Ukryty Amfiteatr

Przypuszczalnie najbardziej nieprzyjazna ze wszystkich sektorów Samotnych Wydm, prowincja Atsui zamieszkana jest przez Ród Sabaku i Ród Maji. Sąsiaduje ona od północy z Wietrznymi Równinami i Shigashi no Kibu, zaś od wschodu - z niezbadanymi terytoriami. Tak jak w innych prowincjach tego regionu, większość krajobrazu to oceany piasku - z tą różnicą, że na Atsui temperatury są znacznie wyższe, zaś oazy są niezwykle rzadkie. Jedyne zwierzęta zapuszczające się tu to gady oraz sępy, polujące na umierających podróżników.
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 174
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 638
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

Brak próby walki albo przynajmniej ucieczki po słownej obeldze był dla Daisuke zaskoczeniem. Przywykł do tego, że większość najzwyczajniej w świecie starała się unikać starcia z nim, a jedynie niektórzy byli na tyle pewni siebie, że próbowali jakoś się odgryźć. Niestety z rezultatem fatalnym w skutkach dla nich. Na zwykłym obiciu jednej lub drugiej buźki się nie kończyło i wielu straciło swoje życie przez jeden komentarz za dużo. Tutaj Reiji miał jednak taktykę zupełnie odmienną. Zamiast zamilknąć albo próbować odbić piłeczkę, to on po prostu zaczął dokładnie wszystko tłumaczyć. To już całkowicie zbiło Daisuke z tropu i wyjątkowo, zamknęło jego jadaczkę. Trzeci gwardzista schował się w łaźni, więc nie było nawet chwili, aby lepiej sobie przemyśleć odpowiedź i posłać mu jakąś kolejną, błyskotliwą uwagę.

-Jeszcze jeden test? Ja jebie, no nie spieszycie się tutaj ze swoimi rytuałami- Daisuke był typem, który brnął prosto do celu, więc wszelkiego rodzaju etapy pośrednie wydawały mu się olbrzymią stratą czasu. Kotei przecież uważany był za wielkiego wojownika, nawet sama Minako chwaliła go za jego umiejętności. Musiała być niezwykle zaślepiona uczuciami albo złotem, którym świecił jej przed oczami, skoro ktoś taki potrzebował kolejnego przydupasa, aby upewnił się, że nikt niebezpieczny nie zbliży się do Jou.

Wchodząc do komnaty czuł się pewny siebie i dumnie prezentował swoją wyprostowaną postawę. Wspomniany Genjiro nie wydawał mu się w żaden sposób ciekawy. Wprost przeciwnie, wyglądał na dokładnie takiego samego nudnego i wychudzonego urzędnika, jakiego się spodziewał spotkać. To czego się nie spodziewał był czwarty gwardzista. A właściwie gwardzistka. To już samo w sobie by mogło wprawić w osłupienie, ale to nie była pierwsza lepsza kobieta. To była Noko. Ta sama, z którą dopiero co walczył i która dała mu jedną z największych lekcji pokory w jego życiu. Potrzebował chwili, aby jego twarz przestała wyglądać głupio i odwzajemnił jej uśmieszek, ale jakby bardzo niepewnie. Na całe szczęście z ratunkiem przyszedł Pan Urzędnik.

-Kolejne durne testy? Możemy uciąć te dziecinne zabawy?- Zanim w ogóle się odezwał, wziął kielich i jednym haustem wypił całą jego zawartość, dopiero potem zaczął kwestionować podejście, jakie tutaj prezentowali. Mimo wszystko nie mógł pokazać słabości, unikając wypełnienia zadania, zwłaszcza, że zdobycie tej posady gwardzisty było tak ważne w dostaniu się wyżej w szeregi Oroborosa. Nie chciał również wyglądać na takiego, co wystraszy się odrobiny trucizny. Nawet jeśli chwilę wcześniej musiał się zwijać po przyjęciu poprzedniej. Cmoknięcie niezadowolenia z jego ust podsumowało jak bardzo uwielbiał bliskie relacje ludów pustynnych z truciznami. Spojrzał kątem oka na Noko, ale szybko przestał, jeśli wyłapał, że ta go obserwuje.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 174
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 638
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

Patrzył na ten przerażający obraz wijącego się w agonii mężczyzny. Widok, który wielu wprawiłby w osłupienie i przyprawił o mdłości. Daisuke jednak patrzył z niesmakiem, ale nie wobec cierpiącego potworny ból. Bo przeniósł wzrok na prowodyra całej tej sytuacji. Genjiro. To nie była zwyczajna próba ich lojalności, to była kolejna zabawa, którą Pan Urzędnik sobie sprawił. Jego pozycja z całą pewnością musiała być bardzo wysoka. Poziom zuchwałości w tym wątłym ciałku był nie do zniesienia. Ewentualnie on, tak jak Jou i Minako, był shinobim. Posiadanie umiejętności kontroli chakry bardzo łatwo pozwalało im sądzić, że są silniejsi, niż byli w rzeczywistości.

-Co to za jakaś atsuiska ruletka? Myślisz, że ktoś z nas narobiły tu w spodnie na widok trupa kolesia, którego pierwszy raz na oczy widzieliśmy?- Wyrzucił z siebie to co mu leżało na sercu. Był wyraźnie oburzony sposobem, w który byli testowani. Nie widział w tym żadnego sensu, że najczystszy przypadek miał wyeliminować jednego z nich. Nawet jeśli nie na stałe, bo Daisuke czy Zanzetsu mogliby to przeżyć po nieco dłuższym odpoczynku. Testem na widok śmierci też nie był przekonany. Może w przypadku Noko zachowałby się inaczej, ale jej na całe szczęście nic się nie stało. Nakasada wskazał nawet ręką na Reiju, pokazując, że nawet na kimś tak słabym nie robiły wrażenia te żałosne widoku konającego mężczyzny. Nie miał zamiaru jednak wdawać się w głębsze dyskusje, więc po odebraniu odznaki i chwilowym skrzyżowaniu wzroku z Noko, mógł wreszcie skończyć to spotkanie.

-Kurwa, co za pierdolnik- Parsknął śmiechem, gdy został odprowadzony do swojej nowej kwatery. Tak właściwie to była pierwsza poważniejsza miejscówka, w której przyszło mu spędzić więcej niż kilkanaście minut. Nawet jeśli nie opływało to w największe luksusy, do których przyzwyczajeni byli najwyżsi rangą ludzie z pustyni, tak dla Daisuke i tak było to ponad wszelkie przyzwyczajenia. Trochę nosiło go, gdy miał siedzieć w swoim pokoju, ale opuszczenie go i przerwanie w tym momencie inicjacji do gwardii było poza jakąkolwiek możliwością. Zadeklarował się przed Minako, że pomoże. Zadeklarował się przed Oroborosem, że im pomoże. No i teraz jeszcze sprzedał duszę jakiemuś pięknisiowi. Aż sam nie mógł uwierzyć do czego go te kobiety doprowadziły.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 174
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 638
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

-Właśnie zaczynało mi się tutaj nieco nudzić- Choć brzmiało to jak zwyczajne narzekanie, było to najbliżej podziękowań na jakie Daisuke był w stanie się zdobyć. Genjiro nadal wydawał mu się oślizgłym typem, którego bardzo chętnie by się pozbył przy pierwszej okazji, ale w większej skali całego tego przedsięwzięcia był tylko małym cierniem, który uwierał Nakasadę w tyłek. Dla dobra swojej misji będzie musiał tolerować zwierzchnictwo tego kolesia, jeśli ma zamiar dostać się wyżej zarówno w kręgach Jou, jak i w kręgach Oroborosa.

-Gwardia Zmierzchu, słyszałaś?- Zaśmiał się, gdy urzędnik opuścił już pomieszczenie, zostawiając tą dwójkę samych sobie. Włócznik przeszedł się po pokoju, powoli zbliżając się do kobiety leżącej na podłodze. Stał tak nad nią chwilę, zastanawiając się co z nią zrobić. Był to jednak tylko pewnego rodzaju pokaz przed nią. Imitując jej oczekiwanie aż trucizna zacznie działać w trakcie walki, teraz on pastwił się nad jej stanem.

-Zabaweczką czy nie, masz mi chyba parę spraw do wyjaśnienia, prawda?- Pochylił się nad nią, łapiąc dłonią ją za głowę, zaciskając mocniej swoje palce, po czym podniósł ją w górę pewnym ruchem. Przez kilka sekund trzymał ją w powietrzu, że ich głowy były na tym samym poziomie, po czym odstawił ją na nogi i puścił. Odwrócił się na pięcie i przeszedł się po pokoju, nie zaszczycając kobiety nawet odrobiną kontaktu wzrokowego. Jej sytuacja była fatalna, więc mimo jej zadziorności, można się było spodziewać, że prędzej czy później będzie mogła być złamana jej wola walki.

-Dobra, słuchaj, w dupie mam te twoje zabawy. Pomysł z sake był nawet dobry, ale miałaś pecha, trafiłaś na mnie. To co mnie bardziej interesuje to te twoje gryzienie. Będziesz moją podręcznym wsparciem. Stoisz z tyłu, po walkach czasem będę potrzebował powrotu do stanu wyjściowego. Nie masz zbyt dużego wyboru, bo puścić ciebie nie mogę. Nie żebym planował, bo już wcześniej ci powiedział, że mi się przydasz- I nagle się zatrzymał, jego poważna i przerażająca mina zamieniła się w ironiczny uśmieszek. Całe to przedstawienie do tej pory było próbą odegrania się na niej za wcześniej. Nawet jakby nie była teraz osłabiona i rozbrojona, to i tak planował potraktować ją w podobny sposób. Teraz było to po prostu nieco prostsze i szybsze. Przedstawił jej jednak propozycję, której w obecnej chwili nie bardzo mogła odmówić. Gryzienie za w miarę przyjemne życie pod jego butem. Gdy mówił o sake, wydawało się, że był nawet pod wrażeniem sprytu i bezczelności, którą się wykazała. Mogła się mu przydać do niektórych spraw, może nawet byłby skłonny dawać jej jakieś bardziej odpowiedzialne zadania w przyszłości. Teraz jednak jedyne co ją miało czekać, to siedzenie na tyłku i udostępnianie swoich zdolności regeneracyjnych, aby Daisuke mógł rzucać się w wir walki jeszcze bardziej bezwzględnie i testować na ile takie rozwiązanie będzie w stanie przeciwdziałać efektom wyższych bram.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 174
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 638
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

-Masz rację. Nie masz wyboru- Podkreślił jej dobitnie, przerywając jej w połowie zdania, po czym gestem dłonią pozwolił jej kontynuować. Bardzo jasno zaznaczył, że dziewczyna tutaj wiele nie może zrobić. Taki już los słabszych, że przez swoją nieudolność stawali się jedynie narzędziami w rękach tych silniejszych. Nawet jeśli miała niezwykłe zdolności regeneracji, nawet jeśli potrafiła wykorzystać trucizny dla własnych korzyści i nawet jeśli potrafiła całkiem sprawnie wywijać swoim ostrzem, to wciąż to było za mało. Jej drapieżny blask w oku spotkał się z szerszym uśmiechem ze strony Daisuke. Nie miał zamiaru targać za sobą worka mięsa, które nie ma żadnej woli życia i przetrwania, ale na całe szczęście Saya zdawała się pełna wigoru i chęci, aby pokazać co jeszcze może zrobić.

-Nie sprawiaj żadnych problemów, a będziesz miała praktycznie wszystkie luksusy, które nam tutaj zaoferują. Ale spróbujesz mi zrobić jakąś krzywą akcję i... - Jego uśmieszek na moment zniknął i mężczyzna przejechał palcem po swojej szyi, demonstrując swojej "podręcznej apteczce", że jej wybryk może zakończyć się utratą własnej głowy. Może i jej umiejętności były imponujące, ale nie był przekonany, żeby rana tego kalibru była możliwa do wyliczenia zwykłym gryzieniem. Pożegnał ją, gestem dłonią wskazując na wyposażenie własnej kwatery, dając jej zgodę na rozgoszczenie się. Pozostawił jej jednak więzy na nadgarstkach. Może i obiecał jej dobre traktowanie, ale wpierw musi udowodnić, że potrafi się zachowywać. Nie miał zamiaru ryzykować własną głową, żeby sprawdzić czy kobieta postanowi grzecznie przeczekać nieobecność Daisuke.

-A masz jakieś krzesiwo pożyczyć?- Dawno już nie był na misji demolowania magazynu Oroborosa. Nawet nie potrafił określić ile czasu upłynęło, ale zdecydowanie pamiętał tego drugiego, który wtedy był z nim. Byłby ciekawszym towarzystwem niż Reiju, którego nie było tak prosto rozgryźć i co do którego Daisuke miał mieszane odczucia. Szybko jednak wrócił myślami do ich zadania. Zniszczenie magazynu nie było problematyczne, a i sam Oroboros nie powinien być specjalnie smutni. Koszty, które będą musieli ponieść, jeśli chcieli w przyszłości otrzymać dobrą wtykę-informatora w najwyższych kręgach gwardii Koteia. To co mogło stanowić małą przeszkodę, było wzniecenie ognia, więc Włócznik na wszelki wypadek zapytał o coś, co do tego colu mogło się im przydać. Spojrzał również przelotnie na Reiju, licząc, że może ten ma jakieś shinobijskie sztuczki, za którego dodatkowo będzie nim można gardzić.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 174
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 638
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

-Jeszcze raz się tak do mnie odezwiesz, a te twoje wyrafinowane narzędzia to ci do gardła wsadzę i wyciągnę przez dupę. Chuj mnie obchodzą te wasze shinobijskie zabawy. Niektórzy do czegoś musieli dojść własnymi rękami, podczas gdy tacy jak ty wszystko dostali z dobrodziejstwem inwentarze- Zacisnął mocniej pięść i uniósł ją nieco w górę, insynuując, że właśnie tą pięścią będzie mu w stanie zrobić sporą krzywdę. Wycedził każde jedno słowo przez zęby za ton i sposób w który Reiju się odezwał. Mogli sobie obaj być na ważnych stanowiskach, odpowiadać przed Koteiem i jakąś jego prawą czy lewą ręką, albo nawet którąś ręką z kolei, jeśli te najważniejsze były zbyt ważne, ale nie zmieniało to podejścia Daisuke, że tego typu brak szacunku w jego stronę zechce natychmiast wyrównać agresją. Do niczego jednak nie doszło, Daisuke splunął jedynie ubranemu w czarną zbroję pod nogi i odwrócił się na pięcie, aby opuścić pomieszczenie.

-Rewolucja czy nie, od dłuższego czasu robią już tutaj problemy. Ciekawe czy to tamci się tak dobrze kitrają, czy po prostu zastępy pustynnych shinobich są nic nie warci, tak jak można się było po nich tego spodziewać. Walczyłeś już z jednymi albo drugimi? Bo mi i jeden magazyn zdarzyło się roznieść w drobny mak, gdzieś na kompletnym zadupiu pośród wydm, jak i paru tutejszych rozsmarowałem po piaskowcowych ścianach- Niestety ta misja była dla nich dwóch i choć przez długi czas Daisuke myślał o Noko oraz powodzenie jej nieobecności, tak jednak wreszcie musiał coś odburknąć drugiemu gwardziście. Zamiast jednak warknąć na niego po raz kolejny za rozmowę z wcześniej, odpowiedział zaskakująco normalnie, jakby po między nimi do niczego wcześniej nie doszło. Zmiana w zachowaniu Nakasady była widoczna gołym okiem i, choć inni nie mogli o tym wiedzieć, wystarczyło mu tylko pomyśleć o Noko, aby poprawić swoje zachowanie do społecznie akceptowalnego poziomu. Można było domniemywać, że to mieszanina pustynnych zapachów tak wpłynęła na niego albo przedziwne zachowanie towarzysza, który w irytując, lecz intrygujący sposób, bawił się kosmykiem swoich włosów, co dawało przedziwny efekt w połączeniu z jego dziwnymi błyszczącymi oczami. Na całe szczęście Daisuke był pochłoniętymi myślami o pewnej kobiecie, aby jakoś bardziej uważnie przyglądać się Reijiemu.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 174
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 638
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

Daisuke jedynie uniósł na chwilę brwi i przyjął minę, która wprost mówiła "skoro tak sądzisz". Posłanie ich dwóch do pierwszego lepszego magazynu nie spełniało żadnych miar w kontekście "podjęcia bardziej zdecydowanych kroków". To wyglądało na bardziej pozorowane ruchy, ale to bardzo dobrze wpisywało się w plan Daisuke. Nadal będzie mógł piastować swoją pozycję, pełniąc rolę informatora dla obu wskazanych stron, bez specjalnego szkodzenia nikomu. Aż sam był zaskoczony jak gładko to wszystko póki co się układało i jak nieporadność obu stron pozwalała mu lepiej się w sytuacji rozeznać. Wreszcie pewnie nadejdzie taki moment, że wszystko się przyjdzie i zesra, ale póki co nic tego nie zapowiadało.

Parsknął śmiechem, gdy Reiju powiedział coś, co mogło zostać odebrane jako rozkaz. Rozbawił tym Daisuke, który nie miał zamiaru przyjmować od niego żadnych poleceń, ani nawet wskazówek, który miałyby przyczynić się do ich wspólnego sukcesu w misji. Był samotnym wilkiem, który świetnie radził sobie sam i towarzystwo kolejnego wojownika tylko mu wadziła, nawet jeśli ten coś tam potrafił zaprezentować. Gdy Włócznik tylko wyczuł, że piękniś zechce wydać sygnał, ruszył delikatnie wcześniej, aby wytrącić drugiego gwardzistę z tempa. Płasko ułożoną dłonią wykonał pierwsze uderzenie, prosto w krtań swojego celu, aby absolutnie zniszczyć jakiekolwiek szanse na wydanie głośniejszego dźwięku. Zaraz po tym prostym kopnięciem w kolano chciał obalić przeciwnika, aby złapać go w połowie za głowę i skręcić mu kark szybkim ruchem. Maksymalna efektywność przy minimalnej liczbie ruchów oraz braku jakiegokolwiek wysiłku. Misja jaką mieli do wypełnienia była tylko tłem dla walk, których będą głównymi bohaterami. Chciał pokazać temu drugiemu, że jest od niego lepszy i ośmieszyć go, nawet wtedy gdy powinni współpracować. Gdy już przeciwnik gryzł glebę, rozejrzał się po okolicy, szukając kolejnego wyzwania i dodatkowych par oczu, które należy spacyfikować. Jeśli okolica była czysta, to dopiero wtedy skupił się na wrotach, sprawdzając czy są otwarte.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 174
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 638
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

Ich współpraca szybko przeistoczyła się w cichą rywalizację, której choć żaden z nich nie zadeklarował, to obaj byli jej w pełni świadomi. Jedno spojrzenie Reiju wystarczyło, żeby kącik ust Daisuke uniósł się w chytry uśmieszek. Mieli inną strategię walki i choć Daisuke zwykle stawiał na maksymalne zniszczenie i efektywność, tak musiał przyznać, że jego towarzysz również lubił się popisywać, gdy była na to okazja i zmodyfikował całą swoją metodę walki, aby wykorzystywać pancerz. Włócznik nie był przekonany do noszenia ze sobą takiej ilości niepotrzebnego żelastwa. Choć jego lista broni również przekraczała standardową prezentowaną przez zwyczajowych wojowników, to jeszcze dodatkowa warstwa ochrony była dla niego tylko oznaką słabości. Skoro potrzebował się bronić czymś dodatkowym, to znaczy, że był słaby. Prosta metodologia, nawet gdy w grę wchodziło ryzykowanie swoim życiem.

Weszli do środka. Magazyn nie wyglądał imponująco, jak każda tego typu lokalizacja. To nie miała być wystawa, tylko maksymalnie wykorzystana przestrzeń do przechowywania zapasów. A tych było tutaj całkiem sporo, utrudniając dalsze działania. Była z tego jedna korzyść, mogli zakraść się bliżej niepostrzeżenie i dopiero wtedy przystąpić do ataku. Zgodnie z tym założeniem, nie zwracając szczególnie uwagi na działania drugiego gwardzisty, Daisuke ruszył miękko na nogach, cicho, ale szybko stawiając kroki. Zasadzka nie była punktem kluczowym jego planu, bo rozprawi się z kimkolwiek kogo spotka, bez większych problemów. głosy, które usłyszał sugerowały kogoś lepiej postawionego, ale dla Nakasady nie miało to znaczenia, byli tylko pionkami na jego drodze, których należało się pozbyć. Agent Oroborosa jeszcze się z nim nie skontaktował, więc plan pozostawał ten sam, zdobyć dobrą pozycją w gwardii Koteia, a nie mógł tego zrobić ponosząc klęskę już w pierwszej misji. Posiadanie niepotrzebnej dodatkowej pary, różnokolorowych oczu tylko przyklepywało całą sytuację. Zanim jednak przystąpił do działania, postanowił ruszyć tym labiryntem, podsłuchując co tam jeszcze ciekawego mają do powiedzenia. Jeśli ma być sprawnym szpiegiem, musi wiedzieć więcej o obu stronach. Dla swojej własnej korzyści.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 174
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

[/quote]
0 x
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Atsui”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości