Wioska Kagemure

Najmniejsza, a zarazem najbardziej wysunięta na północ prowincja Wietrznych Równin. Antai położone jest nad Morzem Lazurowym i graniczy z Atarashi i Zachodnim Sogen na wschodzie, Midori i Shinrin na południu oraz Sakai i Yusetsu na zachodzie. Prowincja jest w trakcie walk, kiedy to w 394 roku część ich ziem na Półwyspie Antai została zajęta przez ludzi zza Muru i próbując przejąc ziemie Zachodniego Sogen. Ukształtowanie terenu w przeważającej części jest równinne. Ziemiami zarządza klan Kaminari. W południowych sektorach prowincji można znaleźć niewielkie osady Szczepu Kami.
Awatar użytkownika
Anzou
Posty: 1255
Rejestracja: 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogo
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
- Kabura na lewym i prawym udzie
- plecak
- blaszane rękawiczki
- opaski na dwóch przedramionach
- kamizelka Shinobi pod płaszczem

Re: Wioska Kagemure

Post autor: Anzou »

Oya posiadała pewną przewagę nad swoim przeciwnikiem. Lepiej kontrolowała pole walki, nie była ranna, nie oberwała żadną techniką i miała stosunkowo wiele czasu aby zareagować na technikę Futonu, która zmierzała w jej kierunku. Unik fali powietrza nie stanowił więc dla przedstawicielki rodu Kaminari żadnego wyzwania. Z gracją przepuściła falę, która pomknęła w kierunku budynku i z dość solidnym impetem uderzyła w karczmę, z której wybiegła bohaterka. W ekwilibrystyczny sposób wykonała swoje ruchy, które antagonista próbował obserwować, ale... nie do końca widział, co się dzieje. Kobieta skróciła dystans, znajdując się bliżej swojego rywala, energia przeszyła jej ciało podrywając nieco kurz z ziemi i mknęła potężnie w kierunku rywala. Ten został powalony do tyłu z lekkim zaskoczeniem i... przerażeniem w oczach. Jakby... w mgnieniu oka dotarło do niego, że żarty się skończyły, że nie wygra i nie będzie mieć szans w jakikolwiek sposób. Czuł, jak energia opuszcza jego ciało, a ból przeszywa powodując migotanie i zaburzenia wzroku. Kobieta z klanu Kaminari nie zamierzała na tym przestać. Mężczyzna jednak podniósł ręce do góry.
- Poddaję się. Proszę, nie zabijaj mnie! Poddam się odpowiedzialności, zrób co chcesz, ale... nie zabijaj mnie! Daruj mi życie! Błagam! Ja tylko chciałem dorobić... błagam!
Mężczyzna praktycznie się kajał, Oya stała nad nim, miała zadać ostateczny cios, ale... miała też wybór. Darować życie, oszczędzić cierpienia. Dookoła pojawiło się też wielu ludzi, typowi gapie, niecodziennie praktycznie w środku wioski odbywa się starcie Shinobi. Czy jednak złość, frustracja weźmie górę i sprawi, że Oya dokona publicznej egzekucji i w jasny sposób zaznaczy, że na takie bydlęce zachowanie nie ma miejsca w tym świecie.

  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Oya
Posty: 101
Rejestracja: 24 lip 2025, o 10:06
Wiek postaci: 19
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Białe włosy, błękitne oczy
Widoczny ekwipunek: -
Multikonta: Arii, Yuri Uchiha

Re: Wioska Kagemure

Post autor: Oya »

z/t - jak będzie mogła
0 x
Awatar użytkownika
Anzou
Posty: 1255
Rejestracja: 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogo
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
- Kabura na lewym i prawym udzie
- plecak
- blaszane rękawiczki
- opaski na dwóch przedramionach
- kamizelka Shinobi pod płaszczem

Re: Wioska Kagemure

Post autor: Anzou »

Koniec, sukces.

W życiu człowiek często staje przed dylematami, zarówno takimi prostymi, co takiego zjeść na śniadanie do takich czy... darować życie człowiekowi, drugiej osobie, która... dokonała wiele złego, sprawiła wiele cierpienia innym. Oya właśnie miała zadecydować o losie mężczyzny, który był agresywny wobec innych, który swoją postawą odbiegał od tego, co powinien prezentować sobą samym gatunek ludzki. Miała dokonać wyroku, w imię zasad, ale coś ją powstrzymało. Jakiś wewnętrzny dialog sprawił, że jej zachowanie zostało skorygowane! Mężczyzna posłusznie klęczał. Ręce miał uniesione ku górze. Ludzie dokoła zaczęli bić brawo!
- Tak jest, zrobię wszystko. Bez numerów.
Mówił załamanym głosem, splunął też krwią na ziemię, chyba walka z Kaminari poszła mi solidnie w pięty. Karczmarz zgodnie z instrukcjami zawezwał straż, która zajęła się jegomościem, co świadczyło o tym, że Oya jest wolna. Może iść dalej, w świat, ponieważ wykonała zadanie, które zostało jej powierzone. Lud jeszcze chwile klaskał, po chwili rozszedł się we własne strony.
- Bardzo Pani dziękuję. Gdyby nie Pani... kto wie co by się stało z moją rodziną. Miejsce takich ludzi jest... w więzieniu. Oni nie powinni żyć na wolności. Jak będzie Pani w okolicy, zapraszam na gulasz.
Mężczyzna uśmiechnął się, przekazał też należytą formę wypłaty i poszedł w swoją stronę. Zadanie zostało wykonane, teraz od Białowłosej zależy gdzie ją nogi poniosą.
0 x
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Antai”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości