Dom Tysiąca Zwojów [Biblioteka]

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.
Awatar użytkownika
Nizan
Posty: 215
Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
GG/Discord: boyos

Re: Dom Tysiąca Zwojów [Biblioteka]

Post autor: Nizan »

Nizan dał upust emocjom bardziej niż się tego spodziewał. W sumie to na palcach jednej ręki mógł policzyć, kiedy tak naprawdę starł się z Shimą. Pierwszy raz był wtedy, kiedy Shima powiedziała mu, że jest w ciąży, a ostatni dziś. Jak na osiem lat wspólnego życia, mieli chyba nawet niezły wynik.

Jednak gdy Shima przeszła do tłumaczenia swojego zachowania i objaśniania wszystkiego w sposób zdecydowanie spokojniejszy niż sam Nizan, to zrobiło mu się w pewnej chwili po prostu głupio. To on był głową rodziny i nawet, jeżeli potrzebował ustawić do pionu żonę w pewnym aspekcie, to tak jak teraz patrzył zarówno na argumentację żony i tego jak się zachowuje... cóż, wykazywała się ewidentnie większą dojrzałością niż on sam. Na informację o tym, by sprawdzić, czy Arata napewno jest w osadzie, Nizan tylko machnął dłonią.
- Nie, tak tylko... - chciał powiedzieć "żartowałem", ale ugryzł się w język. Napewno to słowo nie pasowało do obecnego stanu rzeczy. - Wyciągasz rękę do pogodzenia się, a ja sprawiam Ci ból. Nie wiem po co. - westchnął i włożył głowę w dłonie i przeczesał włosy.

Dał się wypowiedzieć Shimie do końca. Słuchał. Obserwował jak jej oczy stają się naprzemian twarde i potem miękną. Jakby, znał tę kobietę od zawsze. Wiedział, że w wielu przypadkach grała twardą, a w środku była kruchą istotką jak każda kobieta. Może, gdyby jego umysł był przytomniejszy niż po tych dzisiejszych lekturach, byłoby mu łatwiej. Jednak teraz... wszystko to chyba traciło znaczenie.

Nizan głęboko westchnął i wyprostował się.
- Ja też chcę Cię przeprosić, ale nie za to co powiedziałem, czy zrobiłem, bo uważam, że nigdy Cię nie skrzywdziłem, ani nie obraziłem. Traktowałem i traktuję Cię zawsze z najwyższym szacunkiem. Jako moją żonę, kobietę mojego życia, a przede wszystkim matkę mojego dziecka. To, za co chcę Cię przeprosić to za to, że niezależnie od tego co zrobiłem, co powiedziałem... przez ten jeden malutki moment... - odwrócił głowę na bok i spojrzał na ziemię. - ... przez ten jeden moment poczułaś się zagrożona. - odwrócił głowę i spojrzał na nią. - I to jest chyba coś, czego niezależnie od tego co się stanie dalej... nie wiem czy sobie wybaczę. Twój wzrok wypełniony strachem jest chyba bardziej nie do zniesienia niż sam fakt, jakimi słowami mnie dziś potraktowałaś. Nie wiem czy jest sens tłumaczyć, że chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że jeżeli nie powiesz mi co planujesz, to po prostu porozmawiamy inaczej, czyli dużo poważniej. Ale nadal chodziło mi tylko i wyłącznie o rozmowę. Nie potrzebuję Cię bić, zastraszać czy... cokolwiek. Jednak też nie mam pełnej kontroli nad tym co robisz, więc chciałem, żebyś zrozumiała, że... to co robisz, zaczęło delikatnie wymykać się spod kontroli. - Nizan popatrzył jej w oczy.

Kamień trochę spadł mu z serca i w tym momencie miał wrażenie, że staje się dużo lżejszy niż na początku tego poranka. Wydawało się, że problem komunikacyjny został wstępnie rozwiązany, a para miała osiągnięty konsensus.
- Jeżeli chodzi o zabranie Araty, to wiem, że byś tego nie zrobiła. Nie mniej... ja też chyba przesadnie zareagowałem. Ale do tego wrócę za moment, jak zjemy. - powiedział. - Akurat zakup domku w tym wszystkim najmniej mnie bolał, bo traktowałem to jako... no powiedzmy wkład w cały interes który prowadzimy.

Nizan w tym momencie już zaczął jeść, bo był naprawdę głodny.
- Słuchaj, wiem, że masz ambicje. Wiem, że chcesz, żebym i ja się rozwijał... akurat te dwa cele są ze sobą zbieżne. Jednak dlatego przesadnie zareagowałem, bo ja mam styczność z Radą i wiem co to za ludzie. Wiem, co to znaczy z nimi zadrzeć. Cieszę się, że myślisz trzeźwo o tym, co by było jakby mnie zabrakło i nie jest to żadne myślenie na wyrost. Takie są czasy, ludzie potrafią zniknąć z dnia na dzień. Zapewnienie przyszłości Tobie i Aracie to też jeden z celów, dla których to wszystko robimy. Jednak dlatego rozmawiamy i ustalamy plany wspólnie, by... JAK coś się stanie, mnie czy Tobie, to żeby druga strona też o tym wiedziała. Musimy wiedzieć wszystko i nie mieć tajemnic, ponieważ gra, którą JUŻ podjęłaś, wymaga od nas pełnej koordynacji. I wsparcia. - Nizan jadł wszystko to co mu przygotowała Shima. - Naprawdę dobre, ale mi tego brakowało. Muszę zdecydowanie częściej prowokować Cię do przygotowania tego dania. - dodał, tym razem wkońcu po raz pierwszy... uśmiechając się do żony. Wkońcu.

Nizan miał pełną gębę ale w pewnej chwili po prostu złapał Shimę za dłoń i spojrzał jej w oczy.
- To jest naprawdę przepyszne. Dziekuję. Ja też Cię kocham i nie zamierzam Cię porzucać czy coś. Wręcz przeciwnie. Jeżeli chcesz się wdrapać na szczyt, to Ci pomogę. Tylko musisz mi powiedzieć, co tak naprawdę planujesz. Chcesz zostać... asystentką Radnej? Radną? Czy jakąś szarą eminencją? Lepiej określić cel jeszcze nim zapełniłaś magazyn kradzionym towarem.

Kunisaku zamierzał zjeść do końca, po czym ukłonił się i podziękował, a następnie wypił herbatę z Shimą. Nagle wstał i podszedł do miejsca, gdzie wisiały kurtki. Wziął jedną i rzucił w kierunku Shimy.
- Ubierz się ciepło. Coś Ci pokażę. - powiedział do niej, a następnie sam zamierzał iść do warsztatu i spakować... dwie rzeczy przed tym, jak wyjdą z domu. Spakować do plecaka, tak by Shima nie wiedziała, co Nizan ze sobą bierze.

Następnie sam założył kurtkę i czekał, aż Shima przygotuje się do wyjścia.
0 x
Awatar użytkownika
Kujaku Haruka
Posty: 732
Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.

Re: Dom Tysiąca Zwojów [Biblioteka]

Post autor: Kujaku Haruka »

0 x
Awatar użytkownika
Nizan
Posty: 215
Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
GG/Discord: boyos

Re: Dom Tysiąca Zwojów [Biblioteka]

Post autor: Nizan »

Kolacja potoczyła się w zdecydowanie dużo lepszym kierunku. Wkońcu, Shima otworzyła się na tyle, by przekazać swoją część planu Nizanowi. Kowal pozwolił się wypowiedzieć swojej damie do końca, nim zrobił zamyśloną minę.
- To nie do końca tak działa. - zaczął. - Radnymi są tylko ludzie z rodzin kupieckich, które zakładały Ryuzaku. To bardzo... wąska struktura i jak się domyślasz, nie wpuszczą nikogo z zewnątrz. Nawet jak wyeliminujesz kogoś w ten czy inny sposób, to musiałabyś być z tej konkretnej rodziny, żeby wejść na jej miejsce. Druga opcja, to wymuszenie w jakikolwiek sposób dopisania rodziny Kunisaku do Rady, ale... to chyba jest nawet trudniejsze rozwiązanie, niż to pierwsze. - Nizan cicho westchnął. - Jak ułożymy odpowiedni plan, to przedstawię Cię Takane-san. Myślę, że znajdziecie wspólny język. Jednak... nadal niestety nie wiem dokąd uda Ci się wdrapać. - powiedział.

Następnie to wkoncu Shima była zaskoczona tym, że Nizan zamierzał ją gdzieś zabrać. Gdy Shima ubrała się, Nizan wyszedł z plecakiem, zamknął drzwi, po czym z zaskoczenia złapał ją w ręce i uniósł.
- Odwiedzimy dwa miejsca, tak będzie szybciej. - powiedział, po czym puścił jej oczko.

Było dość ciemno, więc nawet jeżeli ktoś dostrzeże ich szybujących po niebie czy budynkach, to raczej nie rozpozna kto to konkretnie. W związku z tym, Nizan zamierzał skoczyć w powietrze i szybkimi susami dotrzeć do miejsca, gdzie dziś już był. Do pustostanu, który kupiła Shima.

Gdy wylądowali, Nizan zamierzał odstawić żonę na miejsce, po czym wyjąć z plecaka pochodnię i rozpalić. Jeżeli nie miał o co rozpalić, to zamierzał użyć jakiegoś najprostszego katona, by wytworzyć dosłownie minimum ognia, wymaganego do zapalenia przedmiotu.
- Chodź. - powiedział, po czym wziął ją za rękę i zamierzał zaprowadzić do miejsca, gdzie... dziś już był. Jednak gdy weszli do środka, to chodziło mu o konkretne miejsce. Zamierzał zabrać ją na dół do piwnicy, do miejsca - gdzie odkrył jakie były prowadzone badania. Jeżeli potrzebował odblokować przejście, to to zrobił, a następnie zaprosił Shimę do środka. - Chyba lepiej, żebym zamiast Ci to opowiadał, to po prostu pokazał. - powiedział, wskazując dłonią na stoły operacyjne, czy na zaschnięte miejsca, gdzie była krew. - Dlatego się zdenerwowałem. O mały włos, nie wszedłem tutaj z Aratą. Rozumiesz już, z czym się będziemy mierzyć? - zapytał, po czym dał jej obejrzeć dokładnie pomieszczenie. - Gdyby to była głupota, to w życiu bym się nie unosił. Ale... ale no sama zobacz.
0 x
Awatar użytkownika
Kujaku Haruka
Posty: 732
Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.

Re: Dom Tysiąca Zwojów [Biblioteka]

Post autor: Kujaku Haruka »

1 x
Awatar użytkownika
Nizan
Posty: 215
Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
GG/Discord: boyos

Re: Dom Tysiąca Zwojów [Biblioteka]

Post autor: Nizan »

Nizan ucieszył się jak zobaczył, ile radości sprawiło Shimie podróżowanie jak ninja. Specjalnie, gdy tylko ta zaczęła chichotać, to skakał jeszcze wyżej, by ta mogła zobaczyć miasto z jak największej wysokości.
- Znam więcej takich sztuczek. Jak Pani Kunisaku będzie grzeczna, to napewno coś jeszcze jej pokażę. - uśmiechnął się.

Gdy weszli do budynku, Shima dopadła do słoiczka i powiedziała, że można tego używać do przetworów.
- Tylko upewnij się najpierw, że to nie ma stu lat, bo się jeszcze potrujemy. - zaśmiał się widząc, że Shima już wymyśliła jak wykorzystać to co znalazła. Bo w sumie... - W sumie to wszystko jest nasze, to możesz to zabrać ze sobą. Albo daj, mogę wsadzić do plecaka. - jeżeli Shima chciała, to Nizan mógł jej spakować jeden słoik do przejrzenia w domu.

Na samym końcu obejrzeli jeszcze raz ukryty pokój, a sama kobieta uznała, że jest to niepokojące.
- Owszem, jest. Dlatego moja dzisiejsza reakcja. - westchnął i podszedł do stolika, przecierając go z ewentualnego kurzu. - Cokolwiek tu się działo, nie rozumiem tylko jednego. Czemu sponsorowali to Radni? I to jeszcze dwóch naraz? - powiedział, odwracając się do Shimy. - Dziwna sprawa. Nie mniej, znając moje szczęście, to dowiem się tego szybciej niż później, czemu akurat w to inwestowali. Nie ma co dziś tutaj zostawać, wiem, że obserwują ten budynek. Karyou miał go pilnować, ale pewnie znowu gdzieś zachlał. - mruknął. - W każdym razie, narazie nie przychodźcie tutaj z Aratą. Muszę ustalić co tutaj się do końca działo i kto obserwował ten pustostan. Jutro może dowiem się więcej w tej osadzie za miastem. - cicho westchnął. - Chodźmy. Jeszcze jeden postój mamy.

I gdy wyszli na zewnątrz, Nizan oczywiście zagrodził wejście do ukrytego pomieszczenia, zgasił pochodnię i zostawił ja w budynku. Znowu złapał Shimę na ręce i skokami ruszył... w kierunku jednego z większych stawów, które były w Ryuzaku. Akurat była zima, więc staw zamarzł, a to była idealna okazja do tego co zamierzał.

Gdy wylądował przed miejscem docelowym, odstawił Shimę i wyjął z plecaka... dwie pary łyżew. Podał jedną Shimie.
- Pamiętasz jeszcze jak się jeździ? - zapytał z uśmiechem, po czym założył na nogi przyrząd i... wskoczył na lodowisko. Zamierzał zrobić kółko i podać dłoń Shimie, by pomóc jej wejść na lód. - Randka w świetle gwiazd na lodowisku. Przyznaj, że się postarałem. - uśmiechnął się do kobiety.

Zamierzał jeździć z Shimą dopóki nie zrobi im się zimno. Potem, ponownie by ją złapał i skokami wrócił do domu. Czas spać i rano przygotować się do podróży.
0 x
Awatar użytkownika
Kujaku Haruka
Posty: 732
Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.

Re: Dom Tysiąca Zwojów [Biblioteka]

Post autor: Kujaku Haruka »

0 x
ODPOWIEDZ

Wróć do „Osada Ryuzaku no Taki”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości