Dom Azumy

Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1320
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Seinin
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Dom Azumy

Post autor: Azuma »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1320
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Seinin
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Dom Azumy

Post autor: Azuma »

Poprzedni wątek: Siedziba władzy

W trakcie powrotu do domu, miał o czym myśleć. Cieszył się niesamowicie z otrzymanego awansu, zdając sobie sprawę z tego jak wielkiego zaszczytu dostąpił i jak wielkie wyzwania będą teraz przed nim stały. Niewielu przed nim doszło do tego poziomu, a chyba jeszcze mniej liczni w tak młodym wieku. Miast jednak chełpić tym własne ego, Uchiha ważył w głowie drugie źródło otrzymanych wieści. Świadomośc że stał się celem zabójców, którzy próbowali również zgładzić rodzinę możnych Takedu, tak wiele znaczącą rodzinę dla pozyskiwania środków i poparcia dla działań wojennych klanu, stawiała jego własne znaczenie w nowym świetle. Owszem, teraz był Seinienm i będzie na świeczniku, ale wcześniej działał jako Sakki, a mimo tego został obrany za cel.

Obracając w dłoni słodkie cukierki od Masahiro-dono, Azuma o niemal skręcił w kierunku domu Hiromi. Chciał się z nią spotkać. Dzielić z nią radość i rozterki, które mu teraz towarzyszyły, ale jednocześnie dźwięczały mu w głowie słowa jej brata, który stwierdził, że po trzydniowej podróży bez krzty snu, zasługuje na porządny odpoczynek. Azuma dobrze czytał między zdaniami i wiedział, że prócz odpoczynku, powinien doprowadzić się również i do ogłady.

Spotkanie z Hiromi mu nie ucieknie. Dlatego w pierwszej kolejności postanowił wrócić do domu. Odświeżyć się, porozmawiać z rodzicami i zobaczyć się z małą Asami.
*** Popołudnie upłynęło na świętowaniu. Kazuki – ojciec Azumy, choć zazwyczaj powściągliwy, nie krył dumy, gdy jego syn przekroczył próg domu z nowymi dystynkcjami. Miyuki natomiast, z typową dla matek troską, od razu zaczęła krzątać się przy posiłku, jakby chciała nadrobić trzy dni głodu syna jedną ucztą. Asami – siostra i jednocześnie najmłodszy domownik, siedziała na macie, z nieporadną fascynacją obracając w rączkach drewnianą figurkę. Na widok brata, śmiesznie zmrużyła oczy, jakby próbowała dopasować jego zmęczoną twarz do obrazka który zapamiętała. Gdy jednak brat kucnął i uśmiechnął się, siostrzyczka wyciągnęła rączki, wydając radosny, gardłowy okrzyk.

– Rośniesz jak na drożdżach. Nie grymasisz przy jedzeniu, co? - Azuma rzadko bywał w domu, często podróżował i wypełniał zadania dla klanu. Ale biorąc małą Asami na ręce, poczuł jej słodki ciężar. Przez ostatnie kilka miesięcy zdążyła urosnąć, przybrać na wadze. Pachniała mlekiem… i domem. Jakże to był inny zapach od tego kurzu na drodze czy wyziewów bagiennych. W chwili, gdy małe palce Asami zacisnęły się na materiale jego kamizelki, tuż obok miejsca, gdzie nosił broń, dotarła do niego pełna waga słów Masahiro. Był celem. Był Seinienem. Jego sukcesy przyciągały wrogów, którzy nie zawahaliby się uderzyć w to, co dla niego najdroższe.

– Spójrz na niego, Kazuki - szepnęła Miyuki, stawiając na stole parujące miski. – Wygląda jak ty w jego wieku, ale ma w oczach ten sam niepokój, który towarzyszył twojemu ojcu po nominacji.

Azuma nie odpowiedział od razu. W kieszeni wciąż miał cukierki od Shirei-kana. Jeden z nich, owinięty w kolorowy papier, podał Asami, obserwując z rozbawieniem jej skupienie przy próbie rozpracowania zawiniątka. Przez chwilę, krótką i ulotną, nie był shinobim, Seininem tylko był po prostu starszym bratem. Gdy jednak wstał, powrócił do roli i stanowiska, które dzierżył. – Świat staje się coraz mniejszy, mamo. Obiecuję, że Was nie zawiodę.

Tą samą obietnicę, złożył sobie w duchu. Patrząc na małą Asami, obiecał że nie pozwoli by dym i ogień, który trawił Kotei, zawitał do Sarufutsu i tego domu.
*** Po posiłku, gdy już zbliżała się pora wieczoru, Miyuki napomknęła synowi o zaplombowanym liście, który dotarł przez posłańca z ostatnią karawaną kupiecką. Młody Seinin właśnie kończył sprzątanie i zamierzał wyjść, przewietrzyć się, a może nawet zaszaleć i wejść po elewacji do pokoju Hiromi. Wstrzymał się jednak z tym bo ciekawość zwyciężyła. List był złożony i zalakowany. Na moment serce Uchihy jednak zabiło mocniej. Rozpoznał charakter pisma na kopercie.

Azuma przerwał plombę, a jego wzrok zaczął szybko sunąc po zawartości listu.

List od przyjaciela

Przeczytał raz, a potem i drugi. Przechodząc od jednego zdania, do drugiego. Od jednej myśli, do następnej, Azuma mimowolnie przypominał sobie wspólne chwile na misjach z Anzou. Kaminari był jego przyjacielem i wspólnie marzyli o przyszłości w której będa współpracować, a nie ze sobą walczyć. Gdy czytał po raz trzeci, dopiero do niego docierało, że nie ma to dalej sensu. Nie zmieni w ten sposób sensu tych słów. Anzou podjął decyzję. Zamierzał walczyć i zabijać. Zawsze był zdeterminowany i Azuma nie wątpił że białowłosy nie zawaha się.

Azumę przerażała jednak myśl, do czego Anzou gotów był się posunąć, aby spełnić wizje tego w co wierzył… Wierzył? Azuma nie był tego pewien. Czy Anzou w to wierzył, czy zostało mu to wmówione? Uchiha przetarł zmęczoną twarz. Przed chwilą złożył pewną obietnicę. Wiedział, że jej nie złamie. To oznaczało tylko jedno.

– Przepraszam Anzou, ale nie pozwolę na to. Gdy się spotkamy powstrzymam Cię. - Gdy to powiedział, jego ręka zatrzymała się na medalionie, wisiorku z podobizną połowy shurikena, którą nosił na szyi od czasów turnieju w Watarimono. Naszyjnik traktował niemal jak talizman. Azuma miał go ze sobą zawsze. Wierzył, że przynosi mu szczęście. Teraz spojrzał na niego, zastanawiając się czy druga część dalej należy do Sayuri. Była to kolejna dusza, która odegrała ważną rolę w jego życiu, w swoim czasie. Ją również nazywał przyjacielem. Czy jednak dalej nim była? Czy wciąż żyła? Westchnął, chowając medalion za koszulę, a także odkładając list od Anzou na kant stołu. Nie wiedział, jak odpowie na to i czy w ogóle to zrobi. Świadomość że człowiek, którego bronił własnym życiem i który robił to samo dla Ciebie, od teraz stanie się twoim śmiertelnym wrogiem, bolała. – Obym nie wyczerpał całego Twojego szczęścia.

Przez kilka następnych chwil, rozmyślał. Trwało to kilka, kilkanaście minut, po czym pokręcił głową, wypowiadając krótkie “dość”. Azuma sięgnął po czyste kartki papieru, a potem roztarł pałeczkę tuszu, namoczył pędzel i pewnym ruchem zaczął nanosić treść. Gdy skończył, odczekał aż pismo zaschnie, po czym złożył papier i go zalakował, w podobny sposób w jaki uczynił to wcześniej Anzou. Ukończywszy pracę, pozbierał wszystko, na biurku pozostawiając porządek.

Wychodząc poinformował, że wróci później.
1 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 700
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Dom Azumy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1320
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Seinin
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Dom Azumy

Post autor: Azuma »

Poprzedni wątek: Ryokan „Uścisk Czarnej Ziemi”
***

Timeskip po spotkaniu klanowym Uchiha
Parę dni później, doszło do zebrania klanowego. Było to doniosłe wydarzenie – w jednym miejscu zebrano najważniejszych przedstawicieli Uchiha. Radnych i starszyznę klanu, Seninów, Kogō i Sentokich. Jeśli wróg chciał zakończyć wojnę, nie byłoby lepszego momentu do ataku. Na szczęście do niczego takiego nie doszło i możliwe było podjęcie ważnych decyzji. Zatem oprócz nominantów, nakreślono plan działania i osoby odpowiedzialne za ich wykonanie. Wśród nich był i on, Azuma Uchiha.

Niedługo potem, zgodnie z wcześniejszymi planami, w samo południe Hiromi stanęła u progu ich domostwa. Drzwi otworzyła sama pani domu, a na widok gościa na obliczu Miyuki zagościł szczery i wyjątkowo szeroki uśmiech. Kobieta, kłaniając się uprzejmie, zaprosiła Hiromi do wnętrza, a następnie melodyjnym głosem zawołała syna. Gość został wprowadzony do pomieszczenia zaadaptowanego na pokój gościnny, gdzie na matach tatami panował minimalistyczny porządek. Przy niskim stoliku siedział Kazuki, powoli sącząc parujący napar z ziół, którego aromat wypełniał całą izbę.

Głowa rodziny odstawiła czarkę i uśmiechnął się łagodnie na widok Hiromi. – Miło cię w końcu u nas widzieć, Hiromi-san – odezwał się z nieskrywaną serdecznością Kazuki. – Azuma często o tobie wspominał i przyznam szczerze, że bardzo chciałem cię poznać. Cieszę się, że mój syn ma kogoś takiego u swojego boku. Rozgość się, czuj się jak u siebie.

Wkrótce dołączył do nich Azuma, niosąc na rękach małą Asami. Dziewczynka, będąca najmłodszym i najradośniejszym domownikiem, mocno obejmowała brata za szyję, z ciekawością przyglądając się nowej twarzy. Seinin, podobnie jak wcześniej jego matka, przywitał Hiromi uśmiechem. Choć od razu dostrzegł przedmiot skryty pod jedwabnym materiałem w jej dłoniach, przez grzeczność nie pytał o niego, domyślając się, że to upominek dla rodziny.

– Hiromi, poznałaś już moich rodziców... a to jest Asami, najmłodszy członek naszej rodziny – powiedział Azuma, a w jego głosie pobrzmiewała duma zmieszana z czułością. – Cudowna, prawda? Wydaje mi się, że już cię polubiła.
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 700
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Dom Azumy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1320
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Seinin
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Dom Azumy

Post autor: Azuma »

Azuma obserwował z uśmiechem, jak Hiromi z naturalnym wdziękiem nawiązuje nić porozumienia z jego rodziną. Widok Asami, która z nieskrywaną ciekawością wyciągnęła rączki po wełnianą wronę, sprawił, że na jego twarzy pojawiło się wyraźne rozbawienie. Mała z powagą godną dorosłego zaczęła badać nową zabawkę, podczas gdy Miyuki i Kazuki z uwagą przysłuchiwali się rozmowie, doceniając skromność i takt swojego gościa. Choć skromność była tutaj niedopowiedzeniem, zważając na podarunek który krył się za jedwabiem.

Atmosfera w pokoju gościnnym zagęściła się, gdy Hiromi zwróciła się do wybranka określeniem zaczerpniętym z zebrania klanowego. Słowo „Generale” od razu zwróciło uwagę i zmusiło do zachowania powagi, jakby przypominając o zobowiązaniu, jakie zostało złożone na karb dziewiętnastoletniego syna Kazukiego, najmłodszego Seinina w klanie. Kazuki odstawił czarkę z naparem, prostując plecy, a Miyuki położyła dłoń na ramieniu męża – oboje z szacunkiem obserwowali scenę, gdy Hiromi zwracała się bezpośrednio do ich syna, ujawniając co kryło się za zasłoną tkaniny.
Obrazek

– Hiromi… – zaczął, a jego głos, choć spokojny, zdradzał głębokie poruszenie. Uchiha przyjął miecz z należytym namaszczeniem, czując pod palcami chłód metalu i fakturę rękojeści zdobionej czarnym piórem Powoli wysunął ostrze z pochwy, pozwalając, by światło wpadające przez okno zagrało na stali. – Skrzydło Kruka… – powtórzył wypowiedzianą przez Hiromi nazwę, a dłoń Seinin znalazła się na tepej stronie broni, sunąc powoli po nieskazitelnej stali. – To odpowiednia nazwa… Dziękuje Hiromi, to prawdziwe arcydzieło. Obiecuję Ci przed moimi rodzicami i moją siostrą, że Karasu no Tsubasa na pewno się do tego przysłuży.

Kazuki skinął głową, z zadowoleniem patrząc na syna. – Piękny oręż – mruknął ojciec Azumy. – I rzadki gest. Pamiętaj, synu, że broń jest tak silna, jak wola człowieka, który ją dzierży. Hiromi-san dała ci coś więcej niż tylko stal… dała ci cząstkę swojej wiary.

Azuma przeniósł spojrzenie z podarunku na Hiromi, a potem podszedł i ją przytulił. Cichy szept dosięgnął jej ucha. – Ta obietnica dotycząca trucizn jest bezcenna. Wiedza i umiejętności wroga obrócone przeciwko im samym… Tak, to właściwa kara. Za to co uczynili ojcu… nam wszystkim. Dziękuję Ci za ten dar i za zaufanie.

Widząc, że emocje opadły, a nowa broń spoczęła bezpiecznie obok właściciela, Miyuki postanowiła przejąć inicjatywę. – Skoro najważniejsze sprawy zostały już omówione, nie pozwolę, byś opuściła nasz dom głodna, Hiromi-san. odezwała się ciepło. – Przygotowałam nieco świeżych Ehō-maki oraz zimną herbatę z miętą, by przynieść ulgę w tą pogodę. Usiądźmy wszyscy razem, będzie nam miło. Rzadko mamy gości.

Miyuki wyszła na chwilę do kuchni, by po chwili wrócić z tacą. Zapach ryżu i świeżych ryb wypełnił pokój, rozluźniając też atmosferę. Kazuki wziął Asami na kolana, jednocześnie robiąc więcej miejsca dla Azumy i Hiromi, tak by usiedli koło siebie. Seinin położył swoją dłoń na złożonych rękach Hiromi i pozwolił sobie na tę ostatnią chwilę spokoju przed kolejnymi wyzwaniami, ciesząc się obecnością bliskich.

Chwilę później zaczęły się rozmowy, przerywane jedzeniem. Zarówno Hiromi jak i Miyuki z Kazukim, mogli lepiej się poznać, a Asami lepiej poznać z nową i jakże ważną osobą w swoim życiu.
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 700
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Dom Azumy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1320
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Seinin
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Dom Azumy

Post autor: Azuma »

Spotkanie z Hiromi w domu Azumy miało przyjemny przebieg. Rodzice Seinina i jego siostra mogli lepiej poznać jego wybrankę, a Hiromi z kolei ludzi którzy odpowiadali za wychowanie i to jakim Azuma był człowiekiem. Po pierwszych badawczych pytaniach i ostrożnych odpowiedziach, niebawem wkradło się rozluźnienie, a nawet chichot. Nim się obejrzeli, była już płynąca serdeczność z każdej strony. Wkrótce południe przerodziło się w wieczór i przyszedł też czas na rozstanie.
  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tereny mieszkalne”

Użytkownicy przeglądający to forum: Kori, Sosuke i 1 gość