Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga , który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.
Kaito Ishikawa
Posty: 586 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 5 lis 2025, o 22:05
Post Fabularny - Kampania
Zima 395 roku
Karmazynowe Szczyty
Minari
0 x
Minari
Posty: 126 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 23 gru 2025, o 17:30
Na twarzy Reiko wreszcie pojawił się uśmiech, nawet jeśli tylko lekki, to sprawił, że Minari również uśmiechnęła się w odpowiedzi, a potem już jej nie było. Gdy wróciła do powozu, Ryuunosuke właśnie szykował się do wyjścia, a w środku siedziała sama Shibue, bo po Raikuro nie było śladu w najbliższym otoczeniu. Słysząc, że wykryto zagrożenie, Białowłosa momentalnie się spięła, bo to oznaczało, że mogła mieć niedługo sporo pracy z rannymi. Wysłuchała Seinina i z pełnym ulgi uśmiechem przyjęła fakt, że Ryuunosuke wróci i będzie obecny przy zlocie. Przygarnęła podarki, zarówno słodkości, jak i świeże owoce i uśmiechnęła się jeszcze szerzej, kiwając głową na zgodę.
- Dziękuję. - Ukłoniła się grzecznie i spojrzała z powagą na Seinina. - Uważaj na siebie, Wujku i do zobaczenia.
Tak więc znów została sama z Shibue i pomimo niechęci, jaką do niej czuła, wyciągnęła w jej kierunku koszyk z truskawkami, chcąc ją zwyczajnie poczęstować. Zwykła, ludzka uprzejmość, niczym nie wymuszona. W zależności czy Staruszka poczęstuje się, czy nie, Minari sama zje kilka, rozkoszując się wspaniałym smakiem świeżych owoców. Słysząc oschłe słowa Shibue, spojrzała na nią ze smutkiem w oczach.
- Dopóki nie ogranicza mi Pani wolności i nie odbiera resztek radości z życia, jak zrobiła to Pani wczoraj wieczorem, nasza współpraca powinna przebiegać bez zakłóceń. - Odpowiedziała Minari z powagą w głosie i smutkiem w oczach. - Ogrzanie się przy ognisku, zjedzenie ciepłego posiłku i wypicie gorącej herbaty, nie było niczym niestosownym. Fuu-san jest dla mnie jak starsza siostra, której nigdy nie miałam, a Kizaki-san nie raz czuwał nad moim bezpieczeństwem. Nie pozwolę izolować się od przyjaciół, dzięki którym przetrwałam trudny, pierwszy czas w obozie. Zamiast od razu zapobiegać na zapas, wolałabym, żeby komunikowała mi Pani, że coś jest nie na miejscu i żebyśmy porozmawiały otwarcie na ten temat, dochodząc wspólnie do porozumienia. Tak będzie łatwiej.
Patrzyła na swoją Opiekunkę i czekała na odpowiedź. Nie chciała robić żadnych kłopotów, ale też nie pozwoli się całkowicie izolować od reszty. Miała też swoje obowiązki jako medyk i może uda jej się pokazać, że nie ma żadnych zastrzeżeń do jej pracy, ani zachowania. Zawsze przemawiała przez nią zwykła troska i życzliwość, zwłaszcza wobec pacjentów i to samo było z Reiko. Wyznaczyła granicę i przestrzegała jej, zachowując się dokładnie tak samo jak zawsze, jednak sam Lider okazał jej w odpowiedzi tyle ciepła, że ostatecznie została pokonana. Teraz musiała zmierzyć się z konsekwencjami swojej słabości...
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 586 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 24 gru 2025, o 00:26
Kampania 8/...
Wiosna 396 roku
Minari
Zlecenie Specjalne D - Klanowe pęta
W momencie kiedy przemówiłaś, starsza kobieta zwróciła na ciebie swoje chłodne, przeszywające spojrzenie. Jednak nie odebrało ci to odwagi, aby tym razem jasno wytłuszczyć swoje potrzeby i rację. Kobieta nie przerywała ci, ale właściwie rzeczą niemożliwą było, aby odczytać jakiekolwiek emocję z jej twarzy. Wyglądało to tak jakbyś przemawiała do ściany, nawet sama mogłaś zacząć się zastanawiać czy przyzwoitka w ogóle słyszy co się do niej mówi. Jeżeli takie znaki zapytania pojawiły się w twojej głowie to ta kobieta w momencie gdy zakończyłaś mówić odpowiedziała na nie wszystkie cichym, zjadliwym tonem głosu:
- Dla pięknej panny o dobrej pozycji, nie przystoi spoufalać się z plebsem. Nie uważam, że zrobiłam cokolwiek złego, a wręcz przeciwnie, staram się to dziecko pomóc, odczepiając od ciebie pasożyty, tak jak od pięknych kwiatów zabiera się robactwo. Jedyne co w tej kwestii zostanie zmienione to przez Ryuunosuke będziesz mogła chodzić na ogniska, ale tylko pod moją kontrolą. Też mam swoje rozkazy i zamierzam ich się trzymać. - kobieta odwróciła się od ciebie kończąc ostatnie zdanie obrażonym tonem głosu, rozmowa została zakończona.
P o następnych dwóch godzinach podróży mogłaś ujrzeć znajome ci już wzgórze Mikunigaoka i choć ono się nie zmieniło to mogłaś zauważyć już na pierwszy rzut oka, że obóz rozrósł się, nie tylko pod kątem budynków wewnątrz, ale również i fortyfikacje zostały postawione jak mała wieża czy palisady. Wczesne ogłoszenie zlotu zakończyło się dosyć kosztowną inwestycją rozbudowy obozowiska, ale na to już nikt nie był w stanie poradzić.
Shibue O-Taki - KLIK
Archiwum Głosów
Hyūga Ryuunosuke - KLIK
Daimaru Fuu
Kizaki Gensai
Hyūga Reiko - KLIK
Hyūga Raikuro
GRATULACJE ! MISJA ZAKOŃCZONA POWODZENIEM !
0 x
Minari
Posty: 126 Rejestracja: 22 sie 2025, o 17:42
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Wysoka i szczupła - Długie, białe włosy - Bladobłękitne oczy bez źrenic - Biała yukata - Granatowa, długa spódnica
Widoczny ekwipunek: - Duża torba przy pasie - Odznaka ninja na szyi
Link do KP: viewtopic.php?p=229391#p229391
Aktualna postać: Minako
Post
autor: Minari » 25 gru 2025, o 18:38
O ile fakt, że Shibue zignorowała poczęstunek, był dla Minari w miarę obojętny, o tyle gdy usłyszała słowa swojej przyzwoitki, po prostu zmroziło ją do szpiku kości. Nigdy by jej nawet przez myśl nie przeszło, że usłyszy coś takiego. Nazwanie jej przyjaciół plebsem, było ciosem poniżej pasa i dało Białowłosej do zrozumienia, że jednak nie będzie tutaj porozumienia. Zderzenie światopoglądów i różnica pokoleniowa była na tyle duża, że nie było mowy o tym, żeby ta współpraca dobrze się skończyła. Minari nigdy w życiu nie uważała się za kogoś lepszego od innych, nawet mimo urodzenia się w jednej z głównych gałęzi swojego Klanu. To było sprzeczne z tym, czego ją uczono w domu. Każdemu należał się taki sam szacunek, a okazywana dobroć zawsze kiedyś wracała.
Widząc jednak obrażoną minę Starszej Sakki, Minari westchnęła tylko z rozczarowaniem. Nie było sensu nadal toczyć tej rozmowy, bo do niczego to nie prowadziło. Tak czy inaczej, Białowłosa zaznaczyła wyraźnie, że nie pozwoli się izolować do przyjaciół i tak też zamierzała zrobić, czy to się podoba jej przyzwoitce, czy też nie. Nie robiła nic złego i nie da sobie wmówić, że jest inaczej. Chociaż tyle dobrego, że Ryuunosuke udało się coś więcej wskórać i łaskawie pozwolono jej brać udział w ogniskach, ale oczywiście pod stałym nadzorem. To będzie ciężki pobyt w obozie, a przynajmniej tak czuła. Próbowała zawiązać nić porozumienia, ale skoro nie dało rady, to będzie robić, tak jak uważa za słuszne. Najwyżej oberwie z laski, którą Shibue zawsze miała ze sobą w pogotowiu.
Gdy do powozu znów wcisnęła się banda grajków. Minari przesiadła się obok Staruszki wraz ze swoimi koszykami, robiąc tym samym miejsce młodzieńcom, którzy rozsiedli się naprzeciwko i zaczęli sobie przygrywać i podśpiewywać. Sama Białowłosa w milczeniu zjadła jeszcze kilka truskawek i jedno mochi, po czym skupiła się na widoku za oknem, pogrążając się we własnych, przygnębiających myślach. Co ją czekało w obozie? Nie miała pojęcia. Oby tylko Spotkanie Liderów poszło po myśli Reiko i wszystko dobrze się skończyło. Przy odrobinie szczęścia, może za kilka dni ruszy w drogę powrotną i będzie mogła poukładać swoje sprawy zarówno w Szpitalu, jak i w Domu.
Po dwóch godzinach jazdy w milczeniu i ciężkiej atmosferze, Minari wreszcie mogła ujrzeć znajome wzgórze, a także obóz, który od jej ostatniego pobytu tam, mocno się rozrósł. Najwyraźniej trzeba było lepiej go ufortyfikować i rozbudować ze względu na czających się Senrankai. Po tym, jak Minari udaremniłam jeden z ataków wroga, mogli przez ten czas przegrupowywać się i próbować innych sposobów, ale najwyraźniej Podwładna Ryuunosuke trzymała rękę na pulsie i dobrze przygotowała obóz na przyjazd Shirei-kana i jego świty. Dobrze będzie rozprostować nogi, rozpakować się i wrócić chociaż do tak przyziemnych spraw, jak cięcie płótna na bandaże i opatrunki. Wszystko było lepsze od towarzystwa Shibue.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 586 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 30 gru 2025, o 22:15
Post Fabularny - Kampania
Wiosna 396 roku
Karmazynowe Szczyty
Minari & Sayuri & Zakata
WSZYSCY
D ostrzegliście moment w którym obrady dobiegły końca, Reiko schodził wyprostowany ze wzgórza, kiwnął głową Ryuunosuke. Co mogło oznaczać, że poszło dobrze, a może, że już jest koniec, po chwili każde z was mogło nabrać pewności, że to mogło oznaczać absolutnie wszystko. Stoicyzm w zachowaniu lidera towarzyszył mu aż do zejścia ze wzgórza i stanięciu przy swoim seininie, wtedy dopiero lekko się uśmiechnął, ale czy na pewno ? Możliwe, że była to tylko psikus spłatany przez wasze oczy. W każdym razie Shirei-kan wraz z najbardziej zaufanymi udał się do swojego namiotu.
P o chwili, po obozie przeszła się Takayama Yumi wraz z pozostałymi ludźmi Ryuunosuke-dono.
- Rozmowy zakończone pomyślnie. Będziemy szykować miejsce do zabawy dla wszystkich uczestników zlotu. Przypomina się o stosownym zachowaniu.
P o godzinie zostaliście wszyscy zebrani przed oblicze Reiko-sama, który poinformował was już osobiście:
- Rozmowy poszły po naszej myśli. Wracamy na ścieżkę pokoju z rodem Yamanaka. Łączymy siły ze wszystkimi klanami i rodem w walce przeciw Yokai jak i Senrankai. Udało nam się również zawiązać kolejne sojusze handlowe. Jak sami słyszycie jest to nasz sukces. Od jutra czekać nas będzie jeszcze więcej cięższej pracy, ale dzisiaj, dzisiaj będzie czas na zabawę. "Przez trudy do gwiazd"
Lider zakończył przemowę i w towarzystwie oklasków wrócił do swych zajęć
SAYURI
P róbując wejść na teren zabawy zostałaś zatrzymana przez Ryuunosuke
- Yumiś bardzo dała wam się we znaki ? - Czekając na odpowiedź, seinin z zainteresowaniem wyuszkiwał najsłodszej truskawki ze swojego koszyka, którego kurczowo trzymał. W międzyczasie zdołał jeszcze dorzucić - To wspaniała i dobrotliwa dziewczyna, bardzo lubiąca zasady. Częstuj się truskawką, dzieci muszą jeść dużo owocków, mają dużo witamin i uciekaj się bawić.
Starszy mężczyzna podsunął ci pod nos kosz z owocami, wszystkie wyglądały fantastycznie.
ZAKATA
W momencie gdy miałeś udać się na zabawę, zostałeś zaproszony do namiotu shirei-kana. Osobiście eskortowała cię przyboczna Ryuunosuke do samego wejścia. W środku znajdował się tylko lider, który po przywitaniu wskazał ci miejsce na przeciwko siebie, gestem ręki wskazał ci miejsce naprzeciwko siebie.
- Cieszę się, że cię widzę w zdrowiu Zakata. Słyszałem o tragicznym losie twojego przyjaciela Shuna. Ubolewam nad tą stratą... Jednak będąc absolutnie szczerym nie dlatego cię tutaj poprosiłem. W dniu dzisiejszym Raikuro, opuścił nie tylko obóz, ale również stracił funkcję mojego asystenta. To co się wydarzyło pomiędzy wami było haniebne i nie dopuszczalne. Odbycie kary przez Raikuro zbliża się dla niego, nieuchronnymi krokami. Jeżeli masz życzenie mogę zaaranżować spotkanie podczas, którego oficjalnie cię przeprosi.
Lider zrobił sobie chwilę przerwy wziął łyk herbaty i ponownie przemówił:
- Z Kotomorim ustaliliśmy, że jego czas jako mojego przybocznego powoli dobiega końca. Prosił mnie aby pozwolić mu przejść do Saigo, co już wcześniej uczyniłem. Był moim zaufanym już tylko z nazwy, mam więc lukę w szeregach, chciałbym abyś rozważył zajęcie tego miejsca. Kotomori-san obiecał, że przedstawi ci propozycję, ale postanowiłem samemu dodatkowo opowiedzieć ci o możliwościach dla ciebie w klanie... Nie odpowiadaj teraz. Zastanów się dobrze i wtedy zadecyduj.
W udiencja u lidera zakończyła się, a ty mogłeś udać się na zabawę.
MINARI
W ieczór czas zabawy, nie udało ci się pozbyć przyzwoitki, tylko delikatnie zredukować jej wpływ na twoje życie. Chcąc nie chcąc musiałaś udać się w raz z nią na plac, gdzie organizowana była zabawa przez ród Hyūga. Jednak kiedy zbliżaliście się do głównego wejścia, dostrzegłyście Ryuunosuke, który zajadając się świeżymi truskawkami pilnował kto wchodzi pobawić się. Z uśmiechem przepuścił cię, jednak przyzwoitkę zatrzymał
- Wiedźmy zostają pilnować obozu, nie będziesz młodym psuła zabawy - zakomunikował Ryuunosuke
- Ryuunosuke ja mam obowiązki - odparła Shibue
- Ja nie proszę, ja nie sugeruje, ja ci rozkazuje. A teraz sio - rzekł groźniejszym tonem seinin
Choć na chwilę mogłaś uwolnić się od przyzwoitki.
WSZYSCY
Z/T Mikunigaoka - Zabawa u Hyūga [Kampania]
Hyūga Reiko - KLIK
Hyūga Ryuunosuke - KLIK
Takayama Yumi - KLIK
Shibue O-Taki - KLIK
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość