W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.
Kujaku Haruka
Posty: 352 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 24 sie 2025, o 19:41
Zlecenie specjalne - "Wojna o Shigashi " - Ranga D - "Cisza w kanałach, cz. 2"
14/7
Misaki
Przełknęłaś z trudem kolejne upokorzenie, wpasowując się w rolę, którą przyszło ci odegrać. I zapamiętując kolejną osobę, która kiedyś - kiedy urośniesz w siłę - poniesie nauczkę swojej błędnej oceny twojej osoby. Nieświadomy myśli, jakie krążyły po twojej głowie stolarz podrapał się po nosie w zastanowieniu.
- Motyw kwiatowy... oczywiście. Możemy przygotować coś bardziej tradycyjnego, na przykład kwiaty sakury lub ume, albo coś bardziej ogrodowego, dajmy na to... chryzantemy lub irysy. - odparł, a kiedy poprosiłaś go o próbkę, skinął głową, szybko przynosząc parę kawałków drewna ze wspomnianymi motywami - zarówno pokrytych delikatną farbą, jak i "surowych", wyrzeźbionych jedynie w drewnie. Od razu mogłaś stwierdzić, że kwiaty śliwy - ume - były wyjątkowo urodziwe, i z całą pewnością pasowałyby ci też na szacie, albo w formie ozdoby włosów.
- Co do cisu... tak, mamy ten rodzaj drewna od niedawna rzeczywiście. Ale jak wam Yasuo próbował wcisnąć swoje, to dobrze, że przyszłaś do nas. Mamy kontrakt z jednym z najlepszych dostawców, panem Nakamurą. Yasuo może i też ma cis, ale pewnie głównie z młodych drzew, albo ze skręconym usłojeniem, bo rozmawialiśmy z jego dostawcami, panem Shimizu i Kimurą. Zresztą, co ja będę gadać, proszę spojrzeć. - żachnął się. Wyglądało na to, że przywołując nazwisko konkurencji, trafiłaś idealnie, uderzając w profesjonalną dumę pracownika tego warsztatu. Przyniósł od razu kilka rodzajów pociętych, okrągłych kawałków drewna. jedne były równiósieńkie, czyste, bez skaz... drugie przeciwnie. Nieregularne, z jaśniejszymi i ciemniejszymi punktami, ze słojami o nieregularnym kształcie.
- Zobaczcie, my kupujemy te tutaj. - wskazał na pierwszy zestaw. - Yasuo wam pokazywał próbki? Bo gwarantuję, że nawet jeśli ma jeden - dwa kubiki takiej jakości jak i my, to nie przeznaczy ich na pewno na szkatułkę, bo będzie mu szkoda. A jak przeznaczy, to tylko jak twój pan przepłaci słono za to. Podejrzewam, że to co u niego widzieliście, to raczej głównie to. Taka to jakość Shimizu i Kimury. No, Shimizu na pewno, Kimurze czasem się coś lepszego trafi. - wskazał na drugi zestaw.
Gorō
Hotaru- wizerunek
Farbiarka
Nagabura, służący w Czarnej Perle
Łuczarz - sprzedawca
Kupiec - myśliwy
0 x
Misaki
Posty: 114 Rejestracja: 21 lip 2022, o 10:05
Wiek postaci: 17
Ranga: Ginkara
Krótki wygląd: Chodząca perfekcja
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10650&p=197099#p197099
Multikonta: Misae
Post
autor: Misaki » 26 sie 2025, o 12:03
Misaki uśmiechnęła się do mężczyzny, a jej błękitne oczy zalśniły na piękny wzór wyrzeźbiony w drewnie. Jako osoba desperacko uwielbiająca piękne rzeczy nie mogła odmówić stolarzowi umiejętności. Wewnętrzna sroka zaczęła skrzeczeć i kusić.
-Piękny wzór… nawet bez farby wygląda zjawiskowo… u Yasou były niedociągnięcia… bardzo niechlujne były te próbki, które mi pokazywał… a drewno jakieś liche się wydawało. Czy to moze być wlaśnie dlatego, że z młodych drzew? - zagadnęła wczuwając się w nastrój mężczyzny na temat konkurenta, z którym jak widać nie łączyla go zdrowa rywalizacja, a raczej potężna niechęć.
Misaki przysłuchiwała się z uwagą, co jakiś czas przytakując głową, to kręcąc z niedowierzaniem.
-Co też pan powie… to dlatego jak zaniosłam wycenę do swojego pana to aż zaczął kląć pod nosem na złodziejstwo… - podkreśliła swój „niesmak” kręcąc w oburzeniu głową. Jednak podejść takiego typowego faceta nie było tak trudno. Trochę połechtać, trochę powiedzieć jak inni faceci blado wypadali i od razu podawali na tacy wszystko co było potrzebne.
Miała wszystko co było potrzebne, zostało jeszcze z klasą zakończyć konwersację, aby nie wzbudzić podejrzeń i niepokoju. Poza tym… w sumie nie obraziłaby się na taką szkatułkę. Trochę biżuterii miała, nawet jeśli teraz wyglądała jakby jedyna jaką na oczy uświadczyła to w domu swojego pana szorując jego klejnoty rodowe… e…?
-Czy mógłby mi pan zapisać wycenę dla mojego pana? Szkatułka, cis, kwiaty ume i… - wskazała wykończenia w kolorze mosiądzu -Takimi zawiasami… Zaniosę mu do podpisu. Jaki jest termin realizacji? I czy jakiś zadatek będę musiała przynieść? - pieniądze potrafiły osłodzić nastrój każdego sprzedającego. Uśmiechnęła się i skinęła głową. Tak. Taka szkatułka się przyda, wzór był piękny, a Hotaru powinien jakoś liczyć się z tym, że pokojowe wyciąganie informacji wymagało kosztów finansowych.
Jeśli się uda uzyskać wszystko, ukłoni się grzecznie, weźmie wycenę i równym krokiem ruszy w kierunku perły aby przekazać bratu zebrane informacje.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 352 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=11834&p=224917#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 27 sie 2025, o 13:44
Zlecenie specjalne - "Wojna o Shigashi " - Ranga D - "Cisza w kanałach, cz. 2"
15/7
Misaki
Być może nie znałaś się na rodzajach drewna, bądź na większości tajników pracy mafii... Ale na ludziach się znałaś - i wiedziałaś, jak nagiąć ich odpowiednio do swoich celów. Bez problemu wyczułaś rywalizację, wręcz pewną wrogość wobec konkurencyjnego warsztatu stolarskiego. Twój zmysł estetyczny również był niezwykle wyczulony i byłaś w stanie, nawet bez znajomości fachu, docenić precyzję i pedantyzm, jaki wchodził w wykonanie przedmiotów u Tenshiego. Rzemieślnik skinął głową, zadowolony najwyraźniej, że się z nim zgodziłaś.
- Tak, prawie na pewno mieli dostawę z jakiegoś młodniaka, ewentualnie źle dosuszone. Co do ceny, momencik... niech no policzę... Cis... zawiasy.... zdobienia... Powinno wyjść jakieś tysiąc-tysiąc pięćset Ryo, z terminem dostarczenia w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Dokładna cena zależeć będzie od tego, czy ma przy tym pracować nasz najlepszy artysta, Hajima - tak jak na tym przykładzie - czy któryś z jego czeladników. Zadatek to dziesięć procent całej kwoty... no, niech będzie, że od razu policzę minimum, czyli sto ryo. - machnął ręką, najwyraźniej kupiony pozytywnie twoją konwersacją. - Na kogo zapisać zamówienie? -
Pozostało w zasadzie odpowiedzieć na proste, choć potencjalnie problematyczne pytanie. Ale z drugiej strony, przecież stolarz - nawet bardzo dobry - nie powinien chyba znać i pamiętać wszystkich swoich zamożnych klientów, prawda...?
Tymczasem kątem oka, kiedy podziwiałaś jeszcze zaprezentowane produkty, mignęła ci gdzieś koło wejścia do warsztatu czupryna i twarz młodszego brata. Najwyraźniej chyba już sam skończył, i kręcił się w pobliżu, czekając na ciebie.
Gorō
Hotaru- wizerunek
Farbiarka
Nagabura, służący w Czarnej Perle
Łuczarz - sprzedawca
Kupiec - myśliwy
0 x
Misaki
Posty: 114 Rejestracja: 21 lip 2022, o 10:05
Wiek postaci: 17
Ranga: Ginkara
Krótki wygląd: Chodząca perfekcja
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=10650&p=197099#p197099
Multikonta: Misae
Post
autor: Misaki » dzisiaj, o 17:46
Przytakiwała głową. Nie wiedziała do końca na co, czy młode i dlaczego młode drewno było gorsze to pojęcia nie miała, ale jeżeli wywoływało to takie poruszenie u stolarza to niech i będzie okropne, będzie się z nim zgadzała. Wszystko byleby zakończyć spotkanie na przyjaznej stopie.
Kiedy już była pewna, że jest koniec, podsumowanie podał, podliczył, jej pusta kieszeń nagle wydawała się jeszcze bardziej pusta niż moment temu. Z drugiej strony piękno było bezcenne, więc jakieś tam sto czy tysiąc były niczem wobec piękna. I już witała się z zakończeniem zlecenia gdy padło pytanie, na które… uznała, że zna odpowiedź. Nawet jeśli nie była, to facet musiał uwierzyć, że tak było.
Wyprostowała się i uniosła lekko głowę.
-Pan Ayato - powiedziała pewnym głosem. Kij. Czy istniał pan Ayato. Na pewno jakiś tak. Najważniejsze aby sprzedawca poczuł się wręcz głupio, że od razu sam się nie domyślił o kogo chodzi. Zamierzała spojrzeć na niego z miną z serii „no chyba nie powiesz mi że nie znasz Pana Ayato”.
Kątem oka dostrzegła Goro lecz zdecydowała się nie poświęcać jego obecności zbytniej uwagi, aby przypadkiem nie sprzedać swojej przykrywki. Już dwójka dzieciaków mogłaby dziwnie wyglądać.
Jeżeli pan Tenshi dał się przekonać i wydał takie podsumowanie o które prosiła, zamierzała się grzecznie ukłonić, pożegnać i pognać do brata. Jeśli jednak będzie dociekał co do tego kim był pan Ayato… no to będzie musiała wymyślać na bieżąco.
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości