Siedziba Władzy

Stolica Północnego Ryuzaku. Położone w niecce pomiędzy wzgórzami, dobrze prosperujące miasteczko, przed rozpadem Sogen stanowiło centralny punkt między dwoma największymi szlakami przecinającymi prowincję Sogen - jednym prowadzącym ku Shi no Geto oraz Murowi i drugim, prowadzącym na południe prosto ku bogatemu Ryuzaku no Taki.
Awatar użytkownika
Shins Hyo
Posty: 445
Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
Wiek postaci: 30
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Shins ubrany jest jak na awatarze
Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Wielki Zwój ma plecach na wysokości pasa
Duży Plecak
GG/Discord: shintarguar

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Shins Hyo »


  Ukryty tekst
0 x
Awatar użytkownika
Nizan
Posty: 334
Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
GG/Discord: boyos

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Nizan »

0 x
Awatar użytkownika
Yumi Uchiha
Posty: 43
Rejestracja: 30 sty 2026, o 21:04
Multikonta: Nobuo, Pączuś

Re: Siedziba Władzy

Post autor: Yumi Uchiha »

Yumi została wezwana do siedziby władzy w Sarufutsu. Została wezwana do pomieszczenia gdzie przesiadywał sam Shirei-kan, jednak to nie on ją wezwał a sam jej ojciec. Szla korytarzami, kiedy to z pomieszczenia do jakiego miała się udać usłyszała dochodzące odgłosy. Był to jej ojciec rozmawiający razem z Orochim. Starała się podejść na paluszkach tak by jej nie usłyszano, chciała to wykorzystać by coś tam sobie podsłuchać rozmowy jakie się toczyły.

Nie było jej to dane, została rozpracowana szybciej niż jej się zdawało. Jej sylwetka nie była jeszcze widoczna a już z pokoju wyszedł jeden z rozmówców. Minęła się razem z Sugiyamą w drzwiach, ten na nią spojrzał i skinął głową. Ta nie wiedziała do końca jak zareagować ale doszła do prostego wniosku. Kopiowanie to najlepsza zdolność Uchiha, tak też również skinęła głową w stronę uciekiniera z pomieszczenia a sama mogła się udać do środka.

Następnie na pewnego weszła do środka i był tam tylko jej ojciec. A ona sama tak jak wiedziała co robić do tej pory, tak teraz miała taką pustkę. Pojawiły się też z jej strony pewne obawy, co będą od niej chcieli. Ledwo poukładała sobie w głowie to co się wydarzyło ostatnio. Udała się wtedy do matki, czy starszej siostry. Były one pomocne w tym by młoda dziewczyna mogła nie zostać z taką traumą. A teraz co ją może czekać? Czyżby to było rzucenie na głęboką wodę... W końcu taki to był świat.

Za poleceniem ojca podeszła do krzesła które sobie odsunęła i usiadła z gracją. Można było ujrzeć w jej oczach niepewność. Tak też rozpoczął się monolog jej ojca a ona sama, jedyne o to kiwała głową i wtrącała co chwile jakieś yhym. Chciała pokazać, że słucha a nie jest zatracona w myślach. Nie była ona też głupia, od razu wyczuła, że całość brzmi jak "bojowe zadanie". Jednak z jej strony istniał jeden problem, przez brak doświadczenie nie wiedziała jeszcze jak odpowiadać by było dobrze.

- Brzmi to wszystko jak pokrzepiająca rozmowa, przed czymś czego nie mogę uniknąć. - Zaczęła. - Jaką ścieżkę chcę wybrać? Taką by nikt nie cierpiał. Popełniłam ostatnio błąd przed emocje, strach... panikę. Chcę stać się na tyle silna, by inni nie musieli popełniać podobnych błędów. - Przełknęła ślinę, jakby nie była do końca pewna czy to jest faktycznie to co chciała powiedzieć czy może tak sama atmosfera miejsca na nią wpłynęła. - Jeżeli ceną tego by nasza rodzina była bezpieczna, będzie to bym została pełnoprawną kunoichi... Jestem gotowa. - Wyprostowała się, patrząc odważnie na ojca. Pokazując, że już nie jest tą samą małą dziewczynką, że teraz dorosła i trzeba ją rozpatrywać w innych kategoriach. - Czuję, że to pytanie to był tylko początek... Nie zostałam wezwana... by udzielić odpowiedzi na to pytanie, tylko chodzi o coś innego. - Po jej czole spłynęła kropla potu, sugerowała ona zupełny brak pewności, pomimo gry aktorskiej, którą próbowała uskutecznić.
0 x
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sarufutsu (Miasteczko szczepów Uchiha i Gazo)”

Użytkownicy przeglądający to forum: Shins Hyo i 1 gość