Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga , który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.
Ayumu
Posty: 316 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 2 mar 2026, o 12:45
Co było ciekawe, Ayumu zadał swoje pytania tylko po to, by móc zrozumieć Hibiki. Zrozumieć i może przeciwdziałać na najniższym poziomie. Zasiać strach, że nawet nowy nabytek Rady pozostawia agentów mafii ledwo żywych, ze złamaniami, tylko dlatego, żeby zostawić wiadomość. Ledwo kończyła ostatnie słowo, a ręce wielkoluda trzasnęły jej karkiem, by dokończyć dzieła. Znaki na ciele cofnęły się, znikając pod ubraniem, a później całkowicie, zostawiając tylko niewielką pieczatkę. Wstał i wyprostował się.
Ciągle nie wiem, skąd bierze się ten ich fanatyzm, ale nie zostawiłbym jej żywej. - Odpowiedział na zarzuty Mistrza Ningyo, które były słuszne, że w walce się nie powinno dawać okazji przeciwnikom. Ale dominacja nad pokonaną dała mu pewności siebie i pozwoliła na lekcję opanowania nienawiści związanej z pieczęcią, która go wzmacniała.
- Jestem Ayumu. Terumi Ayumu. - Przedstawił się, lekko dysząc po użyciu pieczęci, stojąc nad leżącymi nieruchomo zwłokami kobiety. - Biorąc pod uwagę ich nienawiść do nich, może zechciałby Mistrz pomóc to szybko zakończyć? - Zagadnął shinobi, wyciągając to, co pokazał rzemieślnik o swoich relacjach z mafią. Widać było, że nie tylko rzemieślnikiem jest skutecznym, ale też potężnym wojownikiem o potężnym ciele. Ktoś na takim poziomie, niezależnie od innych umiejętności, był cennym sojusznikiem.
0 x
Arii
Posty: 2104 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 4 mar 2026, o 12:43
22/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Stali i rozmawiali tak przy ciele martwej dziewczyny. Ningyo nie zwracał na nią w ogóle żadnej uwagi. Patrzył się na wielkoluda, który z dumą reprezentował Shigashi w tym momencie i ich cele. Westchnął, pocierając czoło. -Nie spodziewałem się, że jeszcze kiedykolwiek moje dzieła i kunszt wspomogą czyjąś wojnę... Ale jest jeden warunek, Terumi Ayumu. - spojrzał się w kierunku, z którego przybyli. -Moi uczniowie idą ze mną. To będzie dla nich idealna opcja do nauczenia się prawdziwego kunsztu i efektu tego, co ich twory mogą robić pod moim okiem.
I tak właśnie Ayumu wraz z Ningyo powrócił do Kuźni, w której przez najbliższe dwa dni pakowano i przygotowywano na wozy całe potrzebne osprzętowanie, które wyruszyły szybciej do Shigashi. Sam Ningyo pakował jakieś potężne zwoje zarysowane kolejnymi szkicami broni, których Ayumu nawet nie kojarzył. Patrząc się na wszelkie tarcze, ostrza widział w nich samo piękno. Ale w końcu ruszyli, po drodze wstępując do karczmy Ma, gdzie ucieszyła się widząc wielkoluda i swojego starego przyjaciela. Tak właśnie rozpoczęły się ich jednodniowe dyskusje na temat tego czy sama Gospodyni nie mogłaby otworzyć tam kolejnej karczmy, co półżartem jej się spodobało. Tak pyszne jedzenie na pewno by zwiększyło morale.
Tydzień później po kilku dodatkowych przystankach sprawdzania materiałów w jaskiniach i pobocznych wioskach dotarli do Shigashi, gdzie Ayumu dostarczył swój prezent dla rady. I tak po kolejnych dwóch dniach od zakończenia misji został zaproszony ponownie przed oblicze Rady. Idąc przez osadę widział cały czas uczniów Ningyo pracujących nad jakimiś budynkami i rozrysowującymi wszystko na nowo, kreśląc i zaczynając od nowa. Wszyscy znowu zasiadali na swoich miejscach pod wiszącymi materiałami z ich herbami. Za Shimoyą stał Son, który kiwnął mu głową na przywitanie. Na boku pomieszczenia kręcił się Ningyo gadając coś do siebie, pod jakąś płachtą.
-Pan Ayumu! Jak miło, że tak szybko pan przybył! Toż to piękny dzień na to spotkanie! - jak zawsze głośno przywitał go klaskając w dłonie. -Zapewne zastanawia się pan, dlaczego tak szybko po powrocie pana prosimy... Otóż chcielibyśmy okazać naszą wdzięczność, naprawdę dozgonną. Jest pan z nami bardzo krótko, ale...
-... zaangażowanie, jakim pan się wykazał w tym czasie w walce z Dzikimi wspomogło naszą część Shigashi przez co możemy mówić o dobrym zabezpieczeniu naszych obywateli przed atakiem Hibiki. Dlatego naszą nagrodą dodatkową oprócz pieniędzy, jaką chcielibyśmy panu wręczyć jest przyjęcie naszego obywatelstwa, Północnego Shigashi, jako Kogō. Pana umiejętności, reakcja, ale także przemyślenia i sądzimy, że również duch w naszej sprawie... nie pozwala nam tego pominąć.
-Jako obywatel zyskałby pan nie tylko sam tytuł, ale również swoje własne miejsce, cztery ściany, które z chęcią sami ufundujemy, żeby nie musiał pan przebywać cały czas w karczmie Bokena-dono. Z tytułem Weterana naszego Shigashi wiąże się wiele dodatkowych obowiązków podczas reprezentowania nas, ale także i obrony, ale sądzimy, że temu podołamy wspólnie.
-Dobra, dobra. Przestańcie tyle ględzić. Czasu nie ma. Najważniejszym prezentem będzie dla ciebie to co ja przygotowałem. - Ningyo zaczął zaciągać czarny materiał na sam środek przed półokrągły stół, przy którym siedzieli Radni. Sam Mistrz wyglądał, jakby przez ostatnie dwa dni w ogóle nie spał. -Wiedziałem od razu, jak wzmocnić ciebie, jako żołnierza. Wykorzystujesz ciekawe ciężarki, twór z tych stron, prawda? Nieważne... Zapomnij o tym. To co ja przygotowałem dla ciebie... - i zerwał czarną płachtę z drewnianego (jak się okazało) manekina, na którym zamocowana była potężna zbroja do zasłonięcia całego ciała. Kiedy bliżej się jej przyjrzał zauważył specjalne otwory, w niektórych miejscach.
-Jesteś Terumim, kiedyś widziałem niejednego z was. Niektórzy posiadali specjalne zbroje i wtedy sobie pomyślałem, jak ciebie tylko zobaczyłem. Skoro oni to potrafią zrobić to ja zrobię to o wiele lepiej! Od razu zapamiętałem twoje wymiary, będzie perfekcyjnie dobrana i teraz uważaj... To i to, i to, i to też... Kiedy użyjesz swoich umiejętności w tym staniesz się o wiele bardziej niebezpieczną bestią niż już jesteś. W końcu nie tylko budynki i broń mam wzmacniać, ale i ludzi. Za to mi płacą.
-No takiego prezentu raczej nie odmówi.
-Mógłby, ale byłby głupcem. - Hisagi zaśmiał się i puścił do niego oczko. Każdy czekał na jego odpowiedź z niecierpliwością.
WYPRAWA ZAKOŃCZONA SUKCESEM!
z/t gracza - viewtopic.php?p=236242#p236242
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość