Najmniejsza, a zarazem najbardziej wysunięta na północ prowincja Wietrznych Równin. Antai położone jest nad Morzem Lazurowym i graniczy z Atarashi i Zachodnim Sogen na wschodzie, Midori i Shinrin na południu oraz Sakai i Yusetsu na zachodzie. Prowincja jest w trakcie walk, kiedy to w 394 roku część ich ziem na Półwyspie Antai została zajęta przez ludzi zza Muru i próbując przejąc ziemie Zachodniego Sogen. Ukształtowanie terenu w przeważającej części jest równinne. Ziemiami zarządza klan Kaminari . W południowych sektorach prowincji można znaleźć niewielkie osady Szczepu Kami .
Oya
Posty: 47 Rejestracja: 24 lip 2025, o 10:06
Wiek postaci: 19
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Białe włosy, błękitne oczy
Widoczny ekwipunek: -
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11951&p=228005#p228005
Multikonta: Arii, Yuri Uchiha
Post
autor: Oya » 20 gru 2025, o 12:14
Stres był ogromny, ale wsparcie strażników było pokrzepiające. Biegnąc przed siebie uśmiechnęła się na prezent od strażnika i wsadziła go do torby na biodrach. Czas mijał, robiło się zimniej, płaszcz był już przemoczony od ilości śniegu, kaptur ledwo wytrzymywał wilgoć ciążąc jej bardziej niż chroniąc głowę. Ale dobiegła do gospody i nawet wyrobiła się w czasie. Wpadła do środka i nie wiedziała nawet, kiedy jakaś kobieta, możliwe, że gospodyni zaprowadziła ją przed ogień podając gliniany kubek gorącego naparu, narzucając na nią koc (po wcześniejszym ściągnięciu płaszczu. -Ym... Dz... Dziękuję. - niepewna, jak ma zareagować, ale rozejrzała się po środku. Kilka osób też tutaj było, więc nie była jedyną, lekko się ciesząc, że nie będzie skupiała, aż tyle uwagi. -Czy mogłabym liczyć na jakiś nocleg? Wolałabym przeczekać do samego rana... Oczywiście z posiłkiem i opłatą z góry. - uśmiechnęła się do staruszki.
Ukryty tekst
0 x
Ayatsuri Yuu
Posty: 665 Rejestracja: 25 wrz 2020, o 14:23
Wiek postaci: 22
Ranga: Ogar
Krótki wygląd: szczupły, delikatnie umięśniony, czarnowłosy, zielonooki
Widoczny ekwipunek: odznaka ninja, duża torba, bandaże na rękach, dwie kabury na broń, duży pojemnik na substancję na ramieniu (pełen piasku), Yakei, płaszcz
Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8939
Multikonta: Kokuyo Akagane
Post
autor: Ayatsuri Yuu » 23 gru 2025, o 13:51
Zlecenie specjalne - Wojna Światów - C
Oya Arashi Ayatsuri Yuu 4
Oya 3
-No chyba nie wyobrażasz sobie, że stąd wyjdziesz w takim stanie? Po moim trupie! - odpowiedziała kobieta na Twoje pytanie o nocleg. To przynajmniej to załatwione, będziesz mogła spędzić noc w cieple i bezpieczeństwie. Trudno było Ci w tym momencie marzyć o czymś więcej - A jedzenie dostaniesz za chwilę, na razie się jeszcze rozgrzej trochę. Moja córka zaraz Ci przygotuje kąpiel, będziesz mogła zrzucić te mokre ubrania.
Kobieta krzątała się po pomieszczeniu, ale czułaś na sobie jej uważny wzrok, gdy siedziałaś i się rozgrzewałaś, popijając powoli napój. Atmosfera była bardzo przyjemna, za to dosyć gwałtowna zmiana warunków z przejmującego chłodu do przyjemnego ciepła sprawiała, że zaczęły Ci się trochę zamykać oczy i tylko dyscyplina pozwoliła nie zasnąć dokładnie w tym miejscu i tej pozycji. Cichy szum, w który przerodziła się rozmowa gości, a którego szczegółów nie do końca byłaś w stanie wychwycić dodatkowo sprawiał, że czułaś się jeszcze bardziej senna. I nagle na ławce tuż obok Ciebie wylądowała obfita porcja gulaszu, który z pewnością pomoże Ci odzyskać trochę siły po długim i męczącym dniu drogi.
-Zajadaj, póki gorące. A po kąpieli dostaniesz jeszcze dokładkę, bo taka wychudzona jesteś. Nie karmią Was w tym Raigeki, czy co? - huh, widać że kobieta miała także głowę na karku, wywnioskowała ewidentnie dosyć łatwo gdzie mieszkasz. Ewidentnie opiekuńczość nie była jej jedyną zaletą. Że nie wspomnieć o zdolnościach kuchennych! Gulasz po prostu niebo w gębie, aż się uszy trzęsą, kiedy się je, przepraszam, kiedy się bez umiaru wciąga wszystko, ledwie oszczędzając miskę. Kiedy tylko skończyłaś i rzuciłaś wzrokiem w jej stronę, babeczka wskazała Ci schody, wyraźnie przypominając o tej całej kwestii kąpieli. Kurczę, tu to wiedzą jak się człowiek zaopiekować, normalnie all-inclusive. Wchodząc po schodach zdołałaś jeszcze usłyszeć cichy komentarz kobiety, choć nie byłaś pewna do kogo był on skierowany.
-Ci shinobi to nigdy nie potrafią o siebie zadbać! Flaki by im z bebechów wylatywały i pewnie by nie zwrócili uwagi! I znając życie z samego rana stwierdzi, że wszystko w porządku i pobiegnie dalej! Tej przynajmniej zszywać nie trzeba, ale przysięgam, jak znowu mi się jeden z drugim ledwo żywy wtoczy do karczmy to ich zatrzymam na cały dzień albo i dłużej, żeby porządnie wypoczął. Koniec z tym wypełnianiem obowiązków choćby się padało na twarz.
Młoda dziewczyna na szczycie schodów wskazała Ci za to gdzie możesz się wykąpać, a po upewnieniu się czy masz coś żeby się potem przebrać ewentualnie doniosła jakieś dodatkowe ubrania, choć okazały się na ciebie odrobinę przyciasne. Zgodnie z obietnicą po kąpieli dostałaś jeszcze jedną porcję gulaszu, po czym barmanka zaprowadziła Cię do pustego pokoju, gdzie już suszyły się Twoje przemoknięte ubrania. Sen zmożył Cię od razu po wygodnym ułożeniu się w łóżku. Następne co poczułaś to zachęcający zapach gotującego się śniadania wczesnym rankiem.
0 x
Oya
Posty: 47 Rejestracja: 24 lip 2025, o 10:06
Wiek postaci: 19
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Białe włosy, błękitne oczy
Widoczny ekwipunek: -
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11951&p=228005#p228005
Multikonta: Arii, Yuri Uchiha
Post
autor: Oya » 24 gru 2025, o 22:25
Była zmęczona, czuła jak jej organizm chciał po prostu zasnąć i odpocząć, ale nie mogła sobie pozwolić na takie dobroci. Nie była jeszcze na tyle bezpieczna w tym miejscu, żeby na to sobie pozwolić, dlatego starała się skupiać na czymś uwagę, jej płaszcz powoli na niej schnął pod ciepłym kocem i przy ogniu. Włosy ponownie zaczęły skręcać się schnąc a tuż przed nią pojawiła się miska z przepysznym posiłkiem. Musiała się powstrzymywać, żeby nie zjeść wszystkiego od razu a dzielić to sobie na mniejsze części. Od razu w samym środku zrobiło jej się lżej i cieplej. Pozwoliła sobą dyrygować starszej kobiecie i jej córce, która pokazała jej, gdzie będzie mogła się wykąpać i przebrać. Ciągle kłaniała się w podzięce za opiekę, szczególnie starszej kobiecie, która głośno wyrażała się w temacie zachowania shinobich, którzy w tym czasie wydawali się bardzo zajęci, że nie patrzyli się ani trochę zainteresowani swoim zdrowiem, byleby wykonać swoje zadanie.
-Arigato. Naprawdę dziękuję za opiekę. Jest pani niezmiernie kochaną osobą. - przed snem ukłoniła się starszej kobiecie jeszcze raz, pełna wdzięczności. Czysta, najedzona i chętna do dalszego odpoczynku. Weszła do małego pokoiku i sprawdziła swoje rzeczy, czy wszystko posiadała. Płaszcz się suszył z całą resztą, dlatego mogła pozwolić sobie na sen. Wiedziała, że jest w odpowiednim miejscu...
Nie wiedziała, ile spała, ale najwyraźniej dostatecznie długo, żeby doczekać śniadania. Nawet zaburczało jej w brzuchu a sam zapach wzmagał te niedogondność. Wstała z łóżka i zaczęła się ubierać w swoje wyschnięte ciuchy składając wszystkie zapożyczone, jakby nie były tknięte. Zaścieliła łóżku i ruszyła na dół karczmy. Zarzucając na siebie płaszcz. Kiedy tylko zobaczyła kobiety, które ją wsparły poprzedniego wieczora, od razu ukłoniła się z uśmiechem na twarzy. -Dzień dobry. Jeszcze raz chciałam podziękować za strawę i nocleg w waszym przybytku. - wyprostowała się i teraz lepiej przyjrzała się wszystkiemu, aby zebrać pełen obraz tego miejsca.
0 x
Ayatsuri Yuu
Posty: 665 Rejestracja: 25 wrz 2020, o 14:23
Wiek postaci: 22
Ranga: Ogar
Krótki wygląd: szczupły, delikatnie umięśniony, czarnowłosy, zielonooki
Widoczny ekwipunek: odznaka ninja, duża torba, bandaże na rękach, dwie kabury na broń, duży pojemnik na substancję na ramieniu (pełen piasku), Yakei, płaszcz
Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8939
Multikonta: Kokuyo Akagane
Post
autor: Ayatsuri Yuu » 7 sty 2026, o 16:55
Zlecenie specjalne - Wojna Światów - C
Oya Arashi Ayatsuri Yuu 5
Oya 4
No i to było to. Nie ma to jak porządny wypoczynek w wygodnym i przede wszystkim ciepłym miejscu. Różnica między Tobą z wczorajszego wieczora a teraz była jak niebo i ziemia. Wyjrzenie za okno upewniło Cię, że jest jeszcze wcześnie, choć widać już było pierwsze promienie słońca, na zewnątrz było jeszcze raczej ciemno. Natomiast z drugiej strony, choć ziemię pokrywał biały puch, obecnie nie padało go więcej, a na niebie nie dostrzegłaś nawet jednej chmurki, więc dzień zapowiadał się przepiękny. A tym, co mogło go uczynić jeszcze piękniejszym było dobre śniadanie. Byłaś pierwszą z gości, która zeszła na parter i widząc Ciebie kobieta od razu podstawiła dużą miskę owsianki a obok parę pajd chleba z konfiturą.
-Najedz się porządnie, musisz mieć siły jeśli zamierzasz znowu się tak przemęczać jak wczoraj. - rzuciła głosem, w którym bez większego problemu mogłaś wyczuć pewną dezaprobatę dla braku szacunku do własnego zdrowia. Po wczoraj mogłaś jednak łatwo stwierdzić, że trochę oschlejsze zachowanie barmanki wynika z troski.
Gdy ty zajadałaś, mogłaś dostrzec pojedynczych innych klientów którzy się budzili i przychodzili coś przekąsić. Słońce też w końcu ukazało się w całości ponad horyzontem, choć by to potwierdzić musiałabyś wyjść z budynku i spojrzeć w innym kierunku niż pokazywały okna. Ale Twoją uwagę pochłaniała przede wszystkim znakomita owsianka, której druga miska jakimś czarodziejskim sposobem pojawiła się obok, gdy ty powoli wykańczałaś pierwszą. Jedyne mniej przyjemne momenty w tej sielance były wtedy gdy ktoś otwierał drzwi i nalatywało więcej chłodnego powietrza z zewnątrz. Ale nikt jeszcze raczej nie planował tak wcześnie wychodzić, jedynie córka karczmarczki przeszła się dwukrotnie po większą ilość drew do kominka. Natomiast nie wyglądało na to, by miało być aż tak zimno jak wczoraj, zapowiadał się chłodny, ale przyjemny dzień.
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości