Takashi
Posty: 1305 Rejestracja: 2 mar 2019, o 14:02
Wiek postaci: 25
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Wysoki na około 178cm | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemny kombinezon oraz kamizelkę shinobi
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi | ochraniarz "Zjednoczonych Sił Sogen" na lewym ramieniu
Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124
Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Takashi » 4 lut 2026, o 13:11
Z dziwienie na twarzy Ayakohiry wymalowało się momentalnie, kiedy tylko usłyszała o braku ciała w pomieszczeniu, w którym wcześniej się ono znajdowało. Od razu wbiegła do środka i zaczęła się rozglądać, analizując całe zajście i przyglądając się niewielkim detalom, które mogły rzutować na ich dotychczasowych przypuszczeniach. Ciała nie było i musieli odkryć, co się z nim stało.
- Jeśli nie zlecono autopsji i nikt z naszych go nie sprzątnął, to znaczy, że ktoś był tu między naszymi wizytami. - dodał do jej wypowiedzi. - Możliwe, że to nasz poszukiwany podpalacz. Albo ktoś z jego pomocników. Nie wiemy, jak gruba jest ta sprawa.
Dziewczyna zaczęła przyglądać się otoczeniu i śladom, które pozostawione były w pokojach. Niektóre z nich były nowe i na dodatek świeże. Spytała, czy należały do Takashiego.
- Nie. - zanegował krótko.
On poruszał się ostrożnie po miejscu zbrodni, właśnie unikając pozostawienia niepotrzebnych śladów. Nie chciał zatrzeć tych należących do potencjalnych sprawców, dlatego stąpał cicho i delikatnie, starając się zachowywać stosownie do swojej profesji i okoliczności tej konkretnej misji. Zaczął przyglądać się znalezisku różowowłosej i szukać razem z nią kolejnych odcisków. Ktoś albo chce, żebyśmy go znaleźli, albo nie miał czasu po sobie posprzątać. Rozglądał się a to na lewo, a to na prawo, wypatrując jakichś niuansów, jednocześnie wsłuchując się w przemyślenia towarzyszki. Kiedy z jej ust padło, że mogli nie być sami w budynku, od razu zwiększył uważność i naprężył mięśnie. Wydawało mu się, że przeczesali wszystkie pomieszczenia, ale mogli ominąć jakieś ukryte. Teraz dodatkowo zaczął rozglądać się za jakimiś mechanizmami, meblami lub dekoracjami wyróżniającymi się na tle otoczenia. Zazwyczaj takie rzeczy wykonane były z twardszych materiałów i ogień mógł ich nie pochłonąć. Istniało też prawdopodobieństwo, że pożar osiągnął odwrotny skutek, który mógł pomóc poszukiwaczom - że odkrył coś, co wcześniej było niewidoczne.
Atmosfera zgęstniała, a bohater starał się nic nie mówić, by nie wprowadzać niepotrzebnej dekoncentracji. Zależało im na byciu czujnym, na wykrywaniu wszelkich dźwięków i na wyszukiwaniu nienaturalnych ruchów. Teraz rozglądał się jeszcze bardziej, chodząc znów po wszystkich pomieszczeniach. Wykonał charakterystyczny ruch palcami, dając opiekunce znać, że idzie rozejrzeć się w innych pokojach raz jeszcze. Niekiedy wykonywał głośniejsze kroki po to, by sprawdzić podłoże. Brał bowiem pod uwagę jeszcze jedną ewentualność, a mianowicie taką, że pod zabudowaniem znajdowała się piwnica, która mogła chować przed nimi nowe tajemnice.
0 x
Nobuo
Posty: 141 Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Avek
Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
Multikonta: Emi, Pączuś
Post
autor: Nobuo » 4 lut 2026, o 14:44
Pod osłoną nocy
Kampania - Misja S - Takashi
Posty
Nobuo 9
Takashi 8
Wpadłeś na pomysł by się porozglądać za piwnicą. Był to bardzo dobry strzał, w zasadzie jeden z najlogiczniejszych o ile faktycznie ktoś dalej był w tym domu. Jednak brak śladów opuszczenie domostwa wiązał się z tym iż ktoś musiał być dalej w środku. Dosyć dokładnie przejrzałeś wszystkie możliwe zejścia do piwnicy i wszystkie deski w domu. Otóż nic nie wyglądało podejrzanie. Jakby po prostu w tym domu nie było żadnego podejrzanego zejścia.
Poruszając się po domu znalazłeś jakieś zwykłe robaki poruszające się pomiędzy deskami. Wyglądało na jakieś świerszcze albo coś podobnego.
- Dobra to nikogo nie ma. - Dodała Aya, po chwili rozglądania się po całym domostwie. - Chodź do siedziby sprawdzimy kto tu był i kto tu mieszkał chyba, że masz jakiś inny pomysł co można tutaj zrobić? - Po czym ci machała łbem byś się zgodził, jednocześnie pokazując rękę by zastopować cię byś nie robił gwałtownych ruchów. Chyba dziewczyna zaczynała mieć jakiś pomysł. Mogłeś też przejść do realizacji swojego, każda próba mogła się okazać skuteczna...
Ayakohira - Klik!
Jakiś shinobi
Inny Shinobi
0 x
Takashi
Posty: 1305 Rejestracja: 2 mar 2019, o 14:02
Wiek postaci: 25
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Wysoki na około 178cm | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemny kombinezon oraz kamizelkę shinobi
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi | ochraniarz "Zjednoczonych Sił Sogen" na lewym ramieniu
Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124
Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Takashi » 4 lut 2026, o 16:18
P rzeczesywanie budynku w poszukiwaniu zejścia do piwnicy było logicznym pomysłem, który niestety skończył się niepowodzeniem. Takashiemu nie udało się znaleźć nic, co nawet przypominałoby klapę lub schody prowadzące w dół. To miejsce albo nie posiadało piwnicy, albo bohater nie mógł go znaleźć, istniało też prawdopodobieństwo, że wejście znajdowało się zupełnie z innej strony, na przykład od wewnątrz. Chłopak nie miał też w swoim arsenale technik wykrywających, także nie mógł posłużyć się czymś, co pozwoliłoby mu wykryć jakikolwiek przepływ chakry, w tej kwestii skazany był jedynie na intuicję lub na swoją opiekunkę. Swoją drogą - trochę już ze sobą współpracowali, a on nadal nie znał jej możliwości bojowych. Nie wiedział o niej zbyt wiele, z kolei ona o nim całkiem dużo, dość niekomfortowa sytuacja. Nara nie zamierzał jednak przejmować się tym faktem, głównie z uwagi na to, że wiązała ich przede wszystkim zawodowa relacja.
- Też niczego nie znalazłem. - odpowiedział jej i przytaknął na pomysł związany z powrotem do siedziby. - Dobrze. Ruszajmy.
Po swoich słowach zrobił dwa kroki w przód, po czym zatrzymał się. Zauważył dwa gesty Ayakohiry, które mogły były jednoznaczne. Wyglądało na to, że dziewczyna ma jakiś pomysł i on nie chciał jej przeszkodzić w jego realizacji. Mogło być tak, że ukrywająca się w cieniu osoba czekała, aż opuścimy tę lokalizację i dopiero po ustaniu jakichkolwiek dźwięków by się pokazała. Możliwości zresztą było dużo, a on nie zamierzał wchodzić towarzyszce w drogę. Dostosowywał się do jej planu, postępując zgodnie z jej poleceniami i gestami. Stał w miejscu i nasłuchiwał dalej, powoli rozglądając się na boki.
0 x
Nobuo
Posty: 141 Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Avek
Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
Multikonta: Emi, Pączuś
Post
autor: Nobuo » 4 lut 2026, o 21:14
Pod osłoną nocy
Kampania - Misja S - Takashi
Posty
Nobuo 10
Takashi 9
Widziałeś jak Aya na coś czeka, nie było jasne jaki ma plan, ale jakiś był. Jak na nią patrzyłeś to w jej oczach widziałeś jedno... błysk. Po chwili ciszy widziałeś jak jeden z robali wchodzi pod deskę. Z tego samego miejsca można było usłyszeć kroki. Okazało się, że faktycznie ktoś się porusza pod deskami. Aya zrobiła cichy krok. - Chyba ktoś tu jest. - Wyszeptała w twoją stronę. Po czym zrobiła krok na deskę która zaskrzypiała.
- No wiem, że tam jesteście! - Po tych słowach usłyszeliście trzaśnięcie klapy.
Aya momentalnie uderzyła w podłogę pod wami i wpadliście do piwnicy, jak już się otrzepaliście z kurzu zobaczyłeś schody na górę ale prowadziły gdzieś poza dom. W domu nie było wejścia. Przed wami były drzwi, jak tylko Aya do nich dobiegła okazało się, że są zamknięte od drugiej strony.
To był moment co trzeba było wymyślić jakieś rozwiązanie, gonitwa, próba bycia sprytniejszym od przeciwnika, opcjonalnie poleganie na Ayi, że coś wymyśli. Mogłeś podjąć decyzję, opcjonalnie po prostu liczyć na cud.
Ayakohira - Klik!
Jakiś shinobi
Inny Shinobi
0 x
Takashi
Posty: 1305 Rejestracja: 2 mar 2019, o 14:02
Wiek postaci: 25
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Wysoki na około 178cm | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemny kombinezon oraz kamizelkę shinobi
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi | ochraniarz "Zjednoczonych Sił Sogen" na lewym ramieniu
Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124
Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Takashi » wczoraj, o 14:11
T akashi od razu zrozumiał sygnał Ayakohiry i zaczął postępować dokładnie tak, jak dziewczyna sobie tego życzyła. Nie miał pewności co do jej zdolności, być może posiadała jakąś technikę wykrywającą, może zadziałała intuicja, a może po prostu jej wyostrzone zmysły odebrały z otoczenia bodźce, które pozwoliły jej wykryć dodatkowe towarzystwo, którego wcześniej się nie spodziewali. Ślady zostawione przy oknie jasno wskazywały na obecność trzeciej osoby, ale chyba nikt nie spodziewałby się, by szukać jej w piwnicy, gdyż ta była ukryta. W końcu ją zlokalizowali, bohater słusznie przypuszczał więc wcześniej, że gdzieś takowa się znajduje, a szczęście i zaintrygowanie tej trzeciej osoby umożliwiło im odszukanie tajemniczego korytarza. Głos spod ziemi sprowokował różowowłosą, która z ogromną siłą uderzyła w drewniane deski, w skutek czego obydwoje spadli w dół. Gdy się otrząsnęli i otrzepali z kurzu, ujrzeli schody prowadzące na górę oraz drzwi, za którymi prawdopodobnie znajdował się ktoś zamieszany w całą akcję.
- Nie możemy pozwolić mu uciec. - mówił, składając już pieczęci. Szybkie cztery wystarczyły.
Aya dała już swój pokaz siły, teraz to dwudziestoparolatek chciał się pokazać od lepszej strony. Zmieszał chakrę z powietrzem w ustach i wypluł z nich ogromną ilość wody pod wysokim ciśnieniem. Stworzony przez niego strumień powinien być na tyle potężny, by szybko przebić się przez przeszkodę i umożliwić im ruszenie dalej. W pogoni za nieznaną personą.
W głowie bohatera rysował się już zamysł wspomnianej persony. Choć nie chciał, by to była prawda, podejrzewał shinobiego z rodu Aburame. Duża ilość robactwa mogła o tym świadczyć, a on sam nie chciał mieć do czynienia z takim przeciwnikiem w ewentualnej potyczce. Ninja z rodu zamieszkującego sąsiednią prowincję byli przebiegli, a ich klanowa umiejętność była znacznie bardziej uniwersalna od tej, którą posługiwali się członkowie klanu Nara. Oczywiście Takashi dałby z siebie wszystko, ale walczyłby niechętnie. No i nie lubił robaków. Nie zmieniało to jednak faktu, że miał do wypełnienia pewien obowiązek, a kiedy drewniane drzwi ugięłyby się pod naporem wodnego strumienia, ruszyłby w pogoń za uciekającym jegomościem.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x
Nobuo
Posty: 141 Rejestracja: 2 sty 2026, o 13:30
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Avek
Widoczny ekwipunek: Plecak, 2 kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=233599#p233599
Multikonta: Emi, Pączuś
Post
autor: Nobuo » dzisiaj, o 11:54
Pod osłoną nocy
Kampania - Misja S - Takashi
Posty
Nobuo 11
Takashi 10
Przebiliście się przez drzwi, biegłeś pierwszy Aya za tobą. Wbiegliście na jakieś kręte schody, zaczynało robić się bardzo ciemno aż w końcu pojawił się przed wami błysk światła. Nastąpiło po nim kolejne chlapnięcie drzwiami, dobiegliście do nich i tym razem to Aya je wywarzyła. Pozwalając wam wyjść na świeże powietrze. pojawiliście się z tyłu domu, który spłoną, to była jakaś piwnica albo spiżarnia.
Wybiegliście na ulice rozglądając się w tłumie ludzi, który się nagle pojawił w porównaniu do tego co było rano. Rozejrzeliście się jedno z drugim i nie widzieliście w pierwszym momencie przeciwnika, dopiero po chwili przyglądania Aya krzyknęła. - Tam jest. - Wskazała palcem na gościa w płaszczu który biegł między tłumem, następnie wskoczył na budynek i zaczął skakać między budynkami.
Teraz mieliście dwie opcje, albo go gonić i liczyć, że uda się go złapać albo prześledzić wszystko i spróbować znaleźć jakieś poszlaki którego do niego zaprowadzą, każda z tych opcji wydawała się sensowna. Pytanie tylko która w takim układzie będzie ta dobra i ta poprawna? Aya nie wyglądała jakby miała coś ci sugerować, chociaż poleganie na niej to gra w kości za pomocą własnej głowy....
Ayakohira - Klik!
Jakiś shinobi
Inny Shinobi
0 x
Takashi
Posty: 1305 Rejestracja: 2 mar 2019, o 14:02
Wiek postaci: 25
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Wysoki na około 178cm | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemny kombinezon oraz kamizelkę shinobi
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi | ochraniarz "Zjednoczonych Sił Sogen" na lewym ramieniu
Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124
Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Takashi » dzisiaj, o 18:42
T owarzysze mijali kolejne zakamarki piwnicy, przebijając się niekiedy przez drewniane drzwi i wąskie korytarze, aż w końcu doszli do krętych schodów, które wyprowadziły ich na zewnątrz. Znajdowali się za spalonym budynkiem, gdzie przywitała ich fala świeżego powietrza i jasnego światła, jednak po tajemniczym jegomościu nie było ani śladu. Zaczęli się rozglądać, poszukując go, aż w końcu różowowłosa wskazała palcem w kierunku tłumu ludzi. Persona odziana w płaszcz przeskakiwała między budynkami, aż w końcu wskoczyła na dach i w ten sposób kontynuowała ucieczkę. Stanęli przed ciężkim wyborem - gonić go, czy próbować szukać jakichś śladów w tej piwnicy? Odpowiedź była prosta - piwnica nie ucieknie, a tamten ktoś mógł zwiać i możliwym było, że już nigdy na niego nie trafią. Nie mogli zaprzepaścić takiej okazji.
- Spróbujmy go złapać. Użyję chakry Rokubiego, żeby zyskać na prędkości. - jego ton głosu był pewny siebie, a wyraz twarzy zaangażowany.
I wtedy nastąpiło zderzenie ze ścianą. Z szarą rzeczywistością i uświadomieniem sobie, że to nie będzie możliwe. Bo gdy bohater skupił chakrę i chciał wydobyć z siebie moc Saikena, napotkał blokadę w postaci pieczęci blokującej, o której na moment zapomniał. Jego wewnętrzna energia buzowała w nim przez chwilę, by wykonać delikatną eksplozję, która wyrzuciła z brązową poświatę z jego organizmu. Trwało to ułamek sekundy i ten jeden ułamek wystarczył, by przypomnieć mu o jego aktualnym stanie i aktualnej pozycji. Nie był w stanie wspierać się jakimikolwiek zdolnościami związanymi z ogoniastą bestią, skazany był wyłącznie na siebie, swoje dobrze wytrenowane ciało i całkiem dobre doświadczenie. Ruszył. Biegł ze wszystkich sił, samemu wskakując na dachy budynków, jednakże zrobił to dużo wcześniej, gdyż ten sposób gonitwy był znacznie prostszy. Starał się dogonić podejrzanego w sprawie, ale w pierwszej kolejności nie stawiał na obezwładnienie, lecz na skrócenie dystansu. Nie podejmował pochopnych decyzji, na razie po prostu biegł, nie zważając na nic innego. Ciekaw był, czy Ayakohira ruszy razem z nim, czy może wybierze inną drogę pościgu. Mogła też wybrać zupełnie inną metodę działania, ale to akurat wyjdzie w przysłowiowym praniu.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość