Główna ulica
- Ayumu
- Posty: 354
- Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
- Widoczny ekwipunek: Ciężka płytowa zbroja ze specyficznymi otworami
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11210
- Mumei
- Posty: 46
- Rejestracja: 21 sty 2026, o 10:54
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Symetryczne czerwone znaki na policzkach w kształcie ukośnych smug
- Śnieżnobiałe, ostro postrzępione włosy
- Przenikliwe oczy o bursztynowo-czerwonym kolorze
- Zawsze obecny symbol rodu Kōseki - na naszyjniku, zbroi i opasce - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=12192
- GG/Discord: izanagi5697
- Ayumu
- Posty: 354
- Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
- Widoczny ekwipunek: Ciężka płytowa zbroja ze specyficznymi otworami
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11210
- Mumei
- Posty: 46
- Rejestracja: 21 sty 2026, o 10:54
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Symetryczne czerwone znaki na policzkach w kształcie ukośnych smug
- Śnieżnobiałe, ostro postrzępione włosy
- Przenikliwe oczy o bursztynowo-czerwonym kolorze
- Zawsze obecny symbol rodu Kōseki - na naszyjniku, zbroi i opasce - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=12192
- GG/Discord: izanagi5697
- Ayumu
- Posty: 354
- Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
- Widoczny ekwipunek: Ciężka płytowa zbroja ze specyficznymi otworami
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11210
- Mumei
- Posty: 46
- Rejestracja: 21 sty 2026, o 10:54
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Symetryczne czerwone znaki na policzkach w kształcie ukośnych smug
- Śnieżnobiałe, ostro postrzępione włosy
- Przenikliwe oczy o bursztynowo-czerwonym kolorze
- Zawsze obecny symbol rodu Kōseki - na naszyjniku, zbroi i opasce - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=12192
- GG/Discord: izanagi5697
- Ayumu
- Posty: 354
- Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
- Widoczny ekwipunek: Ciężka płytowa zbroja ze specyficznymi otworami
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11210
Re: Główna ulica
"Ochotnik"
Misja rangi C (Senrankai)
Mumei
Kolejka 8/14+
Mumei postawił na bezpośrednią konfrontację. Na nieswoim terenie, gdzie poszukiwany przez niego złodziej mógł się zarówno ukryć, jak i całkowicie zniknąć. Ludzie byli niezainteresowani i traktowali go jak obcego, patrząc spode łba. Nikt nawet nie zainterweniował, gdy tworzył kryształowy kij. Ale gdy wystąpił na środek placu i zaczął mówić, skupił na sobie uwagę.
Reakcja ludzi była różna. Niektórzy ludzie nic sobie z tego nie robili. Usłyszał też pojedyncze "Spierdalaj!" Trochę ludzi się porozchodziło, nie chcąc problemów. Ale w tym momencie dostrzegł to, co chciał dostrzec. Nastolatek, który przed chwilą jeszcze się przechwalał kolegom, teraz zniknął. A z grupy dzieciaków szedł na niego, pewnym krokiem chłopak w czarnej masce i czarnych spodniach, pobrudzonych mąką. Nie miał czarnej tuniki, musiał pewnie ją już zdjąć, a był w białym podkoszulku.
- Szukasz guza, lamusie? - zapytał, będąc z 15 metrów od Mumeia. - Jak sklepię ci dupsko, Senrankai zobaczą, że sie nadaję na jednego z nich. - wyglądał jak jakiś nastoletni gangus, który walczył o uznanie, będący tak pewny siebie. Człowiek już ściskałby w kieszeni sakiewkę z kasą, jakby spotkał takiego cwaniaka w kominiarze w ciemnym zaułku.
Ludzie, widząc nadchodzącą konfrontację, odsunęli się na boki. Nikt nie chciał mieć problemów. Parę osób nawet gdzieś pobiegło, część weszło do domów, ale Mumei widział twarze w oknach, które ciągle go obserwowały.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x
- Mumei
- Posty: 46
- Rejestracja: 21 sty 2026, o 10:54
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Symetryczne czerwone znaki na policzkach w kształcie ukośnych smug
- Śnieżnobiałe, ostro postrzępione włosy
- Przenikliwe oczy o bursztynowo-czerwonym kolorze
- Zawsze obecny symbol rodu Kōseki - na naszyjniku, zbroi i opasce - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=12192
- GG/Discord: izanagi5697
Re: Główna ulica
Mumei uważnie obserwował reakcje ludzi na placu. Część z nich zignorowała jego słowa, inni rzucili nieprzyjemne komentarze, a jeszcze inni zaczęli się rozchodzić, najwyraźniej nie chcąc brać udziału w cudzych problemach. Dla młodego shinobi nie było to jednak najważniejsze. Jego wzrok zatrzymał się na kimś innym.
Z grupy nastolatków wyłonił się chłopak w czarnej masce i spodniach ubrudzonych mąką. Tunika gdzieś zniknęła, zastąpił ją zwykły biały podkoszulek. Szło od niego coś, co Mumei rozpoznał od razu, przesadna pewność siebie, typowa dla kogoś, kto bardziej chce udowodnić coś innym niż faktycznie wie, co robi.
Gdy odległość między nimi zaczęła się zmniejszać, Mumei przesunął włócznię z pozycji za plecami do przodu. Ujął ją pewnie obiema dłońmi, ustawiając grot lekko przed sobą. Nie był to agresywny gest, raczej czysta gotowość do obrony. Jeśli tamten spróbuje zaatakować w zwarciu, broń była już na miejscu.
Mimo napięcia zachował spokój.
To mogła być jego pierwsza prawdziwa walka poza treningiem. Czuł lekki stres, ale nie był to paraliżujący strach. Wręcz przeciwnie, znajome uczucie adrenaliny przypominało mu momenty z treningów. Szybsze bicie serca, wyostrzone zmysły, koncentracja na każdym ruchu przeciwnika.
Stanął stabilnie, lekko uginając kolana i obserwując chłopaka z maską. Nie wykonywał żadnego zbędnego ruchu. Czekał.
- Oddaj to, co ukradłeś, a rozejdziemy się w pokoju - powiedział spokojnie, nie podnosząc głosu.
- I powiedz mi jeszcze jedno - na moment zmrużył oczy, patrząc prosto na niego.
- Kim wy w ogóle jesteście? Co to jest Senrankai? - nazwa była mu zupełnie obca. Mieszkał tu od lat, a jednak nigdy jej nie słyszał. Być może nigdy nie zapuszczał się w takie dzielnice albo zwyczajnie coś go ominęło.
Mumei nie ruszał się z miejsca. Włócznia pozostawała przed nim, gotowa do użycia, ale jego postawa jasno mówiła jedno, wolał jeszcze porozmawiać, zanim sprawy przerodzą się w walkę.
Ukryty tekst
0 x
- Ayumu
- Posty: 354
- Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
- Widoczny ekwipunek: Ciężka płytowa zbroja ze specyficznymi otworami
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11210
Re: Główna ulica
"Ochotnik"
Misja rangi C (Senrankai)
Mumei
Kolejka 9/14+
Mumei się przygotował, tworząc kryształową włócznię. Piękną, jadeitową, wytrzymałą. Przygotowywał się na starcie fizyczne i pacyfikację młodzieniaszka. Widać było, że ludzie raczej ustawiają się w krąg gapiów. Miał świadków, że działą w walce z przestępstwem, że interweniuje w sprawie kradzieży i że nie był to zwykły napad na młodzieńca.
- Ukradłem? Ha! Dobre sobie - Na początku dzieliło ich koło 15 metrów, ale gdy skończył to mówić, zaczął biec w stronę Kosekiego, którego wzrok nagle się wyostrzył. I jak jeszcze niedawnno wydawałby mu się szybszy, to tym razem od razu mógł zauważyć, że przeciwnik porusza się w podobnym tempie do tego, co sam Doko potrafił.
- Jak Senrankai skończą, nie będzie takich posłusznych psów jak ty! - Zakrzyknął w biegu. W tym momencie do Mumeia doszła gorzka prwada. Gówniak nie do końca wiedział, o czym mówi. Tak jakby Senrankai było jakimś mitem, teorią spiskową w którą wierzy, a nigdy nie miał z nimi do czynienia. - DYSRUPCJA! HAHA! - Zawołał osiągając pułap 10 metrów, skąd bez ostrzeżenia, bez pieczęci, strzelił w stronę Mumeia z włócznią strumieniem wody. Lecący strumień nie wyglądał groźnie, ale też był pomiędzy nimi, przez co nie widział, co dokładnie się dzieje za nim.
A tuż obok lecącej wody, w oddali, jakieś 10 metrów za pozycją startową przeciwnika, czyli tam gdzie siedział przechwalający się gość, którego gdyby się przysłuchał, rozpoznałby po głosie, widział skórzaną torbę. Rzuconą na ziemię z czarną szmatą. Być może tuniką. Ale to ciągle jakies 25 metrów od aktualnej pozycji Mumeia, a przeciwnik pomiędzy.
Ukryty tekst
0 x
- Mumei
- Posty: 46
- Rejestracja: 21 sty 2026, o 10:54
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Symetryczne czerwone znaki na policzkach w kształcie ukośnych smug
- Śnieżnobiałe, ostro postrzępione włosy
- Przenikliwe oczy o bursztynowo-czerwonym kolorze
- Zawsze obecny symbol rodu Kōseki - na naszyjniku, zbroi i opasce - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=12192
- GG/Discord: izanagi5697
Re: Główna ulica
Mumei stał stabilnie, włócznia oparta pewnie w dłoniach, gdy chłopak ruszył w jego stronę. Już po pierwszych krokach zauważył coś istotnego, przeciwnik nie był tak wolny, jak mógłby się wydawać na pierwszy rzut oka. Poruszał się sprawnie, niemal na poziomie samego Mumeia. To wystarczyło, by młody shinobi potraktował go poważniej.
Słowa o Senrankai tylko utwierdziły go w przekonaniu, że chłopak bardziej powtarza zasłyszane frazy niż naprawdę wie, o czym mówi. Chaos, brak zrozumienia i potrzeba udowodnienia swojej wartości. Niebezpieczna mieszanka.
Gdy strumień wody wystrzelił w jego stronę, Mumei zareagował natychmiast. Nie próbował go ignorować ani przyjmować na siebie. Jednym płynnym ruchem starał przesunął się w bok, wykorzystując pracę nóg, jednocześnie ustawiając włócznię tak, by w razie potrzeby odbić lub rozproszyć część strumienia. Nie chciał tracić widoczności ani pozwolić przeciwnikowi wykorzystać tej chwili jako zasłony.
I wtedy to zobaczył. Za plecami chłopaka, dalej na placu, leżała skórzana torba. Obok niej czarna szmata, zapewne zrzucona tunika. To był jego cel. Cała ta sytuacja nagle stała się prostsza.
Mumei nie rzucił się od razu do ataku. Zamiast tego jego spojrzenie wróciło na przeciwnika. Chłopak był pomiędzy nim a torbą. Oznaczało to jedno — najpierw trzeba było go unieszkodliwić albo wyminąć. Jego postawa nie zmieniła się znacząco, ale napięcie w ciele było teraz wyraźniejsze. Włócznia delikatnie się przesunęła, ustawiona bardziej ofensywnie, choć nadal bez zamiaru zadania śmiertelnego ciosu. Mumei zrobił krótki krok w bok, utrzymując dystans i kontrolę nad sytuacją. Jego oczy śledziły każdy ruch przeciwnika, jednocześnie kątem oka pilnując położenia torby.
Plan był prosty. Nie wdawać się w zbędną walkę, jeśli nie będzie to konieczne.
Zneutralizować zagrożenie. Odzyskać torbę. Reszta mogła poczekać.
Ukryty tekst
0 x
- Deku Orochi
- Posty: 96
- Rejestracja: 31 sty 2026, o 10:47
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: Avatar
- Widoczny ekwipunek: Torba biodrowa
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=236262#p236262
- Multikonta: Brak
Re: Główna ulica
"Ochotnik"
Misja rangi C (Senrankai)
Mumei
Kolejka 10/14+
Walka rozpoczęła się na dobre, gdy młodociany złodziejaszek postanowił pokazać coś więcej niż słowa, które w dzisiejszych czasach znaczyły mniej niż nic. Jego zapał było widać od pierwszego skoku, gdy bez wcześniejszego uprzedzenia wybił się z ziemi, atakując techniką suito nu. Nie miał najmniejszego problemu z celowaniem, gdy mocny strumień uderzył prosto w bohatera zasłaniającego się teraz tarczą. Mumei rozproszył część obrażenia, gdy wodny bicz rozszedł się na ostrzu kryształowej włóczni. Broń zatrzeszczała głośno, jednak wytrzymała próbę zniszczenia, której poddał ją przeciwnik bez nazwiska. Mumei zareagował dobrze, jednak wciąż należało wykonać zadanie, którym było zdobycie skradzionej torby. Jego przeciwnik odbił się od miejsca, w którym zakończył swój atak, po czym wylądował zręcznie cztery metry przed bohaterem. Na jego twarzy pojawił się szaleńczy uśmiech, gdy bez oporów rzucił głośno w stronę swego oponenta.
– Myślisz, że twoja wola jest silniejsza niż moja wiara… Sprawdźmy to – W następnej chwili ustawił się w dziwnej pozycji, przytrzymując prawą dłonią znak barana. W jednej chwili całe pole walki zasłoniło się mgłą, a przeciwnik zniknął z oczu Mumeia. Ostatnim co usłyszał przed całkowitym pochłonięciem przez zasłonę niedoszłego złodzieja, były krótkie słowa pełne pogardy do świata, który otaczał użytkownika Suitonu.
– Zginiesz dla dobra sprawy… Tak musi być – Po tych słowach Mumei pozostał w całkowitej samotności, otoczony gęstą mgłą, przez którą nie przebijały się żadne promienie słońca. Atak przeciwnika mógł nadejść w każdej chwili. Jego było pewne, czas by przygotować się na kontratak.
Ukryty tekst
0 x
- Mumei
- Posty: 46
- Rejestracja: 21 sty 2026, o 10:54
- Wiek postaci: 18
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Symetryczne czerwone znaki na policzkach w kształcie ukośnych smug
- Śnieżnobiałe, ostro postrzępione włosy
- Przenikliwe oczy o bursztynowo-czerwonym kolorze
- Zawsze obecny symbol rodu Kōseki - na naszyjniku, zbroi i opasce - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=12192
- GG/Discord: izanagi5697
Re: Główna ulica
Gdy słowa przeciwnika wybrzmiały w gęstniejącej mgle, Mumei nie odpowiedział od razu ruchem. Nie dał się ponieść emocjom ani prowokacji. Jego oddech pozostał równy, spojrzenie skupione, a ciało napięte, gotowe do działania. W tej chwili nie liczyły się słowa, tylko to, co wydarzy się tu i teraz.
- Po prostu się poddaj… - powiedział spokojnym, pewnym siebie tonem.
Nie było w tym gniewu ani pogardy. Tylko chłodna ocena sytuacji. Mgła pochłonęła wszystko wokół w jednej chwili. Dźwięki przytłumiły się, światło zgasło, a przestrzeń zamieniła się w nieprzeniknioną biel. Mumei nie ruszył się od razu. Zamiast tego napiął mięśnie i wyostrzył zmysły, świadomy, że przeciwnik może zaatakować z każdej strony. Nie zamierzał jednak czekać biernie. Jedną ręką pewnie trzymał kryształową włócznię, utrzymując ją w gotowości. Drugą uniósł przed siebie i szybko ułożył pieczęć Barana. Chakra przepłynęła przez jego ciało i w jednej chwili została uwolniona.
- Fūton: Enshō no Kaze. - wypuścił technikę.
Potężny podmuch wiatru eksplodował wokół niego, rozchodząc się we wszystkich kierunkach. Powietrze zawirowało gwałtownie, rozrywając mgłę i rozpychając ją na boki. Biała zasłona zaczęła się rwać, odsłaniając fragmenty placu i możliwe położenie przeciwnika. Mumei nie czekał na pełny efekt. W chwili, gdy tylko dostrzegł jakikolwiek ruch lub zarys sylwetki, ruszył natychmiast. Odbił się dynamicznie od ziemi, skracając dystans w mgnieniu oka. Włócznia wysunęła się do przodu płynnym, kontrolowanym ruchem, skierowana na przeciwnika. Nie celował w śmiertelny punkt. Jego celem było szybkie, precyzyjne unieszkodliwienie, zanim przeciwnik odzyska inicjatywę.
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

