- No... miał. Na ten moment ten pustostan jest niczyi. Gdyby to był rzeczywiście budynek Pana Daigo, to bym z tym nie polemizował. - wzruszył ramionami.
Wtedy mężczyzna zaśmiał się z tego, że emerytowany Akoraito grozi mu... i rzeczywiście, było to dosyć zabawne.
- Cóż, tytuły może i nie są moją mocną stroną, to prawda, ale...
I wtedy padło hasło. O jedno za dużo. "Pańska żona i córka".
Wyciągniecie tej informacji przy Nizanie sprawiło, że shinobi momentalnie zmienił aurę. Tak jak o tyle wcześniej była to przyjazna rozmowa i Nizan traktował ją humorystycznie, tak pośrednie zagrożenie Shimie i Aracie zupełnie odmieniło obecną sytuację. Aura wokół Nizana stała się mroczna, a on... odruchowo wymieszał chakrę. Zamachnął się, po czym wystrzelił w mężczyznę futonowym szponem, wsadzając w to pełną moc. Co więcej, Nizan zamierzał pochwycić mężczyznę w szpon i wbić go w ścianę, po czym przytrzymać w miejscu.
- Nigdy więcej nie mów o mojej żonie i córce. - zamierzał powiedzieć tym ruchu, patrząc z czystą złością na Jina.
Ukryty tekst
