Las wokół Hachimantai
- Uchiha Hiromi
- Posty: 821
- Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
- Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=11005&p=205011#p205011
- Multikonta: Yuki Hoshi
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
Re: Las wokół Hachimantai
Yumi klęczała cała zalana łzami, kiedy tylko się obejrzała wszyscy wokół nie uciekli. Bali się jej? Bali się tego potwora? Nawet jeżeli nie to wmawiała sobie to dosyć mocno. Nie wiedziała co zrobić, czuła się winna. Czy aby to było potrzebne? Widziała wiele cierpienia wokół, pamiętała Sogen. Ale nigdy... nigdy do tej pory nie zabiła człowieka, nie chciała nikogo skrzywdzić. Teraz dokonała kroku, który na zawsze zmienił jej postrzeganie świata? Czy się jej to spodobało? Nie, zdecydowanie nie... Emocje jakie to w niej wywołały nie można było zaliczyć do przyjemnych, jedyne do czego można było zaliczyć stan Yumi w tym momencie to żałość, żal siebie samej.
Po połowie godziny była wstanie podnieść się z kolan i jeszcze raz spojrzeć na zwęglonego mężczyznę, a jej oczy ponownie zalały się łzami. Policzki był czystym wodospadem, zrobiła z kilka kroków w stronę wyjścia z lasu ale doszła jedynie do pobliskiego drzewa. Oparła się o nie i zsunęła klęcząc. Została sama w tym najtrudniejszym dla siebie momencie. Podkuliła nogi, oparła na kolanach ręce i skryła w nich twarz. Szlochając co jakiś czas. Może to było dobrze, że akurat nikogo w lesie akurat nie było. Przynajmniej nie przy niej tak też nikt nie zadał tego pytania, które mogło ją jeszcze mocniej złamać.
Siedziała tak jeszcze z trzydzieści minut do pełnej godziny. Po czym wyjęła kunaia z notką wybuchową z plecaka jaki miała na plecach, patrzyła na niego. - Może to ja nie zasługuję by żyć. - Wyszło z jej ust. - Nie... On był złym człowiekiem. - Problematycznym był fakt, że dziewczyna miała dopiero 16 lat. Stabilność emocjonalna to nie była jej zaleta, co więcej raczej można było stwierdzić, że taka dusza artystyczna jak ona to jest bardziej nacechowana tym, że łapie bodźce z zewnątrz jednocześnie dając szybki upust emocjom. Najczęściej to się przejawiało bardziej przez płacz czy śmiech, niż agresje... Jednak teraz zaznała smaku zabójstwa człowieka.
Powstała i powolnym krokiem, idąc jak włóczęga, bardziej ciągnąc nogi po ziemi niż podnosząc je i stawiając kroki doszła do domu. Tam była jej matka, do której podeszła zapłakana Yumi i zwyczajnie się wtuliła. Nie chciała jej puścić, przez dłuższą chwilę po czym zaczęła jej tłumaczyć co się wydarzyło. W całej historii przedstawiała to bardziej jakby ona była winną śmierci człowieka niż on i jego działania. Rodzina Yumi była dosyć specyficzna ale się wspierali tak też Sanae czy Harumi spędziły z dziewczyną kilka długich wieczorów strając się jej wytłumaczyć psychologicznie, że nie jest złą osobą... A to co się stało to część życia Kunoichi...
Po połowie godziny była wstanie podnieść się z kolan i jeszcze raz spojrzeć na zwęglonego mężczyznę, a jej oczy ponownie zalały się łzami. Policzki był czystym wodospadem, zrobiła z kilka kroków w stronę wyjścia z lasu ale doszła jedynie do pobliskiego drzewa. Oparła się o nie i zsunęła klęcząc. Została sama w tym najtrudniejszym dla siebie momencie. Podkuliła nogi, oparła na kolanach ręce i skryła w nich twarz. Szlochając co jakiś czas. Może to było dobrze, że akurat nikogo w lesie akurat nie było. Przynajmniej nie przy niej tak też nikt nie zadał tego pytania, które mogło ją jeszcze mocniej złamać.
Siedziała tak jeszcze z trzydzieści minut do pełnej godziny. Po czym wyjęła kunaia z notką wybuchową z plecaka jaki miała na plecach, patrzyła na niego. - Może to ja nie zasługuję by żyć. - Wyszło z jej ust. - Nie... On był złym człowiekiem. - Problematycznym był fakt, że dziewczyna miała dopiero 16 lat. Stabilność emocjonalna to nie była jej zaleta, co więcej raczej można było stwierdzić, że taka dusza artystyczna jak ona to jest bardziej nacechowana tym, że łapie bodźce z zewnątrz jednocześnie dając szybki upust emocjom. Najczęściej to się przejawiało bardziej przez płacz czy śmiech, niż agresje... Jednak teraz zaznała smaku zabójstwa człowieka.
Powstała i powolnym krokiem, idąc jak włóczęga, bardziej ciągnąc nogi po ziemi niż podnosząc je i stawiając kroki doszła do domu. Tam była jej matka, do której podeszła zapłakana Yumi i zwyczajnie się wtuliła. Nie chciała jej puścić, przez dłuższą chwilę po czym zaczęła jej tłumaczyć co się wydarzyło. W całej historii przedstawiała to bardziej jakby ona była winną śmierci człowieka niż on i jego działania. Rodzina Yumi była dosyć specyficzna ale się wspierali tak też Sanae czy Harumi spędziły z dziewczyną kilka długich wieczorów strając się jej wytłumaczyć psychologicznie, że nie jest złą osobą... A to co się stało to część życia Kunoichi...
0 x
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
- Yumi Uchiha
- Posty: 42
- Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
- Link do KP: viewtopic.php?p=234638#p234638
- Multikonta: Nobuo, Pączuś
Re: Las wokół Hachimantai
Ukryty tekst
Tak też po tych sesjach treningowych Yumi zwyczajnie udała się do domu.Z/T - Dom Tsuyoshiego
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
