzyń i sprawdzenie tego wszystkiego z listą, którą dostały. Minari przejęła więc listę i zamierzała zaznaczać na niej kropeczki przy danej pozycji za każdym razem, gdy towar występował w jakiejś skrzyni i w jakiej ilości. Dzięki temu na koniec, po zsumowaniu kropek, będzie wiadomo, czy stan zgadza się z tym, co zostało napisane na liście, czy jednak są jakieś różnice. Razem z pozostałymi dziewczynami, zaglądała do każdej ze skrzyń, z której najpierw trzeba było wszystko wyciągnąć, żeby wiedzieć co jest, a potem odłożyć wszystko na miejsce. To była długa i żmudna praca, ale Białowłosa nie narzekała, skrupulatnie zaznaczając wszystko na liście. Nie chciała rozdzielać pracy na kilka liczących, ponieważ istniało ryzyko, że ktoś się pomyli i będzie trzeba liczyć od początku. Ostatecznie mimo wszystko uwinęły się całkiem sprawnie i pozostało już tylko sporządzić raport. Przepisując na czysty papier Minari zmarszczyła brwi. W Szpitalu Hattori zapewnił ją, że w skrzyniach będzie wszystko, co potrzebne i raczej nie spodziewała się różnic, bo miało być należycie ogarnięte przez Nemunari. A no właśnie, miało być, a nie było. Gdy skończyła podsumowanie, podziękowała dziewczynom za pomoc i ruszyła do dowódcy.
- Takeda-sama, mamy różnice w zaopatrzeniu. - Powiedziała, po czym wręczyła mu listę. - Braki są dość niepokojące. Poza rękawicami płóciennymi, które na liście występują dwa razy i może to być zwykły błąd po naszej stronie, to pozostałe rzeczy budzą wątpliwości. Zupełnie jakby ktoś skompletował sobie medyczną wyprawkę na podróż.
Raport Braki:
-1 opaska uciskowa ze skóry
-1 mapa pergaminowa
-1 bukłak z wodą
-1 torba medyka ze skóry
-1 zestaw do zszywania ran
-6 rękawice płócienne (para)
-1 patyczek do pisania
Nadmiar:
+1 flakon spirytusu ryżowego
+1 bandaż elastyczny z jedwabiu
+1 pędzel do pisma
+1 bandaż uciskowy
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 752 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 1 lut 2026, o 01:49
Kampania 7/...
Wiosna 396 roku
Minari
Zlecenie Specjalne D - Na tropie...
N ie podzieliłaś się pracą, ale w sumię nkt inny tego również nie zaproponował. Czy każde z was chciało rywalizować o miano "Asa uzdrowicielstwa" ? Nie wiadamo, może tak, a może nie. Liczenie zajęło ci bardzo dużo czasu, całe szczęście, że była sobota, weeekend i nie miałaś nic innego do roboty. Mogłaś poczuć prawdziwą przyjemność z ciężkiej pracy, którą inny na codzień musieli dźwigać na swoich barkach...
C hoć każdy starał się być bardzo skrupulatnym to jednak tobie zdawało się to wychodzić najlepiej... A po czym można było to stwierdzić ? A no po ty, że dzięki swojej skrupulatności jako jedyna dostrzegłaś pewien wycinek pergaminu. Podniosłaś go, odwróćiłaś i mogłaś przeczytać:
"...dwanaście zabranych, cztery dodane.
Jeśli ktoś zauważy, to nie nasz problem.
Towar Senrankai i tak dotrze tam, gdzie ma dotrzeć."
T akeda był zaskoczony twoim odkryciem
- A niech to ! Myślałem, że inwentaryzacja w tym miejscu to tylko formalność... - Takeda-san skrobał się po głowie patrząc na twój raport
Chwilę po tym zjawili się Hana oraz Kuon, którzy pokazali swoje raporty
- O cholibka, u was też wyszło tak samo... To nie może być przypadek... Nie oglądałem wcześniej listy, ale jak tak na nią patrzę to muszę przyznać, że albo sporządzał ją jakiś matoł albo to jest tak skonstruowane, żebyśmy się pewnikiem pomylili... Cholera to nie wygląda za dobrze, na tym etapie naszej ekspedycji - Takeda-san wydawał się na zmartwionego, po raz pierwszy mogłaś obejrzeć go w tym wydaniu.
Czy chciałaś mu coś jeszcze powiedzieć ?
Takeda Ryū - KLIK
List
Słowniczek
Ume to Kawa (梅と川) – Śliwa i Rzeka
Archiwum Głosów
Momiji
Akane
Hattori Masanobu - KLIK
Ryōma - KLIK
Hana
Reina
Yuki
0 x
Minari
Posty: 148 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 1 lut 2026, o 11:03
Mając doświadczenie w inwentaryzacji i znając dobrze asortyment medyczny, Minari radziła sobie bez większych problemów. Za każdym razem wyciągała wszystko ze skrzyń, spisywała i wkładała ponownie. Dzięki swojej skrupulatności tak właśnie trafiła w jednej ze skrzyń na kawałek papieru. Gdy obróciła go i przeczytała, lodowaty dreszcz przeszedł jej po plecach. Zachowała tą informację i w milczeniu dokończyła swoją pracę, jednocześnie uważniej przyglądając się asortymentowi, chcąc wychwycić jakieś próby manipulacji. Wynik jej raportu ponownie ją zmroził. Dwanaście braków, cztery w nadmiarze. Zupełnie jak na tamtej kartce. To zdecydowanie nie był przypadek, a to co Minari pomyślała sobie w tym momencie, przeraziło ją niesamowicie.
Gdy złożyła swój raport dowódcy, ten wyglądał na mocno zatroskanego, a po chwili dostał dwa inne raporty, które pokazały ten sam wynik, tym samym będąc dowodem, że nie ma mowy o pomyłce. Nie, to nie była pomyłka. Wszystko było jednym, wielkim spiskiem i to doskonale zaplanowanym, dlatego też Białowłosa ostatecznie poprosiła o rozmowę na osobności. Dowódcy powinna móc ufać, więc tak też zrobiła. Gdy więc odeszli na bok, z dala od pozostałych, Minari wyciągnęła kawałek papieru, na który trafiła i przekazała go.
- Znalazłam to w jednej ze skrzyń, Takeda-sama. - Wyjaśniła z powagą i niepokojem. - Wygląda na to, że lista i różnice w towarze to świadome, dobrze przemyślane działanie i możemy mieć do czynienia ze spiskiem, którego nikt nie był świadomy...
To nie było wszystko, bowiem Minari miała jeszcze z tyłu głowy inną, niepokojącą wiadomość, która w tym momencie mogła pasować do układanki. Bardzo możliwe, że gdy wcześniej przekazywała te informacje Yumi, nie potraktowano tego należycie, zwłaszcza że dzięki Białowłosej udało się zapobiec atakowi na obóz i można było dojść do wniosku, że Senrankai jednak nie ośmielą się na taki manewr, po tak sromotnej porażce.
- Takeda-sama, gdy przebywałam w Mikunigaoka, podczas przygotowywania obozu na Zjazd Liderów, będąc w lesie na grzybach, trafiłam na patrol Senrankai i z ukrycia podsłuchałam ich. - Wyjaśniła, a na jej twarzy malował się strach. - Mówili między innymi o tym, że chcą przejąć jedną z większych osad. Czy jest prawdopodobne, że możemy przebywać na terenie wroga?
Jeśli się okaże, że ma rację, to mogło oznaczać, że nieświadomie dostarczyli spore zapasy medykamentów wrogowi, a ich jedynym tropem jest osoba, która sporządzała listę i pakowała towar. Nemunari. Co więcej, mogli być w tej chwili w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 752 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 1 lut 2026, o 16:23
Kampania 8/...
Wiosna 396 roku
Minari
Zlecenie Specjalne D - Na tropie...
T akeda-san zastanawiał się jeszcze przez chwilę co może oznaczać tak sporządzona lista oraz te braki, a zarazem nadmiary, które pojawiły się podczas inwetaryzacji.
W momencie kiedy pozostała dwójka shinobi odeszła, aby ponownie, jeszcze raz upewnić się, czy niczego nie pominęli, odciągnęłaś na bok rudowłosego dowódcę, kiedy stanęliście za wozem, ujrzałaś w oddali nak ciemne, burzowe chmury, powoli zmierzają w waszym kierunku...
P okazałaś Takeda-san kartkę, którą znalazłaś. Zdawało się, że mężczyzna pobladł jeszcze bardziej.
- Wcześniej migłem jeszcze podejrzewać, że ktoś wypił o kilka pucharów wina za dużo. Jednak teraz to już jest jednoznaczny dowód na to, że Senrankai z nami pogrywa, nie podoba mi się to... Zaraz wyślę wiadomość do osady, Reiko-sama musi się o tym dowiedzieć jak najszybciej.
Następnie podzieliłaś się swoimi przypuszczeniami z mężczyzną, który z zaniepokojeniem na ciebie patrzył.
- Słyszałem co nieco o tym incydencie, jednak jak słyszałem na zebraniu strategicznym to podejrzenia padały na Shiroi-Iwa... Nie ma co wykluczać, żadnej z opcji... Tak samo jak fakt, że wśród nas może być szpieg Senrankai... - rudzielec, zastanowił się chwilę po czym z wyczuwalnym ciężarem na sercu dodał - ... W każdym razie dobra robota... Minia-minia-chan... Uwierz nie dało się tego nie słyszeć w naszym pokoju... -dodał mężczyzna starając się rozluźnić chociaż troszkę powstałą atmosferę.
T akeda-san zwołał zebranie, poinformował wszystkich zebranych, że Senrankai może być w natarciu i należy spodziewać się najgorszego. Ogłosił, że od tej pory wieczorami dwie osoby będą patrolowały teren.
W asz dowódca napisał również list do osady i wręczył go jednemu z chłopaków, którego jeszcze nie zdążyłaś poznać. W raz z odpowiedzią na tą wiadomość mogliście spodziewać się, że Reiko-sama przyśle jakieś wsparcie.
W pewnym momencie stojąc i przysłuchując się słową Takeda-san, poczułaś jakbyś była obserwowana, instynktownie odwróciłaś, ale nikogo, nie widziałaś...
Takeda Ryū - KLIK
Słowniczek
Ume to Kawa (梅と川) – Śliwa i Rzeka
Archiwum Głosów
Momiji
Akane
Hattori Masanobu - KLIK
Ryōma - KLIK
Hana
Reina
Yuki
GRATULACJE ! MISJA ZAKOŃCZONA SUKCESEM !
0 x
Minari
Posty: 148 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 1 lut 2026, o 19:38
Widać było wyraźnie, że Takeda mocno się przejął, gdy Minari pokazała mu kawałek papieru, który świadczył o manipulacjach Senrankai. Jego słowa także wskazywały na to, że to jednoznaczny dowód spisku, który Białowłosa podejrzewała. W tym momencie miała ogromne obawy, że mogli zostać nieświadomie wystawieni nieprzyjacielowi i że może grozić im niebezpieczeństwo. Tak, wysłanie pilnej wiadomości do Shirei-kana z prośbą o wsparcie mogło ich uratować, ale czy do tego czasu zdołają przetrwać?
- Hattori-sama, przekazując mi rozkazy w Szpitalu, powiedział jeszcze, że przygotowanie leków należało do Nemunari. - Poinformowała dowódcę. - Może być kluczowym tropem...
Jej przypuszczenia odnośnie przejęcia jednej z większych osad i że może to być właśnie Takamine, wyraźnie zaniepokoiły Takedę, który w tym momencie nie wykluczał żadnej z możliwości. Słysząc, że jej informacje dotarły tak wysoko i były rozpatrywane na zebraniu strategicznym, Białowłosa odetchnęła z ulgą. Niemniej, chyba skupiono się za bardzo na tym, że to Shiroi-Iwa mogłaby być celem.
- Myślę, że Stolica byłaby trudna do przejęcia, ponieważ stacjonują tam główne siły Klanu z Shirei-kanem na czele, niemniej łatwiej wprowadzić tam szpiegów i popleczników, którzy śledzą nasze poczynania. Takamine nie jest tak pilnie strzeżona, nie ma nawet punktu medycznego. - Stwierdziła ze smutkiem, by po chwili skulić się w ramionach, jakby gotowa na uderzenie. - Proszę o wybaczenie. Posunęłam się za daleko...
Tak, zdecydowanie wybiegła przed szereg ze swoimi przypuszczeniami, co nie było mile widziane z jej rangą. Nie wiedziała, jak Takeda, ale Raikuro bardzo mocno by się to nie spodobało, dlatego też Białowłosa zamilkła, wyraźnie przygnębiona. Jej obawy tylko bardziej się nasiliły, gdy dowódca sam przyznał, że wśród nich może być szpieg Senrankai. Przed oczami Minari momentalnie stanął zamachowiec oblepiony notkami wybuchowymi, sprawiając, że zimny dreszcz przebiegł jej po plecach. Dopiero słysząc ostatnie słowa dowódcy, podniosła nieco zdumiony wzrok.
- W przeciwieństwie do Akane-san, z Twoich ust zabrzmiało to szczerze, Takeda-sama. - Odpowiedziała i uśmiechnęła się, lecz był to uśmiech pełen smutku. - Dziękuję, możesz liczyć na moje wsparcie i lojalność wobec Klanu.
Jeśli wśród nich był szpieg, to zdecydowanie nie czuła, że może być w kręgu podejrzanych, jednak nie zaszkodziło głośno wyrazić swojego stanowiska. Tak czy inaczej, Takeda od razu podjął odpowiednie kroki, żeby zarówno zabezpieczyć ich posterunek, jak i wysłać wieści do Shiroi-Iwy i poprosić o wsparcie. Mimo to, Minari nadal czuła niepokój, który nie chciał jej w żaden sposób opuścić, co zdwoiło jej czujność na otoczenie i zachowanie innych, z którymi teraz pracowała. Gdy więc w pewnym momencie odniosła wrażenie, jakby była obserwowana, bez chwili wahania odpaliła Byakugana, aby sprawdzić pobliskie otoczenie.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 752 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 2 lut 2026, o 13:20
Kampania 1/...
Wiosna 396 roku
Minari
Zlecenie Specjalne D - Bóle brzucha
T akeda słuchał tego co masz mu do powiedzenia, ale w pewnym momencie przerwał ci mierzwiąc twoj włosy
- Dobra, Doko, wystarczy tego, już tyle ile musiałem już wysłuchałem, resztę zostaw pozostałym.
C hoć użyłaś swojego doujutsu to niestety, ale nie dostrzegłaś niczego co mogłoby rzucić ci się w oczy, zaniepokoić bądź dać podejrzenia, że jesteście w niebezpieczeństwie.
D zień upłynął już spokojnie bez większych incydentów bądź niebezpieczeństw. Gdy byliście już w gospodzie, po kolacji, Takeda-san poprosił was o zebranie się, ponieważ chciał coś wam przekazać:
- Pomyślałem, że dobiorę was w dwójki i trójki, od tej pory aby zwiększyć własne bezpieczeństwo zakazuje chodzić samotnie wszędzie indziej niż w samej gospodzie czy też w toalecie.
Po chwili usłyszałaś, że twoją parą został... Ryōma, który już po spotkaniu podszedł do ciebie i oświadczył ci bezceremonialnie.
- Masz zakaz wychodzenia bez mojej zgody, możesz wyjść z gospody tylko ze mną. Będę na ciebie czekał jutro po śniadaniu przy drzwiach. Nie każ mi czekać, nie chcę się zdenerwować.
Nie wdając się w tobą w dalsze dyskusje chłopak poszedł do pokoju wspólnego panów i tyle go widziałaś.
W sypialni zanim jeszcze poszłaś spać, usłyszałaś
- Minia-minia-chaaaan ♡ twoim partnerem będzie Ryōma, po prostu zazdroszczę - Akane w formie powiedziała swoim przesłodoznym głosem
- Taki trochę niedostępny, ale rzeczywiście przystojny jest - zauważyła zarumieniona Hana
- Przystojny jak przystojny ponoć bardzo silny. - dodała od siebie Momiji
Pozostałe dziewczyny nie zamierzały wdawać się w tą dyskusję.
Takeda Ryū - KLIK
Ryōma - KLIK
Hana
Momiji
Akane
0 x
Minari
Posty: 148 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 2 lut 2026, o 16:52
Reprymenda, mimo że w znacznie łagodniejszej odsłonie, wciąż pozostawała reprymendą, którą Minari przyjęła i zamilkła. Tak, zrobiła swoje i reszta należała już do innych. Nie do niej należało wypowiadanie się i wyrażanie swojego zdania, gdy nie było to konieczne, dlatego odpuściła i jeszcze raz przeprosiła. Jej uwagę natomiast przykuło nieodparte przeczucie, że ktoś ją obserwuje, więc momentalnie odpaliła Byakugana i zaczęła przeczesywać wzrokiem pobliski teren. Serce momentalnie podeszło jej do gardła, ale mimo czujnego spojrzenia, niczego podejrzanego nie dostrzegła. Chyba zaczęła wpadać w paranoję. Tak, zdecydowanie bała się po tym, co właśnie udało im się odkryć i naprawdę podejrzewała, że mogą być na wrogim terenie.
Dalsza część dnia upłynęła jednak spokojnie i gdy wreszcie wrócili do gospody na kolację, Białowłosa nieco odetchnęła, zdając sobie sprawę z napiętych mięśni, które do tej pory trzymała. Zdecydowanie powinna się uspokoić. Pomimo żołądka zawiązanego w supeł, Minari przełknęła trochę z kolacji, a nim wszyscy rozeszli się do spania, Takeda zebrał ich jeszcze i oznajmił, że od tej chwili, dla własnego bezpieczeństwa, będą chodzić parami, ewentualnie trójkami. Było to jak najbardziej dobre posunięcie, mimo że trochę uciążliwe. Słysząc, że jej towarzyszem będzie Ryōma, spojrzała na Blondyna i skinęła mu tylko formalnie głową, przyjmując przydział do wiadomości. Sam młodzian postanowił jednak po spotkaniu podejść do niej i ustalić swoje zasady, więc Minari wysłuchała jego apodyktycznego tonu i ponownie skinęła głową.
- Jak sobie życzysz, Ryōma-san. - Odpowiedziała tylko bezbarwnie.
Szykując się do snu, musiała jeszcze znieść zachwyt kilku dziewczyn, w tym samej Akane, która ponownie wyskoczyła ze swoim “Minia-minia-chan". Okazało się, że dziewczyny wzdychały do tej towarzysza, najwyraźniej nie będąc świadome, że przez ścianę wszystko słychać. Nie ma co, Panowie mają pewnie teraz ubaw, a sam Blondyn z pewnością krzywi się teraz z niesmakiem. Sama Minari nie zamierzała jednak wdawać się w tą dyskusję.
- Skoro tak uważacie. - Rzuciła tylko i ułożyła się wygodnie na posłaniu.
Sen przyszedł szybko, jednak wcale nie był spokojny. Wszystkie obawy zebrane z całego dnia, skumulowały się w koszmarach na tyle dotkliwych, że Białowłosa w pewnym momencie przebudziła się gwałtownie w środku nocy, ledwo łapiąc oddech. Przetarła dłonią twarz i poczekała, aż jej stan się unormuje, by ostatecznie znów się położyć i spróbować zasnąć. Ten dziwny niepokój ani na chwilę jej nie opuszczał.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 752 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 2 lut 2026, o 17:45
Kampania 2/...
Wiosna 396 roku
Minari
Zlecenie Specjalne D - Bóle brzucha
D ziewczyny zainspirowane oceną blondyna, zaczęły gorąco dyskutować o innych kawalerach z waszej drużyny. Finalnie Ryōma i Takeda znaleźli się odpowiednio na drugim i trzecim miejscu. Jednak niezbyt interesował cię ta rozmowa i szybko zasnęłaś. Choć samo spanie nie należało do przyjemności.
P o śniadaniu wraz z Ryōma, ale też pozostałymi ruszyliście w stronę punktu medycznego. Przez koszmary senne, gorzej spałaś, a to finalnie odbiło się na twoim skupieniu. Krocząc przed siebie potknęłaś się o wystający kamień, jednak zanim upadłaś na ziemię zostałaś pochwycona przez blondyna, który w porę cię złapał. Postanowił cię na nogi, przyjrzał ci się uważnie, chciałaś ruszyć dalej, ale Ryōma przytrzymał cię jeszcze na chwilę:
- Wszystko w porządku ? Wyglądasz jakbyś była chora
Błękit jego oczu intensywnie przygląda - trudno było szukać w jego głoski troski. Wyglądał na zaciekawionego i... podejrzliwego ? Przyglądał ci się jakby próbował przeszyć cię na wskroś.
- Jesteś dzisiaj jakaś nieobecna... Masz tak zawsze ? To niezbyt dobrze świadczy o medyku. - stwierdził z przekąsem chłopak.
P atrzyłaś na niego pod idealnym kątem, dostrzegając jak chmury burzowe zaczynają przejmować przestrzeń nad osadą Takamine. Miałaś przeczucie graniczące z pewnością, że maksymalnie godzina, może dwie i będzie ulewa. Dobrze było jak najszybciej dotrzeć do namiotu.
Ryōma - KLIK
Archiwum Głosów Takeda Ryū - KLIK
Hana
Momiji
Akane
0 x
Minari
Posty: 148 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 2 lut 2026, o 18:50
Tak, zdecydowanie źle spała, co widać było po jej bladej skórze i cieniach pod oczami, jednak to nie pierwszy raz, kiedy będąc w takim stanie, musiała pracować, dlatego też nie przejmowała się tym zbytnio. Była przyzwyczajona do tego, że czasami na dyżurach w Szpitalu walczyło się przy łóżku pacjenta niemal do upadłego, chwilę przespało i potem zajmowało kolejnymi obowiązkami. Będąc wprawioną w swoim fachu, coś takiego jak źle przespana noc, nie miały dla niej zbytniego znaczenia. Po śniadaniu zajmie się pracą i trochę się rozrusza, a także rozbudzi. Jak zawsze. Zjadła więc śniadanie z innymi, by ostatecznie wyjść w stronę placu budowy.
Zgodnie z życzeniem, trzymała się blisko swojego towarzysza, który jakby nie patrzeć, był za nią odpowiedziany, więc nie zamierzała robić mu kłopotów. Idąc tak, spoglądała uważnie w bok, jakby szukając wzrokiem czegoś podejrzanego, lecz zamiast wypatrzyć jakąś oznakę zagrożenia, nie zauważyła wystającego przed sobą kamienia i potknęła się. Lot do przodu na szczęście nie skończył się upadkiem, bo w porę została złapana przez Ryōmę i postawiona na nogi. Blondyn nie wyglądał na zadowolonego i zaczął wypytywać.
- To nic takiego. Miałam w nocy koszmary i źle spałam. - Odpowiedziała i ukłoniła się mu grzecznie. - Dziękuję za ratunek, Ryōma-san.
Jego kolejne pytania sprawiły, że Minari westchnęła przeciągle, jakby próbowała zebrać swoją cierpliwość. Niemniej zamierzała mu odpowiedzieć, będąc jednocześnie opanowaną i grzeczną, a przynajmniej do pewnego stopnia.
- Skupiłam się na otoczeniu i nie patrzyłam pod nogi. Wybacz. Od wczoraj czuję niepokój, w związku z Senrankai. - Wyjaśniła zgodnie z prawdą. - Co do mojej profesji, to zapewniam Cię, że lata szkolenia i pracy w Szpitalu, czasami z gorszym zmęczeniem i samopoczuciem, wystarczająco mnie wytrenowały, żeby odpowiednio skupić się na leczeniu, gdy zajdzie taka konieczność. Będę więc wdzięczna, jeśli dasz mi jednak szansę, zamiast z góry oceniać i krytykować.
W tym momencie Ryōma mógł wyczuć w jej głosie lekką przyganę, jednak twarz Minari pozostawała spokojna i opanowana. Jej bladobłękitne, pozbawione źrenic oczy, uważnie obserwowały teraz twarz Blondyna. Można było powiedzieć o niej wiele. Że jest słaba, miękka i bojaźliwa, ale jako medyk, zawsze stawała na wysokości zadania, wykorzystując do tego całe swoje doświadczenie. Dlatego nie zamierzała pozwolić się tak oceniać, skoro Ryōma wcale jej przecież nie znał, tak jak ona nie znała jego.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 752 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Długi łuk Kołczan Lis ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 2 lut 2026, o 23:28
Kampania 3/...
Wiosna 396 roku
Minari
Zlecenie Specjalne D - Bóle brzucha
Z mierzaliście dalej w stronę punktu medycznego
- To jak w końcu, bo nie rozumiem ? Skupiłaś się na otoczeniu czy się nie skupiłaś ? Kamień, który wystawał na kilka centymetrów z pewnością można uznać jako element, który należy do otoczenia... - zauważył rezolutnie Ryōma, zwracając ci uwagę na luki w twoim rozumowaniu.
- Gdzie ja cię krytykuje ? Ja tylko zadaje pytania. Powinnaś je lubić. Sama pewnie zadajesz pytania swoim pacjentą. Zresztą po co mam cię oceniać jak mogę cię zapytać ile lat pracujesz w szpitalu i ilu doznałaś porażek w swojej karierze. Szczera odpowiedź powie mi wszystko... O ile, będzie szczera, rzecz jasna. - powiedział z przekąsem na końcu blondyn.
D otarliście do punktu medycznego. Po tym jak się rozłożyłaś, mogłaś dostrzec jak zbiera się tłum ludzi, którzy zmierzają w waszym kierunku. Była to miejscowa ludność, która docierając do waszego obozu, zaczęła się przekrzykiwać jedno przez drugiego co mu dolega. Był taki chaos, że nic nie byłaś w stanie ustalić, ludzi też nie w sposób można było zatrzymać
- SPOKÓJ !!! CISZA !!! USTAWIĆ SIĘ W KOLEJCE, TU JEST SZPITAL, A NIE OBORA ! CI CO UMIERAJĄ DO PRZODU KOLEJKI !!! - nikt nie wyszedł na przód, ale też nikt nie został zaniesiony - ... NASTĘPNIE !!! JESZCZE ODDYCHA, ALE TO JUŻ OSTATNI CHWILĘ !!! - ponownie nikt nie wyszedł przed szereg - BOLI JAK CHOLERA !!! ALE SIĘ NIE ROZSYPIE !!! - wszyscy ruszyli do aby ustawić się w kolejce - SPOKÓJ !!! POWOLI !!!
Ryōma swoim niecierpiącym zwłoki głosem, który przenikał przez tych ludzi, podporządkował sobie ich, stając się tym samym nieocenioną pomocą. Dzięki niemu mogłaś zacząć przyjmować pacjentów.
K ażdy z pierwszych pięciu pacjentów miał identyczne objawy: bóle brzucha i osłabienie
Ryōma - KLIK
Archiwum Głosów Takeda Ryū - KLIK
Hana
Momiji
Akane
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość