Plac treningowy

Awatar użytkownika
Haruko
Postać porzucona
Posty: 66
Rejestracja: 8 kwie 2021, o 22:48
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Wysoki wzrost, opalona cera, długie po pas kruczoczarne włosy, niebieskie oczy, tatuaże na rękach i biżuteria we włosach
Aktualna postać: Airan

Plac treningowy

Post autor: Haruko »

0 x
Awatar użytkownika
Haruko
Postać porzucona
Posty: 66
Rejestracja: 8 kwie 2021, o 22:48
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Wysoki wzrost, opalona cera, długie po pas kruczoczarne włosy, niebieskie oczy, tatuaże na rękach i biżuteria we włosach
Aktualna postać: Airan

Re: Plac treningowy

Post autor: Haruko »

Był jeszcze poranek, kiedy Haruko po niezbyt obfitym śniadaniu, odziana we wzorzystą, dopasowaną i sięgającą nieco powyżej kostek suknię o niebieskich barwach – z na tyle cienkiego i przewiewnego materiału by po minucie się nie zagotować, ale by jej skóra nie prześwitywała nadmiernie, samotnie wyszła z domu. Zabrała ze sobą jeszcze jeden ze swoich szali – dzisiaj granatowy – i z krótką informacją gdzie zamierza się udać, by rodzina nie musiała się nad niczym zastanawiać, udała się przed siebie. Dłonie i przedramiona miała odkryte, przechodnie mogli więc podziwiać ciemne wzory jakie je zdobiły, od łokcia (choć ewidentnie wzór ciągnął się jeszcze wyżej, ginął jednak pod zwiewnym szalem), przez przedramię, nadgarstek i wierzch dłoni, by wchodziły jedynie na środkowy palec i tam się kończyły. Dziewczyna tego dnia włosy miała zaplecione w gruby warkocz ozdobiony złotymi łańcuszkami. Czy przyciągała wzrok? Możliwe. A może i nie, bo była stałym bywalcem Kinkotsu i część ludzi z pewnością ją rozpoznawała – kilkoro nawet pozdrowiła skinięciem głowy, kiedy przechodziła przez targ. Nawet zatrzymała się tam na moment, by obejrzeć kilka świecidełek, które wpadły jej w oko, nim pokręciła głową, samą siebie upewniając, że nie jest to odpowiedni czas i że powinna się zmobilizować do pracy, by w południe, kiedy będzie najgoręcej, zrobić sobie przerwę na obiad.
W końcu dotarła na plac treningowy, na który zmierzała przez cały ten czas, i zostawiwszy swoją torbę w jednym miejscu, tak by ciągle mieć ją na oku, zabrała się do ćwiczeń.
  Ukryty tekst
0 x
Akio Maji
Postać porzucona
Posty: 35
Rejestracja: 27 gru 2020, o 22:18
Wiek postaci: 15
Multikonta: Akiba

Re: Plac treningowy

Post autor: Akio Maji »

