Tradycyjny offtop - można tutaj swobodnie rozmawiać na temat forum, rozgrywki, tematyki, albo nawet o tematach zupełnie z innej beczki. Ogólnie - piszta, co chceta!
Krótki wygląd: Wysoki na około 178cm | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemny kombinezon oraz kamizelkę shinobi
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi | ochraniarz "Zjednoczonych Sił Sogen" na lewym ramieniu
Stała się największa tragedia. Na oczach Sosuke, jego ulubiony bratanek (na równi z Kenjim, oczywiście) po prostu zniknął. Coś Uchiha ma ostatnio szczęście do obserwowania tego fenomenu. Niestety tym razem to nie była jakaś podła Kappa, tylko inny Uchiha. Uchiha z którym łączyła go wyjątkowa więź. A w przypadku jego klanu i jego Sharingana mogła być tylko jedna opcja. Aktywowanie przepotężnego Mangekyou Sharingana zdolnego zmieść wszystko i wszystkich z powierzchni ziemi samym wzrokiem. Może u Boyosa jeszcze by to przeszło, ale Jawa w odróżnieniu od sędziego poprzedniego turnieju zna jednak zasady panujące tym światem. To, że czasem komuś się mogło wydawać, że je ignoruje to inna sprawa.
Przyszedł więc czas, aby wziąć się wreszcie za robotę. A jak robota u Sosuke, to oznaczało to, że po prostu postanowi puścić kolejną wspaniałą kulę ognia. Taka miła odmiana od stania jak ten kołek i patrzenia.
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi - Kabura na lewym i prawym udzie - plecak - blaszane rękawiczki - opaski na dwóch przedramionach - kamizelka Shinobi pod płaszczem
W pewnych okolicznościach trzeba być twardym. Anzou był konsekwentny posłał swojego kota na drugą stronę i siał nim spustoszenie. Nie wiedział jednak czy jego atakki przynoszą efekty przez tą mgłę. Czem prędzej niebieskooki ruszył na swoje lewo, ile sił w nogach aby opuścić teren spowity ostrym cieniem mgły w gotowości na kiwki.
No cóż plan był dobry, ale nie wyszło - teraz się uda, korzystając z tego, że trzymam piłkę papierem to jak Jason Tatum robię wsada na Haruce i tym papierem niosę prosto na nią tak by jej przypomnieć czemu siostry nocy są super.
Oczywiście robię to nie za swoje tylko za kajtkowe chakry.
A i korzystając z tego, że jestem dobrym kumplem to robię po 10 kunaiów czy tam shurikenów z papieru, obojętne co będzie wolał u Sosuke w plecaku jako prezent na gwiazdkę, bo siostry nocy są super
Ukryty tekst
0 x
MowaKP | PH | Ryo
Ichirou & Souei - Bilbioteka
Takashi - Misja S
Deku - Wyprawa B
Gosui - Misja A
Krótki wygląd: przeciętny wzrost, oczy w wiśniowym kolorze, białe włosy związane w kucyk z czarnymi pasemkami.
Widoczny ekwipunek: Odznaka Ninja zawieszona na szyi, Kabura na broń na prawym udzie, torba przy pasie po lewej stronie, Manierka przy pasie, ręce obwiązane 30 metrami bandaża, zielono-brązowy płaszcz, metalowa maska wilka, duża torba u podstawy pleców.
Działo się działo, ale żadna ze stron nie miała zamiaru odpuścić. Kiedy tylko wypatrzył Ariiego, wskazał go Kaitkowi jako cel ataku. Ewentualnie Hiromi, jeśli Arii pozostał nieuchwytny. Nie ma spania, trzeba napierdalać.
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi - Kabura na lewym i prawym udzie - plecak - blaszane rękawiczki - opaski na dwóch przedramionach - kamizelka Shinobi pod płaszczem
Anzou zapewne zaraz znowu pójdzie spać, odczuwa coś podobnego jak ostatnio. Jeżeli zdąży - skieruje Panterkę na innych. Kici kici taś taś. W osobę, która jest NAJBLIŻEJ panterki.
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Nie dość, że jego potężna technika zrobiła za marny obłoczek jako dywersja dla innego ataku, to nawet w połączeniu z innym nic kompletnie to nie dało. Porzućcie nadzieje, wy którzy tu wchodzicie, bo ich drużyna najwyraźniej nie miała żadnych szans na odstrzelenie kogokolwiek następnego. Jakby tego było mało, zaczynało się robić sennie. No nic, pozostało wdrożyć kolejny plan, z kolejnym katonem i liczyć że zadziała.