Nizan wysłuchawszy przemowy trenera wiedział, że gra jest o wszystko. Żałował tylko dwóch rzeczy. Pierwszej to takiej, że Siostra Nocy była w przeciwnym zespole, bo Siostry Nocy są super, a druga taka, że będzie grała krótko, bo wraz z ich drużyną opracowali
system 4-4-2, ponieważ gra w zbijaka to gra wybitnie zespołowa. A co to znaczy, że gra wybitnie zespołowa? To znaczy, że cała drużyna musi spędzać czas razem. Wtedy buduje się zgrany kolektyw. A co to znaczy zgrany kolektyw? To znaczy, że wszyscy wspólnie ciężko pracują na sukces.
Nizan to nie Ario i może tym razem staty będą miały znaczenie, a nawet jak nie to jebać, chcę widzieć minę Sejnarów jak zobaczą ile Pan H@ rzuci PH na koniec (czyli z 200).
No to zaczynamy tango.
Pyk pyk, dwie pieczęci na start i z bomby Doton: Yomi Numa w środek piłki przeciwników, żeby utopić ją w błocie. Jak starczy czasu, to wali Doton: Gōremu no Jutsu przed siebie (jakoś tak z 5 metrów przed sobą) - wersja duża.
GRAĆ KURWA GRAĆ!
Ukryty tekst