Osada Portowa Shinkai
- Gōsui
- Posty: 124
- Rejestracja: 14 maja 2025, o 17:32
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Jak ma avku
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=223791#p223791
- Multikonta: Shīrōdo
- Osamu
- Posty: 287
- Rejestracja: 7 lut 2023, o 12:58
- Wiek postaci: 20
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Białowłosy i wysoki młodzieniec przyozdobiony kilkoma białymi tatuażami.
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10932&p=202568#p202568
Re: Osada Portowa Shinkai
Osamu nie ufał przybytkowi, w którym się znaleźli. Nie ufał Goseiowi. Możliwym było, że ten specjalnie zajada i poleca jadło, które zostało przyniesione po to żeby Białowłosy spożył truciznę. Nie miał zamiaru sprawdzać swoich podejrzeń więc nic nie robił sobie z prychającej i mało grzecznej obsługi. Miał na głowie kogoś kto lubi trwonić czyjeś pieniądze i to było za wiele dlatego to obsługujące nic, nie zrobiło żadnego wrażenia na przedstawicielu szlachetnego rodu Kaguya.
Pozyskiwanie informacji w tym miejscu było... Wyglądało inaczej niż to co zarysowała im Hoshi. Niebezpieczeństwo nie wisiało w tej mieścinie nad Nimi niczym wyrok ani żaden Dziki nie próbował wykraść im informacji. Przynajmniej póki co. Czuł się nieco dziwnie albowiem musiał dużo czasu spędzać z ludźmi, z którymi nigdy czasu spędzać nie chciał. Wygadany "sentoki", który już nie był najsilniejszym Doko czy amator Shins, który rzucał obiekcjami w kierunku dowódcy ich ekipy. Miał nadzieje, że coś się ruszy w kierunku właściwym ale kiedy już mieli opuścić karczmę to owy Shins skierował ich z powrotem na stoliki, a Gosei zapraszał wszystkich jakby był to jego lokal.-Gdzie Szef? Rzucił do Minoru wyraźnie patrząc na Niego. Shinsa traktował jak powietrze od ich wymiany zdań, a Gosei był do tej pory z Nim. Nie chciał używać imienia swojego towarzysza żeby czasami nie spalić bo chyba jeszcze nikt ich nie rozpoznał. Usiadł spokojnie w tym samym miejscu co poprzednio. Jeśli pojawi się obsługa to zamówi jedną herbatę i od razu za nią zapłaci.
Pozyskiwanie informacji w tym miejscu było... Wyglądało inaczej niż to co zarysowała im Hoshi. Niebezpieczeństwo nie wisiało w tej mieścinie nad Nimi niczym wyrok ani żaden Dziki nie próbował wykraść im informacji. Przynajmniej póki co. Czuł się nieco dziwnie albowiem musiał dużo czasu spędzać z ludźmi, z którymi nigdy czasu spędzać nie chciał. Wygadany "sentoki", który już nie był najsilniejszym Doko czy amator Shins, który rzucał obiekcjami w kierunku dowódcy ich ekipy. Miał nadzieje, że coś się ruszy w kierunku właściwym ale kiedy już mieli opuścić karczmę to owy Shins skierował ich z powrotem na stoliki, a Gosei zapraszał wszystkich jakby był to jego lokal.-Gdzie Szef? Rzucił do Minoru wyraźnie patrząc na Niego. Shinsa traktował jak powietrze od ich wymiany zdań, a Gosei był do tej pory z Nim. Nie chciał używać imienia swojego towarzysza żeby czasami nie spalić bo chyba jeszcze nikt ich nie rozpoznał. Usiadł spokojnie w tym samym miejscu co poprzednio. Jeśli pojawi się obsługa to zamówi jedną herbatę i od razu za nią zapłaci.
0 x

- Minoru
- Posty: 1300
- Rejestracja: 3 kwie 2019, o 17:58
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Dorosły już mężczyzna o krótko przystrzyżonej brodzie i włosach dość niechlujnie związanych w kucyk.
- Widoczny ekwipunek: - 2 x Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 x Katana wisząca u lewego boku
- Kamizelka shinobi - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4573&p=68391#p68391
Re: Osada Portowa Shinkai
0 x
Prowadzone misje:
- Tetsu Maji - D Przekleństwo pustyni (Wolna)
- Tsukune - Wyprawa B Zdradzicecki Korikami (Przejęta)
- Arii - Zadanie specjalne C Kress
- Arii
- Posty: 1844
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
- Shins Hyo
- Posty: 322
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
- Ario
- Posty: 2492
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
- Gōsui
- Posty: 124
- Rejestracja: 14 maja 2025, o 17:32
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Jak ma avku
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=223791#p223791
- Multikonta: Shīrōdo
Re: Osada Portowa Shinkai
Niech no zerknę, dwa, cztery czyli najpewniej jeszcze jedna osoba może dołączyć do nas . Najmocniej przepraszam za kłopot i zamieszanie. Już postaramy się być grzeczniejsi.Odparłem kelnerce uśmiechając się i żartobliwie puszczając jej oczko.
Na miejscu usiadłem tak jak wcześniej aby obserwować dyskretnie magazyn i ludzi wokół niego. Dałem czas reszcie ekipy na złożenie zamówień i gdy zostaliśmy już sami. O ile można było tak powiedzieć w tym miejscu gdzie ruch był dość intensywny. No więc jak tam zwiedzanie, widzieliście coś ciekawego? No i co najważniejsze gdzie zgubiłeś swojego partnera przyjacielu? Ostatnie pytanie skierowałem do Shinsa z racji faktu, że nie widziałem wśród nas Ariiego. Prócz tego oczywiście zachowałem kolegom z grupy tutejszą kuchnie dodając, że grzechem byłoby nie spróbować choć Osamu nie zjadł ani kawałka.
Oddając się takim nic nie wnoszącym rozmowom o niczym zerkałem też po sali. Dyskretnie ale szukałem kogoś kto mógłby nam się przyglądać podejrzliwie. Szczególnie kogoś kto w tym lokalu siedział już jakiś czas.
0 x
- Shins Hyo
- Posty: 322
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Osada Portowa Shinkai
"To ja poczekam na rybkę, nie spieszy nam się. Te 2 godziny pewnie szybko miną. W takim razie tylko herbatę jaśminową poproszę. I informację, jak już przywiozą rybki." - Shins zdecydował się dać szansę rybie. Będą musieli chwilę poczekać, ale przecież mieli się zaciągnąć do karawany, więc pewnie spędzą tutaj całą noc. A rybka, rybka... Hyo nie był dużym fanem ryb, ale dobrze zrobiona potrafiła zadowolić gusta nawet wybrednego klienta. Miał nadzieję, że po tym co jadł ostatnio uda się mu zamazać wspomnienie podrzędnego jadła czymś, co przyjemnie będzie wspominać.
Kelnerka wysłuchała ich zamówień, pobrała opłatę (z góry!) i poszła zrealizować zamówienia. Widać było, że Osamu i Gosui dali jej popalić, choć może jej zachowanie było spowodowane również zmęczeniem przez duży ruch tego wieczoru. Gdy odeszła mężczyźni wznowili rozmowę między sobą - "A, no poszedł pogadać z dowódcą karawany. Pewnie za niedługo przyjdzie, ma się tutaj z nami spotkać. A zwiedzanie - no średnio, nie mają tutaj za dużo zabytków.".
Ukryty tekst
0 x
- Osamu
- Posty: 287
- Rejestracja: 7 lut 2023, o 12:58
- Wiek postaci: 20
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Białowłosy i wysoki młodzieniec przyozdobiony kilkoma białymi tatuażami.
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10932&p=202568#p202568
Re: Osada Portowa Shinkai
Uesugi wysłuchał tego co do powiedzenia miał Minoru i podziękował jednak za jakiekolwiek zamawianie. Nie miał zamiaru opłacać z góry napoju, który nie wiadomo gdzie i jak był przygotowywany. Przyjął do informacji, że będą musieli w tej podłej karczmie spędzić sporo czasu. Arii załatwiał im dojście do karawany przynajmniej z tego co udało mu się zrozumieć ze słów Rakuraia. Gosei chyba nie dosłyszał słów ich Sensora albowiem chciał wiedzieć gdzie jest Rzeźnik. Osamu był ciekawy kiedy równiez inni dojrzą to, że były najsilniejszy doko to półgłówek.
Shins nie bawił się w szyfry tak jak Minoru albowiem już w lesie pokazał, że jest wyjątkowej maści amatorem. Kaguya był zniesmaczony tym jak otwarcie udzielał informacji. Póki co tylko samuraj oraz ich dowódca byli warci czasu jaki został poświęcony przez Białowłosego. -Czyli pozostaje Nam czekać? Rzucił do shinobiego w służbie Uchiha. Miał nadzieje, że jest coś co pozwoli nieco przyspieszyć im ich wymarsz ale nic się na to nie zanosiło. Rozsiadł się więc wygodnie i oczekiwał tego co ma się wydarzyć.
Shins nie bawił się w szyfry tak jak Minoru albowiem już w lesie pokazał, że jest wyjątkowej maści amatorem. Kaguya był zniesmaczony tym jak otwarcie udzielał informacji. Póki co tylko samuraj oraz ich dowódca byli warci czasu jaki został poświęcony przez Białowłosego. -Czyli pozostaje Nam czekać? Rzucił do shinobiego w służbie Uchiha. Miał nadzieje, że jest coś co pozwoli nieco przyspieszyć im ich wymarsz ale nic się na to nie zanosiło. Rozsiadł się więc wygodnie i oczekiwał tego co ma się wydarzyć.
0 x

- Arii
- Posty: 1844
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
-Tak, tak. Bardzo przepraszam, Mizami-san. Tak się podekscytowałem, że przejęzyczenie się wkradło. Bez urazy.- odpowiedział radośnie i skocznie, jak ci wszyscy weseli bohaterowie opowieści pełnych bohaterskich czynów, mocy przyjaźni i epickich pojedynków i zdobyczy. Z radością przyjął, że tacy, jak on będą potrzebni do tej karawany. I będą mogli na tym zarobić. Medyk przyjrzał się całemu zgiełkowi pakowania karawan i wysłuchiwał słów dowódcy. *Pieniądz Dzikich to nadal pieniądz* powtórzył w myślach. Domyślał się, że nie mogło być to zbyt piękne... Skoro Uchiha nie pomagali, osada musiała radzić sobie sama i tacy ludzie jak Mizami szybko znajdowali swoje dojścia do tego, aby się dorobić i nie wprowadzić zastoju. Czy się to komuś spodoba z jego grupy? Wątpił. Ale ich celem nie było moralne prowadzenie tego zadania, ale wykonanie misji jak najszybciej przy użyciu wszystkich dostępnych środków.
I nagle dosłyszał, że zatrudnił już trójkę do ochrony karawany. Bez patrzenia się w tamtą stronę wiedział, o kim mówi. To akurat mu się nie podobało. -Hmm. Towarzystwo. A co jeśli...- tutaj na chwilę się zamyślił i spojrzał się w oczy Mizamowi. -Co jeśli ja i moi ludzie weźmiemy połowę z tego co płacisz, zapewnimy wam najlepszą ochronę w tej części Ryuzaku z możliwością zabrania tego, co sami odnajdziemy na tamtych terenach? Ty masz trzy tysiące ryo za tamtych osiłków i od każdego z nas po kolejne 500 ryo. Łącznie zaoszczędzisz ponad pięć tysięcy Ryo. A i dostaniesz w cenie medyka. Oferta bym powiedział bardzo ciekawa.- spojrzał się na mężczyznę i uśmiechnął się. -Nie lubię się dzielić swoją pracą z większą liczbą osób. Moi są dobrze wyszkoleni i posiadają umiejętności, które ciężko przebić.- dopowiedział, aby tamten miał jasno rozstawione pionki na planszy. Dla osoby, która chciała zarobić 5500 ryo nie chodziło piechotą. Oferta Ariiego była dość szczodra. I ryzykowna. Tak samo jak bycie poszukiwaczem przygód, prawda?
0 x
- Minoru
- Posty: 1300
- Rejestracja: 3 kwie 2019, o 17:58
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Dorosły już mężczyzna o krótko przystrzyżonej brodzie i włosach dość niechlujnie związanych w kucyk.
- Widoczny ekwipunek: - 2 x Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 x Katana wisząca u lewego boku
- Kamizelka shinobi - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4573&p=68391#p68391
Re: Osada Portowa Shinkai
Rozsiedli się wygodnie przy jednym ze stolików, obsługiwani przez jedną, wyjątkowo niezadowoloną dziewoję, która pomimo tego, że miała właśnie aż czterech gości, zamiast cieszyć się z napiwku, wolała burczeć na lewo i prawo. Kulminacją jej zachowania było opryskliwe pytanie, czy spodziewają się jeszcze kogoś. Rakurai czuł jak rośnie w nim wzburzenie i nawet chciał odpowiedzieć kobiecie, by ukrócić jej zrzędzenie, lecz ubiegł go Gosui, który swym niczym niezmąconym spokojem i optymizmem odpowiedział kobiecie, że prawdopodobnie pojawi się jeszcze jedna osoba. Dopiero wtedy Minoru pozwolił sobie na złożenie zamówienia.
– Ja w odróżnieniu do mojego kolegi, nie jestem pewien czy będziemy tu przebywać aż tyle czasu, więc poproszę o kaczkę z ryżem, a do tego herbatę jaśminową. - Starał się przy tym zachować optymizm równy temu jaki okazał Gosui, choć nie był pewny czy mu się udało. Następnie odczekał chwilę by kobiecina odeszła, by wrócić do innych rozmów.
W końcu doczekał się odpowiedzi od zamaskowanego Shinsa, który opowiedział mu część swojej historii. Rakurai nie spodziewał się aż takiej wylewności, ale skoro jego towarzysz czuł taką potrzebę, to Minoru starał się wysłuchać co ma mu do powiedzenia. Jego opowieść wzbudziła w nim nici sympatii dla Shinsa. Utrata dwojga rodziców musiała być potwornie bolesna. Rakurai nie potrafił określić wieku Shinsa, który skrzętnie ukrywał swoje oblicze pod czarnym ubraniem, ale domyślał się, że musi być młody tak jak i większość mu towarzyszących. Pojawiła się również nutka zainteresowania. Gdy tylko Rakurai usłyszał, że jego rodzice zginęli w zarazie podczas wojny, natychmiast zaczął się zastanawiać czy nie chodziło może o wojnę Yamanaka z Hyuga. Lecz Minoru nie przypominał sobie by podczas tamtych czasów panowała na terenach Soso jakakolwiek zaraza. Szybko jednak uświadomił sobie, że przez ostatnie lata mieli tyle wojen, że tak naprawdę mogło mu chodzić o prawie pół kontynentu.
– Przykro mi z powodu twojej straty. Na pewno musiało ci być ciężko. - Starał się sympatyzować z Shinsem, całkowicie porzucając temat jego ubioru, który w tej chwili wydawał się być tematem całkowicie drugo, jeżeli nie trzeciorzędnym. Szybko jednak przeszli w swych rozmowach na tematy bardziej poważne.
Chęć zachowania dyskrecji przez Minoru i używania szyfrów, szybko spaliła na panewce. Ten sam Shins, który nie tak dawno podzielił się swoją ckliwą historią, teraz właśnie bez pardonu odpowiedział wprost na pytanie Gosuia, dotyczące tego gdzie jest Arii. Co więcej, szyfr Rakuraia wydawał się chyba zbyt zaszyfrowany, gdyż powiedział przecież wszystkim gdzie znajduje się Arii, a jednak Gosui postanowił zapytać o to ponownie. Jedynie Osamu, weteran z wojny o Kotei, wydawał się rozumieć o co chodziło Rakuraiowi.
– Mhm. - Mruknął do niego twierdząco, rozglądając się po sali i klienteli znajdującej się wewnątrz. Miał wiele pytań do Osamu. Wiele historii którymi mogliby się podzielić. Pewnie mogli również dopowiedzieć sobie wiele faktów z tamtego nieszczęsnego okresu. Lecz nie chciał robić tego w takim miejscu jak to. Nigdy nie wiadomo kto słuchał.
– Sądzę, że powinniśmy odrobinę zluzować i postarać się odsapnąć. Obawiam się, że może to być ostatni moment nim… no sami wiecie. - Czuł jak ich grupa jest potwornie nie zgrana. Podejrzewał, że będzie to stanowiło problem. Miał również przeczucie, że wynika to z jakichś animozji, które powstały już pierwszego dnia. Ba, sam nie ufał ich dowódcy i najchętniej wysłałby go do więzienia. Zdawał się jednak rozumieć, że jeżeli mieli wrócić z tej misji żywi, musieli wznieść się ponad swe negatywne uczucia i zacząć ze sobą współpracować.
0 x
Prowadzone misje:
- Tetsu Maji - D Przekleństwo pustyni (Wolna)
- Tsukune - Wyprawa B Zdradzicecki Korikami (Przejęta)
- Arii - Zadanie specjalne C Kress
- Ario
- Posty: 2492
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
Re: Osada Portowa Shinkai
Kampania przeciwko Dzikim
Arii, Gosui, Shins, Osamu, Minoru - Gōsutoburanchi, Oddział Widmo
Godzina 19:05 Kelnerka przyjęła zamówienie, ZEBRAŁA PIENIĄDZE (Minoru & Shinsu), po czym oddaliła się do kuchni. Minoru zamówił kaczkę z ryżem i herbatą jaśminową, zaś Shinsu stwierdził, że poczeka na rybę i tym samym zamówił jedynie herbatę. Wydawało się, że na hasło, że wkońcu ktoś weźmie rybę, kelnerka nawet się ucieszyła, ale nawet jeśli to nie dała po sobie tego zbytnio poznać.
Gosui poszukiwał ludzi, którzy zwracają na nich uwagę, ale na ten moment raczej nie było nikogo takiego. Dużo osób, które tutaj były, przypominały trochę piratów, trochę jakichś rolników, trochę zakapiorów, ale o dziwo wszyscy zachowywali się w miarę kulturalnie. Nie było żadnych bijatyk, krzyków ani nic takiego. To znaczy hałas był jak w normalnej karczmie, ale bez ekscesów.
Finalnie, kelnerka przyniosła danie Minoru i dwa napitki - jeden również dla Minoru i jeden dla Shinsa. Potem zostawiła Was w spokoju.
Arii ewidentnie złapał wspólny język z dowódcą karawany, gdzie nawet przejęzyczenie nie było aż takim problemem. Kiedy jednak przeszedł do drugiej części - czyli robienia biznesów, mężczyzna podrapał się po brodzie.
- Rzeczywiście, to dobra oferta...ale zasady są takie, że każdy kto chce może dołączyć. Nawet jeżeli...ale kurde, Twoja oferta to nadal 5000 ryo. To dość dużo. Tylko nie wiem...musiałbym jakoś...
Wtedy też pierwszy raz trzej mężczyzni ruszyli się i podeszli do do rozmawiającego Ariiego i Mizamiego.
- Halo, co Tu się dzieje? Słyszałem, co mówiłeś. Chcesz się nas pozbyć? Pierwsi byliśmy do ochrony karawany, a nie obraź się, wyglądasz trochę jak pizdryk i nie sądzę, byś dał radę ze swoimi kolegami sam obstawić całość. Poza tym, jak jesteś medykiem, to ukłoń się, przeproś, a zapomnimy o tej sytuacji. - powiedział, przy czym Mizami odrazu zareagował widząc nerwową sytuację.
- Panowie spokojnie, tylko bez walk w centrum miasta. Jak cokolwiek się stanie, to straż przyjdzie i będzie po cały zarobku...! - powiedział wymachując rękoma.
W każdym razie, w tej sytuacji było 3 na 1, bo faceci podeszli dość blisko. Pytania były przede wszystkim dwa - czy ekipa z karczmy da radę zareagować, bo widzieli wszystko przez okno, oraz czy będzie ewentualnie potrzeba interweniować?
No i przede wszystkim - czy uda załagodzić się konflikt?
Hoshi Yuki - klik
Kodari Hoshigaki - klik
Mikoto Yuki - klik
Azumi Kuni- klik
Minda Hoshitsu - klik
Sugihaya Shitsuyo - klik
Rikisone Hone - klik
Aritsuka Umekiko - klik
Nozuki Kaneya - klik
Mizami Kuni - klik
Shi Kiyoko
Ukryty tekst
0 x
- Arii
- Posty: 1844
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
I dostał dokładnie to, czego oczekiwał. Narazie wychodziło mu rozgrywanie szachów w osadzie, dlatego nie zdziwił się, jak trójka osiłków do nich podeszła. Głęboko w sercu się ucieszył na ten zbieg wydarzeń i się delikatnie uśmiechnął. -Oho. Przynajmniej uszy macie umyte, bo już myślałem, że będę musiał wysłać białym gołębiem wam zaproszenie, abyście w końcu się dołączyli.- dziarsko spojrzał na nich i wyszczerzył zęby. Mała prowokacja też była w cenie w tych czasach. Dodatkowo wyglądał jak pizdryk? Patrząc na to jak w ciągu roku jego ciało nabrało na masie i wzroście... Zabawne określenie, co jeszcze bardziej nowego poszukiwacza przygód rozbawiło. -Przykro mi, ale seans komedii skończył się dziś o dziesiątej. Wróćcie jutro, z lepiej naostrzonymi nożami.- prychnął, patrząc na ich ekwipunek prawdziwego "mafioza" osady. Zestaw starodawnej alternatywki i emosia.
Wzrokiem wrócił do Mizamiego i uśmiechnął się do niego, przyklaskując. Dodatkowo dowiedział się, że karawana mimo otwartości w terenie i wiedzy u innych nie była raczej za zezwoleniem kogokolwiek z zarządców tej osady. Takich informacji też potrzebował.
-Drogi Panie Mizami, aby oferta była ciekawsza i abyś nie musiał martwić się o jakieś problemy z komunikacją wychodzę ze świetnym rozwiązaniem.- odwrócił się do osiłków -Przed wejściem do osady znajduje się rozległy las. Wybierzcie się tam i tam załatwimy sprawę, aby Mizami-san nie stracił szansy na zarobek. Tam rozstrzygniemy, kto wyruszy z karawaną. Ale ostrzegam...- wyszczerzył się i wyprostował, tak aby jego koledzy mogli wszystko dobrze widzieć. -Nie odpowiadam za wpierdol, który dostaniecie.- wrócił wzrokiem do szefa ekspedycji. -Za dwie godziny, któraś z naszych grup do pana dołączy. A mogę zapowiedzieć, że jeżeli to będzie moja to nasza piątka będzie w pełni wystarczać do ochrony całości transportu. Bez trzech kamulców u nogi.- ominął trzech mężczyzn i pomachał im delikatnie, tak jakby zaraz mieli się zobaczyć. Szedł w kierunku karczmy - no chyba, że został zatrzymany lub zaatakowany a jeżeli tak się wydarzy - zamierzał użyć prostego manewru pomiędzy mężczyznami i palcem wskazującym dać każdemu pstryczka w czoło, nadgarstek i szczękę. W końcu żaden medyk nie zamierzał przed nimi się ukorzyć.
Jednak kiedy miał szansę wejścia do karczmy zrobił to szybko wyszukując swoją gromadkę. Stanął nad Osamu i uśmiechnął się do nich. -Załatwiłem nam małą rozgrzewkę.- dotknął barku Minoru i wskazał ruchem twarzy, aby obserwował tamtą trójkę. "Obserwował" to mało powiedziane w tym momencie. -Fuma-san, Naraku-san.- Fumą nazwał Osamu, Naraku to w jego mniemaniu Minoru. -Zrobimy sobie spacer po lesie. Ishida-san i Roi-san jeszcze chwilę odpoczną, ale za jakąś godzinkę wrócimy. Za dwie godziny wyruszamy, więc skorzystajcie z tego czasu dobrowolnie.- i nie dając zbytnio czasu do namysłu po prostu ponownie skierował się do wyjścia. Tak, aby Osamu i Minoru ruszyli razem z nim. Kiedy opuścili przybytek uśmiechnął się szeroko. -Idziemy za tamtą trójką.- i spojrzał się na Naraku-Minoru, aby ich prowadził. Trójka osiłków mogła gdzieś się schować, aby ci zmarnowali czas na dojście do lasu, ale... nikt nie zamierzał błądzić po lesie bezsensu skoro posiadało się prawdziwego sensora u boku. Dodatkowo mógł przetestować tą dwójkę w zwarciu. Minoru-san ostatnim razem nie miał czym się pochwalić, więc tym razem będzie miał, co robić. A Osamu-san mógł wykazać się swoimi umiejętnościami przed dwójką zarządzających tą misją.
Ukryty tekst
0 x
- Osamu
- Posty: 287
- Rejestracja: 7 lut 2023, o 12:58
- Wiek postaci: 20
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Białowłosy i wysoki młodzieniec przyozdobiony kilkoma białymi tatuażami.
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10932&p=202568#p202568
Re: Osada Portowa Shinkai
Uesugi siedział tak spokojnie i tak cierpliwie jak tylko dało się siedzieć przy tych ludziach. Gosei i Shins nie robili sobie nic z tego, że byli na misji wychodzącej zaawansowaniem poza misje C. Przerastało ich najprostsze utrzymywanie tajemnicy. Kiepski los czekał Yukich skoro o ich sile stanowi najdurniejszy Doko oraz najemnik co sam nie wie po co tutaj jest. Wyglądał przez okno i obserwował uliczkę, w której wcześniej widział trzech drabów. Teraz te draby były blisko Ariiego i jego rozmówcy. Białowłosy spiął się nieco ale póki co nic się nie działo.
WERSJA A:
Chakra:
Zdolności:
Ekwipunek:
WERSJA A:
Oczy Osamu niemal błysnęły kiedy draby ruszyły energicznie w kierunku ich szefa. Nie miał zamiaru informować wszystkich tu zebranych o tym albowiem jeśli Rzeźnik był Rzeźnikiem i jeśli miał być ich szefem to taka sytuacja powinna być jak poranny spacer. Jego błękitne ślepia wpatrywały się w sytuacje, a chłopak był gotowy do reakcji jeśli Yorokobi będzie zagrożony. Jeśli tak się stanie to wybiegnie z karczmy złoży pieczęć węża i kiedy ziemna zbroja pokryje jego ciało ten wskoczy między zwaśnionych drabów, a swojego szefa. Nie będzie atakował ale będzie chciał odciągnąć Ariiego.
WERSJA B:Oczy Osamu niemal błysnęły kiedy draby ruszyły energicznie w kierunku ich szefa. Nie miał zamiaru informować wszystkich tu zebranych o tym albowiem jeśli Rzeźnik był Rzeźnikiem i jeśli miał być ich szefem to taka sytuacja powinna być jak poranny spacer. Tak też się stalo, że ich misyjny lider dał radę i właśnie wchodził do karczmy. Poinformował właśnie Osamu i Minoru, a raczej Fume i Naraku, że mają gdzieś z Nim iść na rozgrzewkę. Pewnie trzeba było pokazać się z dobrej strony i Arii wziął tych najbardziej rozgarniętych w ekipie. Cóż Uesugi lekko się uśmiechnął i pokiwał głową. -Chodźmy. Powiedział z lekkością w głosie. -Naraku-san, Szef Nas chyba potrzebuje. Sam nie wierzył w to, że coś go tutaj rozbawiło. Całe to ukrywanie tożsamości i misja infiltracyjna było dla Niego bardzo interesujące. Autentycznie zaciekawiony wyszedł za Ariim. -O co chodzi? Zapytał spokojnie bez zbędnego strachu. Widział, że draby miały jakiś problem, a teraz był po prostu ciekawy dlaczego mają ich śledzić.
Chakra:
Ukryty tekst
Jutsu:
- Nazwa
- Doton: Domu
- Ranga
- A
- Pieczęci
- Wąż
- Zasięg
- Na ciało
- Koszt D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5% (całe ciało) (1/4 za małą naprawę, 1/2 za dużą naprawę) | D: 22,5% C: 17,5% | B: 12,5% | A: 7,5%% | S: 5% | S+: 2,5% (kończyna)
- Statystyki
- Siła
- Użytkownika + 40
- Szybkość
- Użytkownika
- Wytrzymałość
- 200
- Dodatkowe Wymaga 80 siły i wytrzymałości. W przypadku nieposiadania wystarczającej siły i wytrzymałości, szybkość użytkownika maleje o brakujące punkty (np. komuś brakuje 5 siły i wytrzymałości, szybkość maleje więc o 10) do minimum 1. Zbroja utrzymuje się 5 tur, ale możliwe jest przedłużenie czasu jej trwania - pod koniec należy zapłacić pełen koszt techniki na kolejne 5 tur. Mała naprawa dotyczy maksymalnie rozmiarów jednej kończyny, a dużą naprawą jest wszystko ponad to.
- Opis Po złożeniu pieczęci skóra na ciele użytkownika (lub na wybranej jego części) pokryta jest ciemnobrązową powłoką o twardości zbliżonej do kamienia. Technika gwarantuje solidną obronę, chroni przed technikami, notkami wybuchowymi, bronią miotaną oraz wieloma atakami Taijutsu oraz Bukijutsu. Powłoka nie chroni przed technikami Raitonu. Dzięki pokryciu skóry twardą powłoką rośnie też siła ataków wyprowadzanych wręcz.
- Link do tematu
- Klik
Ukryty tekst
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):, Ochraniacz na czoło z symbolem "Zjednoczonych sił Sogen".
Ukryty tekst
0 x

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość