Szlak transportowy
- Zakata
- Postać porzucona
- Posty: 797
- Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
- Wiek postaci: 15
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Jak na avku
- Widoczny ekwipunek: Mała torba.
- Link do KP: viewtopic.php?t=11244
- GG/Discord: Zaakata#3405
- Multikonta: Pączuś, Emi
Re: Szlak transportowy
0 x
Kajtek - Zlecenie A
Jurek - Zlecenie B
Takashi & Kori - Wyprawa B
Sayuri - Zlecenie D
- Nobuo
- Posty: 82
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Szlak transportowy
Przynęta
Misja S - Kori
Posty
Zakata 9
Kori 8
Pływałeś sobie w najlepsze razem z Takashim i Ayą, śpiącą Ayą. Nagle poczułeś silny powiew wiatru który wyrzucił cię za burtę. Był to z zaskoczenia więc ciężko było dokładnie określić skąd to nadciągnęło. Nie widziałeś co się dzieje z innymi, poczułeś jak ktoś cię łapię za rękę i wyciąga z wody. To działo się tak szybko, że dopiero na brzegu zorientowałeś się co się dzieje, widziałeś stojącą łódkę z niej wystawała głowa Ayakohiry i Takashiego, musieli sobie jakoś z tym poradzić.
Obok ciebie stał chłopak w kapturze. - Twoja poprzednia misja się właśnie zakończyła, mamy tutaj zagrożenie dla wioski rybackiej o klasie S. Potrzebujemy twojej pomocy, nie możemy zostawić Takashiego bez obserwacji, więc przejmujemy ciebie. Wczoraj wieczorem w karczmie był mężczyzna, który planuje atak terrorystyczny w Midori, musimy go szybko wytropić i powstrzymać... Swoją drogą przepraszam, za tamten powiew wiatru, musiałem cię jakoś ekspresowo na ląd wyciągnać.
Tak też stałeś na pomoście, cały mokry, przynajmniej nie było jakoś strasznie zimno. - Od teraz działasz razem ze mną, nazywam się Yushiro. Jakieś pytania coś, nie jasne czy możemy przejść do działania? - Zakończył chłopak, czekając na twoją odpowiedź. W ułamku sekundy, zwykłe pilnowanie i poznawanie jinchurikiego przekształciło się w polowanie na terrorystów...
Ayakohira - Klik!
Dziadek
Yushiro
0 x
- Kori
- Posty: 70
- Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
- Wiek postaci: 17
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: - Biała szata
- Białe Haori przewiązane czarnym obi
- Wysoki buty
- Długi poszarpany szal na szyji - Widoczny ekwipunek: Opaska klanu Nara na ramieniu
- Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Re: Szlak transportowy
Kori spoglądał w spokojną toń, którą poruszały jedynie kręgi tworzone przez podbijający spławik. Młodzieniec z zamyśloną miną spoglądał w nieprzebraną mroczną wodę, zastanawiając się co on właściwie tutaj robi. Jeszcze trzy lata temu służył bogatej rodzinie, której nawet nie chciało mu się nadawać imienia. Dzieciak żył i służył jako istota gorsza niż człowiek, która nie miała prawa przebywać w promieniach szczęśliwego słoneczka, które oślepiało tych lepszych od niego. Z irytującym uśmiechem liczył, że całe to towarzystwo przepadło w diabelskich płomieniach, chociaż z pewnością ich szczęście znowu wygrało z nieszczęśliwymi przypadkami. Kori westchnął głośno, po czym odwrócił głowę w stronę Takashiego, gdy ten zaczął zadawać swoje pytania… Czy jest właściwie coś, w czym się specjalizował. Yuki nie miał zamiaru zdradzać swych zdolności, jednak w pewnej chwili coś postanowił.
– Wiesz, jestem całkiem dobry w ta… – Niestety nie było dane mu skończyć, gdy nagle na horyzoncie pojawiła się istota, która jednym silnym ruchem zwaliła go z łódki. Wszystko działo się tak szybko, że gdy już doszedł do siebie, stał na brzegu z ubraniem przemoczonym od zimnej wody jeziora. Przed nim znajdował się zakapturzony jegomość, który zaczął coś mówić o przerwaniu misji dzieciaka… O nie kurwa.
– Zaraz, zaraz… Ta misja to miał być mój bilet, żeby zaistnieć w wiosce. Zadanie z waszym Jinchurikim było największym zaszczytem dla kogoś, takiego jak ja… – Wtedy dowiedział się, że to, co szykował dla niego los miało być jeszcze trudniejsze niż łowienie ryb z Takashim.
– Ja… Mam brać udział w zadaniu takiej rangi?… Przecież misje tej klasy są czymś, czego nie daje się pierwszemu lepszemu shinobi – Chłopak zacisnął pięści, by powstrzymać drżenie dłoni. Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech, nawet jeśli przyszłość klarowała się w brawach krwi… I to jego krwi.
– Zagrożenie dla całego Midori… Co mam zrobić? – Była to oficjalna deklaracja zgody by wziąć udział w przedstawionym przedsięwzięciu. Jeśli uda mu się wykonać zadanie i wrócić do wioski… To dziadek z pewnością będzie z niego dumny. Chłopak stawał się prawdziwym przykładem tego, co Hamura widział w nim od pierwszej chwili. Doświadczenie budowało się na polu bitwy, a jeśli Yushiro miał rację tej bitwy z pewnością nie zapomni do końca swych dni.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Just Freeze It!- Nobuo
- Posty: 82
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Szlak transportowy
Przynęta
Misja S - Kori
Posty
Zakata -> Nobuo 10
Kori 9
- Miałeś bilet by pedałować z buta do stania się kimś ważnym a teraz masz karawanę podstawioną pod nosem. - Yushiro, nie wyglądał na kogoś kto miał zamiar się z tobą patyczkować. Mogłeś też wywnioskować, że to był ktoś kto był oddelegowany do pilnowania ciebie i Takashiego, więc to było pewne, słaby nie był.
- Nie daje się w normalnych sytuacjach, to ktoś kto może już wie o nas więcej niż ci się wydaje. Udało nam się przechwycić jego korespondencję. Należy do organizacji Czarnej mgły. Będziesz kimś idealnym by go zwabić zrobić za przynętę. Też nie pajacuj, doskonale wiem, że jesteś silniejszy niż ranga wskazuje. - Dał ci kolejnego pstryczka w nos.
- Przechodząc do konkretów, wrócimy do karczmy, wypytamy się co o dziwnego gościa, charakterystycznego dosyć, miał długie fioletowe włosy i nazywał się Hamura. Jak się zorientuje, że ktoś o nim węszy to od razu sam się zgłosi, a jak nie to szukamy dalej. - Wyglądało to na coś prostego, zwykła zabawa w kotka i myszkę, tylko ta myszka w dowolnym momencie mogła przekształcić się w groźną zwierzynę.
Poszliście też do karczmy, w której wczoraj się wyspaliście i zjedliście. Była pusta, było jeszcze przed południem, więc jedyne kto był to pojedyncze osoby przy stołach jedzące śniadanie. Przy barze stał dziadek razem z barmanem i żywiołowo nad czymś dyskutowali.
Ayakohira - Klik!
Dziadek
Yushiro
0 x
- Kori
- Posty: 70
- Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
- Wiek postaci: 17
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: - Biała szata
- Białe Haori przewiązane czarnym obi
- Wysoki buty
- Długi poszarpany szal na szyji - Widoczny ekwipunek: Opaska klanu Nara na ramieniu
- Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Re: Szlak transportowy
Kori spoglądał na gościa, którego widział pierwszy raz w życiu, szybko łącząc kropki, że ten ktoś nie był pospolitym shinobim. Jego siła z pewnością przekraczała to czym dysponował Yuki, jednak w tej chwili to niewiele znaczyło. Dzieciak, który jeszcze niedawno nie miał nawet imienia, dostał właśnie szansę od życia by stać się kimś naprawdę istotnym dla swojej wioski. Gdy Yushiro wyjaśnił, że doskonale zdawał sobie sprawę z siły Koriego, ten momentalnie przybrał zdziwiony wyraz twarzy. Techniki Hyotonu wymagały od dzieciaka dużo treningu, a ostatnie miesiące przyniosły rezultaty, których sam się nie spodziewał. Możliwe, że jego tajne miejsce do ćwiczeń nie było wcale tak tajne, a wioska doskonale zdawała sobie sprawę co wyprawia przybłęd zza morza.
– Czym jest ta Czarna mgła?… Nazwę mają fatalną – Skomentował z odrobiną zażenowania w głosie, ubolewając, jak bardzo w ostatnim czasie spadła pomysłowość w nazewnictwie różnych grup. Gdyby on zakładał coś takiego, to pewnie wyszłoby coś w stylu „Szwadrony kosmicznych wiewiórów” albo „Piekielne płotki ludojady”… Jest tyle możliwości. Idąc już w stronę karczmy, Kori analizował plan, który podrzucił mu nowy znajomy.
– Myślisz, że ktoś taki złapie się na taką oczywistą pułapkę? – Kori spojrzał w dal, rozpoznając budynki, które niedawno zostawili.
– Co ja mam właściwie robić? – Zapytał w pewnej chwili, nie mając pojęcia co Yushiro rozumie przez słowo „przynęta”. Jeśli ma robić za tarczę przed pierwszym strzałem to kiepsko, ale czego się nie robiło dla sławy i pieniędzy. Droga nie była trudna, a cel był jasno określony. Mimo że przyszła wiosna, to pozostałości po zimie wciąż przynosiły zimne powiewy powietrza. Bohater ukrył ręce w szerokich rękawach tuniki, mimo że wiatr wcale mu nie przeszkadzał. Jako Yuki zdecydowanie bardziej wolał jak pizgało, niż gdy słońce topiło jego artystyczne lodowe konstrukcje. Gdy dotarli do karczmy pierwszym co rzuciło mu się w oczy była pustka i ogólny spokój, całkowicie inaczej niż wczoraj. Przy ladzie ujrzał znajomą twarz, dlatego chyba tam warto było rozpocząć poszukiwania… Plan mieli prosty, wykonanie jedynie mogło się skomplikować.
– Ohayo panie starszy, mamy do pana kilka pytań – bohater rzucił wesoło w powietrze, po czym ruszył na spotkanie z dziadkiem i jego towarzyszką.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Just Freeze It!- Nobuo
- Posty: 82
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Szlak transportowy
Przynęta
Misja S - Kori
Posty
Zakata -> Nobuo 11
Kori 10
- Ciężko powiedzieć czym dokładnie się zajmują i jaki jest cele Kiri Kuroi. Wiem tylko tyle, że są bardzo niebezpieczni, tego namierzyliśmy, że planuje przeprowadzić atak terrorystyczny. - Nie dowiedziałeś się w zasadzie niczego nowego, niczego odkrywczego, niczego co by mogło jakkolwiek zmienić twój pogląd na tą sytuację, dodatkowo ubolewałeś nad nudną nazwą organizacji. Pewnie byłaby ciekawsze gdyby nie zakładały jej jakieś emo złe charaktery tylko kreatywne dzieciaki.
- Myślę, że to nie będzie pułapka, po prostu tropimy typa, gość sam się wychyli by nas się pozbyć. Jak się zorientuje, że ktoś o nim wie... Co właściwie masz robić, być przy mnie wyglądać niewinnie, na jakieś zwykłego shinobiego o randze... Takiej jaką masz czyli niskiej. - Przetarł lekko czoło z potu, czuł, że ta operacja może nie pójść zupełnie po jego myśli, wymianiając z tobą kilka zdań. - Generalnie ty będziesz wystawiony, ja będę blisko czekał i obserwował tak działa ta przynęta. - Plan był w zasadzie bardzo prosty.
Podszedłeś następnie do dziadka, który dał wam przed chwilą zlecenie na środku jeziora. Ten zrobił duże oczy. - Czekaj, nie miałeś być przypadkiem na środku jeziora?! Co się stało kto tam jest?!... No dobra ale w sumie jakoś tu wróciłeś, co potrzeba wiedzieć? - Zapytał dziadek, patrząc na ciebie lekko podejrzliwie. W jego pozycji, nic dziwnego, że się mocno zdziwił tym co tutaj się zadziało. Chcociaż też intuicja podpowiada, że on najlepiej będzie wiedział gdzie jest ten fioletowo włosy nicpoń.
Ayakohira - Klik!
Dziadek
Yushiro
0 x
- Kori
- Posty: 70
- Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
- Wiek postaci: 17
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: - Biała szata
- Białe Haori przewiązane czarnym obi
- Wysoki buty
- Długi poszarpany szal na szyji - Widoczny ekwipunek: Opaska klanu Nara na ramieniu
- Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Re: Szlak transportowy
Chłopak bez nazwiska wzdrygnął się, gdy tamten rzucił jak nazywam się ich cel. Hamura to imię, które nosił jego dziadek, człowiek który dał mu nowe życie. Za szkalowanie tak szlachetnego miana, ich cel z pewnością wyłapie dodatkowego lepa. Kori ruszył w stronę dziadka i jego młodszej towarzyszki, machając z entuzjazmem na jego zdziwioną minę. Nie bez powodu tamten miał sporo pytań, zwłaszcza że jeszcze chwilę temu odprowadzał ich na statek, którym mieli udać się na polowanie. Dzieciak z Midori westchnął głośno, po czym przeniósł swój wzrok na towarzysza. Tamten w widoczny sposób nie miał zamiaru się odzywać, dlatego to Kori przejął pałeczkę.
– Sprawy shinobi panie starszy… Mój towarzysz bez problemu poradzi sobie z waszym zadaniem – Dzieciak rozejrzał się po sali, czy nie było nigdzie poszukiwanego typa, po czym kontynuował, omijając odpowiedzi na dalsze pytania.
– Szukam człowieka o imieniu Hamura, wysoki długie fioletowe włosy… Może był tutaj albo ktoś wie, gdzie mogę go znaleźć – Kori założył ręce na piersi, przechyając głowę lekko w prawo. Analizował zachowanie swych rozmówców, zaraz po tym, jak rzucił swoje pytanie w powietrze. Jego głos niósł się głośno i wyraźnie, tak że cała sala bez problemu miała usłyszeć, o czym rozmawiali. Nawet jeśli jego celu nie było w tym miejscu, to akcja miała na celu odpalenia lądu pod wybawienie szukanego jegomościa. Może ktoś z przebywających tu ludzi go znał, może dla niego pracował. Kori wykonywał swoje zadanie, a informacja, że ktoś szuka Hamury miała do niego dotrzeć jasno i wyraźnie. Chłopak spojrzał jeszcze raz kątem oka na swego rozmówcę, po czym, jeśli tamten nie chciał nic dodawać czekał na informacje od karczmarza. Ciekawe, czy Takashi trafił już na te rybie Yokaie… W sumie szkoda, że ominie go taka walka.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Just Freeze It!- Nobuo
- Posty: 82
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Szlak transportowy
Przynęta
Misja S - Kori
Posty
Zakata -> Nobuo 12
Kori 11
- Czyli, jeżeli dobrze rozumiem w środku zadania towarzysza zostawiasz samego na polu bitwy. Te Nary to coraz sprytniejsze się robią.- Skomentował to dziadek kręcąc jednocześnie głową w prawo i lewo, dosyć ostentacyjnie pokazywał to jak bardzo jest niezadowolony z tego co zrobiłeś razem z Yushiro. A raczej do czego on cię ściągnął.
- Hamura... Nie kojarzę, ale był wczoraj taki w fioletowych włosach, nawet siedział razem z wami przy stoliku, jeżeli dobrze pamiętam. - Powiedział karczmarz. - Nie... To była Ayakohira i miała różowe włosy im chodzi o tego co był stolik obok. - Skorygował go dziadek. - Aaa ten... No to się pytał o jakiś wąwóz, ale nie wiem co to za typ. Wyglądał na miłego, dał napiwek. To też mu poradziłem najszybszą drogę. - Karczmarz wydawał się dosyć prostym człowiekiem. - Jaką najprostszą drogę?! - Wtrącił się Yushiro. - No idziecie dalej tą drogą z karczmy, potem będzie taki opuszczony dom i skręcacie za nim w las prawo i tak lecicie jakiś kawałek aż usłyszycie dźwięk spadającej wody, chodziliśmy tam z małą... Piękne miejsce. - Dostaliście nawet informacje gdzie macie się udać.
- To jest to czego szukaliśmy! Dziękujemy... A tobie jebany zgredzie odradzam komentować decyzji wyżej postawionych niż jakiś pierdolony rybaczek z pizdy. - Yushiro z jednej strony wydawał się spokojny, z drugiej to też był młody łepek, swój temperament i dumę miał.
Ayakohira - Klik!
Dziadek
Yushiro
Karczmarz
0 x
- Kori
- Posty: 70
- Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
- Wiek postaci: 17
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: - Biała szata
- Białe Haori przewiązane czarnym obi
- Wysoki buty
- Długi poszarpany szal na szyji - Widoczny ekwipunek: Opaska klanu Nara na ramieniu
- Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Re: Szlak transportowy
Kori wzdrygnął się, gdy dziadek skomentował ich postępowanie karcącym spojrzeniem, nie mając też problemu z tym by jawnie skomentować jak bardzo jest niezadowolony, że zostawili Takashiego samego na tej łódce.
– Mieliśmy się zająć waszym problemem i tak też się stanie… Na świecie jednak są gorsze rzeczy niż kilka rybich demonów, które podkradają wam ryby – Kori założył ręce na piersi, powstrzymując się by nie uwolnić pokładów chakry mających na celu nastraszenie tego gościa, który miał czelność ich pouczać.
– Nie utrudniaj, powiedz co wiesz, bo nie mamy czasu – Dodał jeszcze, zanim starzec nie wyjawił wreszcie, że faktycznie ktoś taki był tu wczoraj. A nawet siedział w niedużej odległości od ich stolika… Los bywa zaskakujący. Chłopak z lasu miał już zamiar odwrócić się na pięcie by udać się pod wskazany adres, jednak w tej samej chwili uruchomił się jego towarzysz. Tamten miał podobne zdanie co młody Yuki, jeśli chodziło o zachowanie ich nieprzyjemnego gospodarza. Kori prychnął jedynie głośno, po czym rzucił ostatnim spojrzeniem w stronę swych rozmówców. Wpakował się w niezły bigos, a wszelkie przeciąganie zadania w czasie mogło mieć fatalne skutki dla otoczenia. Gdy już byli gotowi i mogli wreszcie wyjść z karczmy Kori uśmiechnął się szeroko, po czym odezwał do Yushiro.
– Jaką rangę piastujesz w naszej wiosce? – Kori zastanawiał się, kiedy i on będzie mógł w podobny sposób gnoić ludzi, którzy będą mu przyszłości zawracać gitarę. Mimo że Yuki z charakteru nie był złym dzieckiem, to wszelkie zdażenia z przeszłości wyryły swe blizny, które wciąż się nie zabliźniły… Teraz przyszedł czas na jego zemstę.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Just Freeze It!- Nobuo
- Posty: 82
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Szlak transportowy
Przynęta
Misja S - Kori
Posty
Zakata -> Nobuo 13
Kori 12
- Jak to ryby nie są najważniejsze?! Nie próbowałeś nigdy chyba naszego specjału czyli mułeny wędzonej po żółtym kamieniem! - Wtrącił się oburzony dziadek. - Dobra skończ już, wychodzimy. Naprawdę są istotniejsze rzeczy niż jakaś zaszczana ryba. - Skomonetował Yushiro. Po tych słowach wyszliście na zewnątrz. Zapytałeś go w międzyczasie jaką ma rangę na co ten ci po prostu odpowiedział. - Sentoki... Ale to wiesz to zaniżone jest, już powinien być kogo bo z tymi durniami tutaj pracować, to człowiek musi jak seinnin myśleć, by to jakoś wyrobić.
Szliście... raczej pasowałoby określenie biegliście trasą taką jaką wam powiedział karczmarz. Faktycznie też w tym miejscu w którym wskazał dało się tak przejść i było wydeptane przejście takie jakby ktoś przed chwilą tędy przechodził.
Poszliście kawałek dalej tymi śladami i natrafiliście na wąwóz i ku waszemu zaskoczeniu, w tym wąwozie, jakieś czterdzieści metrów w linii prostej i dwadzieścia metrów w dół siedział zwykły chłopak, miał on charakterystyczne fioletowe włosy... Czyżby to był ten Hamura o którego chodziło w tym wszystkim? Czy to aby nie byłoby za proste?
Może on też doskonale wiedział, że tu jesteście i tylko czekał aż się wychylicie? Rodziła się masa pytań, a sposób by to sprawdzić był jeden i to dosyć oczywisty trzeba było się z tą osobą skonfrontować.
Ayakohira - Klik!
Dziadek
Yushiro
Karczmarz
0 x
- Kori
- Posty: 70
- Rejestracja: 3 wrz 2025, o 12:46
- Wiek postaci: 17
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: - Biała szata
- Białe Haori przewiązane czarnym obi
- Wysoki buty
- Długi poszarpany szal na szyji - Widoczny ekwipunek: Opaska klanu Nara na ramieniu
- Link do KP: viewtopic.php?p=229655#p229655
Re: Szlak transportowy
Kori ruszył za nowym towarzyszem, nie mając większych pretensji co do jego wcześniejszego zachowania. Widać było, że tamten bierze sobie rozkazy bardzo do serca, dlatego najważniejszym było, by wypełnić misję. Nawet jeśli później kilku en pecetów napisze na ciebie skargę. Jak się okazało wkrótce Yushiro piastował stanowisko Sentokiego, znaczy, że był wyżej niż Kori w hierarchii wioskowej. Yuki uśmiechnął się szeroko, ciesząc się, że będzie mógł obserwować kogoś, kto może go czegoś pożytecznego nauczyć.
– Mam nadzieję, że faktycznie będę w stanie pomóc w wykonaniu tego zadania… Szczerze to sama ranga trochę mnie przeraża – Zaśmiał się głośno po tych słowach, zakładając ręce za głowę. Szczerze to nie bardzo wiedział, z czym przyjdzie mu się mierzyć oraz jak silna była ta tajemnicza organizacja.
– Wiesz, chciałbym kiedyś zostać Sentokim… Myślisz, że wioska przyjmie obcego na takie stanowisko? – Kori zagajał towarzysza rozmową, gdy zmierzali przez wioskę we wskazanym kierunku. Faktycznie była droga, był wąwóz… A na jego dnie znaleźli osobę, która idealnie pasowała do opisu. Kori spojrzał na Yushiro, po czym uśmiechnął się do niego szeroko.
– Robimy wjazd, jak dzicy na kontynent, czy grzecznie zapytamy, czy to on? – Oczywiście żartował, chociaż, jak na niego to lepiej było najpierw obić obcemu ryja, żeby trochę skruszyć mu charakter. Kori strzelił palcami, rozprostowując kark, jednocześnie obserwując swego towarzysza, który miał wydać ostateczny rozkaz.
0 x
Porażka to tylko szansa na zrobienie czegoś głupiego po raz kolejny
Just Freeze It!
Just Freeze It!- Nobuo
- Posty: 82
- Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avek
- Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
- Multikonta: Emi, Pączuś
Re: Szlak transportowy
Przynęta
Misja S - Kori
Posty
Zakata -> Nobuo 14
Kori 13
- Ranga nie walczy. - Skomentował twoje rozważania chłopak. - Dla wioski najważniejsza jest lojalność i zdolności. To kim jesteś nie ma żadnego znaczenia, jeżeli można tobie zaufać i oni to dostrzegą to nawet na seinina z czasem awansujesz... Proste chyba, w wielu klanach to tak działa... O ile nawet nie we wszystkich. - Kontynuował, wy z kolei dalej szliście trasą w kierunku wąwozu.
Na miejscu był przeciwnik, daleko od was ale był. Nie wiedzieliście czy o was wie, nie wiedzieliście też co planuje zrobić oraz jak sami macie zadziałać. - Nie wiedziałem wielu ludzi o podobnych włosach więc drogą dedukcji to jest on. Teoretycznie mamy w tym momencie przewagę pozycji, jesteśmy wyżej. Ja bym w niego wjeżdżał ale tutaj decyzję zostawię tobie. - Yushiro wypalił zwalając całą odpowiedzialność za to jak to rozegracie na ciebie.
Fioletowo włosy, cały czas siedział ze skrzyżowanymi nogami i coś pisał albo po prostu mazał na zwojach, które miał przed sobą był do was plecami więc raczej nie widział was. Był to idealny moment na zasadzkę, ale też co jeżeli to nie byłby on.
Decyzje w tym świecie bywają trudne, wszystko można zrobić ale wszystko też ma swoje konsekwencje....
Z/T - Wąwóz
Ayakohira - Klik!
Dziadek
Yushiro
Karczmarz
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Kori i 1 gość
