Prowincja w regionie Samotnych Wydm, wysunięta najdalej w kierunku zachodnim. Zamieszkana jest głównie przez Ród Ayatsuri i Ród Kaguya , starające się strzec granic tych terenów - niestety, jest to trudne zadanie ze względu na wielkość Sabishi oraz sąsiadujące z prowincją nieznane tereny. Krajobraz okolicy jest dosyć monotonny - gdziekolwiek nie spojrzeć, wszędzie ogromne połacie pustyni, z niewielkimi wyjątkami w postaci oaz. W trakcie podróży można się czasem natknąć na gliniane budynki, doskonale zamaskowane przed wzrokiem postronnych.
Kujaku Haruka
Posty: 599 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 15 gru 2025, o 12:32
Kopalnia położona jest w odległym, pustynno-górskiej części Sabishi na samym skraju Głębokich Odnóg, gdzie rozległe połacie wypalonego słońcem piasku przechodzą w strome, postrzępione skały. Teren jest surowy i nieprzyjazny: wiatr przegania tumany kurzu, a powietrze jest suche, przesycone zapachem rozgrzanej ziemi i mineralnych osadów. Nieliczne, karłowate drzewa oraz kępy kolczastych krzewów ledwie przebijają się przez skalistą powierzchnię. Wyjątkiem jest niewielkie, skalne źródło, bijące u podnóża jednej ze skał – to jedyny dostępny w okolicy zasób wody, wokół którego skupia się życie i funkcjonowanie kopalni.
Wejście do kopalni zostało wykute w naturalnym załomie skalnym, częściowo ukryte za masywną, drewnianą konstrukcją, która pełni funkcję bramy i punktu kontrolnego. Brama wzmocniona jest metalowymi okuciami i stale strzeżona przez uzbrojonych shinobi. Tam, gdzie skały nie tworzą naturalnej bariery, kompleks otoczony jest prymitywnym ogrodzeniem z ostrych pali oraz kamieni, mającym utrudnić ucieczkę i odstraszać nieproszonych gości. W kilku miejscach rozmieszczone są proste pułapki i sygnałowe dzwonki, które mają ostrzegać strażników przed próbą ucieczki.
Zabudowania kopalni są surowe i funkcjonalne. Tuż przy wejściu wznosi się niska, kwadratowa strażnica z drewna i kamienia, z której rozciąga się widok na czoło obozu, plac roboczy i okoliczne wzgórza. Strażnica wyposażona jest w sygnałowy bęben oraz zapas broni - łuki, włócznie i prymitywne, wielkie kunaie. Obok znajduje się barak dla strażników - solidny, prostokątny budynek z grubych belek, podzielony na część sypialną i niewielką izbę do narad. Barak oddzielony jest od reszty obozu wewnętrznym płotem i dodatkowo zabezpieczony przez wartowników.
W głębi obozu rozmieszczone są baraki dla jeńców - niskie, ciasne chaty z surowgo piaskowca, wyraźnie wykonane z pomocą Dotonu, z dachami pokrytymi gałęziami i słomą. Chaty pozbawione są okien, a wejścia zabezpieczone są ciężkimi, drewnianymi zasuwami. Wewnątrz panuje wilgoć i zaduch, a prymitywne posłania z trawy i słomy ledwie chronią przed zimnem nocy. Przy barakach znajduje się prowizoryczna kuchnia polowa - otwarty piec i kilka drewnianych bali służących za ławy. Obok ustawiono beczki z wodą i zapasy żywności, pilnowane przez strażników, oraz magazyn na narzędzia i materiały wydobywane z kopalni. W pobliżu wyznaczono także niewielkie palenisko do podgrzewania wody i przygotowywania posiłków, a od strony kopalni znajduje się miejsce do sortowania i ważenia wydobytych rud.
Na terenie kopalni znajduje się także niewielka izba medyka – prosty, drewniany budynek z jednym pomieszczeniem, wyposażony w prymitywne narzędzia, bandaże i zioła. Medyk dba przede wszystkim o zdrowie i sprawność strażników, choć w razie poważniejszych urazów wśród jeńców udziela im podstawowej pomocy, by nie zmniejszać wydajności pracy.
Populacja kopalni to około stu jeńców, zmuszanych do ciężkiej pracy przy wydobyciu rudy. Straż nad nimi sprawuje grupa około dwudziestu pięciu strażników Szakali, w tym przynajmniej kilkoro shinobi - liczba ta pozwala na podział na zmiany, stały nadzór nad pracą, patrole terenu, obsadzenie strażnicy oraz zabezpieczenie transportów i reagowanie na ewentualne próby buntu lub ucieczki. Shinobi są dobrze zorganizowani, a ich znajomość terenu i sprawia, że jeńcy mają niewielkie szanse na skuteczną ucieczkę.
Transporty odbierające wydobytą rudę przybywają regularnie, mniej więcej raz na dwa tygodnie. Składają się zazwyczaj z kilku wozów zaprzężonych w konie, eskortowanych przez kilkunastu dodatkowych strażników. W dniu transportu cały obóz postawiony jest w stan podwyższonej gotowości - jeńcy mają zakaz opuszczania baraków, a strażnicy pilnują załadunku i sprawnego wyjazdu. Transporty są jedyną okazją, gdy kopalnia ma kontakt ze światem zewnętrznym; w tych dniach sprowadzane są także podstawowe zapasy, zioła i narzędzia.
Całość funkcjonuje jako zamknięty, ściśle kontrolowany obóz pracy, w którym każdy element - od zabezpieczeń, przez organizację straży, po rozkład dnia - podporządkowany jest wydobyciu rudy i utrzymaniu porządku przez Szakali.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 599 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 15 gru 2025, o 18:53
Grupowe zlecenie specjalne - "Równowaga " - Ranga D - "Witamy w kolonii"
1/7
Hikaito Kaguya + Haretsu Raigen
W życiu każdego z was coś poszło ostatnio... mocno nie tak, jak powinno.
W przypadku Hikaito... było to oczywiste. Misja, na którą się zgłosił okazała się być o wiele bardziej niebezpieczna, niż przypuszczał. Kaze-no-Iseki opuścił w pośpiechu, aby jak najszybciej odnaleźć wuja Isamu - co mu się udało. Niestety, pośpiech okazał się też jego największym wrogiem. Pomimo próby podejścia bandytów z zaskoczenia, jego taktyka nie zadziałała i w efekcie przywódca niewielkiej grupy, renegat klanu Sabaku, zdołał go schwytać w swoje piaskowe sidła.
W przypadku Raigena - dopiero co zdążył zabezpieczyć transport piaskowca, który podrzuciła mu siostra i chwilę pobyć z rodziną, kiedy otrzymał kolejne zlecenie. W teorii - proste przekazanie wiadomości i niewielkiej paczuszki do jednego z posterunków granicznych na samym skraju prowincji. Być może by takie też było, gdyby nie zasadzka - pomimo krótkiej walki, trakcie której powalił dwóch bandytów, dwóch pozostałych - wyraźnie wojowników z klanu Kaguya - zdołało go skutecznie obezwładnić, a następnie ogłuszyć.
Potem pamiętaliście podróż, jednak przez mgłę - każdy z was w jej trakcie niemal cały czas był pod działaniem jakichś odurzających środków, dni i godziny mieszały wam się ze sobą tak, że gdy dotarliście do celu - jakikolwiek by on nie był - w zasadzie nie wiedzieliście czy minął dzień, czy może kilka tygodni.
Wreszcie jednak, po raz pierwszy... właśnie, nie wiadomo od jak dawna... obudził was obu dudnienie łupanego gdzieś kamienia. Okazjonalne krzyki i trzask biczów.
Każdy z was otworzył oczy, orientując się, że leży właśnie na sienniku w jakimś dusznym, ciemnym pomieszczeniu. Jedyne światło dobiegało zza otwartych drzwi, zza których dobiegały też słyszane przez was dźwięki. Wydawało się, że jest dzień, chociaż żaden z was nie był dokładnie pewny jaka pora dnia trwała dokładnie. Obok siebie Hikaito dostrzegł jeszcze zarys dwóch sylwetek - pierwszą był Isamu, a drugą chłopak, który przeżył bojową klęskę w ruinach osady. Obaj też zaczęli się budzić.
W nikłym świetle widać było, że wasze ubrania oraz wszelki ekwipunek zostały z was zdarte, a zamiast nich ubrani byliście w jakieś proste, lniane łachmany, luźno wiszące na waszych grzbietach. Na tyle luźno, by każdy z was mógł dostrzec... pieczęci Fuinjutsu, oplatające wasze torsy i przechodzące gdzieś na plecy.
- Ała... moja głowa... - jęknął obok was chłopak, którego Hikaito kojarzył jako jednego z młodych shinobi, łapiąc się za skronie.
Ukryty tekst
Kaito Kaguya
Chłopak
-
-
-
-
-
1 x
Hikaito Kaguya
Posty: 144 Rejestracja: 21 cze 2025, o 14:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Białe charakterystyczne kimono. Klanowy symbol na czole. Białe włosy sięgające do ramion.
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=11915&p=227183#p227183
Aktualna postać: Hikaito Kaguya
Post
autor: Hikaito Kaguya » 15 gru 2025, o 21:24
Gdy tylko Hikaito się trochę orzeźwił i połapał w sytuacji od razu podbiegł do Isamu sprawdzając jego stan. Od razu tknęły go wyrzuty sumienia - Wybaczcie że nie zdołałem wam pomóc... - Ewidentnie się zmarszczył ale patrzył na nich dalej. Szybko odczuł skutki pieczęci bo ledwo dokończył zdanie, a już musiał nabrać głębokiego, urwanego wdechu. Mimo to podszedł jeszcze do chłopaka, który trafił tu razem z wujkiem Isamu.. Wszystko w porządku? - czuł się częściowo winny za całą sytuację - gdyby tylko dotarł na miejsce trochę wcześniej... . Zacisnął zęby i odgonił te myśli.
Momentalnie starał się od razu zacząć orientować w sytuacji - Zamierzał obserwować strażników oraz ich zmiany przez całą dobę, zapamiętując każdy szczegół. Próbował odróżnić tych którzy mogą być bardziej niebezpieczni od reszty, wypatrywał Sabaku, który go pojmał, chcąc wiedzieć, czy przebywa na terenie kopalni. Zwracał uwagę na klucze przy pasach Szakali, obserwował, kto wydaje polecenia, kto tylko je wykonuje, a kto pilnuje z boku. Po kilku minutach nawiązał ponowną rozmowę. - Jest nas tutaj tylu... może uda nam się zebrać jakąś grupę... nie zamierzamy siedzieć tutaj wiecznie nie? - Z przerwami Hikaito ledwo wypowiadał zdanie za zdaniem.
0 x
Haretsu Raigen
Posty: 38 Rejestracja: 8 sie 2025, o 15:47
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Patrz avatar
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11982&p=228852#p228852
GG/Discord: Dc: SeeYaNHell
Aktualna postać: Haretsu Raigen
Post
autor: Haretsu Raigen » 21 gru 2025, o 22:43
Przebudziłem się dość obolały, od razu zebrałem z siennika wpierw rozciągnąłem dokładnie ramiona, barki i tułów. To wyglądało wręcz jak rozgrzewka na kilka sekund. Przeleciałem wzrokiem resztę, wręcz śledziłem wzrokiem latającego wariata po pokoju od jednego kąta do drugiego. Spojrzałem po sobie i łachmanach na swoim ciele, nie dobrze się w tym czułem i dodatkowo.. podwinąłem materiał do nosa niuchając Ooh.. co to za.. Oderwałem od razu głowę w tył. Następcy Haretsu nie przystoi nosić czegoś takiego, widocznie oburzające.
Gdzie jesteśmy? Jak was wołają? Wbiłem przenikliwie wzrok w każdego z nich, zaraz również próbując rozeznać sytuację poza chatą. Siedzieć wiecznie? Myślisz że nie możemy po prostu wyjść? Słyszycie ten huk? Coś tam kopią więc jesteśmy w kopalni, z reguły do nich jest jedynie jedno wejście, chyba że jest ogromna. I ciekawe co tu kopią..
Pamiętam jak dziadek gdy jeszcze żył opowiadał o cennych właściwościach niektórych surowców wydobywanych właśnie z ziemi, niektóre trujące, a niektóre wspomagające ciało i metabolizm. A może zostać kiedyś alchemikiem?
Czułem głód i suchość w gardle, na tym też przystała moja ciekawość. Zaczepiłem pierwszą napotkaną osobę zarzucając pytaniami, o wodę o prowiant i jak to wychodzi.. I jaki surowiec tu wydobywają.
1 x
Kujaku Haruka
Posty: 599 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 23 gru 2025, o 00:41
Grupowe zlecenie specjalne - "Równowaga " - Ranga D - "Witamy w kolonii"
2/7
Hikaito Kaguya + Haretsu Raigen
Hikaito podbiegł od razu do wuja, który po delikatnym potrząśnięciu otworzył oczy, zaczynając powoli do siebie dochodzić. W pierwszym momencie chyba nie zrozumiał do końca, co takiego się dzieje, dopiero po paru sekundach zogniskował wzrok i dotarło do niego, z kim rozmawia.
- Hi... hikaito? Wydawało mi się, że słyszałem twój głos... co ty tu robisz... - rozglądnął się po ciemnej norze, w której się znajdowaliście. Zmarszczył brwi. - Gdzie... gdzie my na piaski pustyni jesteśmy...? Pamiętam... pamiętam, że zabrałem Osamu i Onasena na wydmy, ale... cholera, zaskoczyli nas, był wśród nich taki Sabaku, ten jego piach to... głupio zrobiłem, nie powinienem ich brać tam. Ale jak ty tutaj jesteś, to znaczy... znaczy, że mój list dotarło do Kaito. Psiakrew, mogłem... mogłem poczekać... -
Widać było, że mężczyzna nadal jest skołowany trochę, do tego - targają nim wyrzuty sumienia, podobnie jak i samym Hikaito. Każdy miał ku temu swoje powody. Chłopak szybko zaczął myśleć o tym, jak się wydostać, układając sobie w głowie plan, jednak jego realizacja musiała poczekać. Na razie jego największym problemem było palące pragnienie i zmęczenie, które sprawiało, że na razie nawet rozmowa wydawała się wyzwaniem.
Tymczasem Raigen mógł obserwować to z boku. Na jego pytanie pierwszy odpowiedział mniej aktywny chłopak - ten, który narzekał na ból głowy.
- Jestem... ugh, jestem Osamu. A ten staruszek to Isamu Kaguya, z mojej osady. Moja matka też była Kaguya, ale no, ja jakoś nie mam zdolności klanowych, chociaż chakrę mieszać umiem. A wy? - odparł, podnosząc się na nogi i rozglądając dookoła, wzrok zatrzymując wpierw na Raigenie, a następnie na Hikaito. Przez moment nasłuchiwał, po czym powoli skinął głową.
- Ta... tak. Chyba masz rację, ten huk... to brzmi jak jakieś młoty, albo kilofy? I no, nie wiem, nie widzę kajdan na dłoniach, ale... kurwa, co to jest? - spojrzał na siebie, teraz dostrzegając pieczęć.
Gdzieś za otwartymi drzwiami zamajaczył cień zbliżającej się osoby i nagle waszym oczom ukazała się sylwetka podobnie ubranego mężczyzny, na oko koło pięćdziesiątki, o żylastej, wychudzonej sylwetce i zmęczonym spojrzeniu, a także zaniedbanej, szczeciniastej brodzie. W ręku miał bukłak, na oko pełny.
- Obudziliście się? No to wam współczuję. Jak chcecie, możecie jeszcze złapać może godzinę snu, potem już raczej dłużej się takiej szopki nie uda pociągnąć, bo przyjdą z kontrolą i was skopią z sienników. W gardle wam musi być sucho, to macie, napijcie się. - podał bukłak najbliższej osobie, w tym wypadku - Hikaito. Co więcej, chyba usłyszał ostatnie zdanie Raigena, gdyż spojrzał na niego nieco martwym wzrokiem.
- Srebro. Jesteście w kopalni srebra, a gdzie... cholera wie. Gdzieś w Sabishi pewnie. Raczej na obrzeżach, bo ciężko mi uwierzyć, że w centrum by taką działalność dali radę utrzymać. Ale ile stąd mamy do ewentualnej cywilizacji, to już wiatry tylko raczą wiedzieć. -
Ukryty tekst
Kaito Kaguya
Osamu
Więzień z bukłakiem
Isamu Kaguya
-
-
-
1 x
Hikaito Kaguya
Posty: 144 Rejestracja: 21 cze 2025, o 14:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Białe charakterystyczne kimono. Klanowy symbol na czole. Białe włosy sięgające do ramion.
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=11915&p=227183#p227183
Aktualna postać: Hikaito Kaguya
Post
autor: Hikaito Kaguya » 23 gru 2025, o 18:52
Hikaito odpowiedział wujowi uśmiechem, gdy usłyszał że ten go pamięta, był to krótki, słaby gest - Mnie też zaskoczył ten piaskowy pajac... Słowa wyrwały się z niego razem z kolejnym, urwanym wdechem wynikającym z wyczerpania. Pieczęć na torsie paliła przy każdym głębszym wzięciu powietrza ale chciał żeby chociaż brzmiało jakby miał nie dać pozwolić sobie więcej na ten sam błąd. - Oszczędzajcie się... - Odpowiedział tylko to chłopaków od razu zwracając uwagę na jednego który wtrącił się do rozmowy.. Hikaito przyjrzał mu się uważnie, zatrzymując spojrzenie na jego twarzy, a potem na oczach. Charakterystyczne, fioletowe oczy chłopaka od razu przykuły jego uwagę - A ty skad się tutaj wziąłęś kolego?
Po chwili podszedł do nich starszy mężczyzna który najwidoczniej był zwykłym giermkiem. Hikaito nie zamierzał mu ani temu co mówi ufać więc za dużo wniosków nie wyciągał z tej konwersacji. Wody też nie zamierzał brać - instynkt podpowiadał ostrożność - ale sytuacja była inna. Tutaj im się przyda. Chwycił bukłak i podał go swojemu wujowi w pierwszej kolejności cicho mówiąc do niego - Pijcie... ja jestem jeszcze młody jakoś wytrzymam - Jego usta były suche jak sahara w najgorętszy dzień. Mimo to Hikaito nawet nie spojrzał w stronę bukłaka, wiedząc, że to właśnie jest moment, w którym trzeba dokonać wyboru. - Wydostaniemy się stąd razem... obiecałem Ojcu że bez Ciebie nie wrócę - Zamierzał trochę pokrzepić wuja chociaż wiadomo że w tej sytuacji ciężko o pozytywne morale - ale Hikaito nie pozwalał sobie na myśl, że mogłoby być inaczej.
1 x
Haretsu Raigen
Posty: 38 Rejestracja: 8 sie 2025, o 15:47
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Patrz avatar
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11982&p=228852#p228852
GG/Discord: Dc: SeeYaNHell
Aktualna postać: Haretsu Raigen
Post
autor: Haretsu Raigen » 25 gru 2025, o 19:25
Wymieniłem wzrok z Hikaito, zdziwilem się jego postawie, dla mnie osoby słabe po prostu odpadają. Szkoda tracić na nich zasoby. Odparłem od razu na jego pytanie przytakując:
Jestem Raigen, Raigen Haretsu. Następca klanu Haretsu i rodziny zarządców południowej prowincji Samotnych Wydm, Tsurai.
Dumnie wypiąłem pierś by zaznaczyć swoją wyższość lecz zaraz odczułem w niej ból, skrzywiłem przy tym twarz.
Odwróciłem wzrok do wchodzącego faceta i bukłaku wody. Kiwnąłem na jego informacje, które dały mi sporo. Dokładniej chodzi o Srebro..
Tak, ruda żelaza bądź srebro, działa wspomagająco na organizm i ciało, pamiętam jak opowiadał o tym mój dziadek. Jest naturalnym lekiem przeciwbakteryjnym, a przy dobrym zastosowaniu może pełnić funkcje suplementów dla ciała. Tu pojawił się pomysł, zerknąłem na bukłak wody.
Czekaj! Rzuciłem szybko do Hikaito. Jeśli to nasza porcja wody na dzień to musimy ją oszczędzać mam pomysł, który pomoże nam poczuć się lepiej.. Was też tak mocno boli?
Przywarłem dłoń do klatki, zaraz opowiedziałem o moim pomyśle. Skoro wydobywają tu srebro, nie będzie trudne zdobyć i przemycić chociaż małego skrawka tego surowcu w kieszeni. Potem to skruszymy i dosypiemy do naszych racji wody. To pomoże, z wodą szybciej wchłonie się do organizmu.
Spróbujmy jakoś wypocząć przez tą godzinę, później spróbujcie zdobyć małą bryłkę to nam pomoże jestem pewien.
Kiwnąłem milcząco przymykając oczy, chętnie bym wysłuchał ciekawszego planu niż mój, bo nie miałem innych pomysłów niż ten który przed chwilą przedstawiłem.
1 x
Kujaku Haruka
Posty: 599 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 25 gru 2025, o 23:30
Grupowe zlecenie specjalne - "Równowaga " - Ranga D - "Witamy w kolonii"
3/7
Hikaito Kaguya + Haretsu Raigen
Daleki huk, z początku nieco uciążliwy, teraz już zaczął powoli przechodzić w dźwięki tła. Raigen ze zdziwieniem obserwował, jak Hikaito dopadł do starszego mężczyzny, a co więcej, kiedy tylko pojawiła się woda - podał mu ją jako pierwszemu. Zwykłe marnotrawstwo zasobów, przynajmniej z perspektywy dziedzica rodziny zarządców z południowego Tsurai. Starzec z wdzięcznością przyjął wodę, pijąc kilka głębokich łyków, po czym przekazał bukłak dalej. Przejął go natychmiast Osamu, sam pijąc parę łyków.
- Tak... Ech, szkoda, że twój ojciec nie dał rady przyjechać. Nawet z tą swoją ręką pewnie usadziłby na miejscu tego gówniarza, ale co zrobić, co zrobić. - westchnął, ale widać było już, że zaczyna się czuć lepiej. Jego wzrok był bardziej zogniskowany. - Nic to, nic to... Trzeba... trzeba na razie zorientować się, jak wygląda sytuacja, tak... Gdzie Onasen? Już go zagoniono do pracy? -
Wyraźnie nie był świadomy tego, co spotkało chłopaka. Tymczasem, Osamu spojrzał i otaksował wzrokiem Raigena.
- Haretsu? Zajebiście, te wasze wybuchy to by nam tutaj pewnie bardzo pomogły, ale jakoś podejrzewam, że nie uda nam się ich użyć. A przynajmniej nie tak od razu. - pociągnął dłonią po twarzy, zerkając po drodze na pieczęć, która widniała też na nim. W międzyczasie żylasty osobnik, który przyniósł wam bukłak, obserwował was spokojnie, bez słowa, jakby nie pierwszy raz widział podobne dyskusje, chociaż wydawało się, że uniósł brew, kiedy Raigen wspomniał o srebrze.
-No, nie tyle boli, co mam wrażenie, jakbym pół dnia spędził na kopaniu, a przecież nawet jeszcze nie zaczęliśmy... Po co ci ta bryłka? - spytał Osamu, ale nim Raigen zdołał odpowiedzieć, wtrącił się mężczyzna, który przyniósł wam wodę.
- To pieczęci blokujące chakrę. Znaczy, pewnieście się i tak domyślili, ale jak macie pieczęć, to znaczy, żeście shinobi, a tego Szakale nie lubią. Ale jednocześnie jesteście twardsi niż normalni kopacze, a to już lubią. - obrócił się do wyjścia. - Wodą się podzielcie. Dostajemy dwa takie bukłaki na dobę, w okolicy musi być źródło i nawet jak jedzenia dają mało, to wody wystarczająco. A jak potrzebujecie bryłki, to pewnie coś przemycicie na pierwszej zmianie, jak wam się poszczęści. A, i jakby co - to tylko was przywieźli, nikogo innego nowego nie widziałem. No, odpocznijcie ile się da, a jakby co, to jestem Manjiro. -
Wyszedł, zostawiając was ponownie samych. Isamu zmarszczył brwi.
- Jedyni? Dziwne. No nic, może Onasenowi udało się uciec... Trzeba będzie... trzeba będzie jakoś pozbyć się tych pieczęci... - mruknął pod nosem, patrząc po kolei na każdego z was.
Ukryty tekst
Kaito Kaguya
Osamu
Manjiro
Isamu Kaguya
-
-
-
2 x
Hikaito Kaguya
Posty: 144 Rejestracja: 21 cze 2025, o 14:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Białe charakterystyczne kimono. Klanowy symbol na czole. Białe włosy sięgające do ramion.
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=11915&p=227183#p227183
Aktualna postać: Hikaito Kaguya
Post
autor: Hikaito Kaguya » 26 gru 2025, o 16:43
Hikaito zamierzał ignorować Manjiro - nie ważne czy chce nam pomóc czy nie - jeśli chodzi sobie tutaj swobodnie to znaczyło tylko jedno: albo był jednym z nich, albo sprzedawał informacje o więźniach.. Blady chłopiec spojrzał na Raigena ze zdziwieniem - Nie podawaj tutaj tak wszystkich informacji o sobie... im mniej wróg o nas wie tym lepiej... - powiedział ciszej, ostrożnie. Zmęczenie dawało mu się we znaki, czuł to w ciężkich powiekach ale twardo kontynuował - W każdym razie miło cię poznać przedstawicielu klanu Haretsu - Chciałby się uśmiechnąć, choćby z uprzejmości, jednak sytuacja, w której się znaleźli, nie pozwalała na razie na takie gesty. Zamiast tego tylko skinął lekko głową, zachowując resztki godności.
Gdy wreszcie zostali sami, Hikaito powoli przeszedł do rzeczy. Oparł się lekko o ścianę, zbierając myśli, po czym odezwał się spokojniejszym, bardziej rzeczowym tonem - takim, który zdradzał, że myśli już nie tylko o przetrwaniu chwili, ale o czymś więcej. No to tak - mamy parę osób mocniejszych fizycznie i tych mniej sprawnych, bez względu na to jak się czujemy musimy dokładnie obserwować tych... szakali... Z suchości w gardle zaczął kaszleć ale po chwili kontynuował - Musimy się zorientować kto tutaj pociąga za sznurki oraz może być potencjalnym zagrożeniem. - Jego spojrzenie przesunęło się po twarzach towarzyszy, jakby próbował już teraz ocenić, kto do czego się nadaje. - Fajnie byłoby też dowiedzieć się kto jest tutaj klucznikiem i zdobyć jakoś jego zaufanie. Kto ma dobre poczucie czasu? Musi ktoś pilnować tego co ile godzin jest zmiana i ile się pracuje na jednej. - Chwilę później przypomniał sobie o słowach Raigena na temat srebra - Srebro tak? Jeśli to co mówisz jest prawdą może nam to pomóc odzyskać siły
Wiedział że Onansen o którym mówił Isamu nie żyje ale uświadamianie go teraz byłoby tylko osłabianiem morali. Przypomniał sobie również o informacji która padła z usta Manjiro. Wody zawsze jest wystarczająco więc będzie trzeba ten fakt jakoś wykorzystać.
1 x
Haretsu Raigen
Posty: 38 Rejestracja: 8 sie 2025, o 15:47
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Patrz avatar
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11982&p=228852#p228852
GG/Discord: Dc: SeeYaNHell
Aktualna postać: Haretsu Raigen
Post
autor: Haretsu Raigen » 29 gru 2025, o 16:12
Nie przedłużajmy..
Klucznik? Jak uda nam się pozbyć tych pieczęci o których mówił facet.. To cała kopalnia po prostu pójdzie z dymem. Parsknąłem krótko z uśmiechem w kąciku ust.
Wstałem, wychodząc przed drzwi budynku udającego jedno gwiazdkowy hotel. Do prawdy że dziedzic Haretsu ma spędzić tu choć kilka dni, jest samą obelgą. Rozejrzałem się po wyjściu, chciałem się rozeznać, czy jesteśmy na placu, w środku korytarza? W którą strone jest zejście głębiej do kopalni a w którą stronę może znajdować się strażnica z wejściem? Czy strażnicy chodzą w około chat? Czy jednak stoją jedynie na posterunkach? Wszystkie pytania są pomocne i mogą przeważyć na planie. A takich znajdzie się multum.
Wyczekanie swojej zmiany również jest punktem zaczepnym, najpewniej ktoś po nas przyjdzie i będzie instruował. Na to również wyczekiwałem, do była decydująca chwila do następnych posunięć. Wyczekiwałem jedynie by zejść na zmianę i zacząć kopać, liczyłem na przemycenie choć malutkiej bryłki, może w pasie tych szmat co mam na sobie? Nie potrzebujemy dużo.. taka bryłka skruszona spokojnie wystarczy nam do wody na dzień może dwa.. Nie miałem w myśli tylko siebie, również resztę z mojej chatki. Im więcej osób będzie przy siłach tym łatwiej dla nas.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 599 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 29 gru 2025, o 22:37
Grupowe zlecenie specjalne - "Równowaga " - Ranga D - "Witamy w kolonii"
4/7
Hikaito Kaguya + Haretsu Raigen
Pytanie o Onasena pozostało bez odpowiedzi, podobnie jak pytanie Osamu o powód, dla którego potrzebna była Raigenowi bryłka srebra. Isamu wyraźnie starał się sam siebie przekonać, że może drugi z jego podopiecznych zdołał jakoś uciec, choć Hikaito oczywiście znał prawdę. Tak czy inaczej, wstępna rozmowa i zapoznanie się dobiegało stopniowo końca. Stanęło na kilku kwestiach, z czego pierwszą i najistotniejszą wydawało się rozpoznanie, jak wygląda kopalnia, zasady w niej panujące, kto trzyma klucze oraz... co z pieczęciami? Czy dało się je w ogóle jakoś zdjąć? Żaden z was nie znał się na Fuinjutsu - z pewnością będziecie musieli uzyskać te informacje... o ile było od kogo.
Tymczasem zrezygnowaliście z dodatkowego odpoczynku, przynajmniej Raigen. Ten pierwszy wyszedł na popołudniowe słońce. Po mroku baraków, musiał natychmiast zmrużyć oczy i poczekać kilka sekund, nim wzrok przyzwyczaił się do warunków na zewnątrz. Kiedy już wzrok mu powrócił, ujrzał rozległy, nieregularny plac. Po obu stronach oraz nieco poniżej stały baraki podobne do tego, z którego właśnie wyszedł. Dokładnie po przeciwległej stronie dostrzegł wysoką, mocną konstrukcję z kamienia i drewna oraz - naturalnie zamkniętą - bramę.
Niedaleko bramy dostrzegłeś zarys kolejnego budynku, wykonanego jednak już na pierwszy rzut nadal z prostych, ale o wiele lepszych materiałów niż baraki więźniów. Od placu oddzielony był wewnętrzną palisadą - co oznaczało, że dostanie się do bramy wymagało tak naprawdę pokonania jeszcze wspomnianej palisady. Przy wewnętrznej bramie był jeszcze jeden budynek - na oko, drobna chata - o nieznanym przeznaczeniu.
Zarówno po prawej, jak i lewej stronie widać było otwory tuneli, choć te po lewej były najwyraźniej zabite dechami i zaplombowane - dlaczego jednak, tego nie wiedzieliście.
Kilkanaście metrów dalej, po prawej stronie i poniżej Raigen dostrzegł jeszcze prowizoryczną kuchnię polową - otwarty piec i kilka drewnianych bali służących za ławy. Obok ustawiono beczki z wodą i zapasy żywności,, a kawałek dalej - proste zadaszenie, służące najwyraźniej za magazyn na narzędzia i materiały wydobywane z kopalni, sądząc po dużych skrzyniach pełnych rudy, pilnowanych przez strażników.
Przy balach kilkunastu więźniów, z kajdanami na nogach, spożywało właśnie posiłek, wśród nich - Manjiro, który przyniósł wam bukłak z wodą.
Tu i ówdzie dostrzegaliście strażników - czwórka pilnowała najwyraźniej magazynu, do tego dwóch widać było przy wejściu do samych tuneli. Patrol złożony z trójki ludzi przechadzał się też po placu, kolejnych dwóch przy wewnętrznej bramie... kolejnych zapewne należało się też spodziewać gdzieś przy bramie głównej.
- Ciekawe ilu z nich to shinobi... - Raigen usłyszał mruknięcie Osamu obok.
Kiedy tylko wyszliście na zewnątrz, trójka patrolujących zaczęła iść w waszym kierunku. Isamu oraz Kaito także dołączyli do reszty, rozglądając się po okolicy i dochodząc do tych samych wniosków i obserwacji.
Ukryty tekst
Kaito Kaguya
Osamu
Manjiro
Isamu Kaguya
-
-
-
0 x
Haretsu Raigen
Posty: 38 Rejestracja: 8 sie 2025, o 15:47
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Patrz avatar
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11982&p=228852#p228852
GG/Discord: Dc: SeeYaNHell
Aktualna postać: Haretsu Raigen
Post
autor: Haretsu Raigen » 4 sty 2026, o 18:01
Wyszedłem przed barak, oczy zabolały jak od pustynnego piasku ale to nie to.. To było zwykłe światło, w barakach miałem wrażenie że byliśmy głęboko pod ziemią ale przy wyjściu lekko się zdziwiłem. Moje oczy latały z kąta w kąt zerkając po wszystkim. Widziałem ludzi w kajdanach, dobrze ze ja takich nie mam. Wielką strażnice która z jednej strony imponowała a z drugiej dawała do myślenia jak z niej zrobić ładne fajerwerki. Wtem zauważyłem strażników, stali po przeciwnej stronie placu, zauważyli mnie gadali o czymś ze sobą przez pare sekund i ruszyli w moją stronę. Byłem stanowczy, wyprostowałem się choć ból w klatce znów dał znać, nie poddałem się jak na Haretsu przystało, stałem twardo. Wbiłem w nich przenikliwy wzrok, wymienili się spojrzeniem widziałem że zmierzają w moją stronę. Zmierzyłem ich od stop po głowy, jaki mieli ekwipunek. Czy byli w zbrojach czy jedynie szmatach? Mieli bronie? Hełmy? Wyglądali jak shinobi?
0 x
Hikaito Kaguya
Posty: 144 Rejestracja: 21 cze 2025, o 14:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Białe charakterystyczne kimono. Klanowy symbol na czole. Białe włosy sięgające do ramion.
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=11915&p=227183#p227183
Aktualna postać: Hikaito Kaguya
Post
autor: Hikaito Kaguya » 4 sty 2026, o 18:21
Gdy Hikaito zobaczył, jak Raigen wychodzi na zewnątrz, ruszył za nim niemal odruchowo. Nie zamierzał zostawać w baraku bez rozeznania, każdy krok poza jego ściany był okazją, by zebrać informacje. Dopiero po chwili mógł w pełni rozejrzeć się po placu i spróbować zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Gdy tylko dwójka strażników zaczęła zbliżać się ku nim, Hikaito instynktownie zmienił kierunek. Nie zawrócił jednak do baraku, z którego wyszedł, to wyglądałoby podejrzanie - lecz ruszył w stronę kuchni, udając zwykłego, zdezorientowanego więźnia szukającego jedzenia albo poleceń. Liczył na to, że w tym miejscu łatwiej będzie wmieszać się w tłum i uniknąć bezpośredniego zainteresowania straży.
Rozglądał się uważnie, szukając ludzi, którzy mogli być bardziej neutralni od strażników - kucharza, pomocnika, sprzątacza albo kogoś, kto wyglądał na stałego pracownika obozu, a nie Szakala z bronią w ręku. To właśnie tacy ludzie najczęściej słyszeli więcej, niż powinni, i częściej mówili, niż zdawali sobie z tego sprawę. Hikaito obserwował twarze, postawę ciała, sposób poruszania się. Najważniejszym pytaniem było Kto nałożył pieczęć i czy jest jakaś opcja zdjęcia jej? W końcu to ona stanowiła największy problem. Bez chakry byli tylko wyczerpanymi ludźmi ledwo mogącymi ustać w miejscu. Najpierw chciał wyczuć grunt, sprawdzić, kto i jak reaguje na jego obecność. Dopiero potem zamierzał spróbować delikatnie naprowadzić rozmowę na temat pieczęci.
Następnie planował poszukać sztućców i zapasów o ile nikt nie zareaguje w jego stronę agresywnie.Nawet drobny kawałek metalu mógł kiedyś okazać się przydatny. Nie musiał nawet udawać za bardzo że wtapia się w tłum - jego ociężałe i zmęczone ciało samo wskazywało na to że jest jednym z jeńców.
1 x
Kujaku Haruka
Posty: 599 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 8 sty 2026, o 22:08
Grupowe zlecenie specjalne - "Równowaga " - Ranga D - "Witamy w kolonii"
5/7
Hikaito Kaguya + Haretsu Raigen
Grupka strażników zbliżyła się. Wszyscy byli w lekkich zbrojach, jednak ich wyposażenie różniło się - dwóch miało włócznie i założone na plecy kusze, natomiast trzeci wydawał się nieuzbrojony, choć posiadał przy każdej nodze kabury, a przy pasie - sakwę, tak często używaną przez shinobich. Kiedy się zbliżyli, to ten właśnie wyszedł przed was. W dłoni miał owoc grantu, który spokojnie przegryzał. Był chyba o parę lat starszy od was, z krótkimi wąsami pod nosem.
- Przytomni już? Bardzo dobrze. Nacieszcie się tą chwilą, bo raczej się nie zapowiada, żebyście mieli mieć czas wolny w najbliższym czasie. - przerwał na moment, licząc szybko po czym przewrócił oczami i pstryknął na jednego ze swoich towarzyszy, wskazując mu oddalającego się w stronę pozostałych więźniów Hikaito. Ten dobiegł do niego akurat, kiedy chłopak miał się dosiąść do jedzących.
- Wracaj do reszty. Za chwilę będziecie żreć, teraz musicie poznać zasady i dostać swoje nowe bransolety. - warknął strażnik, włócznią popędzając młodego Kaguyę.
Kiedy byliście już wszyscy, shinobi wrócił do swojej przemowy.
- No dobra, co to ja... a tak, zasady. - stwierdził jeszcze raz mężczyzna, po czym zaczął nieco znudzonym tonem wyliczać. - Pracujecie w ciągu doby w dwóch zmianach po siedem godzin. Siedem godzin - godzina przerwy - siedem godzin - godzina i potem osiem godzin snu. Ci co są shinobi, mają pieczęci, więc nie próbujcie kombinować, bo nic wam to nie da, prędzej się zabijecie z wyczerpania jak będziecie chcieli czegoś użyć. Dalej... posiłki jecie dwa razy dziennie, właśnie tam. Wody macie dwa bukłaki dziennie na głowę. Pracujecie w drużynach po sześć osób, każda z własnym dowódcą. Dowódca ma prawo do dodatkowej porcji żarcia podczas posiłku oraz raz w tygodniu może ominąć jedną zmianę. Wasza trójka będzie w drużynie Manjiro. Staruch uzupełni drużynę Tetsuro. Jak któryś spróbuje spierdolić, to od razu mówię, że pierwszy co go zauważymy niezależnie od wszystkiego dostaje kunai pod żebro i kończy swoją przygodę. Jak któregoś znajdziemy, że namawia resztę na spierdolenie, to obedrzemy ze skóry i powiesimy na słoneczku o tam, na palisadzie. Pozostałe przewinienia - wymyślamy na poczekaniu, w zależności od oficera co będzie na miejscu. Pytania? Jak nie ma, to ruszać dupy, po bransoletki. -
Pytań - przynajmniej ze strony Isamu oraz Osamu - nie było. Isamu chyba jeszcze dalej nieco dochodził do siebie, Osamu za to patrzył tylko czujnie, spode łba, na strażników oraz dookoła, tak jak i wy chyba analizując sytuację. Zostaliście zaprowadzeni gdzieś na tyły przybudówki na narzędzia, gdzie znajdowało się też kowadło i prosty piec, który zaraz rozpalił jeden ze strażników. Nie minęło wiele czasu, kiedy zostaliście zakuci w kajdany na nogach - ciężkawe, ale przede wszystkim ograniczające waszą swobodę ruchu - bieg zdecydowanie byłby w nich utrudniony.
- Zmianę macie za pół godziny. Do tego czasu możecie coś jeszcze zeżreć. A ponieważ komendant Uchiro jest bardzo dobry, to macie prawo do dwóch porcji, jako nasi nowi goście! A, i jeszcze jedno - kiedy pojawia się transport z zapasami oraz po odbiór rudy, obowiązuje areszt domowy. Siedzicie na dupach w barakach i czekacie, aż wam powiemy, że możecie wracać do roboty, o ile nie jesteście wyznaczeni do załadunku. - -
Dopiero wtedy mogliście dołączyć do kończących posiłek więźniów. Szybka ocena sytuacji pozwoliła wam stwierdzić, że nie ma tutaj raczej żadnych ludzi konkretnie odpowiedzialnych za kucharzenie czy sprzątanie. Społeczność kopalni dzieliła się tylko na strażników oraz więźniów, którzy musieli nie tylko kopać, ale też wykonywać w razie potrzeby inne, drobne prace - w tym gotowanie. Kobieta, która wam nalewała cienkiej zupy i podała po placku jęczmiennym miała na nogach kajdany takie, jak i wy. Pozostali więźniowie patrzyli na was z różnymi reakcjami - większość z obojętnością, niektórzy z zaciekawieniem, paru - z podejrzliwością lub wrogością. Manjiro zaprosił was, żebyście usiedli obok niego.
- No, to chłopcy - skąd jesteście? Wy dwaj to chyba z Sabishi, ale ty to z bardziej daleka, prawda? Haretsu jesteś, jeśli dobrze pamiętam? - zagadnął mężczyzna. - Ja pochodzę z Magome, taka wioska, jakiś tydzień drogi od Ningyō-shi. Prawie rok już tu siedzę. -
Po chwili rozmowa zeszła na temat pieczęci.
- A, to? To robota Kenshina. Medyk tutejszy i pieczętnik właśnie w jednym. Ta chatka przy wewnętrznej bramie to jego. - wskazał na tajemniczy budyneczek, widoczny także i z waszej obecnej pozycji.
Ukryty tekst
Kaito Kaguya
Osamu
Manjiro
Isamu Kaguya
Strażnik-shinobi
-
-
1 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość