Świątynia Bishamona
- Minoru
- Posty: 1323
- Rejestracja: 3 kwie 2019, o 17:58
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Dorosły już mężczyzna o krótko przystrzyżonej brodzie i włosach dość niechlujnie związanych w kucyk.
- Widoczny ekwipunek: - 2 x Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 x Katana wisząca u lewego boku
- Kamizelka shinobi - Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4573&p=68391#p68391
Re: Świątynia Bishamona
0 x
Prowadzone misje:
- Tetsu Maji - D Przekleństwo pustyni (Wolna)
- Tsukune - Wyprawa B Zdradzicecki Korikami (Przejęta)
- Arii - Zadanie specjalne C Kress
- Shindo
- Postać porzucona
- Posty: 418
- Rejestracja: 13 wrz 2023, o 05:31
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Aparycja - avatar
- Szara lniana koszula
- Czarne spodnie
- Czarne buty - Widoczny ekwipunek: - Zbroja (czarna)
- Duża torba z tyłu za plecami - Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=212662#p212662
- GG/Discord: shindo1313
- Multikonta: Tapion
- Aktualna postać: Kaito Mizukane
Re: Świątynia Bishamona
Gdy w raz z Hiruzenem przechadzaliśmy się po miejskiej aglomeracji, zauważyłem że dzień miał się już ku końcowi. Nie byłem tym faktem zaskoczony mimo iż dzień upłynął mi bardzo szybko to zdawałem sobie sprawę z mijającego czasu i dnia. Po następnych kilku krokach mój towarzysz wyrwał mnie z mojego zamyślenia:
- To tam, widzisz te długie schody ? Prowadzą one do świątyni Bishamona, jest to nasza prawie największa świątynia o ile nie największa i to właśnie w tym miejscu można nauczyć się kaligrafii u mnichów.
Przyjrzałem się wskazanym schodom, prawdą jest że miały wiele stopni, powiedziałbym nawet że bardzo, bardzo wiele schodów jak nic z kilka tysięcy. W miejscu w którym kończyło się wybudowane wejście pod górę rozpościerał się kompleks budynków. To właśnie tam zmierzaliśmy z moim towarzyszem, którego zagadałem chcąc umilić nam podróż, bo ocenie dystansu doszedłem do wniosku, że jeszcze trochę nam zejdzie zanim osiągniemy nasz cel.
- Hiruzen, a powiedz mi gdzie się nabawiłeś tych paskudnych blizn na twarzy - zagadałem bezpośrednio, przecież o pogodzie nie będę rozmawiał
Nastała długa cisza, a przestrzeń pomiędzy nami dziwnie zgęstniała. Wyczułem, że uderzyłem w cienkie struny, od tego momentu postanowiłem być bardziej delikatny aby uniknąć jakiś niepotrzebnych uraz czy kłótni. Cisza potrwała jeszcze dłuższą chwilę po której Hiruzen odpowiedział na moje pytanie:
- Kiedyś byłem strażnikiem miejskim... - przy okazji dowiedziałem się na jakiej podstawie Hashi stwierdził, że może być dobrym kandydatem na detektywa - ... , bardzo lubiłem ta pracę. Dostałem przydział w swojej dzielnicy więc byłem również bardzo blisko lokalnych mieszkańców. Pewnego dnia odkryłem grupę przestępczą to oni mnie tak urządzili, kiedy stanąłem w obronie mieszkańców. Nawet udało mi się jednego z tych typków pochwycić, ale niestety... Władze miasta go wypuściły, te przekupne skurwysyny uwolniły zwykłego mordercę... Chciałem coś z tym zrobić, ale przełożeni powiedzieli, żebym siedział na dupie i się nie wychylał... Mieszkańcy mieli pretensje do mnie, że ich nie bronię... Jak się domyślasz przyszedł moment kiedy powiedziałem dość i odszedłem, blizna została.
Spytałem się o bliznę, a gość opowiedział mi historię swego życia
- To smutne, ale niestety, tak wygląda życie. Nie zawsze jest kolorowo jakbyśmy chcieli. - nawet nie wiedziałem co mam na to powiedzieć, ale w końcu coś musiałem z siebie wydusić
Przez resztę podróży już milczeliśmy z raz czy dwa ponownie naszła mnie chęć zagadania, ale wizja że mój rozmówca znowu się otworzy skutecznie mnie zniechęciła. Dlatego otwierałem usta i zaraz je zamykałem, unikając kłopotliwej dla mnie atmosfery.
Shindo
Hiruzen
- To tam, widzisz te długie schody ? Prowadzą one do świątyni Bishamona, jest to nasza prawie największa świątynia o ile nie największa i to właśnie w tym miejscu można nauczyć się kaligrafii u mnichów.
Przyjrzałem się wskazanym schodom, prawdą jest że miały wiele stopni, powiedziałbym nawet że bardzo, bardzo wiele schodów jak nic z kilka tysięcy. W miejscu w którym kończyło się wybudowane wejście pod górę rozpościerał się kompleks budynków. To właśnie tam zmierzaliśmy z moim towarzyszem, którego zagadałem chcąc umilić nam podróż, bo ocenie dystansu doszedłem do wniosku, że jeszcze trochę nam zejdzie zanim osiągniemy nasz cel.
- Hiruzen, a powiedz mi gdzie się nabawiłeś tych paskudnych blizn na twarzy - zagadałem bezpośrednio, przecież o pogodzie nie będę rozmawiał
Nastała długa cisza, a przestrzeń pomiędzy nami dziwnie zgęstniała. Wyczułem, że uderzyłem w cienkie struny, od tego momentu postanowiłem być bardziej delikatny aby uniknąć jakiś niepotrzebnych uraz czy kłótni. Cisza potrwała jeszcze dłuższą chwilę po której Hiruzen odpowiedział na moje pytanie:
- Kiedyś byłem strażnikiem miejskim... - przy okazji dowiedziałem się na jakiej podstawie Hashi stwierdził, że może być dobrym kandydatem na detektywa - ... , bardzo lubiłem ta pracę. Dostałem przydział w swojej dzielnicy więc byłem również bardzo blisko lokalnych mieszkańców. Pewnego dnia odkryłem grupę przestępczą to oni mnie tak urządzili, kiedy stanąłem w obronie mieszkańców. Nawet udało mi się jednego z tych typków pochwycić, ale niestety... Władze miasta go wypuściły, te przekupne skurwysyny uwolniły zwykłego mordercę... Chciałem coś z tym zrobić, ale przełożeni powiedzieli, żebym siedział na dupie i się nie wychylał... Mieszkańcy mieli pretensje do mnie, że ich nie bronię... Jak się domyślasz przyszedł moment kiedy powiedziałem dość i odszedłem, blizna została.
Spytałem się o bliznę, a gość opowiedział mi historię swego życia
- To smutne, ale niestety, tak wygląda życie. Nie zawsze jest kolorowo jakbyśmy chcieli. - nawet nie wiedziałem co mam na to powiedzieć, ale w końcu coś musiałem z siebie wydusić
Przez resztę podróży już milczeliśmy z raz czy dwa ponownie naszła mnie chęć zagadania, ale wizja że mój rozmówca znowu się otworzy skutecznie mnie zniechęciła. Dlatego otwierałem usta i zaraz je zamykałem, unikając kłopotliwej dla mnie atmosfery.
Shindo
Hiruzen
0 x
- Shindo
- Postać porzucona
- Posty: 418
- Rejestracja: 13 wrz 2023, o 05:31
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Aparycja - avatar
- Szara lniana koszula
- Czarne spodnie
- Czarne buty - Widoczny ekwipunek: - Zbroja (czarna)
- Duża torba z tyłu za plecami - Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=212662#p212662
- GG/Discord: shindo1313
- Multikonta: Tapion
- Aktualna postać: Kaito Mizukane
Re: Świątynia Bishamona
ROK 394
I tak wraz z moim współpracownikiem dotarliśmy do na szczyt wzgórza na którym znajdowała się świątynia Bishamona. Z wyglądu przypominała każdą inną tego typu świątynie. Nie bez kozery mówi się, że jak widziało się jedną to tak jakby się widziało wszystkie. Tutaj musiałem przyznać, że budowniczy mieli rozmach, co prawda tego nie było widać z dołu, ale gdy się znalazłem już przy niej to odczuwalnie była o wiele większa niż wszystkie inne, które już widziałem w swoim życiu. A jako były wędrowny najemnik i człowiek który zwiedził trochę świata to trzeba przyznać, że trochę już ich napotkałem na swojej drodze.
Oczywiście widok świątyni był uzupełniony o wiernych, którzy licznie zjawili się pod monumentem w celu złożenia ofiar, prezentów i wszystko pozostałe co się składa w świątyniach. Nie do końca czułem ten cały rytuał, gdyż jakoś do tej pory nie porwał mnie kult Bogów.
Oprócz wiernych byli mnisi i tak samo jak przy świątyniach, jak widziałeś jednego to widziałeś wszystkich. Ubiór i fryzura ta sama, różnili się tylko tuszą, wzrostem i aparycją.
Po zlustrowaniu całej sytuacji, podniosłem rękę i machnięciem do przodu, wskazałem Hiruzenowi aby ruszył za mną.
- Idziemy - dodałem jakby jednak nie załapał mojego gestu.
Po kilkunastu krokach ujrzałem mnicha który miał bardziej bogato odzianą szatę. Wskazałem brodą w jego stronę i rzekłem do towarzysza
- Tam jest jakiś ichniejszy, podpytajmy jego. Powinien wskazać nam brata który u nich zajmuje się nauką pisania. - podzieliłem się swoimi przemyśleniami z Hiruzenem.
- Dobry pomysł - rzucił w odpowiedzi podwładny
Z nadzieją, że może uda nam się złapać nowy trop w śledztwie, ruszyliśmy na spotkanie z mnichem.
- Witaj ojcze - rozpocząłem
- Witaj dziecko - odpowiedział
- Ojcze ja i mój podwładny Hiruzen przyszliśmy jesteśmy detektywami z biura detektywistycznego Hashi.Prowadzimy śledztwo w sprawie tajemniczych listów, mamy podejrzenia, że to mógłby być ktoś kto odbierał u was nauki w kaligrafii. Czy wyrazi ojciec zgodę na przeprowadzenia śledztwa w klasztorze oraz czy mógłby ojciec wskazać gdzie będziemy mogli znaleźć brata który zajmuje się prowadzeniem owych nauk ?
Ze spokojem i pogodą ducha wysłuchał nas mnich, a gdy skończyłem ochoczo odpowiedział.
- Oczywiście synu, klasztor służy pomocą w każdym śledztwie. Proszę tylko wylegitymować i wpisać do listy gości, która znajduje się przed wejście do wewnętrznej części klasztoru. Będzie tam też tam brat Kanichi który akurat dzisiaj trzyma wartę. A jeżeli chodzi o nauki Kaligrafi to u nas prowadzi takowe brat Ganzo.
- Dziękujemy ojcze za pomoc - odpowiedziałem ze szczerą wdzięcznością i ruszyłem we wskazane miejsce.
Hiruzen
Shindo
Mnich
I tak wraz z moim współpracownikiem dotarliśmy do na szczyt wzgórza na którym znajdowała się świątynia Bishamona. Z wyglądu przypominała każdą inną tego typu świątynie. Nie bez kozery mówi się, że jak widziało się jedną to tak jakby się widziało wszystkie. Tutaj musiałem przyznać, że budowniczy mieli rozmach, co prawda tego nie było widać z dołu, ale gdy się znalazłem już przy niej to odczuwalnie była o wiele większa niż wszystkie inne, które już widziałem w swoim życiu. A jako były wędrowny najemnik i człowiek który zwiedził trochę świata to trzeba przyznać, że trochę już ich napotkałem na swojej drodze.
Oczywiście widok świątyni był uzupełniony o wiernych, którzy licznie zjawili się pod monumentem w celu złożenia ofiar, prezentów i wszystko pozostałe co się składa w świątyniach. Nie do końca czułem ten cały rytuał, gdyż jakoś do tej pory nie porwał mnie kult Bogów.
Oprócz wiernych byli mnisi i tak samo jak przy świątyniach, jak widziałeś jednego to widziałeś wszystkich. Ubiór i fryzura ta sama, różnili się tylko tuszą, wzrostem i aparycją.
Po zlustrowaniu całej sytuacji, podniosłem rękę i machnięciem do przodu, wskazałem Hiruzenowi aby ruszył za mną.
- Idziemy - dodałem jakby jednak nie załapał mojego gestu.
Po kilkunastu krokach ujrzałem mnicha który miał bardziej bogato odzianą szatę. Wskazałem brodą w jego stronę i rzekłem do towarzysza
- Tam jest jakiś ichniejszy, podpytajmy jego. Powinien wskazać nam brata który u nich zajmuje się nauką pisania. - podzieliłem się swoimi przemyśleniami z Hiruzenem.
- Dobry pomysł - rzucił w odpowiedzi podwładny
Z nadzieją, że może uda nam się złapać nowy trop w śledztwie, ruszyliśmy na spotkanie z mnichem.
- Witaj ojcze - rozpocząłem
- Witaj dziecko - odpowiedział
- Ojcze ja i mój podwładny Hiruzen przyszliśmy jesteśmy detektywami z biura detektywistycznego Hashi.Prowadzimy śledztwo w sprawie tajemniczych listów, mamy podejrzenia, że to mógłby być ktoś kto odbierał u was nauki w kaligrafii. Czy wyrazi ojciec zgodę na przeprowadzenia śledztwa w klasztorze oraz czy mógłby ojciec wskazać gdzie będziemy mogli znaleźć brata który zajmuje się prowadzeniem owych nauk ?
Ze spokojem i pogodą ducha wysłuchał nas mnich, a gdy skończyłem ochoczo odpowiedział.
- Oczywiście synu, klasztor służy pomocą w każdym śledztwie. Proszę tylko wylegitymować i wpisać do listy gości, która znajduje się przed wejście do wewnętrznej części klasztoru. Będzie tam też tam brat Kanichi który akurat dzisiaj trzyma wartę. A jeżeli chodzi o nauki Kaligrafi to u nas prowadzi takowe brat Ganzo.
- Dziękujemy ojcze za pomoc - odpowiedziałem ze szczerą wdzięcznością i ruszyłem we wskazane miejsce.
Hiruzen
Shindo
Mnich
0 x
- Shindo
- Postać porzucona
- Posty: 418
- Rejestracja: 13 wrz 2023, o 05:31
- Ranga: Dōkō
- Krótki wygląd: - Aparycja - avatar
- Szara lniana koszula
- Czarne spodnie
- Czarne buty - Widoczny ekwipunek: - Zbroja (czarna)
- Duża torba z tyłu za plecami - Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=212662#p212662
- GG/Discord: shindo1313
- Multikonta: Tapion
- Aktualna postać: Kaito Mizukane
Re: Świątynia Bishamona
ROK 394
Za kilkanaście metrów wychodząc zza bocznej nawy, wyszliśmy na przedsionek, nad którym był otwarty dach i dosyć sporo ładnej zieleni. Kawałek dalej pośrodku końca przedsionka znajdowała się otwarta brama przed którą siedział przysypiając dosyć puszysty mnich przed którym stał stół, a na nim jak się szybko domyśliłem zeszyt gości i kałamarz. Doszliśmy spokojnym krokiem do stolika i tam już się zorientowałem, że brat nie przysnął na małą drzemkę tylko zasnął jak niedźwiedzie na sen zimowy. Gdy spojrzałem na notatnik dotarły do mnie pewne przemyślenia. Wziąłem ostrożnie zeszyt gości i zaczynając cofać kartki, zapytałem się Hiruzena
- Mógłbyś mi przypomnieć kiedy dokładnie zaczęły pojawiać się te tajemnicze listy ?
- Z tego co dobrze pamiętam to około dwóch tygodni temu - odpowiedział mój podwładny
Przeleciałem kartki na około dwa miesiące przed tymi listami, wyszukując nazwisk, które się powtarzają i rzeczywiście po dwóch tygodniach znalazłem pięć nazwisk które powtarzały się do ostatnich dwóch tygodni. I tutaj nastąpiła niespodzianka jeden jegomość przestał przychodzić. Amayirot, Arika to były personalia które chciałem w niedalekiej przyszłości sprawdzić w pierwszej kolejności. Zwłaszcza, że mieliśmy szczęście dzisiaj były na miejscu. Wpisałem się w zeszyt w pierwsze wolne miejsce, następnie podsunąłem zeszyt Hiruzenowi, który niechętnie, ale zrobił dokładnie to samo, co ja przed chwilą.
Weszliśmy do wewnętrznej części klasztoru i pewnie włóczylibyśmy się smętnie w poszukiwaniu informacji. Na szczęście, grupka mnichów wspomogła nas, wskazując gdzie możemy znaleźć brata który zajmuję się kaligrafią. Akurat okazało się, że prowadzone teraz są zajęcia z pisania i sztuki. Ruszyliśmy jak najszybciej we wskazane miejsce, bez problemu trafiliśmy na miejsce. A tam naszym oczom ukazała się sala zajęć z mnichem na przodzie i jego uczniami którzy siedzieli przed nimi z tyłu sali.
Podeszliśmy do mnicha, przeprosiliśmy, że przerywamy zajęcia i po chwili wtajemniczyliśmy brata we wszystkie niuanse naszej sprawy. Gdy pokazałem mu list z pytaniem czy poznaje charakter pisma, mimo iż nie odpowiedział to wyczułem, że coś wie. A gdy zapytałem o Amayirot Arika to jeszcze bardziej się zmieszał i powoli wręcz z widoczną opieszałością wskazał na mężczyznę. Ten spojrzał na nas i zaczął uciekać, ale nie byłem w nastroju i używając całej swojej siły i szybkości(nie odpalałem mojej mocy) dopadłem go w mgnieniu oka.
Po niejasnych wyjaśnieniach, tłumaczeniach mężczyzna przyznał się, że to on. Po następnych dwóch godzinach został odprowadzony przez nas do budynku władz. Arika wylądował w biurze przesłuchań, a my odebraliśmy nagrodę i splendor za wykonanie zadania.
- Gdzie idziemy świętować ? - zapytał mnie po wszystkim Hiruzen
- Wybacz, nie tym razem. Muszę odwiedzić jeszcze pewne miejsce. - ruszyłem w swoją stronę.
Dokładniej rzecz ujmując chciałem wyjść zza teren wioski, aby trochę poćwiczyć. Jeżeli chciałem wrócić do Shigashi no Kibu to też musiałem mieć odpowiedni poziom, gdyż chciałem przeciwstawić się mafijnym siłą
Hiruzen
Shindo
Za kilkanaście metrów wychodząc zza bocznej nawy, wyszliśmy na przedsionek, nad którym był otwarty dach i dosyć sporo ładnej zieleni. Kawałek dalej pośrodku końca przedsionka znajdowała się otwarta brama przed którą siedział przysypiając dosyć puszysty mnich przed którym stał stół, a na nim jak się szybko domyśliłem zeszyt gości i kałamarz. Doszliśmy spokojnym krokiem do stolika i tam już się zorientowałem, że brat nie przysnął na małą drzemkę tylko zasnął jak niedźwiedzie na sen zimowy. Gdy spojrzałem na notatnik dotarły do mnie pewne przemyślenia. Wziąłem ostrożnie zeszyt gości i zaczynając cofać kartki, zapytałem się Hiruzena
- Mógłbyś mi przypomnieć kiedy dokładnie zaczęły pojawiać się te tajemnicze listy ?
- Z tego co dobrze pamiętam to około dwóch tygodni temu - odpowiedział mój podwładny
Przeleciałem kartki na około dwa miesiące przed tymi listami, wyszukując nazwisk, które się powtarzają i rzeczywiście po dwóch tygodniach znalazłem pięć nazwisk które powtarzały się do ostatnich dwóch tygodni. I tutaj nastąpiła niespodzianka jeden jegomość przestał przychodzić. Amayirot, Arika to były personalia które chciałem w niedalekiej przyszłości sprawdzić w pierwszej kolejności. Zwłaszcza, że mieliśmy szczęście dzisiaj były na miejscu. Wpisałem się w zeszyt w pierwsze wolne miejsce, następnie podsunąłem zeszyt Hiruzenowi, który niechętnie, ale zrobił dokładnie to samo, co ja przed chwilą.
Weszliśmy do wewnętrznej części klasztoru i pewnie włóczylibyśmy się smętnie w poszukiwaniu informacji. Na szczęście, grupka mnichów wspomogła nas, wskazując gdzie możemy znaleźć brata który zajmuję się kaligrafią. Akurat okazało się, że prowadzone teraz są zajęcia z pisania i sztuki. Ruszyliśmy jak najszybciej we wskazane miejsce, bez problemu trafiliśmy na miejsce. A tam naszym oczom ukazała się sala zajęć z mnichem na przodzie i jego uczniami którzy siedzieli przed nimi z tyłu sali.
Podeszliśmy do mnicha, przeprosiliśmy, że przerywamy zajęcia i po chwili wtajemniczyliśmy brata we wszystkie niuanse naszej sprawy. Gdy pokazałem mu list z pytaniem czy poznaje charakter pisma, mimo iż nie odpowiedział to wyczułem, że coś wie. A gdy zapytałem o Amayirot Arika to jeszcze bardziej się zmieszał i powoli wręcz z widoczną opieszałością wskazał na mężczyznę. Ten spojrzał na nas i zaczął uciekać, ale nie byłem w nastroju i używając całej swojej siły i szybkości(nie odpalałem mojej mocy) dopadłem go w mgnieniu oka.
Po niejasnych wyjaśnieniach, tłumaczeniach mężczyzna przyznał się, że to on. Po następnych dwóch godzinach został odprowadzony przez nas do budynku władz. Arika wylądował w biurze przesłuchań, a my odebraliśmy nagrodę i splendor za wykonanie zadania.
- Gdzie idziemy świętować ? - zapytał mnie po wszystkim Hiruzen
- Wybacz, nie tym razem. Muszę odwiedzić jeszcze pewne miejsce. - ruszyłem w swoją stronę.
Dokładniej rzecz ujmując chciałem wyjść zza teren wioski, aby trochę poćwiczyć. Jeżeli chciałem wrócić do Shigashi no Kibu to też musiałem mieć odpowiedni poziom, gdyż chciałem przeciwstawić się mafijnym siłą
Hiruzen
Shindo
0 x
- Kaito Ishikawa
- Posty: 694
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Świątynia Bishamona
Wiosna 396
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 8
Suyunami Yuri : 7
_____________________________
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 8
Suyunami Yuri : 7
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Suyunami Yuri - Klanowa B
- Sasame - Zlecenie Specjalne S
- Minari - Zlecenie Specjalne D
- Yukari - Fabuła
- Suyunami Yuri
- Posty: 247
- Rejestracja: 14 kwie 2025, o 20:23
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: białe włosy, trzy blizny na twarzy, czerwone oczy
- Widoczny ekwipunek: -
- Link do KP: viewtopic.php?p=222989#p222989
- Multikonta: Arii
- Kaito Ishikawa
- Posty: 694
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Świątynia Bishamona
Wiosna 396
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 9
Suyunami Yuri : 8
_____________________________
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 9
Suyunami Yuri : 8
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Suyunami Yuri - Klanowa B
- Sasame - Zlecenie Specjalne S
- Minari - Zlecenie Specjalne D
- Yukari - Fabuła
- Suyunami Yuri
- Posty: 247
- Rejestracja: 14 kwie 2025, o 20:23
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: białe włosy, trzy blizny na twarzy, czerwone oczy
- Widoczny ekwipunek: -
- Link do KP: viewtopic.php?p=222989#p222989
- Multikonta: Arii
- Kaito Ishikawa
- Posty: 694
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Świątynia Bishamona
Wiosna 396
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 10
Suyunami Yuri : 9
_____________________________
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 10
Suyunami Yuri : 9
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Suyunami Yuri - Klanowa B
- Sasame - Zlecenie Specjalne S
- Minari - Zlecenie Specjalne D
- Yukari - Fabuła
- Suyunami Yuri
- Posty: 247
- Rejestracja: 14 kwie 2025, o 20:23
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: białe włosy, trzy blizny na twarzy, czerwone oczy
- Widoczny ekwipunek: -
- Link do KP: viewtopic.php?p=222989#p222989
- Multikonta: Arii
- Kaito Ishikawa
- Posty: 694
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Świątynia Bishamona
Wiosna 396
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 11
Suyunami Yuri : 10
_____________________________
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 11
Suyunami Yuri : 10
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Suyunami Yuri - Klanowa B
- Sasame - Zlecenie Specjalne S
- Minari - Zlecenie Specjalne D
- Yukari - Fabuła
- Suyunami Yuri
- Posty: 247
- Rejestracja: 14 kwie 2025, o 20:23
- Wiek postaci: 21
- Ranga: Akoraito
- Krótki wygląd: białe włosy, trzy blizny na twarzy, czerwone oczy
- Widoczny ekwipunek: -
- Link do KP: viewtopic.php?p=222989#p222989
- Multikonta: Arii
- Kaito Ishikawa
- Posty: 694
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Dōkō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Długi łuk
Kołczan
Lis
... - Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Świątynia Bishamona
Wiosna 396
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 12
Suyunami Yuri : 11
_____________________________
Misja Klanowa B
Suyunami Yuri
"Koła karawany kręcą się" _____________________________
Posty:
MG: 12
Suyunami Yuri : 11
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Suyunami Yuri - Klanowa B
- Sasame - Zlecenie Specjalne S
- Minari - Zlecenie Specjalne D
- Yukari - Fabuła
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
