Osada Portowa Shinkai
- Nizan
- Posty: 148
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=231394#p231394
- GG/Discord: boyos
- Shins Hyo
- Posty: 406
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Osada Portowa Shinkai
Akwarium. Tak. Oczywiście. Nic to Shinsowi nie mówiło, ale widocznie ma jakiś ukryty sens. Może nawet kiedyś się dowie, o co chodzi. A może nie, bo w końcu nie przyszedł tutaj grać w piłkę. Albo za 10 lat, jak już zapanuje pokój i będą organizowali Mistrzostwa Świata, to jakiś sławny piłkarz w wywiadzie powie, że wraz z klubem z Akwarium zainspirował się nieznanym cudzoziemcem, który pokazał mu, że dorośli też mogą grać w piłkę i tak zbudował swoją karierę. Albo nie, bo pewnie żadnych Mistrzostw Świata w piłkę nie będzie. Co za głupi pomysł w ogóle, kto by chciał to oglądać? Chyba nikt poważny.
Niemniej nie czas był na to, by pozwalać myślom uciekać tak daleko w przyszłość, goniący go strażnicy byli dość nagłym problemem. Jego pierwszy plan - podążania za dzieciakami - spalił na panewce. Był dobry, ale miał jedną, małą wadę. Konkretnie otwór dziury, przez którą możliwa była ucieczka był... no cóż, za mały. Trzeba więc było znaleźć inną drogę ewakuacji z tego miejsca, zanim zostanie capnięty. Już widział oczami wyobraźnie jak Arii i Osamy zmyją mu głowę, za tak głupie zachowanie. I spóźnienie. Bardziej za to drugie, bo o tym pierwszym przezornie nie usłyszą. W każdym razie nie w 100%.
Wędrowny ninja rozejrzał się za inną drogą ucieczki. Taką, którą mógł podążyć on sam. Musiał się stąd ulotnić nie wzbudzając żadnych podejrzeń, więc starał się nie używać chakry (no, może poza przejściem po jakieś ścianie czy innej sztuczce, o ile nie znajdował się na widoku). Ruszył w kierunku, który pozwolił mu wydostać się ze stadionu nie przechodząc obok strażników po czym zniknął w tłumie, kierując się w kierunku, w którym miał spotkać się z pozostałymi.
Ukryty tekst
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
Ukryty tekst
0 x
- Arii
- Posty: 2027
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
Kierowanie się za rekinopodobnym mężczyzną, który zwracał na siebie uwagę większości ludzi na drodze. Podążanie za nim nie było ani trudne, ani ciekawe a zaprowadziło go do miejsca, które już jutro mieli zwiedzić od środka z pomocą Fukuhiry. Biała Wstęga znowu stała tuż przed nim z dwoma oprychami na czele zapraszając do swoich włości. Przełknął ślinę, spojrzał się za siebie. Wierzył, że Osamu odnajdzie Shinsu, i że ten nie wpadł w żadne większe kłopoty. Ale chyba sam zamierzał to na siebie sprowadzić.
Poczekał, aż Hoshigaki wejdzie do środka, odliczył sześćdziesiąt sekund i wyszedł zza ściany, kierując się ścieżką do wejścia. Zatrzymał się przed oprychami. Wyprostowany, pewny siebie i z drapiącą dłonią jego głowę.
-Witam. Czy tutaj uda mi się napić czegoś dobrego? Całe miasto przeszedłem i nic ciekawego nie widziałem a to?- wskazał dłonią na budynek, który rozciągał się w dziwnej postaci pomiędzy budynkami. -Wygląda, jakbym mógł się napić bardzo dobrego trunku a może i na coś rzucić okiem przy okazji.- wyszczerzył się w swojej przybranej postaci poszukiwacza przygód.
0 x
- Nizan
- Posty: 148
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=231394#p231394
- GG/Discord: boyos
Re: Osada Portowa Shinkai
Kampania przeciwko Dzikim
Arii,Gosui, Shins, Osamu,Minoru- Gōsutoburanchi, Oddział Widmo
Godzina 15:00 Shinsu napotkał barierę, która okazała się trudniejsza do obejścia, niż myślał. Bariera własnego ciała. No niestety, był zbyt kadłubkowaty by zmieścić się w dziurę, ale na szczęście był też ninja i dzięki ucieczce z chłopakami miał dużą przewagę w pościgu. Dlatego też, nie czekając zbytnio, rozejrzał się i znalazł jedno z bocznych wyjść, które było zastawione jakimiś starymi gratami, ale górą mógł jak najbardziej przeskoczyć. Wyjście te skierowane było na zewnątrz, więc... oczom Shinsa ukazała się ulica. Niezbyt ruchliwa, ale też nie na tyle pusta, by ktoś tam przyłożył wagę do tego, co chłopak robi. Shinsu wyskoczył na ulicę i po chwili mógł się wmieszać w zwykłych przechodniów, opuszczając pościg niczym najlepszy ninja.
Teraz w jego głowie powstało pytanie... czy warto zajmować się w ogóle tematem jakiegoś "akwarium"? Po prawdzie, były to dzieciaki, ale chyba jakieś z biedoty. Tylko, czy właśnie Shinsu nie dostrzegł tego, że dzieciaki te miały jakiś ukryty tunel w samej arenie? Co, jeżeli takich tuneli w mieście było więcej? Najczęściej wiele interesujących rzeczy można było dowiedzieć się właśnie od takich ludzi, czy to za kilka moniaków czy jakąś inną przysługę. Jednak, czy warto było teraz tracić czas i otwierać tę ścieżkę, która była niepewna? Czy jednak warto zaryzykować i mimo wszystko poświęcić czas by ustalić coś, co mogłoby pomóc im w ich misji... ale jeżeli tak, to co tak naprawdę ustalić? Jak zabić generała? Tutaj Shins musiał wziąć za i przeciw i ustalić jakąś opcję. Póki co - był na środku ulicy i podążał z ludźmi w kierunku centrum.
Arii zaś był świadkiem sytuacji, która dała mu kolejny ogląd sytuacji. Jakiś Hoshigaki - typ, który ewidentnie wyróżniał się na tle ludzi w Ryuzaku - wszedł jak gdyby nikt do środka. Co prawda, Arii usłyszał, że chodziło o jakąś pracę, więc tutaj nie było raczej sytuacji takiej, że był to klient tego przybytku. Był to jakiś pracownik.
Dowodzący oddziałem widmo stwierdził, że nie ma nic do stracenia i spróbuje zaryzykować. Podszedł do stojących oprychów i Ci zagrodzili mu wejście, obserwując co ten robi. Gdy chłopak powiedział, że poszukuje dobrego lokalu. O dziwo, tym razem ochroniarze nie zaczęli go wyzywać jak to bywa w takich miejscach, a jeden z nich zlustrował od góry do dołu Ariiego nim dopiero zabrał głos.
- Dziś jest zamknięte cały dzień, ale tak to najlepszy lokal w całym mieście. Najlepszy alkohol i najlepsze dziewczyny. - skinął głową na przybytek. - Są tutaj dziewczyny z Ryuzaku, ale też i zza muru. Soma, Orochi, każdy fetyszysta znajdzie swoje ukojenie. - wyszczerzył się. - Tylko jest drogo, więc lepiej miej kasę. Ale to nie dziś, jutro możesz przyjść. Dziś to idź sobie do Róży. To tamten lokal naprzeciwko. - mimo swojego grubiańskiego wygladu, facet wydawał się nie być ćwierć mozgiem i być w stanie cokolwiek powiedziec.
Hoshi Yuki - klik
Kodari Hoshigaki - klik
Mikoto Yuki - klik
Azumi Kuni- klik
Minda Hoshitsu - klik
Sugihaya Shitsuyo - klik
Rikisone Hone - klik
Aritsuka Umekiko - klik
Nozuki Kaneya - klik
Mizami Kuni - klik
Shi Kiyoko
Fukuhira - klik
Yatta Uchiha - klik
Nori Mateki - klik
Kamibara
Ukryty tekst
0 x
- Arii
- Posty: 2027
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
Mężczyźni zagrodzili mu drogę. Nie spodziewał się czegoś innego, stąd przybranie kolejnej postaci, aby ich zmylić. Od razu pochwycili jego chęć wejścia do Białej Wstęgi. Niestety okazało się, że była zamknięta. -Ohhh... Wielka szkoda! Ale nie ma co! Może jutro zawitam i zobaczę wasze dziewczyny, i wszystkie atrakcje.- wyszczerzył się do nich, składając im delikatne skinienie głową, jako pożegnanie. Spojrzał się na przybytek i ruszył przed siebie, wracając do centrum miasta. Może Osamu i Shinsu już na niego czekali. W głowie miał, dlaczego akurat dzisiaj Wstęga mogła być zamknięta, co mógł tam robić Hoshigaki i kim była ta cała Naza? Nie bez powodu Nori kazała im czekać również do jutra... Przecież mogła to załatwić od ręki już dzisiaj... Czyżby sama grała w szachy i teraz zastanawiała się, na kogo postawi? Możliwe, że Admirał nadal tutaj był, to jego człowiek i dogadują z kimś kolejne szczegóły współpracy... Jednak pozostało mu tylko o tym myśleć i znaleźć swoich kompanów.
0 x
- Shins Hyo
- Posty: 406
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Osada Portowa Shinkai
Shins musiał szybko przekalkulować, co powinien zrobić. Z jednej strony udać się na umówione spotkanie, a z drugiej - szukać owego tajemniczego akwarium. Zdawał sobie sprawę z tego, że jego nieobecność może zaniepokoić pozostałą dwójkę, ale hej - przecież byli na rekonesansie, więc trzeba zakładać, że dojdzie do pewnych opóźnień. Takim tokiem rozumowania Hyo postanowił ominąć jednak spotkanie i skierował swoje kroki ku dzielnicy południowej.
Szukał Akwarium. Cholera wie, czy to nazwa jakiejś knajpy, meliny, czy jakiegoś tajemnego kręgu. Czy ma mu to sugerować kształt miejsca, w które powinien się udać, czy jednak nie? Dużo pytań, dlatego też po wejściu do dzielnicy Shins postanowił wypytać się o to miejsce okolicznych dzieciaków. Wyszukał grupkę, która raczej nie była z rodzicami i udał się do nich, by zaciągnąć języka - "Hej dzieciaki, szukam Akwarium. Ktoś z Wam może mi z tym pomóc?"
Ukryty tekst
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
Ukryty tekst
0 x
- Nizan
- Posty: 148
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=231394#p231394
- GG/Discord: boyos
Re: Osada Portowa Shinkai
Kampania przeciwko Dzikim
Arii,Gosui, Shins, Osamu,Minoru- Gōsutoburanchi, Oddział Widmo
Godzina 15:45 Arii nie spodziewając się zbytnio niczego innego niż jakiegoś grubiańskiego powitania, o dziwo dowiedział się kilku interesujących rzeczy. Po pierwsze, dziś przybytek był zamknięty. Oznaczało to, że coś... coś musiało się tutaj dziać. Z drugiej strony, jak Fukuhira miała ich wprowadzić dopiero jutro? Jak będą wyglądały przygotowania? Tego nie wiedział.
Co jednak Arii przeczuwał to fakt, że Admirał mógł nadal tutaj się znajdować. Jeżeli dobrze by wycyrklował, mógłby spróbować dopaść i Admirała i Bubaigawarę, lecz wywołanie walki w środku miasta byloby bardzo ryzykowne. Raz, gdyby delegat Cesarski umarł w osadzie Dzikich - mogłoby dojść do bardzo dużego konfliktu między narodami. Dwa - oznacza to, że Admirał będzie pewnie mocno pilnowany, by nic mu się nie stało. Jednak gdyby... jakoś udało mu się do czegoś takiego doprowadzić, to czy sprawienie, by konflikt na linii Dzicy - Cesarstwo ożyło, czy nie byłby to jeszcze lepszy prezent dla Obozu Mikoto, niż pojmanie Generała?
W każdym razie, Arii zaczął szukać swoich kompanów, lecz niestety - ani Osamu, ani Shins nigdzie się nie pojawili.
Shinsu z kolei postawił na poszukiwania... akwarium, cokolwiek to było. Poszedł nawet o krok dalej, bo uznał, że może to mieć związek z terenem czy coś w ten deseń. W każdym razie, miał o tyle ułatwione zadanie, bo dzieciaki powiedziały mu wprost, by szukał południowej dzielnicy. Tak też zrobił i o dziwo w tamtym regionie była jedna dzielnica, która przypominała... no niezbyt bogate regiony. Wręcz przeciwnie, była to dzielnica biedoty. Kiedyś, może i była to normalna okolica, ale teraz ewidentnie była mocno zaniedbana. Jednak gdy dotarł na plac, zobaczył starą uszkodzoną fontannę, lub raczej to co z niej zostało. Teraz, w okół tego było bajoro z błota. No, Shinsu mimo, że był tutaj pierwszy raz, to odrazu zrozumiał, że idealnie nazwa pasuje do miejsca. W okolicy było dużo jakiejś biedoty, która to patrzyła na Shinsa podejrzliwie, a ten z kolei podszedł do grupki dzieciaków i zapytał o akwarium. Chłopaczki pokiwały głową.
- No, to znalazłeś. A po co Ci akwarium? Jesteś ze straży?
Nim jednak podniosła się wrzawa i reszta ludzi zainteresowała się mężczyzną nękającym młodziaków, zza jednego z budynku wyszła grupka 3 chłopaków, znanych już Shinsowi.
- Ej, odpierdolcie się od niego. On jest z nami! - krzyknął dzieciak, który ewidentnie wydawał się być liderem tutejszych bachorów. - Grał z nami w piłę na kółku, dobrze strzela. - wyszczerzył się. - No i spierdalał przed strażą. Jest gruby, to może być na budzie. - dodał, spoglądając w Twoim kierunku.
Następnie dzieciak westchnął.
- No nic, narazie tam się kręci straż, to nie pogramy... ale chuj tam. W ogóle to skąd jesteś? Pierwszy raz Cię widzę. Jesteś z Kotei w ogóle?
Hoshi Yuki - klik
Kodari Hoshigaki - klik
Mikoto Yuki - klik
Azumi Kuni- klik
Minda Hoshitsu - klik
Sugihaya Shitsuyo - klik
Rikisone Hone - klik
Aritsuka Umekiko - klik
Nozuki Kaneya - klik
Mizami Kuni - klik
Shi Kiyoko
Fukuhira - klik
Yatta Uchiha - klik
Nori Mateki - klik
Kamibara
Ukryty tekst
0 x
- Arii
- Posty: 2027
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
Przeszedł przez uliczki i starał się zlokalizować swoich towarzyszy. Teraz żaden z nich nie był widoczny. Arii zatrzymał się i odetchnął głęboko. Sprawa wyglądała bardzo źle, aż poczuł jak krople potu pojawiają mu się na karku. Zrobił kilka kroków do przodu. Powinien im zaufać, prawda? Ale zniknięcie mimo umówionego czasu na terenie wroga? Nie posiadał chyba autorytetu jeszcze bardziej niż sądził. Nie posłuchanie się jego słów czy rozkazu... A teraz kolejne osoby z pięcioosobowego zespołu zniknęły. Już zdołali stracić Minoru. A teraz też Shinsu i Osamu? Jak miał później komuś spojrzeć prosto w oczy mówiąc raport, że na pewno nie jest dowódcą i nie zasługuje na tytuł Kogo?
Zrobił kilka kroków do tyłu, obrócił się na pięcie i ruszył prosto w poprzednie miejsce. Musiał zawierzyć w swoich partnerów podczas tego zlecenia. Nawet jeżeli zostanie sam, wykona zadanie do końca. Nie zamierzał zaprzepaścić całej tej drogi i zagrożeń, żeby wrócić z pustymi rękoma. Dlatego pozostawało mu tylko dowiedzieć się czegoś więcej przed jutrzejszym wejściem do Białej Wstęgi. Zamierzał wrócić na placyk i zajść do wspomnianej Róży, aby przysiąść i przysłuchać się rozmową. I, żeby pociągnąć kogoś za język, co dokładnie działo się dzisiaj Wstędze, że tak rozchwytywany lokal, jednak był zamknięty i odpuścił sobie zarobek. Wchodząc tam, na pewno chciał znaleźć miejsce, gdzie będzie mógł przez szybę obserwować cały czas budynek na przeciwko, ale z ukrycia. Nie siedząc wprost przy nim, ale móc z daleka obserwować.
0 x
- Shins Hyo
- Posty: 406
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Osada Portowa Shinkai
Infiltracja niejakiego Akwarium rozpoczęła się. Udało się uzyskać kontakt z dzieciakami. Tylko co dalej? Po co w ogóle ich szukał, w czym mogą mu pomóc? Generalnie wiele było pytań, ale czy był czas na zastanawianie się nad nimi? Czy może lepiej iść za ciosem i sprawdzić, co się stanie. "Tak bardziej to znikąd, niż Kotei" - przyznał Shins dzieciakom. W sumie nie widział powodu, by kłamać, a odrobina szczerości może wzbudzi ich zaufanie - "W Kotei byłem może raz, kilka lat temu, ale nie specjalnie już pamiętam. Nigdy się nigdzie za bardzo nie zatrzymywałem na dłużej. A Wy stąd jesteście, czy przybiliście zza Muru?"
Ukryty tekst
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
Ukryty tekst
0 x
- Nizan
- Posty: 148
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=231394#p231394
- GG/Discord: boyos
Re: Osada Portowa Shinkai
Kampania przeciwko Dzikim
Arii,Gosui, Shins, Osamu,Minoru- Gōsutoburanchi, Oddział Widmo
Godzina 16:00 Shinsu spotkał się z dzieciakami, które wydawać się mogło, że... chyba wiedzieli to i owo. Jak to dzieciaki. Miały dużo czasu na to, by po pierwsze bawić się i chodzić po osadzie, a przy tym dowiadywać się różnych rzeczy. Jak to dzieci, część mogła być przeinaczona, część wyolbrzymiona, a niektóre fakty, które były mega istotne - przemilczane.
Na pytanie, czy Shinsu pochodzi z Kotei, ten odparł, że bardziej znikąd niż Kotei. Bezpieczna odpowiedź dla dzieciaków, ale chyba... niezbyt podchwycili temat. Od, typowy smalltalk, gdzie próbowali ustalić, kim w ogóle jesteś. Na ten moment nie brali Cię chyba za zagrożenie.
- Aha... - mruknął. - No my jesteś z Kotei. Przeżyliśmy już jedną wojnę, tak więc nic nie jest w stanie nas złamać. - wyszczerzył się. - Masz jakieś pieniądze? Dorośli zawsze mają kasę, a bym coś zjadł. Kup nam coś dobrego, a my pomyślimy, co dalej porobić. - powiedział ewidentnie zadowolony ze swojego planu.
W tym czasie do Ariiego pomału dochodził fakt, że... został sam? Albo prawie sam? Z misją, która była coraz bardziej skomplikowana. Jednakże nie zamierzał czekać na kolejny dzień i wykorzystać jeszcze to, co miało do zaoferowania Kotei dziś. Arii miał trop - Róża. Jakiś przybytek, który był łatwy do namierzenia. Co ciekawe, z zewnątrz lokal wyglądał... bardzo kusząco. Po pierwsze - witryna była ozdobiona kwiatami, szczególnie oczywiście kwiatami róży. Cała struktura była długim ciągiem połączonych ze sobą budynków, a Róża wydawała się być wpasowana idealnie w szczelinę. Była niewyzywająca, ale intrygująca i zachęcająca do odwiedzin.
Gdy Arii złapał za klamkę, dopadł go zapach... przeróżnych perfum. O tej godzinie na zewnątrz zaczynało robić się ciemno, ale w środku rzeczywiście panował półmrok. Na podłodze była wykładzina, co już stawiało lokal w ewidentnej topce wystrojowej. W środku było kilka stolików z krzesłami, ale także i specjalne loże i oddzielne pokoje. Całość jednak przypominała restaurację.
W środku było nawet sporo ludzi, ale nie na tyle, żeby nie było miejsca. Trudno było znaleźć miejsce, by widzieć cokolwiek zza oknem, bo wnętrze było tak dostosowane, by ewidentnie odcinało się od ulicy. Na oknach były pozawieszane płachty lub jakieś inne tkaniny. Było jedne miejsce przy oknie przy czteroosobowym stoliku, który oczywiście był pusty, więc Arii zajął to miejsce. Mógł pomajstrować i spróbować odsłonić płachtę by mieć widok na zewnątrz, ale jak do środka wpadnie światło z ulicy, to napewno ktoś się zorientuje.
Nim jednak zdążył dobrze się rozsiąść, przy jego stoliku pojawiła się kelnerka. Była biała jak ściana, a przez jej plecy przewieszony był duży, biały wąż. Arii widział, że jej skóra była w niektórych miejscach pokryta łuskami, a ona sama uśmiechała się delikatnie w kierunku Yorokobiego.
Co ciekawe - kobieta nie stanęła nad chłopakiem, jak miały w zwyczaju, lecz usiadła naprzeciwko niego. Kobieta założyła nogę na nogę, odsłaniając wcięcie w sukni i ukazując swoje walory, po czym delikatnie skinęła mu głową. W całym przybytku widział jeszcze... trzy podobnie ubrane kelnerki, ale wszystkie były zdecydowanie inne.
- Witaj, nieznajomy. - posłała ciepły uśmiech. - Czego u nas szukasz? Chciałbyś... coś zjeść? Czegoś się napić, a może po prostu porozmawiać? - wąż na jej barkach wydawał się wpartywać w Ariiego. Kobieta uniosła delikatnie dłoń i pogłaskała zwierzę. - Jeżeli to dla Ciebie za dużo, mogę poprosić jakąś moją koleżankę, ale... - ponownie uśmiechnęła się ciepło. - ... ja nie gryzę. Widzę, że jesteś tutaj pierwszy raz. Dałbyś mi szansę, w takim razie?
Hoshi Yuki - klik
Kodari Hoshigaki - klik
Mikoto Yuki - klik
Azumi Kuni- klik
Minda Hoshitsu - klik
Sugihaya Shitsuyo - klik
Rikisone Hone - klik
Aritsuka Umekiko - klik
Nozuki Kaneya - klik
Mizami Kuni - klik
Shi Kiyoko
Fukuhira - klik
Yatta Uchiha - klik
Nori Mateki - klik
Kamibara
Ukryty tekst
0 x
- Shins Hyo
- Posty: 406
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Osada Portowa Shinkai
"W sumie to nie jest głupi pomysł" - odpowiedział Shins, gdy padła propozycja zjedzenia czegoś. Co prawda teoretycznie miał umówioną szamę z Osamu i Ariim, ale oni już pewnie skończyli - "W sumie też jestem głodny. Dobry, mogę Wam postawić coś dobrego, ale pokażcie, gdzie tu można dostać coś dobrego" - w sumie nie było lepszego sposobu na znalezienie dobrego lokalu, niż spytanie miejscowych, a Ci zastanowią się dwa razy, bo przecież sami będą to jedli.
W trakcie spaceru Shins będzie prowadził smalltalk z dzieciakami, żeby ich nie spłoszyć. Przy jedzeniu będzie lepsza okazja do zadawania pytań, bo pewnie będą chcieli zjeść, zanim się ulotnią. A poza tym dostanie plusa, więc mogą poczuć się w jakiś sposób zobowiązani, by mu pomóc. A skoro już wiedział, że dzieciaki są miejscowe, to może nie będą miały oporów przed zdradzeniem czegoś, co będzie sprzeczne z interesem Dzikich.
Gdy już dojdą do miejsca, które młodzież uzna za adekwatną do zjedzenia obiadu Hyo zamówi co tam chcą, sam również weźmie coś dla siebie. Potem postanowił przystąpić do ataku - "Jak już tam dyskutujemy, to umiecie mi coś powiedzieć o tym, co się dzieje w mieście? Szukam też knajpy o nazwie Biała Wstęga. Słyszeliście o niej?".
Ukryty tekst
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
Ukryty tekst
0 x
- Arii
- Posty: 2027
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
Spojrzał się na młodą niewiastę, która przysiadła się do jego stolika. W głowie jeszcze buzowało mu od różnych aspektów tego miejsca. Po wygląd, zapach, aż do przeróżnych osób tutaj siedzących. Uśmiechnął się do niej. -Napiłbym się sake. Jakiegoś naprawdę dobrego, Nieznajoma.- pochylił delikatnie głowę na swoje ramię przyglądając się oplatającemu ją wężowi. Posiadała kilka cech węża w swoim wyglądzie dodatkowo to bydle przyglądało się również jemu. Cechy wskazywały, że musiała mieć dość dobrze rozwinięte umiejętności klanowe. Ale nie po to tutaj był...
-Oczywiście nie obrażając twojej urodzie. Jesteś piękna.- zaczął delikatnie, ale zaczął rozglądać się dookoła. -Jednak nie gramy do tej samej bramki. Jeżeli wiesz o co chodzi.- puścił do niej oczko, delikatnie się rumieniąc. Tak naprawdę nigdy tego nie stwierdził wprost, więc skąd to teraz nagle mu się ulało? -Ale z chęcią chwilę pogadam. Pierwszy raz jestem w tych okolicach i muszę przyznać, że jest tu pięknie. Tu, że w Kotei. I tutaj konkretnie.- zaśmiał się trochę patrząc, że każdy z tutejszych ludzi wygląda w jakiś sposób ponętnie? Atrakcyjnie? Czy może tak to było zaprojektowane i tylko mu się wydawało, bo uderzyło mu to do głowy?
0 x
- Nizan
- Posty: 148
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=231394#p231394
- GG/Discord: boyos
Re: Osada Portowa Shinkai
Kampania przeciwko Dzikim
Arii,Gosui, Shins, Osamu,Minoru- Gōsutoburanchi, Oddział Widmo
Godzina 16:15 Shins miał nowych towarzyszy. Ot, banda dzieciaków, która spotkała się z nim i teraz wspólnie zaczęli spędzać czas. Dlatego też, gdy Shinsu zaproponował, żeby... poszli z nim i wskazali mu jakiś dobry lokal, tudzież miejsce na spożycie jakiegoś posiłku. Dzieciaki ochoczo się zgodziły i już po chwili Shinsu kupował im dango od mężczyzny, który handlował smakołykami w bocznej alejce. Korzystając z sytuacji, zamierzał więc się czegoś dowiedzieć.
- Eee, Biała Wstęga? - zapytał dowódca szajki. - To kabaret. - odparł, lecz widząc, że to co Ci powiedział, mało Ci mówi, doprecyzował. - Eh, nie wiesz co to, prawda? No więc wchodzisz tam, kupujesz alkohol, na scenie są jakieś półnagie kobiety, które tańczą, no i często siadają z Tobą i dotrzymują Ci towarzystwa czy coś. Taki trochę burdel, ale w ładnej otoczce. Akurat w Białej Wstędze często oficerowie Dzikich przesiadują... ale nie jesteś wojskowym? Mówiłeś, że nie jesteś stąd. - odparł spoglądając na Shinsa spode łba. - Czasami się tam zakradamy popatrzyć na gołe cycki, ale ostatnio nas nakryli i pogonili, więc nie przychodziliśmy tam dawno.
Arii zaś trafił do przybytku, który był chyba czymś w stylu... domu publicznego? Kobieta patrząc jak Arii odpowiada, uśmiechnęła się.
- Spokojnie, nie jestem prostytutką, jeżeli o tym myślisz. - uśmiechnęła się delikatnie. - Widzę, że nie wiesz gdzie trafiłeś, to pozwól, że Ci wyjaśnię. Najpierw jednak, zamówmy coś do picia. - kobieta nagle uniosła dłoń, a niewiadomo skąd pojawił się kelner, który przyniósł Wam butelkę jakościowego wina ryżowego. Kobieta skinęła mu głową i rozlała Wam po kieliszku, po czym wzniosła z Tobą toast i upiła łyk. - To kabaret, czyli coś w stylu rozrywki, którą przynieśliśmy tu zza muru. Kobiety i mężczyzni, którzy tutaj pracują nie sprzedają swojego ciała jak w domach publicznych. My sprzedajemy uwagę i miłe towarzystwo. - uniosła dłoń i pogłaskała węża. - Dlatego Twoje preferencje nie mają tutaj żadnego znaczenia. Nie mniej, jeżeli pragniesz, mogę zawołać jednego z moich kolegów. Chociaz... wydaje mi się, że ja również umiem dobrze wysłuchać.
Kobieta ponownie wypiła i polała Wam jeszcze po jednym. Miała dobre tempo picia.
- Tak, Kotei jest wspaniałe. Dużo lepsze miejsce, niż to za murem. Cieszę się, że udało nam się tutaj zamieszkać. Szkoda tylko, że wszystko było to przypłacone wielkim kosztem. Wydaje mi się, że ta wojna była... i w sumie jest zbyteczna, ale chyba nic na to nie poradzę. Jest jak jest. - posłała Ci ciepły uśmiech. - Skąd pochodzisz? Wyglądasz mi na shinobiego. Jesteś na służbie właśnie czy już po? Wydaje się, że nie jesteś stąd, a przynajmniej ja Cię nigdy nie widziałam. - zrobiła zamyśloną minę. - Pozwolisz, że zamówię nam przekąski do tego wina? - i nie czekając na Twoją reakcję machnęła ręką i po chwili - deska z przeskąskami wylądowała na Waszym stoliku.
Kobieta złapała wykałaczkę z oliwka i zanurzyła w kieliszku z winem, po czym powoli oblizując wężowym językiem włożyła przysmak do ust.
Może i nie była prostytutką, ale ewidentnie próbowała Cię kokietować.
Hoshi Yuki - klik
Kodari Hoshigaki - klik
Mikoto Yuki - klik
Azumi Kuni- klik
Minda Hoshitsu - klik
Sugihaya Shitsuyo - klik
Rikisone Hone - klik
Aritsuka Umekiko - klik
Nozuki Kaneya - klik
Mizami Kuni - klik
Shi Kiyoko
Fukuhira - klik
Yatta Uchiha - klik
Nori Mateki - klik
Kamibara
Ukryty tekst
0 x
- Shins Hyo
- Posty: 406
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Osada Portowa Shinkai
"Ano nie jestem stad. Ale taki jeden dupek mi podpadł i chcę mu narobić syfu, a słyszałem, że tam przesiaduje. Trochę to komplikuje, jeśli to knajpa tylko dla wojskowych. Nie chciałbym sobie zrobić nieprzyjemności z żołnierzami... A jesteście mi w stanie podpowiedzieć, jak się tam zakradaliście?" - no, to już coś. Chłopaki się tam czasem przemykali, to może znali jakieś tajne przejścia czy coś. Zawsze dobrze wiedzieć, czy jest jakaś druga droga ucieczki. Może się ta informacja do niczego nie przyda, ale zawsze warto mieć asa w rękawie. Choć jeśli ten as będzie taki, jak droga ucieczki z Areny... no będzie to bardziej siódemka.
Ukryty tekst
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
Ukryty tekst
0 x
- Arii
- Posty: 2027
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
-Wybacz, bardzo źle ubrałem słowa.- zaśmiał się do niej upijając trochę napoju -Nie chciałem ciebie urazić i ani przez chwilę nie pomyślałem, że jesteś prostytutką, i że tym się tutaj zajmujecie. Za dobrze wygląda ten przybytek, aby tak to określić.- uśmiechnął się do niej unosząc nieco kąciki ust, oparł łokieć robiąc sobie podparcie dłonią na swój podbródek. Przechylił delikatnie głowę i spojrzał się dziewczynie prosto w oczy. -Nah, możesz zostać. Zazwyczaj gada mi się z mężczyznami o wiele łatwiej, niż z kobietami.- puścił do niej oczko, dokańczając to co miał w czarce.
Kobieta wiedziała, jak przeprowadzić rozmowę, aby zbierać informację, ale nie zdziwiło go to. Wiele wskazywało, że klany Zza Muru współpracowały, ale każdy mógł mieć swoją siatkę szpiegowską i zbierać informacje mniej lub bardziej dokładnie na swoje sposoby. -Widzę, że masz dobre oko. Powiedzmy, że... byłem shinobim. Jakiś czas temu.- na twarzy udał grymas, jakby przypomniał sobie coś bolesnego. -Teraz... hmmm... nazwać bym siebie mógł poszukiwaczem przygód. Słyszałem, że wiele ze skarbów można znaleźć w rejonach nieopodal. Kotei stało się moim krótkim przystankiem i jak narazie się nie zawodzę.- odpowiedział, aby sprzedać jej swoją część historii. -Z miłą chęcią, wybierz co tylko macie najlepszego.
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

