-
Arii
- Posty: 2043
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Boyos
- Administrator
- Posty: 4301
- Rejestracja: 11 lut 2018, o 11:20
- Ranga: Starszy Kapral
- GG/Discord: Boyos#3562
- Multikonta: Ario
Post
autor: Boyos »
0 x
-
Arii
- Posty: 2043
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Boyos
- Administrator
- Posty: 4301
- Rejestracja: 11 lut 2018, o 11:20
- Ranga: Starszy Kapral
- GG/Discord: Boyos#3562
- Multikonta: Ario
Post
autor: Boyos »
Fabuła Więzienna
Arii
Cała operacja, którą przygotowała dla Ciebie Minda wydawała się być dobrze zaplanowana. Jakby każdy krok był przemyślany. Dostałeś od niej pudełko i zacząłeś jeść, przy okazji spisując cały plan. Jedzenie było bardzo pożywne i chociaż po wyglądzie wydawało się, że to zwykłe jedzenie, czułeś zioła i inne rzeczy, które momentalnie zaczęły "łatać" Twój organizm po nocnej libacji. Kobieta obserwowała jak dodajesz kolejne punkty do mapy i wysłuchała Twojego pytania.
- Nie zawsze. - odparła trochę w beznamiętny sposób, po staremu już imitując Twoją obrończyni z miejsca w którym ją poznałeś. Odchyliła głowę i spojrzała na korytarz, lecz nie wiedziałeś co tam się znajduje, gdyż byłeś w kabinie. Po chwili wróciła do Ciebie wzrokiem.
- Stoimy o krok od wojny domowej. Nawet nie wiesz, jakie jest ryzyko na dzisiejszej rozprawie. Staraj się być spokojny i nie rób żadnych gwałtownych ruchów. Mogą Cię zabić na miejscu jak sprawy potoczą się w zły sposób. Nikt Cię nie będzie odbijał więc musisz przeżyć dzisiejszy dzień i noc. - powiedziała, po czym odebrała od Ciebie mapkę i zawiniątko.
Gdy zarzyłeś pigułkę, poczułeś przypływ sił. Chakry nie czułeś ze względu na kajdany, ale Twoje ciało zaczęło się bardzo szybko regenerować.
- W Cesarstwie są cztery frakcje, a jakimś niewyobrażalnie dziwnym trafem jesteś w środku tego kotła. Im dłużej tu jestem, tym bardziej zaczynam powątpiewać w to, czy postępuję słusznie. Nigdy tak nie ryzykowałam życiem dla nieznajomego, jak dla Ciebie. - rzekła, trochę z wyrzutem. - Mam nadzieję, że spłacisz dług wobec Mikoto. O ile przeżyjemy.
Następnie poprosiłeś o odwrócenie się, lecz kobieta stała twardo i patrzyła Ci w oczy.
- Nie mogę, to niezgodne z protokołem. To maks co mogę dla Ciebie zrobić. - powiedziała i zamknęła oczy.
Gdy załatwiłeś swoje potrzeby, Minda schowała pojemnik do teczki.
- Czas minął, musimy ruszać. - powiedziała.
A Ty pierwszy raz przez chwilę ujrzałeś przerażenie na jej twarzy.
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
Nozuki Kaneya - klik
Shoken Yune - klik
0 x
-
Arii
- Posty: 2043
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Boyos
- Administrator
- Posty: 4301
- Rejestracja: 11 lut 2018, o 11:20
- Ranga: Starszy Kapral
- GG/Discord: Boyos#3562
- Multikonta: Ario
Post
autor: Boyos »
Fabuła Więzienna
Arii
Co chwilę dochodziły Cię nowe informacje, jednak ta o czterech frakcjach wydawała się być totalnym zaskoczeniem. Czy w takim razie istniała szansa, że Nozuki prowadziła własną grę? To napweno, tylko kto był teraz kim w tej całej układance? Można było zadać sobie kolejne pytanie - czy Minda była napewno we frakcji z Mikoto? Niby wszystkie gwiazdy na niebie na to wskazywały, ale czemu w takim razie to od niej dostałeś tą informację? Jednego mogłeś być pewny - gra się toczyła, a Ty byłeś pionkiem na planszy, na którym zaraz wszyscy skupią swój wzrok.
W ostatniej chwili spróbowałeś zapytać się o pozostałe frakcje i potwierdziłeś, że spłacisz swój dług, ale musisz wiedzieć w co grasz, co było oczywiście bardzo zrozumiałe. Kobieta spojrzała na Ciebie i otworzyła na chwilę usta, jakby wahała się, co Ci powiedzieć, ale finalnie pokręciła głową.
- Nie teraz. Nie mam czasu Ci tego tłumaczyć. Jak Ci teraz powiem, to możesz palnąć coś na rozprawie i zginiemy oboje. Wyjaśnię Ci po wszystkim, a Ty po spłacie długu będziesz mógł robić co chcesz i wspierać kogo chcesz. My, w przeciwieństwie do innych nie więzimy ludzi i nie zmuszamy ich do wyznawania naszych wartości. - powiedziała w swoim, dość spokojnym stylu. - To czego możesz być pewny, to to, że jestem tu ja, a nie inni. To powinno Ci chyba wystarczyć.
W tym samym momencie strażnicy weszli do łazienki i poinformowali, że czas iść. W związku z tym, Minda prowadząc pochód zaczęła iść w asyście strażników i Tobą do sali.
Stanęliście przed wejściem i widać było, jak Minda bierze bardzo głęboki oddech. Po czym weszliście na salę rozpraw.
Przywitał was hałas, ponieważ na całej Sali panował rozgardiasz. Wszyscy krzyczeli i debatowali ze sobą, a Twoje pojawienie się tylko zaogniło konflikty panujące wśród zgromadzonych. Aula była podzielona na dwie części dla siedzących, na środku była ogrodzona mównica, obok mównicy druga, pomniejsza mównica. Potem było trochę przerwy i były dwa podwyższenia. Na pierwszym z nich, tym mniejszym, siedział leciwy mężczyzna z długą białą brodą. Ten sam co powitał Was w holu. Za nim jednak było drugie podwyzszenie i tutaj już była jasna hierarchia. Na samym środku, na najwyższym miejscu w złoto-błękitnych szatach siedział Waneko. Nie miałeś co do tego złudzeń. Następnie po jego obu stronach były cztery miejsca. Na najbliższym prawym siedział bardzo stary rekinopodobny facet, a obok niego było puste miejsce. Po lewej stronie siedziały dwie kobiety. Jedna była smukłą damą, która miała na ustach kolor malinowej szminki, zaś jej oczy błyskały w odcieniu ametystu. Siedziała wyprostowana jakby połknęła kij i spoglądała na Ciebie niewzruszona. Druga zaś była mniejsza o przynajmniej głowę od swojej towarzyszki. Miała rozpuszczone blond włosy i siedziała oparta o stół. Wydawała się trochę nudzić, ale dostrzegłeś, że stuka paznokciami w równym rytmie o biurko.
Wokół Ciebie była jeszcze antresola, na których również siedzieli różni ludzie.
Zostałeś doprowadzony na środek. Strażnicy przykuli Cię do barierek zarówno za ręce jak i nogi. Minda usiadła za Tobą na ławce.
Siwy mężczyzna wstał i uniósł dłoń. Wrzawa ucichła momentalnie.
- Zebraliśmy się tutaj przed jego Cesarską Mością, aby osiądzić Arii'ego Yorokobiego, zwanego też w półświatku "Wielorybim Rzeźnikiem".
Jego donośny głos budził respekt nie tylko w widowni, ale i sam poczułeś, że mężczyzna nie robi tego pierwszy raz.
- Oskarżony jest posądzony o działanie na szkodę Cesarstwa, jawne sprzeciwianie się jego Cesarskiej woli, a także co najgorsze...spiskowanie wraz z najwyższej klasy kryminalistką poszukiwaną przez Cesarskie siły...MIKOTO YUKI!
Po tych słowach ponownie na sali wybuchnęły krzyki. Słyszałeś wielokrotne bluzki w stylu "to suka!", "powiesić go!", "zdrada!" i podobne.
Całe show wydawało się przebiegać zgodnie z jakimś scenariuszem, ponieważ te krzyki trwały z 20 sekund, a gdy zaczęły już być "uciążliwe", ponownie mężczyzna podniósł rękę.
- Ja, Oskarżyciel Kurano Amaryou ślubuję zgodnie z poszanowaniem Prawa jego Cesarskiej mości przeprowadzić proces na oskarżonym. Bardzo proszę Naszych gości, Cesarza jedynego Cesarstwa, a także Shirei-kanów Hoshigaki, Shambondama i Hozuki o oficjalne otwarcie posiedzenia.
Wszyscy momentalnie spojrzeli na Waneko, który siedział i nawet się uśmiechał, po czym przysunął się delikatnie do przodu.
- Yuki Mikoto, jest kryminalistką, która nie tylko podważyła sens istnienia Cesarstwa, ale targnęła się na jego mieszkańców i dobrobyt, który tutaj wspólnie budowaliśmy. Dopóki jestem Cesarzem, a będę nim do końca moich dni, nigdy nie pozwolę na to, by ktokolwiek zagrażał komukolwiek pod moimi skrzydłami. Cesarstwo będzie wieczne, a kryminaliści tacy jak ten tutaj, będą rozgnieceni jak plugastwo, które żeruje na naszych obywatelach..
To powiedziawszy, mężczyzna usiadł i rozległy się wszechobecne brawa i wiwaty na jego cześć. Co ciekawe, z shirei-kanów Rekin bił brawo, ale bardzo skromnie, wyprostowana biła mocno brawo jakby ćwiczyła to przez dziesiątki lat - systematycznie w tempo, zaś najmniejsza kobieta waliła otwartą dłonią w stół, robiąc po prostu hałas.
Oskarżyciel obejrzał się i spojrzał na shirei-kanów, oczekując jakiegokolwiek ruchu z ich strony. Pierwsza zabrała głos najmniejsza z dziewczyn.
- Skoro wiemy, że jest winny i w ogóle, to nie możemy go po prostu tutaj no nie wiem...spalić albo coś? Szkoda czasu na takich grajków. - powiedziała to trochę w taki sposób, jakby była to dla niej zabawa. Cały proces i tak dalej.
- Nie możemy. Cesarz sam powiedział, że dopóki on jest Cesarzem, nie zgodzi się na zagrażanie nikomu pod jego skrzydłami. Ten przed nami jeszcze nie jest przestępcą, dopóki nie zapadnie wyrok. - długowłosa, wyprostowana kobieta odpowiedziała to z takim spokojem, jakby była to najoczywistsza oczywistość. Nie spojrzała nawet przez chwilę na bok, cały czas wbijając wzrok w Ciebie. Wyczułeś jednak coś w rodzaju...szpileczki? Ale do kogo? Cesarza? Mniejszej kobiety? Byłeś wyczulony na takie gierki po wszystkich akcjach z Nozuki, czy raczej już wszystko wydawało Ci sie mieszać?
Mniejsza kobieta prychnęła.
- Pff, Ayako w ogóle nie umiesz się bawić. - powiedziała wyraźnie naburmuszona. - Waneeekooo, spalmy go, proszęęęę, bo się zanudzęęęęę... - skierowała się w stronę Cesarza, lecz ten wykonał gest ręką, jakby odganiał komara.
- Mayumi, zachowuj się i nie przeszkadzaj w rozprawie, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia.
Widziałeś, jak Cesarz nachylił się do długowłosej kobiety i coś jej szepnął, lecz ta nawet przez moment nie zmieniła tego, że wbijała w Ciebie wzrok.
- Dziękuje Panom i Paniom za zabranie głosu. Przechodzimy więc do kluczowej części rozprawy. Na samym początku, czy...czy Oskarżony Arii Yorokobi chce zabrać i coś powiedzieć? - mężczyzna wydawał się czuć do Ciebie odrazę. Ciężko mu się wymawiało Twoje imię. W tym samym momencie widziałeś, jak Minda chce wstać, jednak zadziało się coś bardzo dziwnego.
- POWIEDZIAŁEM OSKARŻONY, A NIE OBROŃCA! - chłop wydarł się tak mocno, że Minda aż się skuliła na miejscu obrońcy.
Cała sala, Cesarz i Shirei-kanowie spojrzeli na Ciebie.
Ukryty tekst
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
Nozuki Kaneya - klik
Shoken Yune - klik
------------
Rozprawa:
Oskarżyciel Kurano Amaryou
Waneko Satoshi
Mayumi Hōzuki
Ayako Shabondama
0 x
-
Arii
- Posty: 2043
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Boyos
- Administrator
- Posty: 4301
- Rejestracja: 11 lut 2018, o 11:20
- Ranga: Starszy Kapral
- GG/Discord: Boyos#3562
- Multikonta: Ario
Post
autor: Boyos »
Fabuła Więzienna
Arii
Miałeś możliwość zabrania głosu i tym samym czułeś na sobie wzrok wszystkich. Najbardziej zaintrygowała Cię wysoka kobieta, która zdawała się być najpoważniejsza z całego grona i patrzyła na Ciebie trochę beznamiętnym wzrokiem. Nie miałeś szans rozpoznać jakichkolwiek uczuć czy aury płynącej z jej strony.
Zwróciłeś się bezpośrednio do Cesarza. Chyba nikt się nie spodziewał, że ktoś zakuty w dyby będzie coś do niego mówił, jednakże Ty nie zacząłeś mu ubliżać, co chyba było jedyną rzeczą, która powstrzymywała przed ścięciem Cię na miejscu. Zwróciłeś się do niego z szacunkiem, który został dobrze przymaskowany dzięki Twoim zdolnością aktorskim. Co ja co, ale to miałeś ostatnio przetrenowane dzięki styczności z Nozuki. Nawet wychowawczyni na coś się przydała.
- Nawet Kryminalista od Yuki Mikoto ma prawo przed śmiercią na chwilę nawrócenia, dlatego przybyłem osobiście byś mógł zrozumieć swoje przewinienia. - powiedział to trochę teatralnie. - Ale też nie może być tak, że byle...pachoł będzie mógł zwrócić się do jego Cesarskiej Mości tylko dlatego, bo zabił kilku ludzi. - Waneko wskazał palcem w Twoim kierunku. - Ale akurat to nie jest byle kto! To nikt inny jak oficer w buntowniczej armii Yuki Mikoto i tym samym osoba odpowiedzialna za wiele krzywd naszego kraju. Dlatego przybyłem osobiście, by ludzie widzieli, że ta kryminalistka nie ma szans, a siła Cesarstwa zawsze była, jest i będzie niepodważalna.
Waneko wyciągnął się na swoim "tronie" maksymalnie jak się dało i patrzył na Ciebie z dość beztroską miną.
- Jeszcze nie zdecydowałem o Twojej karze, ale mam kilka pomysłów. Pamiętaj, że Cesarstwo jest litościwe, ale będziemy egzekwować nasze prawa. Dla takich jak Ty nie będzie żadnych ulg, ale nie będziesz długo cierpiał. Będziesz cierpiał tyle, ile wymaga tego zadośćuczynienie. Oczywiście, potem naturalnie umrzesz.
Na te słowa najbardziej ucieszyła się namniejsza dziewczyna, ta która siedziała obok wysokiej. Zaczęła energicznie bić brawa i podskakiwać na krześle.
- Tak! Spalmy go wreszcie! Powoli na stosie, a potem rzucajmy w niego kamieniami. Albo odwrotnie. Najpierw kamieniami, potem spalmy. ALBO WIEM! Utopmy go! W bańce! Ayako, co myślisz by go utopić w bańce?
Zarówno Waneko jak i Ayako nie odpowiedzieli na te słowa. Pierwszy raz jednak, siedzący po prawicy stary Rekinopodobny człek cicho westchnął. Był to pierwszy przejaw jakichś jego emocji.
- Oprócz aktywnego działania na szkodę Cesarstwa, Arii Yorokobi jest również oskarżony o trzy śmierci podczas pobytu w więzieniu. Pierwszym jest zamach na Profesora Doruno Hironoru, który był więźniem politycznym i jednocześnie osobą posiadającą ważne dla Cesarstwa informację. Drugą jest zabicie strażnika więziennego podczas wykonywanych czynności prewencyjnych. Ostatnią jest śmierć Kuziwy Atsudashiego, którego życia oskarżony pozbawił tuż przed przyjazdem
na rozprawę, a mówiąc precyzyjnie w nocy przed rozprawą.
W tym momencie zapadła cisza, którą przerwał ponownie oskarżyciel po dłuższej chwili.
- Nim powołam świadka, oskarżony może się odnieść.
Minda ponownie poruszyła się jakby chciała zabrać głos, jednakże tak jak wcześniej - przewodniczący rozprawy wrzasnął w jej kierunku.
- POWIEDZIAŁEM OSKARŻONY! JESZCZE RAZ OBRONA ZAKŁÓCI PRACE SĄDU, TO ZOSTANIE POZBAWIONA PRAW OBROŃCY I WYPROSZONA Z SALI!
Nie wiedziałeś o co chodzi, nie znałeś się na tym, ale coś Ci podpowiadało...że Minda jednak zna swoje prawa i wie kiedy reagować. Czemu więc jawnie pozbawiali Cię prawa do obrony? Kątem oka widziałeś, pot na skroni Mindy i to, że usiadła ponownie na miejscu.
Ukryty tekst
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
Nozuki Kaneya - klik
Shoken Yune - klik
------------
Rozprawa:
Oskarżyciel Kurano Amaryou
Waneko Satoshi
Mayumi Hōzuki
Ayako Shabondama
0 x
-
Arii
- Posty: 2043
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Boyos
- Administrator
- Posty: 4301
- Rejestracja: 11 lut 2018, o 11:20
- Ranga: Starszy Kapral
- GG/Discord: Boyos#3562
- Multikonta: Ario
Post
autor: Boyos »
Fabuła Więzienna
Arii
Ponownie, gdy tylko został udzielony Ci głos, postanowiłeś to wykorzystać i go zabrać. Nie było to zbyt mądre, jednakże przyznałeś się oficjalnie przed wszystkimi, że doprowadziłeś do dwóch zgonów, w tym funkcjonariusza publicznego. Co jednak ciekawe, wyparłeś się jednej z trzech, to nadal nie było to, co zaciekawiło wszystkich. Póki co słyszałeś szmery, że jesteś mordercą, lecz kontynuowałeś swoją opowieść.
Powiedziałeś, że jesteś medykiem i to nawet dobrym, na co dziewczyna siedząca na skraju, przewróciła jedynie oczami, lecz nic nie mówiła. Wszyscy byli skupieni na tym, co zeznasz.
To co wprawiło wszystkich w konsternację, to jawne wyparcie się Mikoto Yuki. Po sali przeszło takie "ooooh", jednak prawdziwy finał dopiero miał nadejść. W momencie gdy powiedziałeś, że to uciekinierka, która pozostawiła swój klan na pastwę losu, niemalże nadałeś jej łatkę kryminalisty i to jeszcze publicznie. Wszystkim opadła kopara, nawet sam Cesarz, poprawił się na krześle, przysunął do stołu.
Oskarżyciel odwrócił się powoli i spojrzał na Waneko, który miał ewidentnie miał poważny problem, co z Tobą zrobić. Jednakże widać było, że Kurano nie jest pierwszy raz na rozprawie i momentalnie zabrał głos.
- Oskarżony przyznał się do dwóch zabójstw, w tym jednego strażnika. Za samo to przewinienie już grozi stryczek, ale co najciekawsze, oskarżony jawnie wypiera się powiązań z Yuki Mikoto. Nie pozostaje mi nic innego, jak wezwać świadka, Nozuki Kaneya, wychowawczynię i zastępcę kierownika penitencjarnego.
Wtedy też zobaczyłeś, jak kobieta którą doskonale znałeś, świecąca jak notka wybuchowa wstaje wyprostowana. Widziałeś jej mimikę. Nie patrzyła na Ciebie. Patrzyła na Waneko. Dumna, pewna siebie.
- Proszę opowiedzieć o zachowaniu oskarżonego podczas pobytu i zajścia.
- Wasza Cesarska Mość, miłościwie nam panująca. - zwróciła się bezpośrednio do Cesarza, robiąc ukłon. - Od samego przybycia, osadzony wykazywał skrzywienia moralne. Na samym początku zażądał dołączenia do podziemia wśród osadzonych, których określa się mianem "grypsujących". Ten termin oznacza nic innego jak jawne przeciwstawianie się administracji więziennictwa w niektórych czynnościach polegających na wykonywaniu porządku dziennego, co ozn...
- Czy udzieliła Pani takiej zgody?
Nozuki aż zamrugała.
- Słucham?
- Używa Pani bardzo skomplikowanego słownictwa, jednak to co zrozumiałem z Pani wypowiedzi, to fakt, że pozwoliła Pani dołączyć...oskarżonemu do grupy więziennej, która jawnie sprzeciwia się Cesarstwu. Brzmi to na dość...nierozsądne jak na akcje dokonywane przez Panią, która ma na koncie wiele dzieł literackich na ten temat.
- To prawda, jednak na mocy prawa istnieje taka grupa i osadzeni mogą identyfikować się z taką przynależnością. My jako władze więzienia, nie możemy eskalować konfliktów, a przynajmniej nie powinniśmy.
Oskarżyciel odwrócił się w stronę Waneko.
- Nad więzienictwem w Cesarstwie pełnił nadzór klan Yuki. Odkąd Yuki Mikoto zniknęła i jej nie ma, klan został rozbity i oficjalnie zastępstwo nad nim pełni jego Cesarska mość. - powiedział w formie wyjaśnienia starszy mężczyzna. - Nie oznacza to jednak, że na takie wypadki nie mamy procedur. Na przedostatnim posiedzeniu, ustalone zostało, że zastępstwo pełni klan Hozuki, a w związku z tym, obecna tutaj Pani Mayumi.
Najmłodsza kobieta zerwała się niemalże z siedzenia.
- Hę?! Co Hozuki!? Co Ty gadasz dziadku!?
Starszy mężczyzna nie odpowiedział, jedynie skinął głową w formie szacunku do młodej kobiety.
- Ayako, co on gada? Bo nie słuchałam.
- To, że to Twoja wina, że panuje w więzieniu chaos z przypisywaniem więźniów do cel.
- HĘĘĘĘ!?!?!? POCZEKAJ NO DZIADZIE, JA CIE ZARAZ...
Dziewczyna niemalże zerwała się z siedzenia, jednakże wyprostowana kobieta momentalnie złapała ją za rękę i nadal nie odwracając wzroku od Ciebie, warknęła na nią.
- Zachowuj się. Jesteśmy w obecności Cesarza. On nadzoruje proces, a Ty nie wiesz co się dzieje w Twoim własnym klanie. - młodsza kobieta wróciła na swoje miejsce, ale pozostała "energiczna".
- Ty! - wskazała palcem na Nozuki. - Wyjaśnij!
Nozuki spojrzała pytająco na siwego męzczyznę, lecz ten pokiwał głową.
- Jeżeli Shirei-kanowie zadają pytanie, nie potrzebujesz mojego udzielenia głosu. Jestem wykonawcą ich woli.
- Eckem...na wstępie powiem tylko, że wszystkiemu winna jest Yuki Mikoto, która przez lata swojego nadzoru doprowadziła do takiego stanu, jaki jest teraz, jednakże ze względu na to, że od pewnego czasu zarówno jego Cesarska Mość jak i Shirei-kan Hozuki są w stanie jednym dekretem doprowadzić wszystko do ładu po tej kryminalistce, opracowałam cały plan ciągłości działania, który wystarczy zaakceptować, aby takie nieścisłości były rozwiązane.
Liderka Hozuki wyprostowała się, wyraźnie zadowolona, po czym spojrzała na Cesarza.
- Widzisz Waneko? Wszystko miałam pod kontrolą od samego początku.
Cesarz był wyraźnie nie zadowolony tym komentarzem, bo spiorunował wzrokiem dziewczynę, lecz to był dla niej taki sukces, że chyba się tym nie przejęła aż tak.
- Bardzo dobrze! Przyjdź jutro rano do mojego biura, wszystko załatwimy i będzie tak jak powinno być.
- Mam wrażenie, że bardzo szybko przeskoczyliśmy z oceny więźnia, do Twojej własnej autoreklamy, wychowawczyni. - i chociaż kobieta non stop, lustrowała Ciebie, ani na sekundę nie odwracając twarzy, tak teraz pierwszy raz spojrzała na Nozuki tak jak patrzyła się w Twoim kierunku. - Czy mogłaby Pani kontynuować rozpoznanie oskarżonego, a nie załatwianie sobie stanowiska?
- Oczywiście, Shirei-Kan Shanbondama. Zostałam poproszona do odpowiedzi przez Shi...
- Powtórzę się, bo mnie nie zrozumiałaś, dziecko.
Dopiero w tym momencie dotarło do Ciebie, że Shirei-Kan Shanbondama jest o wiele starsza, niż wygląda. Albo bardzo dobrze się kamufluje.
- Nie graj ze mną w te gierki. Kontynuuj rozpoznanie. - Shirei-kan wydawała się być darzona nawet drobnym szacunkiem przez Cesarza, bo ten tylko skinął głową.
- Arii Yorokobi, pierwszego dnia pobytu zaatakował na spacerniaku profesora Doruno Hironoru, a także przejął jego notatki, które posiadały informację o... - kobieta spojrzała w kierunku Cesarza, jakby pytała o zgodę. Ten skinął głową. - ...o bijuu uwięzionym na naszych terenach.
Na te słowa po sali przeszły szmery. Ponownie, na rozprawie został poruszony temat tabu, a w związku z tym zrobił się drobny hałas.
- CISZA! Wychowawczyni, kontynuuj.
- Na poparcie tych słów, oskarżony posiada przy sobie dziennik, który ukradł z miejsca zdarzenia. Dziennik odzyskałam, sprawdziłam, oddałam. W tym notesie zapisane są bardzo ważne uwagi, które pomogą nam zrozumieć historię. Proszę spojrzeć.
W tym momencie kobieta ruszyła do Ciebie i nie miałeś jak zareagować. Co najwyżej pluć, czy krzyczeć. Jednym ruchem wyjęła notes z miejsca, w którym go trzymałeś i tym samym ruszyła z nim do oskarżyciela, wręczając mu go. Szła dumna jak paw, niczym modelka na wybiegu.
Nie wiedziałeś czemu, ale widziałeś jak Minda pierwszy raz uśmiechnęła się, ale bardzo delikatnie. Ktoś, kto z nią nie obcowal, raczej by tego nie wyłapał, ale Ty jednak trochę już znałeś swoją obrończynię.
Kurano wziął notes i poczekał, aż Nozuki wróci na miejsce. Następnie otworzył pierwszą stronę. Tak jak Kurano był mężczyzną spokojnym i opanowanym, tak teraz zrobił się czerwony. Przewertował kilka stron, po czym powrócił na pierwszą z nich.
- Nozuki Kaneya to suka.
Przewrócił kartkę.
- Nozuki Kaneya puszcza się z więźniami.
Przewrócił kartkę.
- Nozuki Kaneya zrobiła mi dziś loda w zamian za informację o więźniach.
Przewrócił kartkę.
- Nozuki Kaneya trzyma w tylku kołek bo ją swędzi.
Przewrócił kartkę.
- Nozuki Kaneya jest głupia.
Przewrócił kartkę.
- Nozuki Kaneya w latach młodości robiła.... patelnię Yuki Mikoto? Czy to jakiś...ŻART?!
Na dowód swoich słów pokazał wysoko dziennik, w którym wszystko to było zapisane dużymi, czerwonymi literami. Bez problemu widziałeś z Twojego miejsca autentyczność tych słów.
Miałeś też pewność, że to nie jest dziennik profesora Doruno, chociaż tak wyglądał.
Nozuki odwróciła się purpurowa w Twoim kierunku.
- Ty...Ty śmieciu... - i ruszyła na Ciebie niczym byk.
Ukryty tekst
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
Nozuki Kaneya - klik
Shoken Yune - klik
------------
Rozprawa:
Oskarżyciel Kurano Amaryou
Waneko Satoshi
Mayumi Hōzuki
Ayako Shabondama
0 x
-
Arii
- Posty: 2043
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Boyos
- Administrator
- Posty: 4301
- Rejestracja: 11 lut 2018, o 11:20
- Ranga: Starszy Kapral
- GG/Discord: Boyos#3562
- Multikonta: Ario
Post
autor: Boyos »
Fabuła Więzienna
Arii
I chociaż wydawać się mogło, że wszystko obróciło się przeciwko Tobie, tak w ostatnich chwilach jakimś niewyobrażalnym zbiegiem okoliczności, to Pani wychowawczyni stała się celem ataku. Nie byłeś przekonany, kto stał za tym wszystkim, lecz miałeś jakieś tam przypuszczenia. Pytaniem pozostawało, gdzie w takim razie jest prawdziwy notes profesora Doruno.
Gdy kobieta ruszyła w Twoim kierunku, nagle zatrzymała się jakby spiorunowana i patrzyła ze złością. Lecz tak szybko jak wybuchnęła, tak szybko purpura z jej twarzy zaczęła wracać, a ona starała się chyba nad sobą zapanować. Nagle odwróciła się do oskarżyciela i delikatnie ukłoniła.
- Przepraszam, ta sytuacja nie powinna mieć miejsca. - powiedziała jedynie.
Nim jednak Kurano zdążył się wypowiedzieć, głos zabrała Shirei-kan Shanbondama.
- Istotnie, nie powinna. Czy moglibyśmy przejść do kolejnego etapu?
- Tak. Mimo ostatniej sceny, sam oskarżony przyznał się do zabójstw, dwóch z trzech. To wystarczy by przejść do przedostatniego punktu rozprawy. Teraz głos może zabrać obrona oskarżonego.
Minda na te słowa wstała i ukłoniła się przed zebranymi.
- Mój klient nie przyznał się do zabójstw, jedynie nie wykluczył takich sytuacji. Prawda jest taka, że wysłałam dwa wnioski w celach identyfikacyjnych zwłok i nie dostałam odpowiedzi na żadne. W związku z tym, nie wiemy nawet, czy domniemany strażnik i Kuziwa Atsudashi rzeczywiście są nieżywi. Zgodnie z tym co mój klient powiedział, nie przyznał się do zabójstwa profesora Doruno. W związku z tym, nie ma w podstawy prawnej, do uznania Ariiego Yorokobiego winnego żadnej z tych śmierci, tym bardziej, że istnieje realne przypuszczenie, iż mój klient był głodzony, a także torturowany podczas pobytu w więzieniu. Pan Oskarżyciel świadkiem, gdyż pokaza...
- Wystarczy. Co z zarzutem spiskowania z Yuki Mikoto, a także doprowadzenia do zgonów ludzi z Cesarstwa. Co na to wszystko obrona?
Minda spojrzała na Cesarza, który widać było nie jest zachwycony przebiegiem rozprawy. Wydawał się nie być pewny tego, czy wszystko idzie zgodnie ze scenariuszem. Minda jednak cicho westchnęła. Poprawiła swój kok i odwróciła się w Twoim kierunku patrząc Ci w oczy. Coś chciała Ci przekazać, ale nie miała jak.
Widziałeś jedynie spokój. Albo przynajmniej mimikę spokoju.
Minda odwróciła się ponownie w kierunku Cesarza.
- Obrona nie zebrała żadnych dowodów, na zaprzeczenie tym faktom. Domniemywane są powiązania Ariiego Yorokobiego z zbrodniarką Yuki Mikoto.
Po tych słowach na sali wybuchła wrzawa i krzyki. Co Minda zrobiła?! Jakim cudem wprost przed wszystkimi powiedziała, że jesteś winny!? Chyba nawet Cesarz nie wiedział, co się stało, bo poprawił się na krześle i przysunął, Shirei-kan Hozuki podskoczyła na krześle, nawet stary Rekinopodobny coś powiedział pod nosem. Jedynie shirei-kan Shanbondama ciągle patrzyła w Twoim kierunku.
Chyba wszyscy na sali słyszeli głośne przełknięcie śliny przez Kurano.
- Rozumiem. W dobie ciężkich czasów dla Cesarstwa, największym sukcesem naszego kraju jest fakt, że osoby, które zajmują takie stanowisko, jak obrończyni Minda Hoshisu, są szczere przed literą prawa i własną moralnością. Tym samym, dziękuję za głos i wyrok wyda nie kto inny jak sam Cesarz Waneko.
Minda skinęła głową i usiadła, lecz nie patrzyła w Twoim kierunku. Nie mogłeś za nic odgadnąć ani jej motywów, ani powodu, czemu zagrała w ten sposób. Czyżby przez cały czas to ona Cię okłamywała, a Nozuki mówiła prawdę? Ale przecież to nie miało sensu. Czy to był też jeden z powodów, czemu nie powiedziała Ci nic w toalecie? Czy wszystko szło zgodnie z planem? Nie miałeś, kurwa, zielonego pojęcia.
- Bardzo dobrze. Bardzo, bardzo dobrze. Siła Cesarza, to siła jego ludzi. Obrońca też jest człowiekiem cesarza, więc sprawiedliwemu procesowi stało się zadość. A ja postanowiłem. - Cesarz poprawił się na krześle. -Za zbrodnie dokonane przeciw Cesarstwu, za spiskowanie i współpracowanie z zbrodniarką Yuki Mikoto, a także za szkodę na tle Cesarstwa, skazuję Cię na śmierć poprzez...wrzucenie do wulkanu i nakarmienie Tobą Bijuu.
Na sali zapadła głucha cisza.
- Cooo? Ale fajnie, to nawet lepsze niż spalenie! Waneko, jesteś geniuszem!
Nawet pochwała od takiej osoby jak Mayumi, była dla niego czymś, co wywołało uśmiech.
- Shirei-kanowie, jesteście odpowiedzialni za przygotowanie ceremonii. Jutro rano nastąpi egzekucja. O świcie.
Minda podniosła dłoń do góry. Cesarz spojrzał na nią.
- Słucham Cię, obrończyni.
- Jego Cesarska Mość, obrona nie wnosi zastrzeżeń do wyroku, jest on humanitarny na tyle, na ile przewiny są udowodnione względem oskarżonego, jednakże...mam istotne obawy o wychowawczynię Nozuki i działanie jednostki penitencjarnej. Co prawda dopiero teraz będą wdrożone zalecenia, ale nim ktokolwiek je wyegzekwuje, to minie trochę czasu, a już teraz widać, że...
- Do rzeczy.
- Chciałabym wnieść o to, by oskarżony był na noc przeniesiony do oddzielnej celi. Byłaby szkoda, gdyby umarł w nocy zabity przez jakiegoś współwięźnia, a sam osadzony wspominał o tym, że czuje obawe o własne życie.
Na sali zapadła cisza. Waneko wyglądał jakby się zastanawiał.
- A niech stracę, niech Yuki Mikoto widzi, że Cesarz nie będzie zachowywał się jak ta zbrodniarka. Przenieść oskarżonego do pojedynczej celi i dać mu...najlepsze jedzenie jakie jest dostępne. Niech wie, co stracił, działając przeciwko Cesarstwu.
- Posiedzenie zakończone. Wyprowadzić wszystkich ludzi i na końcu wyjdziemy z oskarżonym, który zostanie doprowadzony do swojej nowej celi.
Tym samym Cesarz wstał i zaczął kierować się ku wyjściu. Wraz z nim shirei-kanowie, oprócz shirei-kan Shanbondamy, która patrzyła non stop w Twoim kierunku. Dopiero gdy wyszli ludzie, na sali zostali: Shirei-kan Shanbondamy, Kurano, Nozuki, Minda, Ty i dwóch zamaskowanych strażników, co Cię przyprowadziło. Powolnym krokiem najwyższa kobieta wstała i pokierowała się w Waszym kierunku. Szła dostojnie, z gracją, jakby każdy jej ruch był perfekcyjnie płynny. Stanęła przed Tobą i popatrzyła na Ciebie z bliska, lecz nic nie powiedziała. Następnie skierowała do Mindy i popatrzyła również na nią. Była od niej wyższa o jakieś dobre trzy głowy.
- Jesteś sprytniejsza, niż wyglądasz. Prawie dałam się nabrać. - powiedziała jej w twarz, ale na tyle, by usłyszeli to wszyscy obecni - Ci co zostali.
- Nie mniej, zagrajmy w tą grę. Pozdrów Mikoto. - potem spojrzała w Twoim kierunku. - Powodzenia. Wydajesz się dobrym człowiekiem.
Po tych słowach ruszyła w kierunku wyjścia z sali.
Ukryty tekst
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
Nozuki Kaneya - klik
Shoken Yune - klik
------------
Rozprawa:
Oskarżyciel Kurano Amaryou
Waneko Satoshi
Mayumi Hōzuki
Ayako Shabondama
0 x
-
Arii
- Posty: 2043
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Boyos
- Administrator
- Posty: 4301
- Rejestracja: 11 lut 2018, o 11:20
- Ranga: Starszy Kapral
- GG/Discord: Boyos#3562
- Multikonta: Ario
Post
autor: Boyos »
Fabuła Więzienna
Arii
Słowa Ayako sprawiły, że zacząłeś się zastanawiać, czy kobieta rzeczywiście miała taką władzę, że mogła bez ogródek przy wszystkich mówić co uważa? Nie bała się Cesarskiej władzy? Trudno było to określić. Istotne jest, że gdy odchodziła Kurano odprowadził ją wzrokiem po czym przyszedł do Was.
-Nozuki-san, bardzo proszę o wyegzekwowanie tego, co rzekł Cesarz. Oznacza to, że osadzony ma otrzymać pojedyńczą celę i najlepszy posiłek jaki jest możliwy. Panią Obrończynię zapraszam za mną, nie będzie już potrzeby by pełniła Pani obowiązki obrońcy winnego.
Minda nie odpowiedziała nic, tylko ruszyła za Kurano. Nie spojrzała też ani razu w Twoim kierunku.
Nozuki skinęła na strażników i tym samym ruszyliście z powrotem. O dziwo, w tą stronę nie było już tyle osób, ba - nawet tłum sprzed budynku zniknął jak za sprawą shinobijskiej różdzki. W powozie wychowawczyni nie odzywała się do Ciebie ani słowem. Na jej twarzy malowała się zamyślona mina, jakby coś kalkulowała. Gdy dojechaliście do więzienia, kobieta wyszła jako pierwsza z powozu i gdy podbiegło do Was dwóch strażników, ta pierwszy raz przemówiła.
- Przygotować osadzonemu pojedyńczą celę. Dokładnie chodzi mi o siedemnastkę. Nikt nie zagląda osadzonego dopóki nie wrócę.
Kobieta wydała polecenie i tym samym skierowała się w totalnie drugą stronę niż prowadzili Cię straznicy. Co ciekawe, gdy mijałeś poczekalnie wszystko było przygotowane po staremu - ławy przywrócone, tak samo jak ruch w tym przybytku. Jakim cudem tak szybko udało się ogarnąć wszystko do pierwotnego wyglądu?
W każdym razie zaprowadzili Cię do Twojego oddziału, gdzie powitał Cię oddziałowy Mizan.
- O chłopie, brakowało jeszcze reporterów! A miałem całą mowę przygotowaną. No ale trudno, ważne, że już jesteś. Stan na oddziale się zgadza. - to powiedział i otworzył Ci kratę, wpuszczając na oddział. Jeden ze strażników coś szepnął mu na ucho. Mizan odwrócił się i popatrzył na Ciebie, ale tak jak przed chwilą się cieszył tak teraz był śmiertelnie poważny.
- Rozumiem. Chodźmy.
Zaprowadził Cię pod ostatnią celę, siedemnastkę. Przekręcił klucz, lecz nie otworzył kraty.
- Musiałeś nieźle wkurwić wychowawczynię, skoro zamyka Cię na dźwiękach. - powiedział, po czym otworzył Ci celę...bez niczego. Puste pomieszczenie. Ani okna, ani łóżka.
- Aż pokryła się kurzem. No nic, pamiętaj, że ból to kwestia umysłu. Czytałem, że jak się wyciszysz to możesz to wyciszyć ból. - i wpuścił Cię do środka, klepiąc w plecy - trochę po przyjacielsku.
Po czym zamknął drzwi. Nie minęło 15 minut, jak drzwi ponownie się otworzyły. W nich stanęła Nozuki, która trzymała pałkę, a za nią jakaś kobieta, która wyglądała...jak doktor? Lekarz?
- Wiesz, gdybyś tylko opowiadał te bajki, to może bym się tak nie zdenerwowała...ale za zrobienie ze mnie pośmiewiska przy Cesarzu i wszystkich, musimy wyrównać rachunki. Rano rzeczywiście doprowadzimy Cię do porządku, ale przed nami długa noc.
Nie byłeś pewny, czy widziałeś jej ruch. Po prostu dostałeś w pysk pałą tak, że coś gruchnęło Ci w szczęce i upadłeś na ziemię. Zamrugałeś i czułeś ciepły smak krwi w ustach.
- Kurwa, poniosło mnie trochę. Zapomniałam, że nie masz chakry. Wstawaj gnoju, dopiero zaczynamy.
Ukryty tekst
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
Nozuki Kaneya - klik
Shoken Yune - klik
------------
Rozprawa:
Oskarżyciel Kurano Amaryou
Waneko Satoshi
Mayumi Hōzuki
Ayako Shabondama
0 x
-
Arii
- Posty: 2043
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Zlecenie S - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość