Stary na pewno miał już na plecach bagaż doświadczeń, jednak z braku tego i tamtego można było domyślać się, że nie zawsze było idealnie. Póki co jednak Souei nie wyciągał więcej pochopnych wniosków, bo równie dobrze takie rany można odnieść na ulicy, jak i podczas walki z Biju. Propozycja zarobku cały czas leżała jednak na stole i była jak najbardziej realna, więc zupełnie nie przeszkadzała mu jego podejrzana aparycja. Matsuda nie widział w nim zagrożenia dla siebie, więc póki co po prostu szedł, rozmawiał i słuchał.
- Souei. - Przedstawił się jedynie z imienia, bo w sumie nie spodziewał się, że ta przyjaźń przetrwa próbę czasu. To czego zdążył się już dowiedzieć, to że Pustynna Róża nie wszędzie cieszy się szacunkiem i uznaniem. Ba! Tamten kupiec z karczmy im zaufał, Sanro natomiast miał na ten temat własne zdanie, od powtarzania którego się nie powstrzymywał. Jeśli jednak cały czas będzie w kółko o jednym, to ten dzień może naprawdę nieznośnie się wydłużyć.
Pazur ruszył z nim na pustynię, aby oddalić się od rzekomych ciekawskich uszu. Po co? Skoro cała robota miała dotyczyć ubicia jakichś bestii, to po co cała ta otoczka poufności? Motywy staruszka wciąż były dość niejasne, no ale szli. Szli i szli aż znaleźli się poza miastem. Matsuda naprawdę nie miał ochoty wdawać się z gościem w koleżeńską pogawędkę, więc na pytanie o swoje blizny tylko spojrzał na niego wymownie dając mu do zrozumienia, że nie ma ochoty dzielić się żadnymi informacjami o sobie ponad to, co konieczne. Nie zamierzał mu teraz opowiadać historii swojego życia, a już na pewno wymyślać niestworzonych historii, aby dbać o przykrywkę swojego mafijnego pochodzenia.
Gdy nareszcie oddalili się już na tyle, że nie było już szansy na jakiekolwiek podsłuchy, Souei przystanął i odwrócił się twarzą do staruszka, chyba że ten nie potrzebował zachęty do mówienia.
- Chyba wystarczy? Co konkretnie jest naszym celem tutaj? - Czyli za co konkretnie można zgarnąć tą prawie okrągłą sumkę? Wokół wydawało się chyba spokojnie, lecz Matsuda sam nie wiedział, czy do ubicia jest tutaj coś, czy może jednak ktoś.
Karczma "Róża Pustyni"
- Souei
- Posty: 1361
- Rejestracja: 29 gru 2020, o 12:45
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=9235
- Kaito Mizukane
- Martwa postać
- Posty: 513
- Rejestracja: 28 maja 2025, o 13:05
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: - Stalowe oczy
- Kucyk
- Atletyczna budowa ciała
- Brązowo-bordowa tunika
- Dopasowane spodnie shinobi
- Czarny pas
- Bose stopy - Widoczny ekwipunek: - Duża torba
- Płaszcz
- Plecak
- Złożony Namiot - Link do KP: viewtopic.php?p=224239#p224239
- Multikonta: Tapion
Re: Karczma "Róża Pustyni"
Lato 395
Misja S
Souei
"Polowanie na czerwony lipiec" _____________________________
Posty:
MG: 5
Souei : 4
_____________________________ Ashina Sanro
Herszt pustynnej róży
Misja S
Souei
"Polowanie na czerwony lipiec" _____________________________
Posty:
MG: 5
Souei : 4
_____________________________ Ashina Sanro
Archiwum Głosów
Kobayakawa RenjiHerszt pustynnej róży
Słowniczek
Igaku Hakase (医博士) – tytuł mistrza medycyny, nadawany praktykom medycyny chińskiej i japońskiej.
0 x
- Souei
- Posty: 1361
- Rejestracja: 29 gru 2020, o 12:45
- Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=9235
Re: Karczma "Róża Pustyni"
Spacer w skwarze był wyczerpujący, choć chciałoby się rzec: nie takie rzeczy się w życiu robiło. Nie zawiązali tej nici porozumienia ale znowu, nie to było celem Soueia. Prawdę mówiąc, zaczął on już trochę irytować się podejściem starca, bo wodzenie za nos przez kalekę, który pewnie zaraz okaże się jakimś świrusem nie było czymś, na czym Matsuda chciał spędzić ten dzień. Na razie tamten po raz kolejny wywinął się znajdującym się niedaleko domem, który po wskazaniu palcem zaraz został prześwietlony byakuganem na okoliczność mówienia nieprawdy.
- Mapy powiadasz... - Z jakiegoś powodu to wszystko naprawdę brzmiało dla Pazura jak jakaś głupia wymówka, ale na razie zrzucał to na karb swojego... przewrażliwienia? Dlaczego facet nie mógł powiedzieć otwarcie po co w ogóle pokonują taki kawał drogi? W domu musiało być coś niezbędnego do tego całego zlecenia, ale Souei cały czas nie wiedział co. Spojrzał tylko badawczo na swojego przyszłego gospodarza, zastanawiając się, czy to naprawdę takie niewiniątko, na jakiego wygląda i jak chce się przedstawić. Na razie jednak odpuścił mu, chyba już po raz ostatni.
- Mapy powiadasz... - Z jakiegoś powodu to wszystko naprawdę brzmiało dla Pazura jak jakaś głupia wymówka, ale na razie zrzucał to na karb swojego... przewrażliwienia? Dlaczego facet nie mógł powiedzieć otwarcie po co w ogóle pokonują taki kawał drogi? W domu musiało być coś niezbędnego do tego całego zlecenia, ale Souei cały czas nie wiedział co. Spojrzał tylko badawczo na swojego przyszłego gospodarza, zastanawiając się, czy to naprawdę takie niewiniątko, na jakiego wygląda i jak chce się przedstawić. Na razie jednak odpuścił mu, chyba już po raz ostatni.
Ukryty tekst
0 x

- Kaito Mizukane
- Martwa postać
- Posty: 513
- Rejestracja: 28 maja 2025, o 13:05
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: - Stalowe oczy
- Kucyk
- Atletyczna budowa ciała
- Brązowo-bordowa tunika
- Dopasowane spodnie shinobi
- Czarny pas
- Bose stopy - Widoczny ekwipunek: - Duża torba
- Płaszcz
- Plecak
- Złożony Namiot - Link do KP: viewtopic.php?p=224239#p224239
- Multikonta: Tapion
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości