Terytorialnie największa prowincja Karmazynowych Szczytów, zamieszkana przez Ród Kōseki . Daishi graniczy od północy i zachodu z morzem, na wschodzie z Soso, zaś południowa granica oddziela ją od Kyuzo i obszaru niezbadanego. Efektem tego jest możliwość tworzenia bardzo dochodowych szlaków handlowych i handlu morskiego przy - niestety - utrudnionym utrzymywaniu bezpieczeństwa włości. Podobnie jak pozostałe prowincje, dominuje tu krajobraz górski i lasy iglaste, z tą różnicą że dużo tu fauny - w tym tej drapieżnej, co na dłuższą metę może być dosyć niebezpieczne dla podróżników. Na ziemiach tych mieszkają również shinobi ze Szczepu Jūgo .
Yukari
Posty: 196 Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
Multikonta: Yumiko
Post
autor: Yukari » 23 lut 2026, o 17:35
Yukari słuchała tego, co miał do powiedzenia mężczyzna. Mimo, że każde słowo sprawiało mu trudność, to udzielił jej cennych informacji. Mieli wózek, a dzięki niemu podróż powinna być bezpieczniejsza i o wiele szybsza.-Podstawię wózek pod drzwi, zaraz wrócę... -powiedziała spokojnie, po czym poszła namierzyć ich środek transportu. Musiała pomyśleć jak bezpiecznie wyciągnąć go z budynku. Jak się okazało nie musiała długo zaprzątać sobie tym głowy, bowiem pojawili się strażnicy. Nie wyglądali oni tak pewne jak jeszcze wczoraj, gdy z Jun przyszły do gospody, ale szybkie instrukcje i prośba o pomoc zmobilizowała ich do działania.
W końcu, z poszkodowanym na wózku, ruszyli w drogę. Mężczyzna cierpiał przy każdej nierówności, a jego jęki zwracały uwagę lokalnej społeczności.- Wytrzymaj jeszcze trochę... Jesteśmy już naprawdę blisko -powiedziała spokojnie. Podczas podróży ludzie komentowali to, co się wydarzyło. Yukari musiała bardzo się postarać, by na to wszystko nie reagować. Jedno jej słowo mogłoby rozpocząć kolejną falę plotek, a tych po dzisiejszym dniu miała naprawdę dosyć.
Wolne tempo medyka zaczynało doprowadzać czarnowłosą do szału. Rozumiała wszystko, ale chęć pomocy z jego strony powinna być widoczna, a osobnik przed nią miał czas. Pokazał im do jakiego miejsca mają przetransportować pacjenta i czekał, aż wszystko będzie gotowe. Gdy Yukari miała już wychodzić poczuła czyjąś dłoń na ręce.-Poczekam na zewnątrz. Porozmawiamy po wszystkim -powiedziała siląc się na uśmiech, po czym wyszła z pomieszczenia. Gdy zamknęła za sobą drzwi oparła się o ścianę i na chwilę przymknęła oczy analizując to co wydarzyło się do tej pory.
Z zamyślenia wyrwał ją kobiecy głos.- I pomyśleć że tym potworem jest niedoświadczona Doko! -uśmiechnęła się widząc znajomą twarz.-Twój siostrzeniec jeszcze nie wie w co wdepnął - dodała kręcąc głową. Opowiedziała też, ze szczegółami o tym co wydarzyło się w domu Baek`a. Nie pomijała żadnego faktu, nawet tego, że jeden z Senrakai zwiał.-Czyli na razie osada będzie bezpieczna... Ciekawe ile w ogóle wie tamten chłopak -wskazała na drzwi-Był na miejscu, więc na pewno coś słyszał.
Po kilku godzinach w końcu mogły wejść do pomieszczenia, mężczyzna wyglądał całkiem nieźle jak na fakt, że jeszcze kilka godzin temu znajdował się pod gruzami.-Z jakim towarem? Czy Twój ojciec przewoził coś więcej niż tylko skóry? -zapytała przyglądając się. -I to była pierwsza taka wizyta, prawda? - dopytywała póki miała na to czas. Czyżby jego ojciec z nimi współpracował i w końcu przestało mu się to podobać? A może był tylko przypadkową ofiarą tego całego zamieszania.?
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 894 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Błękitna Zbroja Długi łuk Kołczan Lis Kruk ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 23 lut 2026, o 17:52
Kampania 15/...
Wiosna 396 roku
Yukari
Kampania C - Cienie pod maskami
C hłopak słysząc twoje pytania, bezradnie pokręcił głową
- Nie wiem, naprawdę nie wiem. Wydaje mi się, że tatko pierwszy raz ich widział.
Jun z kolei zapytała o coś innego
- A co z tym miejscem kojarzysz dokłądniej co to jest? - kobieta parsknęła śmiechem - ... Bo wybacz, ale w dolinie, gdzie wiosną śnieg nie topnieje niewiele nam mówi. - skończyła z nutą dezaprobaty.
Zmęczony młodzieniec tylko pokręcił głową, nie miał już siły, widziałyście to doskonale, ale prawdą było również fakt, że w tym momencie więcej nie byłyście w stanie się dowiedzieć, dostałyście tylko czas i miejsce spotkania. Powinno wam wystarczyć, ale odgadnięcie na czas jakie to właściwie jest miejsce ? To już zależało od was.
C hwilę postałyście na zewnątrz
- Zaczyna robić się coraz bardziej interesująco. Senrankai uciekł jeden z ludzi, niby nie wiele da nam informacja o miejscu ich spotkania, ale z drugiej strony jeżeli nie chcieli spotkać się u niego to może to miejsce jest "u nich", może gdzieś nieopodal tej całej nieszczęsnej doliny, mają jakąś pomniejszą bazę... Musimy to sprawdzić. W Sonoyama i tak już nic więcej nas nie czeka. Czas wracać do domu. Poinformuję wioskę o sukcesie i zgłoszę, że kontynuujemy śledztwo. A co ! Kazuo niech płaci ! Nie będziemy za darmo harować jak lider sobie leży w domu. - podsumowała kobieta
P oszłyście do gospody, zabrałyście swoje rzeczy, następnie zabrałyście swoje konie i nie pozostało wam nic innego jak tylko wrócić do posiadłośći Akiry i Jun
Syn Baek`a
Kōseki Jun - KLIK
Słowniczek Hiakuma(火悪魔) - "Ognisty demon"1
Archiwum Głosów
Mieszkaniec Pierwszy
Mieszkanka Pierwsza
Mieszkanka Druga
Mieszkaniec Drugi
Mieszkaniec Trzeci
Mieszkaniec Czwarty
Mieszkaniec Piąty
Mieszkanka Trzecia
Wojownik Senrankai
Strażnik Jeden
Strażnik Dwa
Herszt
Szczurowaty bandyta
Bandyta
GRATULACJE ! MISJA ZAKOŃCZONA SUKCESEM !
0 x
Yukari
Posty: 196 Rejestracja: 4 gru 2019, o 21:25
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=7895
Multikonta: Yumiko
Post
autor: Yukari » wczoraj, o 14:42
Odpowiedzi, choć nie za bardzo szczegółowe dały im czas i miejsce spotkania, chociaż z tym drugim był mały problem, bo jak się okazało takowych miejsc tutaj było wiele. Mężczyzna więcej już nic nie wiedział, a to był znak, że czas wyjść. -Dziękujemy i wracaj do zdrowia -uśmiechnęła się do niego nim wyszła. Pierwszy raz uratowała komuś życie i było to całkiem przyjemne uczucie. Mimo, że niektóre rzeczy nie poszły tak jak wstępnie zakładała, to była zadowolona.
Na zewnątrz nie było już gapiów, nikt nie szeptał, nikt nic nie komentował. Była to cudowna cisza, do czasu gdy ponownie odezwała się Jun podsumowując całą zaistniałą sytuację. Yukari spojrzała na nią marszcząc brwi. Czy właśnie do jej uszu dotarł fakt, że ich przygoda nie kończy się wraz z końcem tej misji?- Czyli teraz szukamy ich bazy w dolinie? -zapytała chcąc upewnić się, że wszystko dokładnie zrozumiała. Na wzmiankę o liderze prychnęła niezadowolona. Ten człowiek działał jej na nerwy.-Lepiej jak leży w domu niż knuje i działa w temacie, który go nie dotyczy. -to poszło za szybko, po prostu wyrwało jej się. Nie zamierzała na głos wyrażać niechęci, nawet jeżeli ta nie była bezpośrednia, jednak to nie jej wina, że nie darzyła sympatią ich lidera-Przepraszam, wyrwało mi się... -dodała pośpiesznie zasłaniając usta dłonią.
W końcu ruszyły do gospody by zabrać swoje rzeczy i ruszyć w dalszą podróż, tym razem do domu. Korzystając z okazji, że temat krążył wokół lidera Yukari spojrzała na swoją towarzyszkę-Mam pytanie... -przez chwilę wahała się-Jak długo Tsubasa i Kenta będą na wygnaniu? - tak jak zżyła się z Akirą, tak samo polubiła też i chłopaków, a wizja, że w najbliższej przyszłości ich nie zobaczy była nieco przygnębiająca, ale nie tylko dlatego pytała... Ktoś bardziej od niej potrzebował swoich kompanów...
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 894 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Kogō
Widoczny ekwipunek: ... Samehada Tanto Błękitna Zbroja Długi łuk Kołczan Lis Kruk ...
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » wczoraj, o 23:47
Kampania 1/...
Wiosna 396 roku
Yukari
Kampania C - Dolina
Z apytałaś Jun co właściwie dalej, zanim Jun ci odpowiedziała, przytaknęła zgadzając się z tym co zasugerowałaś
- Oczywiście. Wrócimy do mojego domu, rozłożymy mapę i spróbujemy wspólnie znaleźć miejsce ich spotkania. Nie będzie łatwo, ale mam małą biblioteczkę w której znajduje się spisana cała historia Daishi oraz charakterystycznych miejsc, które są wszystkim znane i jawne. Nie wyjdziemy stamtąd dopóki nie znajdziemy odpowiedzi. - zakomunikowała ci kobieta
Jeżeli myślałaś wcześniej, że będzie to krótka przygoda z Jun to właśnie mogłaś porzucić wszelkie nadzieję. Najwidoczniej zapowiadało się na dłuższą przygodę.
T woja uwaga nie umknęła seinina, która spojrzała na ciebie lekko rozbawiona.
- Uważaj, w domu to w domu, tutaj mówienie o liderze w sposób nie pochlebny może zostać źle odebrana... - widząc twoje spojrzenie, kobieta pospieszyła z wyjaśnieniem -... Nie jestem hipokrytką, po prostu seinini mogą troszkę więcej, niż Doko. A właśnie przydałoby się to chyba zmienić co ? Akoraito brzmi znacznie lepiej, nie mówiąc już o Sentokim, Kogo czy Seininie... Zastanów się nad tym, jeżeli nie chcesz skończyć jako gospodyni domowa. Hehehe - zaśmiała się czerwonowłosa z własnego dowcipu
B ędąc w drodze, na koniu, zapytałaś o towarzyszy, Jun nie wyglądała na wesołą
- Nie wiem. Potrzebujemy zdobyć przewagę albo przysłużyć się Kazuo, choć nie liczyłabym na to drugie. Nasz lider, chcę ukarać Akire i dopiec mu do żywego... Oczywiście jeszcze istnieje szansa, że Akira wracając ze swojej wyprawy wstąpi na chwilę na front i odbierze chłopaków... Hahahah... - kobieta na chwilę urwała, zbladła, westchnęła i zanim dopowiedziała głośno wypuściła powietrze z płuc -... Kurwa... On to zrobi. On pojedzie po nich, co za chłopak. Od dzieciaka zgrywał niedostępnego, że ludzie go nie interesują, że są dla niego wazni niczym zeszłoroczny śnieg... - kobieta w zamyśleniu, uśmiechnęła się do własnych myśli -... Jednak dla tej garstki bliskich mu osób... - Jun urwała, nie rzuciła wielkich słów, uniknęła patosu, to co oczywiste zostawiła niewypowiedzianym
Kōseki Jun - KLIK
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość