Dom rodzinny Anzou
- Mei
- Posty: 454
- Rejestracja: 3 cze 2019, o 11:33
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: Niewysoki wzrost, niebieskie do pasa włosy oraz oczy z heterochromią. Lewe szkarłatne, zaś prawe koloru lodowego sopla. Budowa ciała szczupła, skóra śnieżnobiała o niskiej temperaturze. Strój miko. W skrócie młody wygląd jak na 29 lat.
- Widoczny ekwipunek: Jedną z bardziej widocznych rzeczy jest wachlarz noszony przez kobietę na plecach. Zaraz po nim uplasowała się duża torba znajdująca się pod nim. Poza nimi ma jeszcze dwie kabury, każda przypada na jedno udo (od czasu do czasu są widoczne spod ubrania). Do kompletu dochodzą rękawiczki z ochraniaczami, a także sznureczek obwiązany na ręce z kluczykiem zawieszonym na nim.
- Link do KP: viewtopic.php?p=5659#p5659
- GG/Discord: Mei#0402
- Multikonta: Yona
- Anzou
- Posty: 1213
- Rejestracja: 14 sty 2019, o 19:58
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogo
- Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
- Kabura na lewym i prawym udzie
- plecak
- blaszane rękawiczki
- opaski na dwóch przedramionach
- kamizelka Shinobi pod płaszczem - Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=6941
Re: Dom rodzinny Anzou
Po długiej i wyczerpującej podróży, po znalezieniu się w końcu w Antai, a dalej w Raigeki i swoim domu. W miejscu, gdzie można w spokoju odpocząć, zastanowić się nad dalszymi losami, wyciągnąć odpowiednie wnioski. Spojrzeć na wszystko z nieco innej perspektywy? Możliwe. Nastolatek postanowił po wejściu do mieszkania umyć się, a następnie od razu przespać. Młody Kaminari obudził się następnego dnia, wyjrzał przez okno budynku i z nostalgią zaparzył wodę na zieloną herbatę. Napój, który daje mu namiastkę normalności, napój, który kojarzy mu się z samymi pozytywami. Niby tak prosty rytuał, a jak ogromne ma znaczenie dla głowy Białowłosego. Chłopak nie wiedział, kiedy następnym razem zostanie wybrany do wykonania określonego zlecenia, nie miał najmniejszego pojęcia, czy wyjdzie z tego żywo, nie wiedział, czy ten dzień nie jest jego ostatnim. Nie mógł być pewny niczego. Trzeba jednak być dobrym człowiekiem, przynajmniej się starać pomagać tym prostym ludziom, którzy są wplątani w różnego rodzaju konflikty pomiędzy klanami. Anzou by to robić, by ich chronić musi stać się dużo silniejszy. W tym celu postanowił więc wyjść na dwór.
z/t
Ukryty tekst
z/t
0 x

- Anzou
- Posty: 1213
- Rejestracja: 14 sty 2019, o 19:58
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogo
- Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
- Kabura na lewym i prawym udzie
- plecak
- blaszane rękawiczki
- opaski na dwóch przedramionach
- kamizelka Shinobi pod płaszczem - Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=6941
Re: Dom rodzinny Anzou
Anzou po gorzkiej rozmowie w siedzibie klanu przyszedł do swojego domu. To było miejsce, które od dawna stanowiło dla niego bezpieczną przystań, nawet jeżeli bywał tutaj rzadko, jeżeli nie miał możliwości spędzać tutaj tak dużo czasu jakby sobie życzył... Mimo to, zanim ruszy na wojnę chciał się pożegnać ze swoimi najbliższymi - w tym siostrą. Do tego do momentu opanowania na odpowiednim poziomie sztuki walki mieczem - Kaminari w ogóle nie potrzebuje ich przy sobie. Spędził wiele czasu, dokonał wiele trudu, aby je zdobyć, a utrata na froncie takiego cudu kowalstwa byłaby problematyczna. I przykra. Niebieskooki schował fanty dość precyzyjnie, następnie udał się do łaźni, aby ogarnąć, odświeżyć. Na wojnie musi się prezentować nienagannie. Teraz, gdy Chino odzyskała oko i nogę kompas jego priorytetów diametralnie się zmienił. Kobieta też miała kogoś, co chyba finalnie jest... dobre - dla niej jak i dla klanu. Anzou może stracił szansę na jakąś bliską relację, ale w końcu spadł też z niego ciężar dostarczenia tego za wszelką cenę. Teraz miał właśnie jeden cel, który był prosty. Iść na wojnę. Walczyć dla klanu. Do końca, do śmierci. Był gotowy na to, co przyniesie mu los.
0 x

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