Rzadko jadał śniadania. Głód musiał go naprawdę mocno przycisnąć, żeby pokusił się chociażby na kęs. Ewentualnie wzrok Miyori, która spoglądając na chłopaka wzbudzała w nim typowe poczucie winy: matka się narobiła w kuchni, a ty nie zjesz?. I nawet jeżeli nie była jego faktyczną rodzicielką, to traktowała go jak pierworodnego syna. Albo przynajmniej młodemu Majiemu tak się właśnie wydawało - przecież Akio nie miał zbyt wiele wspomnień z dzieciństwa, a jeżeli już miał, to były one na tyle negatywne, że nie chciał się nimi z nikim dzielić. Ani z ciotką, ani z siostrami. Wiele wtedy przeżył i choć może nie było po nim widać, to samo rozmawianie na temat jego przeszłości było dla niego bardzo męczące. Najważniejsze osoby wiedziały - i to wystarczało.
Podwinął rękawy. Pomimo tego, że do południa jeszcze trochę brakowało, to w tych rejonach grzało już praktycznie od świtu. A Akio lubił słońce, choć z pewnych względów nie mógł sobie pozwolić na paradowanie z gołą klatą. I bynajmniej nie chodziło tutaj o wstydzenie się czegokolwiek, bo Maji bynajmniej nie należał do pruderyjnych osób. Poprawił jedynie swój płaszcz - przyjemny wiatr towarzyszący szelestowi ubrania uderzył przyjemnie w jego ciało. To był niestety jedyne, na co mógł sobie pozwolić w tym momencie. Nie chciał przecież robić z siebie sensacji. Jeszcze jakby się było czym ekscytować - przecież Akio to zwykły nastolatek, nie ma o czym rozmawiać, proszę się rozejść.
Nie miał konkretnego celu - ot łaził po mieście, podziwiając architekturę południa. Zawsze fascynowały go takie rzeczy - budynki Kinkotsu były dla niego w pewien sposób niezwykłe. Proste, wykonane głównie z piaskowca, ale jednocześnie przy tym wszystkim bogato oprawione, zdobione różnymi wzorami i upiększane na rozmaite sposoby. A na dodatek tanie w wykonaniu.
Nie sposób było nie zauważyć Haruko. Damy z Atsui od zawsze gustowały w kolorowych ubraniach, ale jednak widok wytatuowanej Kunoichi, odzianej przy tym w długą, niebieską suknię i torbę z klamotami u boku był doprawdy... nietypowy. Nie żeby to było coś złego, wręcz przeciwnie! Największe powodzenie wśród mężczyzn miały przecież kobiety, które już samym swoim byciem stanowiły dla nich wyzwanie i mówiły o swej niezależności. A Haruko zdecydowanie taka była. Już sam jej wzrost - a była przecież wyższa od Akio - sprawiał, że zyskiwała spojrzenia co bardziej nadętych gapiów. Niebieskooki jednak nigdy nie patrzył na nią w ten sposób. Dla niego była siostrą, nawet jeżeli przyszywaną. I Akio bynajmniej nie zamierzał jej przed czymkolwiek bronić - doskonale wiedział, że każdy ninja potrafi o siebie zadbać. Inaczej byłby przecież martwy.
- Haruko! - zauważył, lekko podniesionym, aczkolwiek radosnym głosem. Tak, to zdecydowanie była ona. Podniósł rękę w jej stronę, na gest przywitania. Spotkał ją zupełnym przypadkiem, gdy powoli opuszczała plac treningowy. - O, widzę że po treningu. Co tam ciekawego ćwiczyłaś? - uśmiechnął się w jej kierunku, zakładając dłonie za głowę i spoglądając za nią, w kierunku z którego właśnie przychodziła. Po chwili dołączył do niej, dając niewerbalny znak, że teraz będzie jej towarzyszył i będzie musiała go znosić, czy się jej to podoba, czy nie. - Pewnie coś klanowego, nie? Cholera, zawsze zazdrościłem rodowitym Maji tego, że potrafią kontrolować metal. Połowa Shinobi skontrowana ot tak, ha. - podekscytował się Akio, wyobrażając sobie co by mógł zrobić z namagnetyzowaną strzałą. A to, że nie do końca to tak działało - to juz mniejsza. Sama możliwość dźgnięcia kogoś jego własną bronią była już na tyle satysfakcjonująca, że rodziła w jego głowie cichą zazdrość, ale jednocześnie i podziw.
0 x
Awatar użytkownika
Haruko
Postać porzucona
Posty: 66
Rejestracja: 8 kwie 2021, o 22:48
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Wysoki wzrost, opalona cera, długie po pas kruczoczarne włosy, niebieskie oczy, tatuaże na rękach i biżuteria we włosach
Aktualna postać: Airan

Re: Plac treningowy

Post autor: Haruko »

O pewnych rzeczach w domu się nie rozmawiało – o przeszłości, tej bolesnej, sprzed kilku(nastu) już lat. O Pustynnym Pogromie i jego następstwach. Temat omijało się szerokim łukiem, bo wszystkim przynosił tylko ból. Miyori straciła miłość swego życia, Haruko i Toriko ojca, zaś Akio – wszystko co znał. A był wtedy jeszcze malutkim dzieckiem, takim, które pewnie niewiele z tego wszystkiego pamięta samo w sobie, ale samotność była w to wszystko głęboko wpisana. To była taka niepisana zasada w tej zszywanej z różnych części ludzkich materiałów rodzinie, by o tym po prostu nie mówić. Bo i po co? Każde z nich wiedziało i jednocześnie nie było o czym mówić. Było – ale wcale nie minęło, bo żyło gdzieś w nich wszystkich w sercach, głęboko zakopane.
Przetarła szalem twarz delikatnie, by nie zmazać z powiek cienia, który z samego rana pieczołowicie nakładała. Chwilę później zarzuciła go na ramiona w ten sposób, by częściowo zakryć sobie nim głowę i włosy – w końcu robiło się coraz ciepłej i wcale nie chodziło o to, by słońce za mocno przygrzewało w głowę. Częścią szala zasłoniła też twarz od nosa w dół, by i tych części sobie nie poparzyć i wyszła.
A wychodząc niemalże wpadła na Akio. Rzeczywiście – nie dało jej się pomylić z kimś innym, nawet jeśli była pozasłaniana szatami, te były jednak w mocnych kolorach, tak jak lubiła, a dzisiaj podkreślały ostrość jej niebieskookiego spojrzenia. Ale i Akio nie dało się pomylić z inną osobą, był zbyt charakterystyczny. Blondwłosych nie było w Kinkotsu wcale tak wielu, zwłaszcza tak ładnych jak on. Haruko uśmiechnęła się pod nosem, czego chłopak zobaczyć nie mógł, jako że miała pół twarzy zasłonięte chustą, ale mógł to wyczuć po jej głosie. Niebieskooką raczej trudno było rozgryźć, ale Akio to co innego – w końcu razem mieszkali, razem się wychowywali, znali się – jeśli nie na wylot, to na pewno bardzo bardzo dobrze. Maji czasami zapominała nawet, że jest od niej kilka lat młodszy.
- Akio – to to ciche zauważenie jego osoby, zanotowanie, że nie został pominięty, czy zignorowany. I właśnie – słychać było, że musiała się uśmiechnąć. Nie było westchnięcia zirytowania czy zrezygnowania, bo towarzystwo młodego Maji wcale jej nie przeszkadzało. Już się do tego zdążyła przyzwyczaić. - A nie, nie tym razem – chłopak nie trafił, ale to wcale nie przeszkadzało mu w tym, żeby się nagle podekscytował. To było nawet zabawne – albo byłoby, gdyby Haruko miała poczucie humoru. A, że nie miała… - Ćwiczyłam taką prostą technikę dotonu, później ci mogę pokazać – teraz była trochę zbyt zmęczona, ale przede wszystkim – to była zwyczajnie głodna po wysiłku. A mówią, że jak jest tak ciepło, to wcale nie chce się jeść! Cóż… kwestia przyzwyczajenia. - Idę na obiad, idziesz ze mną?
0 x
Akio Maji
Postać porzucona
Posty: 35
Rejestracja: 27 gru 2020, o 22:18
Wiek postaci: 15
Multikonta: Akiba

Re: Plac treningowy

Post autor: Akio Maji »

Każdy miał jakiś temat, którego nie lubił poruszać. Niektórzy nie lubili mówić o pracy, inni o dzieciństwie. Tak też było z Akio - choć w jego przypadku nie chodziło o bolesne wspomnienia. Tych za bardzo nie miał. Po prostu ciężko było mówić o... poprzedniej rodzinie. Kogo tak właściwie miał nazywać rodziną? Z formalnego punktu widzenia - to były osoby z którymi jest się spokrewnionym więzami krwi. Z drugiej strony Akio nie miał nawet pojęcia, jak oni wyglądali. Gdy to wszystko się działo, był zbyt mały, by być w stanie zapamiętać takie szczegóły. Jedynie przebłyski. Ojciec. Blondyn. tak jak i on. Lekko kręcone, śliczne włoski. Tonu głosu nie pamiętał. Za to matka... huh. Ona była radosna. Chyba. Często się uśmiechała. Tak przynajmniej to zapamiętał. Ale teraz? Teraz miał nową rodzinę, z którą nie miał biologicznych powiązań. I mimo, że bardzo chciał czuć się jej częścią (i czasem nawet mu się to udawało!) to zawsze przychodził taki moment, gdy gorzej się z tego powodu czuł. Właśnie wtedy, gdy ktoś próbował z nim o tym rozmawiać. Nie chciało mu się tłumaczyć, dlaczego nie nazwie Miyori matką. Chociaż może to złe słowo. On po prostu nie potrafił tego zrobić. Nie czuł się uprawniony, by się tak do niej zwracać. Doskonale wiedział, że został adoptowany, czy też raczej przygarnięty. Nigdy nie kusiło go jednak, by zacząć przeglądać stare akta rodowe, by próbować się dowiedzieć czegoś o swojej przeszłości. Mogłoby to pociągnąć za sobą daleko idące konsekwencje i niepotrzebnie na nowo otwierać stare rany. I choć wcale nie minęło - było. Było i bolało.
Po nocy zawsze przychodził dzień. Niektóre z nich były gorsze, brzydsze, a niektóre cudowne. Tak jak ten. Haruko zdecydowanie była osobą, która wyróżniała się niezależnie od pogody. Skąd ona brała te kiecki? Szyte na zamówienie? W końcu ten styl był nie do podrobienia. Zawsze podziwiał kobiety za tak szczegółowe dbanie o siebie. Nie chodziło już o sam wygląd, a o to, ile potrafią czasu poświęcić na to wszystko. O ile Akio lubił przypudrować sobie nosek, to zajmowało mu to co najwyżej kilka minut. Nie chciał nawet sobie wyobrażać, ile godzin Haruko poświęcała na malowanie swojego ciała henną. Z drugiej strony nic wtedy nie było permanentne - jak jej się nudziła, to mogła to zmienić.
- Rozumiem. - pokiwał głową słysząc odpowiedź. - Doton silna sprawa. Zastanawiałem się kiedyś, czy dałoby radę zrobić kamienne strzały do łuku. Ale chyba za ciężkie by były. No i bez lotki to równie dobrze mógłbym kogoś rzucić tym kamieniem, na jedno by wyszło... - zastanowił się, drapiąc się pod brodą. Na szczęście pytanie zadane przez jego siostrzyczkę nie wywoływało w nim żadnych wątpliwości. - Pewnie! Ostatni raz jadłem z szesnaście godzin temu. Zjemy na mieście, czy idziemy do cioci? - spojrzał na nią, jednocześnie gestem masując się po brzuchu. Faktycznie - dopiero teraz zdał sobie sprawę z tego, że jest głodny. Ale tak to już z nim było - czasami zapominał o takim uczuciu. Może to kwestia jego dziwnej anatomii? Cholera wie.



[z/t ja + Haruko]
0 x
Awatar użytkownika
Tetsu Maji
Posty: 80
Rejestracja: 15 cze 2022, o 15:20
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Blada skóra, długie ciemne włosy zaplecione w warkocz, pustynne ubrania. Średniego wzrostu, szczupły młodzieniec o przyjaznym usposobieniu.
Widoczny ekwipunek: Torba na broń przy pasie, kabura na broń, rękawice z blaszkami (zakładane podczas walki); odznaka klanowa.
Multikonta: Hana

Re: Plac treningowy

Post autor: Tetsu Maji »

Wieczór na pustyni to odpowiednia pora, aby rozpocząć lub dokończyć rozpoczęte działania. W końcu temperatura spadała do tego stopnia, że dało się normalnie funkcjonować. Każdy tubylec to wiedział i w większości sytuacji wystrzegał się przed skutkami pogody. Nasz bohater dzisiaj nie szczędził wysiłków. Zajmował sobie czas różnymi atrakcjami. Nie mógł próżnować bez końca i nadrobić stracony czas. W jego mniemaniu, bo zdawał się odczuwać braki w wyszkoleniu. Wolał nie pokazywać swoich słabości w tak oczywisty sposób, jak to stało się na niedawnej misji. Nie należał do osób, które okazują wstyd z tego powodu, ale na osobności na pewno nie był z siebie zadowolony. Dlatego nie było szans, że dzisiaj uda się na wcześniejszy wypoczynek. Co to, to nie. Będzie na to inna chwila, a na razie miał już w głowie plan.

Już od jakiegoś czasu chodziło mu po głowie znalezienie odpowiedniego miejsca. Od podróżnych słyszał, że w głębi kontynentu mówią na to Dojo. Miejsce, gdzie odbywają się treningi różnej maści. Głównie szlifowanie taijutsu, które wymaga do tego spokoju i przestrzeni. Takie miejsca zapewniają z reguły sprzęt potrzebny do ćwiczeń, dlatego były atrakcyjniejsze niż choćby nauka w domu. Jego mieszkanie raczej nie nadawało się do żadnych akcji. W dodatku stwarzało to pewne zagrożenie i na pewno wzbudziło zaniepokojenie u sąsiadów. Niestety w społeczności takiej, jak Dzielnica Maji nie mógł liczyć na współczucie. Nie chciał też pokazywać się z tej strony. I tak wiódł życie samotnika, więc po co jeszcze bardziej się wyróżniać. Lepiej nie siać na swój temat plotek. To niezdrowe.

Jak się okazało, gdy dotarł we wspomniane miejsce, to wcale nie różniło się od oczekiwań. Jak na warunki Kinkotsu, to prezentowało naprawdę dobry styl. W mniemaniu chłopaka był porządnym kawałkiem pola, na którym spokojnie można było odbywać walki. Kto wie czy swego czasu nie były tu urządzane jakieś niewolnicze zawody. Coś w gladiatorskim stylu, no naprawdę. Nie musiał też czekać długo na swoją kolej do wejścia. Okazał odznakę przywieszoną u pasa i mógł cieszyć się swobodą w działaniu. Nie spodziewał się tłumów, ale także wolał myśleć, że miejsce zrzesza garstkę ninja z wioski. Wolał jednak naukę rozpocząć od samodzielnego zapoznania się z terenem. Rozpoczął swój trening polepszenia swojej pozycji.
  Ukryty tekst
0 x

Obrazek Gdy złote piaski przykryje cień,
Iskrzyć się będzie, uważaj!

PH - BANK
Awatar użytkownika
Tetsu Maji
Posty: 80
Rejestracja: 15 cze 2022, o 15:20
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Blada skóra, długie ciemne włosy zaplecione w warkocz, pustynne ubrania. Średniego wzrostu, szczupły młodzieniec o przyjaznym usposobieniu.
Widoczny ekwipunek: Torba na broń przy pasie, kabura na broń, rękawice z blaszkami (zakładane podczas walki); odznaka klanowa.
Multikonta: Hana

Re: Plac treningowy

Post autor: Tetsu Maji »

Wpływ na zaangażowanie pojawił się wraz z postępami, które zaczynały się uwydatniać. Nie chodziło oczywiście o aspekty zewnętrzne. Masa mięśniowa Tetsu wymaga jeszcze pewnych procedur do jej zwiększenia. Za to odżywiał się wystarczająco dobre, żeby nie paść z wyczerpania, jak jakiś leszcz. Wyraźnie nie miał dość po czasie spędzonym na stukaniu w kołek. Należało przeznaczyć go więcej, aby wyrobić sobie odpowiednie nawyki.

Nim to jednak nastąpiło, to zrobił sobie przerwę i podziwiał resztę pola treningowego. Było na tyle duże, że z ledwością dostrzegał, co mogli robić tu inni. Niemniej byli tacy, co rzucali sobie do celu. Gdzieś po przeciwnej stronie dwójka mężczyzn miała sparing na włócznie. Cokolwiek działo się w okolicy, to nie miało większego znaczenia dla naszego długowłosego. Jego aparycja nie zachęcała do bliższych spotkań. W zasadzie czuł się wyłączony z tego typu aspektów towarzyskich. Z drugiej strony nie można mieć wszystkiego. Nawet tym chadom można było wytknąć wady przy dokładniejszym oględzinom. Swój czas wolał wykorzystać na rozwojowi poznanych już podstaw. Miał do tego pewne aspiracje, bo w połączeniu w całość mogły stanowić bardzo ciekawy ewenement. Chciał go też w najbliższym czasie przetestować. Nic wielkiego, ale jakaś rywalizacja warta rozważenia.
  Ukryty tekst
0 x

Obrazek Gdy złote piaski przykryje cień,
Iskrzyć się będzie, uważaj!

PH - BANK
Awatar użytkownika
Tetsu Maji
Posty: 80
Rejestracja: 15 cze 2022, o 15:20
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Blada skóra, długie ciemne włosy zaplecione w warkocz, pustynne ubrania. Średniego wzrostu, szczupły młodzieniec o przyjaznym usposobieniu.
Widoczny ekwipunek: Torba na broń przy pasie, kabura na broń, rękawice z blaszkami (zakładane podczas walki); odznaka klanowa.
Multikonta: Hana

Re: Plac treningowy

Post autor: Tetsu Maji »

Mury areny imitujące pole treningowe dla ninja z pewnością były teraz drugim domem dla młodego Shikaty. Niby tylko się rozgrzewał i próbował swoich sił w pojedynkach. Na pewno w późniejszym czasie będzie tu jeszcze zaglądał i próbował co i rusz najróżniejszych metod oraz mocniejszych technik. W końcu chciał wybitnie pokazać światu, jak rośnie w siłę i staje się sławny. Nie będzie to oczywiście łatwe, kiedy z całego swojego pokolenia był ledwie jednostką. O to w tym mniej więcej chodziło, żeby stać się jednym pośród wszystkich, który okaże się godny. Nie chciał być przesadnie tytułowany, a rozpoznawalny w bardziej konkretny sposób. Dzięki temu będzie mógł odczuć satysfakcję ze swojej pracy. A na razie ciężko dopiero miało się zacząć.
  Ukryty tekst
0 x

Obrazek Gdy złote piaski przykryje cień,
Iskrzyć się będzie, uważaj!

PH - BANK
Awatar użytkownika
Tetsu Maji
Posty: 80
Rejestracja: 15 cze 2022, o 15:20
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Blada skóra, długie ciemne włosy zaplecione w warkocz, pustynne ubrania. Średniego wzrostu, szczupły młodzieniec o przyjaznym usposobieniu.
Widoczny ekwipunek: Torba na broń przy pasie, kabura na broń, rękawice z blaszkami (zakładane podczas walki); odznaka klanowa.
Multikonta: Hana

Re: Plac treningowy

Post autor: Tetsu Maji »

Chwila refleksji nad tym, co już dokonał i osiągnął nie trwała długo. Niewiele też tego było, dlatego nastawiał się na same pozytywy, żeby jakoś przebrnąć przez tą sesję treningową. Musiał odhaczyć jeszcze kilka pozycji zanim nastąpi kolej na wyjście. Nic jednak nie stało na przeszkodzie, żeby usiąść w cieniu i kosztować życiodajnego płynu. Brał powolne, małe łyki. Rozgrzane ciało z wdzięcznością przyjmowało ulgę, jaką niosła woda. Niewiele, ale zawsze coś. Chłodna ściana pola treningowego stanowiła jedynego kompana w tej chwili. Strudzone od wysiłku ciało mogło być mu wdzięczne.

Za moment będzie musiał wznowić ćwiczenia i przywitać się z manekinem. Drewniane słupki, gdyby dorysować im miny, to stanowiłyby pewną atrakcję. Niestety tylko w głowie młodzika. Nikt rozsądny, parający się tym zawodem, nie myślałby o takich pierdołach. W gruncie rzeczy była to ledwie dobra okazja do relaksu. Dlatego wstał, obleczony w uśmiech i dobry humor. Przecież nie zamierzał kumplować się z przyrządem do treningów i nazywać go Wilson.
  Ukryty tekst
0 x

Obrazek Gdy złote piaski przykryje cień,
Iskrzyć się będzie, uważaj!

PH - BANK
Awatar użytkownika
Tetsu Maji
Posty: 80
Rejestracja: 15 cze 2022, o 15:20
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Blada skóra, długie ciemne włosy zaplecione w warkocz, pustynne ubrania. Średniego wzrostu, szczupły młodzieniec o przyjaznym usposobieniu.
Widoczny ekwipunek: Torba na broń przy pasie, kabura na broń, rękawice z blaszkami (zakładane podczas walki); odznaka klanowa.
Multikonta: Hana

Re: Plac treningowy

Post autor: Tetsu Maji »

Nic tak nie dawało w kość, jak seria treningowa na siłce. Może młody Maji nie wyglądał na takiego, ale biorąc pod uwagę jego zażyłości z domem rodzinnym, a raczej jego brakiem, to mógł czuć się dobrze w każdym zakątku osady. Wychowany niemal na ulicy, znający trudne warunki i mający predyspozycje do walki wręcz, musiał jakoś spożytkować energię. Mógłby w tej chwili popijać gdzieś lemoniadę i zagryzać to sucharami, ale postanowił spędzić nad sobą odrobinę czasu. Wystarczy już tej gnuśności i czas odpokutować. Przebrnął w zasadzie przez trudniejsze etapy treningu i w jego głowie snuły się tylko dywagacje na temat mniej istotnych technik. Jakby w ogóle miały teraz większy sens zaistnieć, niż podczas ich wymyślania. Niemniej swoje odrobił i były w zasadzie jakimś tam dopełnieniem jego nauk. Szczególnie jedna czy dwie z obecnego poziomu, którym władał. Jeśli tak, to przyjdzie mu to niczym dziecinna igraszka.
  Ukryty tekst
0 x

Obrazek Gdy złote piaski przykryje cień,
Iskrzyć się będzie, uważaj!

PH - BANK
Awatar użytkownika
Arii
Posty: 464
Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: *czarne, lekko pofalowane włosy
*jasna cera
*zazwyczaj czarny ubiór(kimono/sweter plus spodnie( + sandałki i skiety
Widoczny ekwipunek: *Duża Torba
*Plecak
*Manierka
Multikonta: Yachiru

Re: Plac treningowy

Post autor: Arii »

1/7

0 x
Obrazek Prowadzone misje:
1. Tsukane - Wojenna C - dokończenie misji
2. Rokudo Gaika - C - "Podróże małe i duże - Gaika zwiedza świat - Chapter I"
3. Kayo - Wyprawa B - dokończenie wyprawy
4. Tetsu Maji - D - "Zwierzaki domowe pustyni"
PH
Bank
WT
KP
Awatar użytkownika
Tetsu Maji
Posty: 80
Rejestracja: 15 cze 2022, o 15:20
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Blada skóra, długie ciemne włosy zaplecione w warkocz, pustynne ubrania. Średniego wzrostu, szczupły młodzieniec o przyjaznym usposobieniu.
Widoczny ekwipunek: Torba na broń przy pasie, kabura na broń, rękawice z blaszkami (zakładane podczas walki); odznaka klanowa.
Multikonta: Hana

Re: Plac treningowy

Post autor: Tetsu Maji »

Przychodzenie w jedno miejsce i nadrabianie straconego czasu nad rozwojem umiejętności mogło łatwo sprawić zatracenie się w poczuciu czasu. Chłopak był na tyle skupiony i zamknięty na otoczenie, żeby móc osiągnąć więcej. Nie był to raczej szczyt jego możliwości. Zwyczajnie opanowywał podstawy, które go ominęły, jak był jeszcze nastolatkiem i które powinien już znać. Niemniej w czasie swojej stagnacji był na tyle rozgarnięty, że mógł pozwolić sobie na wcielenie w życie różnych metod pracy. Z czegoś trzeba było żyć w tym surowym, pozbawionym zmiennego klimatu otoczeniu. Jednak łatwiej przyzwyczaić się i znosić upały niż postawić krok ku przeprowadzeniu się do lepiej zagospodarowanej krainy. W końcu ciężko porzucić miejsce urodzenia i obcować wśród obcych. Ostatnio nieźle się o tym przekonał, jak stresujące potrafi być dla człowieka robienie interesów przez obcokrajowca.

W każdym razie z treningu na trening mijały kolejne godziny, w których się zatracał. Nie miał nawet czasu spojrzeć na zegar słoneczny, który odmierzał czas i mógłby jakoś odwieść go od katorżniczej pracy. Na szczęście pamiętał o odpowiednim nawodnieniu, bo wtedy padłby tu trupem i nikt nie zdołałby mu pomóc. Trenował ninjutsu, jakby nigdy nic, kiedy nagle jego uwagę zwróciła stukająca wiadrami i szeleszcząca worami postać. Z początku uznałby to za oznakę kolejnego uczestnika chcącego wykazać się podczas treningu. Nie przystawał tu z nikim i chyba nie miał zamiaru, dopóki nie osiągnie jakiejś większej renomy, niż chwalenie się nazwiskiem rodowym. I tak otrzymał je bardziej z faktu posiadania ich limitu krwii. Niemniej ten moment zasługiwał na oderwanie się od obowiązków i zerknięcie w stronę hałasu, jaki miał miejsce. Staruszka zaraz po zwróceniu uwagi młodzieńca była na tyle miła, że przepraszała. Chociaż każdy odczytał by to, jako zakłopotanie w związku z pozostałą do zrobienia ciężką pracą.
- Nie. To żaden problem. - odparł grzecznościowo i spojrzał dokładnie na starszą kobietę. Jej zamiary ewidentnie wskazywały, że jest tu coś do posprzątania, tylko co. Tetsu lekko przeczesał posklejane włosy na czole. Otrzepał piasek z ubrania i przy okazji pozbył się potu z dłoni. Nie chciał wierzyć, że tyle się gu to nanosi pomimo otoczonego murem pola treningowego. To na pewno jakaś konspiracja tych Sabaku i ich zdolności. Powstrzymali by się na jakiś czas. Wrócił jednak pospiesznie do sprawy z panią od porządków.
- Co właściwie ma pani zamiar tu robić? - zagadnął otwarcie i nie wykluczał żadnej możliwości. Od prawdy, po sarkazm, a nawet wierutne kłamstwo. Szykowanie pułapek dla osłabionych uczestników wyglądało mu na niezłą opcję, ale w jej wieku parać się podstępami raczej nie wchodziło w grę. Może zamierzała pozbyć się tych rzeczy, a na arenie nikt się nimi nie przejmie. Na razie nie chciał niczego zakładać i zwyczajnie pozostać neutralnym, jak zawsze. Dopiero po uzyskaniu większej ilości informacji podejmować decyzje i wybrać stronę.
0 x

Obrazek Gdy złote piaski przykryje cień,
Iskrzyć się będzie, uważaj!

PH - BANK
Awatar użytkownika
Arii
Posty: 464
Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: *czarne, lekko pofalowane włosy
*jasna cera
*zazwyczaj czarny ubiór(kimono/sweter plus spodnie( + sandałki i skiety
Widoczny ekwipunek: *Duża Torba
*Plecak
*Manierka
Multikonta: Yachiru

Re: Plac treningowy

Post autor: Arii »

2/7

0 x
Obrazek Prowadzone misje:
1. Tsukane - Wojenna C - dokończenie misji
2. Rokudo Gaika - C - "Podróże małe i duże - Gaika zwiedza świat - Chapter I"
3. Kayo - Wyprawa B - dokończenie wyprawy
4. Tetsu Maji - D - "Zwierzaki domowe pustyni"
PH
Bank
WT
KP
Awatar użytkownika
Tetsu Maji
Posty: 80
Rejestracja: 15 cze 2022, o 15:20
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Blada skóra, długie ciemne włosy zaplecione w warkocz, pustynne ubrania. Średniego wzrostu, szczupły młodzieniec o przyjaznym usposobieniu.
Widoczny ekwipunek: Torba na broń przy pasie, kabura na broń, rękawice z blaszkami (zakładane podczas walki); odznaka klanowa.
Multikonta: Hana

Re: Plac treningowy

Post autor: Tetsu Maji »

Spoglądanie na starszych ludzi wzbudzało pewną konsternację nad tym, jak młodzi mielone wygodnie. Robiono dla nich niemal wszystko, a przecież sami mieli wyraźnie lepsze predyspozycje do osiągania każdego celu, jaki zapragną. Reszta w tym, że nie na wszystko starcza środków i czasu. Inni także nie ułatwiają za bardzo pewnych spraw. W miarę przysłuchiwała się staruszce, Tetsu był pod ciągłym wrażeniem. Oczy, tak samo jak pot na jego skórze, mieniły się pod wpływem blasku ideałów niesionych łagodnym głosem kobiety. Staruszka była niedoceniana, a jeśli tak, to pewnie była na czele swojego grona. Mówiła jak autorytet godny naśladowania. Nic dziwnego, kiedy miało się tyle lat na karku i doświadczenia. Za nic nie przegapił by okazji do zdobycia garści informacji.
- Zdaje się, że straciłem poczucie czasu. - wytłumaczył się i udał zakłopotanie, drapiąc się z tyłu głowy. Poprawił swój długi warkocz za plecami. Chciał prezentować się w pełni okazale, może w jakimś stopniu to rozwieje wątpliwości staruszki. Lutowanie się nad łobuzami może i było słuszne, ale bez odpowiedniej reakcji i porządku nie było mowy o pozytywnych zmianach. Doszedł do wniosku, że polubił to miejsce równie mocno, jak to opisywała jego rozmówczyni. Dla innych ludzi najbliższe otoczenie to dom, nie tylko ich własne cztery kąty. Musiał zgodzić się z tym faktem. Niemniej, jakimi jeszcze sposobami można zagospodarować taką przestrzeń, niż dla ninja chcących wykorzystywać w odpowiednich warunkach swoje techniki. Od tego chciał zacząć.
- Do jakich celów miałby służyć tak duży plac? Ninja potrzebują go do ćwiczeń. - zapytał zaciekawiony i dodał własny argument dla uzyskania klarownej odpowiedzi. Być może za bardzo uprościł sytuację, ale był zainteresowany opinią osoby bardziej związanej z tym miejscem.

Następne o czym pomyślał to odstawienie na bok swoich czynności, zaczerpnięcie łyka wody i obserwowanie staruszki. Podszedł bliżej i z nieskrywaną ciekawości obejrzał jej sprzęt dokładniej. Skoro mowa była o chuliganach, to pewnie było z tym wiele pracy. Nie musiał długo zastanawiać się, żeby połączyć piasek w całość i wybrać dalsze działania. Rozejrzał się także po reszcie otoczenia. Tak duży skrawek terenu wymagał co najmniej grupy ludzi. Jak samotna staruszka da sobie z tym radę w pojedynkę. To robota dla wykwalifikowanego czyściciela z planem na każdą ewentualność. Rozpocząć to trzeba byłoby od wywieszenia tablicy, żeby nikt tu niepotrzebnie nie zaglądał w trakcie prac i wtedy można działać. Jak w łaźniach podczas prac konserwacyjnych, czy coś w tym guście.
- To dużo pracy, jeszcze w takim upale. Czy mogę jakoś pomóc? Wolałbym nie zostawiać tu pani samej. Źle by to wyglądało dla mojego mentora z klanu Maji. - wypowiedział bez wahania i przetarł naddatek potu zalegającego mu na brodzie. Czasami zastanawiał się, jak ci wszyscy mężczyźni mogą wytrzymać ze swoim bujnym zarostem, hodowanym według pustynnej tradycji. Szybko zakasał przysłowiowe rękawy, których nie posiadał. Miał możliwość wykazania się dla dobra osady, więc to była idealna okazja do wykorzystania. Nie porzuca się sposobności na zarobek. Dodatkowo była to okazja do innego przedsięwzięcia, związanego z niechcianymi gośćmi i ukrócenie ich nocnych eskapad. To jednak musiało zaczekać. Zamierzał zaglądać nad rozporządzeniem zasobami i wyznaczenie mu odpowiedniej części zadania. Szorowanie ścian, czy czegoś w tym stylu. Piaskowe mury były nad wyraz szorstkie i bez tego. Może lubiły jak się je drapie po plecach
0 x

Obrazek Gdy złote piaski przykryje cień,
Iskrzyć się będzie, uważaj!

PH - BANK
Awatar użytkownika
Arii
Posty: 464
Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: *czarne, lekko pofalowane włosy
*jasna cera
*zazwyczaj czarny ubiór(kimono/sweter plus spodnie( + sandałki i skiety
Widoczny ekwipunek: *Duża Torba
*Plecak
*Manierka
Multikonta: Yachiru

Re: Plac treningowy

Post autor: Arii »

3/7

0 x
Obrazek Prowadzone misje:
1. Tsukane - Wojenna C - dokończenie misji
2. Rokudo Gaika - C - "Podróże małe i duże - Gaika zwiedza świat - Chapter I"
3. Kayo - Wyprawa B - dokończenie wyprawy
4. Tetsu Maji - D - "Zwierzaki domowe pustyni"
PH
Bank
WT
KP
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku i Maji)”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości