Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga , który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 12 lis 2025, o 16:49
Kampania 9/..
Lato 395 roku
Zakata
Zlecenie Specjalne B - Pandemonium
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 24 lis 2025, o 22:22
Staruszek odpowiedział mi na wszystkie pytanie, zostawiając mi na koniec tylko jedno czy chce coś dopisać do listy. Wspomniał też o tym, że KOGAN się do tego idealnie nadaje, w tym momencie miałem przed twarzą przebłyski z przeszłości: Isamu próbujący przytulić Raikuro, jak drużyna była atakowana przez Yokai a oni się sami znokautowali, Isamu grający ustami podczas walki z żabami czy jeszcze przed powstaniem KOGAN jak z Isamu trenowaliśmy podczas mojego pobytu w osadzie co testował na manekinie nową technikę i został przez niego znokautowany.
- Wie pan co, dodałbym klauzulę, że jak coś zniszczą albo odstawią jakiś numer, nie wiem jak to ująć ale coś w tym stylu to będą mieli ciepłe przywitanie i zadbam o ich trening. - Miałem poczucie, że to jest strasznie w stylu tego małpiszona Raikuro ale no nie miałem lepszego pomysłu. To było pewne, że coś się stanie i coś będzie nie tak ale przynajmniej chciałem ich uświadomić, że zrobić mogą wszystko ale konsekwencje z tego wyciągnę.
Następnie po tym wszystkim pożegnałem się z Kotomorim i wyszedłem z gabinetu. Udałem się prosto na szlak transportowy, najbardziej mnie w tym wszystkim to Daishi, jest to teren na którym urzęduje klan Koseki, to on nich się wszystko zaczęło, więc wspomnienia z nimi nie są najlepsze.
Starałem się iść w miarę szybko przed siebie, nie wiadomo co los przyniesie, zimy w górach bywają okrutne...
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 25 lis 2025, o 12:52
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 5
Zakata : 4
_____________________________
Kotomori usłyszał twoje zalecenie i kiwając głową dopisał odpowiedni zapisek, podkreślając tym samym ciężar odpowiedzialności jaki spływa na waszych ludzi. Zostawiając resztę Kotomoriemu, opuściłeś nową twierdzę Saigo no Hikari, kierując się na szlak transportowy. Pamiętałeś, żeby zabrać ze sobą niezbędne rzeczy takie jak choćby prowiant czy mapę. Choć drogę kojarzyłeś to lepiej było od czasu do czasu spojrzeć na mapę, nawet tylko upewniając się, że dobrze się kierujesz. Szkoda byłoby gdybyś wylądował na szczerym polu, nie będąc w stanie odnaleźć żadnej żywej duszy dookoła siebie.
Po kilku godzinach, gdy byłeś już za połową drogi, zaczęło się ściemniać, co prawda dzień jako taki jeszcze się nie kończył, ale pora roku była bezlitosna i bardzo szybko zabierała radosne promienie Słońca. Szedłeś jeszcze z dwie godziny, kiedy zorientowałeś się, że dalsza droga bez oświecenia jest bez sensu. Musiałeś albo znaleźć źródło światła do oświetlenia trasy albo rozłożyć gdzieś namiot. A propo ostatniego dostrzegłeś w oddali palenisko, ogień radośnie tańczył na mrocznym tle. Kto rozbił obóz ? Może to jacyś kupcy jadący do posiadłości lorda Tao na handel ? W każdym razie idąc dalej główną ścieżką miałeś okazję, aby zorientować się w sytuacji. Mogłeś też obejść obozowisko bokiem, tak żeby ominąć ewentualne towarzystwo. Wszak nigdy nie można było być pewnym na kogo trafi się podczas drogi na szlaku.
Archiwum Głosów
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 25 lis 2025, o 15:35
Szedłem sobie i szedłem tym szlakiem transportowym, było nudno zawsze jakiś Isamu zaczął mordę piłować albo coś odstawił, odkąd pojawił się KOGAN to nie byłem zostawiony sam sobie. Tyle czasu, tyle myśli tyle wszystkiego, chociaż z nudów sam sobie mógłbym zacząć pośpiewywać tylko jakby ktoś z boku to zobaczył to by od razu wziął mnie za nawiedzonego.
Musiałem zerkać na mapę, nawet co jakiś czas bo istniało ryzyko zabłądzenia, chociaż czy to byłoby złe? Pomijając cel mojej wyprawy takie akcje zawsze powodują niezapomniane historie. Dodatkowa okazja na niezpomnianą historię trafiła się jak ciemności zobaczyłem w oddali światło. Tańczyło ono na ciemnym horyzoncie. Znudzony podrożą i poszukujący wrażeń pierwsze co to sprawdziłem byakkuganem co tam się dzieje, jak wyglądało, że tam są zwykli ludzie to nie czekałem tylko się udałem sprawdzić co to. Może tym razem towarzysze okażą się lepszymi i bardziej rozsądnymi kumplami niż Asuma spotkany pół roku temu. Kurczę nie poznałem nowych ludzi cały czas byłem wcześniej skazany na tych samych. Nowe kontakt, nowe historie, nowe przygody, pytanie czy nie ryzykowałem za dużo.
Kluczowe na ten moment dla mnie było kto tam siedzi, dopiero potem ocena sytuacji czy mogę iść czy nie powinienem. Chociaż trafienie na Senrankai byłoby ciekawym doświadczeniem w tym momencie i dobrze by było się nimi zająć.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 25 lis 2025, o 20:56
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 6
Zakata : 5
_____________________________
Odpaliłeś byakugana i wtedy wydarzyło się coś nie zrozumiałego, okazało się, że jesteś pod wpływem genjutsu... Spróbowałeś użyć kai, ale nic ci to nie dało, twój przepływ chakry dalej był zmącony. Nie wiedziałeś co się dzieje, kiedy nagle usłyszałeś kobiecy głos, lekko szalony, wesoły, delikatnie szczekliwy i bardzo tajemniczy. Głos nadchodził z każdej strony:
- Hohohoho ! Chłopczyk próbuje się ze mną zabawić ? Hahaha jaki ty jesteś słaby biedaku, ale nie bój się widzę to w tobie, widzę to... Zostaniesz moim dzieckiem hihihi... Dostaniesz siłę, obiecuję...
Nagle nastały ciemności, których do tej pory nie zaznałeś, mrok którego nawet byakuganem nie byłeś w stanie przeniknąć. Widziałeś jedynie siebie samego, zmysły wzroku był kompletnie bezużyteczny, za to słyszałeś wiele bardzo wiele, jednak kroków kobiety nie usłyszałeś. Poczułeś tylko złożony, delikatny wręcz matczyny całus na lewym poliku. Odwróciłeś się, ale już nie wyczuwałeś niczyjej obecności.
- Mój synek, mój mały syneczek. Mama o ciebie zadba, będziesz... Będziesz silny...
Usłyszałeś na samym końcu, jednak ciemność została z tobą, słyszałeś kołyszące się drzewa od wiatru, ale ich nie widziałeś, tylko ciemność. W tym momencie musiałeś zdać się jedynie na pozostałe zmysły, które jeszcze cię nie zawiodły.
Nieznany kobiecy głos
Archiwum Głosów
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 26 lis 2025, o 10:04
Człowiek chciał tylko zobaczyć czy ten ogień to jakaś wesoła banda urządzająca sobie wieczór przy ognisku, czy podróżnicy a tu byłem pod wpływem genjutsu, ciekawe jak długo, ciekawy czy wyszedłem ogólnie z pokoju Kotomoriego, czy jesteśmy atakowani. Nie wiedziałem co się dzieje, nie miałem pojęcia jak wygląda cała sytuacja jedyne co mogłem dostrzec to otaczająca mnie ciemność i jakiś dziwny kobiecy głos. - Gdzie jesteś! Wyłaź jak taka cwana!... W genjutsu się bawisz jak miękka faja, dawaj tutaj normalnie się będziemy bić! - Wydarłem się starając się prawdopodobnie w nieudolny sposób sprowokować kobietę, albo przynajmniej coś co brzmiało jak kobieta.
Kai nie pomagało, nawet nie wiedziałem co robić w tym momencie, byłem złapany w sidła czegoś, nie wiem czego. Teraz jedyne co pozostało mi to się modlić, bym sobie sam zaraz nie poderżnął gardła. Plusem było to, że wiedziałem, że jestem w genjutsu, zawsze to trachę ratuje sytuację z tego, że zrobię coś głupiego. - NO WYŁĄŹ NO, POKAŻ SIĘ! - Irytowałem się tym wszystkim, musiałem czekać na ruch tego czegoś. Sam nie mogłem nic zrobić... Związane ręce, tak samo jak przy Raikuro... Pot zaczął spływać mi po czole, stres z każdą myślą, jak to nie mogę nic zrobić rósł i to oczekiwanie na to co się zaraz stanie.
- Co to za matka, co oślepia własne dzieci! Zdejmij to genjutsu i porozmawiamy! - Pomysły mi się kończyły co może się dziać i co powiedzieć, co zrobić. Najprostsze rozwiązania wydawały się najlepsze, problem w tym, że każdy by się zorientował, że mogą być nieefektywne... Teraz tylko oczekiwać na to co się stanie...
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 26 lis 2025, o 10:44
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 7
Zakata : 6
_____________________________
Krzyki i nawoływania nic ci nie pomogły, byłeś zdany na łaskę przeciwnika, jednak czy jeszcze gdzieś się znajdowała ? Co prawda wcześniej też jej nie widziałeś, jednak tym razem nie słyszałeś również jej głosu. Docierały do ciebie tylko dźwięki lasu, nic poza tym, ale czy to oznaczało, że mogłeś się rozluźnić ? Czy rzeczywiście nowo spotkanego przeciwnika nie było już na twoim radarze ? Nie mogłeś zadowalająco odpowiedzieć na to pytanie, dlatego jedynie co ci pozostało to stać w pozycji bojowej i oczekiwać, nieoczekiwanego.
Stałeś długo, bardzo długo, tracąc poczucie czasu, w absolutnym mroku, czując przeszywające zimno, jednak w końcu ściana otaczającej ciemności w końcu się rozproszyła, nie było jej. Zmysł wzroku ponownie mógł się na coś przydać, widziałeś ścieżkę po której szedłeś, jednak po przeciwniczce nie było śladu. Pozostawało ci odpowiedzieć na pytanie co dalej ? Rozbijasz obóz czy idziesz dalej ? Do posiadłości lorda Tao był jeszcze spory kawałek, ale z drugiej strony w lesie mógł się czaić ktoś o wiele potężniejszy od ciebie, ktoś kto perfekcyjnie władał sztuką iluzji. Przypomniałeś sobie swoją walkę z demonem, który wyglądał jak połączenie kobiety i pająka. Ona też poddawała cię sztuce genjutsu, jednak w porównaniu z tym co doświadczyłeś przed chwilą, tamto wydawało się dziecinną igraszką.
Archiwum Głosów
Nieznany kobiecy głos
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 26 lis 2025, o 15:05
Było ciemno, darłem się wyzywałem to coś na pojedynek, jednak nikogo nie było. Po dłuższej chwili jak stałem w pozycji bojowej, zrobiło się przede mną widno znowu widziałem. Ale dalej zakładałem, że jest pod wpływem genjutsu, pytanie co jest prawdą a co nie. Kai nie działało to jedyne na co mogłem sobie pozwolić w tym momencie to zaufaniu swojej intuicji. Wszystko co widzę to jest w tym momencie zwykłe kłamstwo.
Pojawiło się też pytanie, co mam zrobić? Zostać w miejscu? Iść przed siebie, do posiadłości daleko. Ale tutaj coś jest, coś co sprawiło, że jest ciemno. Nie podoba mi się to... Nie mogę tu zostać, musiałem iść dalej. Przynajmniej odsunąć się na większą bezpieczną odległość... A może to coś chciało bym dostał się do tego ogniska wcześniej teraz też prowadzi mnie przed siebie? Więcej pytań niż odpowiedzi ale musiałem coś zrobić. Naturalnym było, że nie mogę zostać bo mnie to coś może zabić.
Tak więc idąc bezpiecznym krokiem parłem cały czas do przodu. To nie tak, że byłem obsrany, ale gdybym gorzej racjonował prowiant już mógłbym się obsrać. Dawno nie czułem takiej niepewności, takiej adrenaliny. To było coś czego mi wcześniej brakowało...
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 27 lis 2025, o 00:55
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 7
Zakata : 6
_____________________________
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 7 gru 2025, o 21:01
Zima w karmazynowych szczytach bywa tragiczna, taka też była w tym momencie, to były dni podczas mojej podróży w stronę osady rodu Jugo. Zostałem ostatnio miło przyjęty, więc była to lepsza destynacja docelowa. Nie musiałem się martwić jakimiś przykrymi przytykami w moją stronę, jak ktoś się mnie pytał co ja tu robię to po prostu odpowiadałem, że jestem podróżnikiem i szukam sklepu z najlepszymi łukami. Nie chciałem kłopotów jeżeli jakieś by następowały to starałem się w sposób grzeczny wytłumaczyć, że jedyne co chce zrobić to wydać pieniądze. Zasilenie lokalnej gospodarki moimi ryo to zawsze dobry powód by ktoś mnie potraktował łagodniej i dopuścił do swojej osady nie robiąc przy tym większych problemów.
Dokąd: Nawabari
Przez: Kyuzo
Środek transportu: Z buta
Z/T - sklep z wyposażeniem
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 12 gru 2025, o 19:12
Kampania 6/...
Zima 395 roku
Zakata
Zlecenie Specjalne S - Ug
Z acząłeś opowiadać o swojej historii, która spotkała cię podczas misji w posiadłości lorda Tao. Podjąłeś decyzję, aby zaufać członką drużyny KOGAN i wyjawić im potężną część historii. Na jej koniec Miyu zakryła sobie usta, Daigo z Isamu lekko pobladli, a Shun jak rzadko kiedy dopytał:
- Czyżbyś powoli stawał się jednym z Yokai ?
Miyu aż pisnęła z przerażenia i pośpiesznie dopytała
- Zakata-san, ale byłeś u Kotomoriego-sama, prawda ? Powiedziałeś mu o wszystkim co cię spotkało ? To niebezpieczne, a jak rzeczywiście staniesz się jednym z Yokai ?
Isamu z Daigo odzyskali trochę kolorów i z łobuzerskim uśmiechem na twarzy podeszli do ciebie, poklepali cię po plecach i zaczęli:
- Nie martw się...
- ...Jak staniesz się...
- ...Jednym z demonów...
- ...To obiecujemy, że...
- ...Będziemy szybcy i...
- ...Postaramy się, żeby...
- ...nie bolało.
Obydwoje szczerzyli zęby, ale długo ich radość z żartu nie trwała, gdyż oberwali potężnym sierpem od Miyu, która siłą ciosu posłała chłopaków na ziemię. Lekko trzęsła się ze złości, cedząc przez zęby:
- To wcale nie jest śmieszne.
W eszliście na główny trakt powoli udając się do osady Shiroi-Iwa, mieliście jeszcze sporo drogi przed sobą, należało jakoś umilić czas, bo choć po bitwie na śnieżki nastroje były świetne, to zaraz zanurkowały po przerażającej wieści, że Yokaie, nie dość, że gryzą to jeszcze oznakowują, żywe istoty.
Kijikawa Isamu - KLIK
Hyūga Miyu - KLIK
Hyūga Daigo - KLIK
Hyūga Shun - KLIK
Archiwum Głosów
Jojo - Jōyama Jōtarō
Posłaniec z Shiroi-Iwa
Shien - KLIK
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 12 gru 2025, o 20:04
- Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę co oznacza pójście z tym do Kotomoriego? Droga jest prosta, dostaję izolatkę, badają mnie i KOGAN zostaje rozwiązane, a Was przeniosą do Raikuro, bo Kotomori nie będzie się zajmował Yokaiami a mną... Także nie... nie byłem. - Uśmiechnąłem się do wszystkich, nie wiem czy trochę nie poleciałem za grubo, ale miałem nadzieję, że rozumieją powagę sytuacji . - Na razie nic się nie dzieje, nie czuje się jakimś yokaiem, nie tracę nawet na chwilę kontaktu z rzeczywistością. - W tym momencie wtrącił się Isamu i Daigo.
- Żartownisie, nie jesteście w stanie wygrać w siłowaniu na rękę z Miyu a co dopiero ze mną, a to coś jak się aktywuje wyostrza moje zmysły i zwiększa zdolności . - Pstryknąłem palcami robią dokładnie o to " ". - Wiem, że nie jest śmieszne, ale trzeba z tym żyć, może to jest dar od nieba albo coś, nie musi to być jednoznacznie złe. Pamiętajcie yokaie są róznę, nie wszystkie są jednoznacznie złe jak Oni... Mamy obok Saigo no Hikari Tengu na górze... Czy oni są źli? Są neutralni... Każdy yokai jest inny, ta była bystra, ona czuję satysfakcję z nienawiści... Więc będzie zależało by rozpalało to nienawiść a nie zamieniło mnie w yokaia, przynajmniej tak sądzę. - Zakończyłem mój wywód na temat tego co się stało, miałem nadzieję, że logicznie wybroniłem tezę o mówieniu o tym innym. W końcu te bencwały zaraz mogły zrobić coś z czego ciężko byłoby się wybronić, jak np. rozpowiedzenie wszystkim o tej pieczęci.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 12 gru 2025, o 23:09
Kampania 7/...
Zima 395 roku
Zakata
Zlecenie Specjalne S - Ug
O powiedziałeś drużynie z jakich to przesłanek nie chcesz iść do Kotomoriego. Choć historia i wnioski był mocno naciągane i daleko idące to najwidoczniej doskonale podziałały na członków twojej drużyny, na ich chęć wyleczenia cię był to wylany zimny kubeł. Dalej martwili się o ciebie, ale właściwie nie było wiadomo czy ktokolwiek jest w stanie ci pomóc. Tym samym jeszcze nie zdołałeś zademonstrować nie tylko pełni siły, ale i dokładnego opisu emocjonalnego, podczas korzystania z tej mocy. Nie byli w stanie ocenić sytuacji i to cię uratowało, było po nich widać, że dają ci szansę i bacznie będą przyglądać się twoim dalszym poczynaniom.
- Zakata, ale jeśli wymknie to się spod kontroli, jeżeli to coś będzie zagrażało twojemu życiu to mam w dupie KOGAN bez ciebie jako naszego dowódcy. KOGAN i tak już nie będzie taki jak teraz, czy pójdziesz i powiesz, czy padniesz od tego czegoś. Dlatego obiecuję ci, że jeżeli uznam, że to cię "zabiera" od razu pójdę do Kotomoriego-samy czy to się komuś podoba czy też nie. - powiedziała Miyu, kończąc bardzo mocnym stanowiskiem
D aigo oraz Isamu, trochę się zmieszali, ale później jeszcze próbowali wyratować się z potyczki na argumenty
- Zakata-san, ale ty z dziewczynami to ty nie potrafisz. Tam trzeba delikatnie, jakieś podchody, czajenie się z kwiatami, tego typu sprawy, a ty od razu jaki buszmen, za włosy i hyc do jaskini, nie tędy droga nasz dowódco, nie tędy droga. - próbował zapasów erystycznych Isamu
- A ja tam wolę, jak mężczyzna jest mężczyzną, a nie zgrywa fircyka - obroniła cię Miyu, skutecznie gasząc zapał kolegów z drużyny.
Tak szybko nie zapomniała dowcipu, którym cię uraczyli.
D alsza podróż minęła bardzo szybko już po południu znaleźliście się w Shiroi-Iwa.
Kijikawa Isamu - KLIK
Hyūga Miyu - KLIK
Archiwum Głosów
Hyūga Daigo - KLIK
Hyūga Shun - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
Posłaniec z Shiroi-Iwa
Shien - KLIK
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 15 gru 2025, o 12:15
Pobudka rano była tragiczna jak nigdy, co się ze mną działo... Czemu nic nie pamiętam od momentu piątej kolejki... Kurde chyba musiało być grubo, starałem się przez dobrą godzinę nie pomylić oddechu z wydechem, chciało mi się tak wymiotować. Sytuację wyratował Daigo, który zawołał mnie na śniadanie. To było ciężkie momenty, każdy kęs był jak przeszczep, albo się przyjmie albo nie przyjmie. Wszystko to można było skomentować krótkim tekstem, który zarzuciłem przy śniadaniu. - Japierdole, to był błąd... Nigdy więcej... Co wy żeście do jedzenia wzięli, że tak się struliśmy. - Zapytałem Isamu, zrzucając lekko winę na coś innego niż kac.
Nie chciałem wspominać tego co się działo poprzedniej nocy... Co było na integracji zostaje na integracji. Teraz mieliśmy inne zmartwienia trzeba było jakoś wyruszyć w dalszą podróż. Z plusów, mój wiek mocno pomagał, już koło południa zaczynałem się czuć optymalnie, nie był to jakiś cudny stan, chociaż mogłem być już w stanie zrobić coś sensowniejszego. Mogłem rozmawiać, nie przeszkadzało mi światło, dźwięk zaczął być do przeżycia, Shun już nie irytował tym jak głośno oddycha.
W pewnym momencie zachciało mi się mocno pić, od razu przeszukałem wszystko co miałem w plecaku, może jakiś jeden bukłak będzie cokolwiek, w ostateczności zacząłem pić śnieg, nie było lepszej opcji.
Po pewnym czasie podróży zapytałem też kompanów. - Jak się czujecie? Żyjecie? Cicho coś tu haha... - Zacząłem bajerę
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość