Lub "Południowe Sogen" jak uparcie nazywają je członkowie Uchiha i Gazo, którzy tutaj mieszkają. Niepodbita część Sogen, która została wcielona do Ryuzaku no Taki i jest obecnie siedzibą szczepów Uchiha, Gazo oraz Wyrzutków Cesarskich - przede wszystkim Yukich, którzy uciekli z Cesarstwa. Zarządzana przez pana feudalnego - Takeda Masatoshiego i jego klan.
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 24 lis 2025, o 09:32
Położona nad morzem przy niewielkiej zatoce twierdza Katashi, jest ona położona niedaleko od granicy pomiędzy Atarashi i Północnego Ryuzaku. Może ona pomieścić około czterdziestu osób z czego są to zarówno wartownicy, administracja i obsługa kompleksu. Jest ona strategicznym punktem ze względu na bycie położoną na środku szlaku logistycznego dla żywności, wody przybrzeżne przy tej twierdzy są bardzo obfite w ryby, a tereny niedaleko posiadają bardzo żyzną glebę dlatego z tych terenów transportowana jest duża ilość żywności dla całego Północnego Ryuzaku.
Sama twierdza od wschodu ma jakieś sto, dwieście metrów do morza, jest do niej tylko jedno wejście od zachodu, dodatkowo otaczają ją polany, najbliższy las kończy się lekko ponad kilometr, w normalnych warunkach ciężko przypuścić oblężenie bez zostania wcześniej zauważonym.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 24 lis 2025, o 18:11
Misja
W reszcie znaleźliśmy się przy twierdzy, aby wysłuchać ostatnich szczegółów planu i rozejść się życząc sobie uprzednio powodzenia. Zapamiętując to co powiedział członek rodu Mateki udałem się wraz z Itoshim na wyznaczone miejsce. Obchodziliśmy twierdzę szerokim łukiem, skrywając się za drzewami, skałami, krzakami i wszystkim innym co było w stanie uchronić nas przed czujnym okiem wartowników. Mieliśmy na uwadzę, że tak na dobrą sprawę skrywamy się przed jednym z doujutsu, ale na szczęście szkarłatne oczy nie przenikały przez stałe przeszkody.
D o miejsca naszego startu jako drużyny atakującej udało nam się dotrzeć bez większego problemu. Po drodze mogłem przyjrzeć się twierdzy i po krótkich oględzinach czułem przytłaczający ogrom budowli. Miejsce to robiło wrażenie, wyglądając na taką, której to nie dało się zdobyć. Jednak nie pozwoliłem, aby to uczucie mnie przytłoczyło, musiałem wraz z resztą drużynę za wszelką cenę zdobyć ten punkt na wojennej mapie.
C zekając na sygnał, uspokoiłem bicie swojego serca, które tuż przed atakiem, zaczęło bić odrobinę szybciej, niby mała zmiana, ale czułem dreszcz emocji. Przywołałem wszystkie nauki jakie otrzymałem od swoich nauczycieli, aby zmniejszyć wpływ tego uczucia na mnie. Zaraz mieliśmy atakować.
Zbroja - Shio-no-Kami Yoroi (潮の神鎧) – „Zbroja Pana Przypływów”
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 25 lis 2025, o 16:07
Twierdza krzyżowiec
Wojna światów A - Kaito Ishikawa
Posty
Zakata 11
Kaito Ishikawa 10
Ruszyliście razem z Itoshim na wspomniane pozycję. W drodze jak się skradaliście, ten zaczął do ciebie mówić. - W tej operacji zginą niewinni, zginą cywile jednak będziemy się starali to zminimalizować do minimum koniecznego. Yamanoto nie chciał byśmy zabijali na siłę, byśmy zabijali tych którzy nic nie zrobili niestety ta operacja będzie wymagała momentami radykalnych kroków, jeżeli coś pójdzie nie tak... Rozmawiałem z Yamanoto o tym co się wydarzyło na twojej ostatniej misji. Wiem kim jesteś, wiem co się stało, znałem Mikogu, znałem Anshi. Nie oceniam czy tamta sytuacja była potrzebna czy nie tylko informuję... Wojna niesie za sobą ogromne straty. - Wyszeptał do ciebie Mikogu kiedy tylko zajęliście pozycję.
Minęło dosłownie kilka minut od tego jak wyruszyliście, byliście przyczajeni w krzakach do murów dzieliło was jakieś dwieście metrów, po drodze widzieliście pojedynczych ludzi. Zły krok i mogą zaalarmować wszystkich... Jak na złość się rozpogodziło, było około godziny piętnastej więc już za chwilę będzie zapadał zmrok. Ale nie będziecie na to czekali plan zakładał atak jeszcze w ciągu dnia. Pytanie czemu? czy to aby na pewno logiczne roziwązanie, a może ktoś popełnił gafę? Patrzyliście na twierdzę i....
VIDEO
Zaczęło się w miejsca w którym się wcześniej znajdowaliście, wybiegło kilkanaście stworów, były to odrażające istoty, które szarżowały prosto na na główną bramę. Za nimi wyłoniło się czterech Matekich, nad nimi zaczęły latać pociski z ognia, ze skał ze wszystkiego z czego znasz żywioł, które wywołały ogromny huk uderzając w mury. W tym czasie Itoshi przewrócił klepsydrę. Ostatnie odliczanie do waszego natarcia, z murów rozpoczął się ostrzał w drugą stronę, strącali doki które próbowały się wedrzeć przez mury, jedna z wieży została zniszczona doszczętnie upadła przed samą bramą.
Wybił wasz moment. - Ruszamy. - Zerwał się Itoshi widziałeś jego minę nie wyglądał na to co zawsze teraz jakby był wesoły? Podekscytowany? Biegliście frontalnie na twierdzę, naglę kątem oka zauważyłeś kobietę która widząc co się dzieje biegła w waszym kierunku, wyglądała na chłopkę, jak tylko się zorientowała miała zacząć się drzeć a Itoshi zapodał jej sierpowego, poleciała na piętnaście metrów. - Musiałem... - Nie przerywał biegu jeżeli chciałeś coś z tym zrobić, oznaczało to niepowodzenie kluczowej części planu, ale najpierw musiałeś jeszcze chłopa dogonić.
Ten moment nastał kiedy znaleźliście się pod murem, trzeba było po nim wbiec i zacząć walczyć wewnątrz...
Staruszek
Yamanoto
Erumi Nagoroboshi - Klik!
Haroshi Yuta - Klik!
Kunigami Mateki - Klik!
Itoshi Orochi - Klik!
Momoshi
Dzieczyna
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 25 lis 2025, o 21:11
Misja
W pewnym momencie Itoshi zaczął swoją tyradę o tym co się może wydarzyć z ludnością cywilną. Pozwoliłem mu na dokończenie tego co miał do powiedzenia, zmrużyłem lekko oczy i odpowiedziałem mu:
- Mogę zaakceptować przypadkowe ofiary, ludzi którzy sami rzucają się na ostrze miecza i nie ma innej ewentualności, tak samo jak ofiary z przymusu. Jednak nie pozwolę na rzeź, dla zasady, dla uciechy, dla zemsty czy z jakiegokolwiek innego powodu. Taką będę karał surowo, bardzo surowo, już nie raz zdarzyło mi się za to ściąć komuś głowę.
Chciałbym aby to dobrze wybrzmiało, aby nikt z nas nie miał żalu bądź nie był zaskoczony.
Patrzyłem dalej na Itoshiego, chciałem aby zdał sobie sprawę, z faktu, że jak przesadzi w działaniu to nie pozostawi mi innego wyjścia i będę zmuszony skierować swoje ostrze przeciw niemu.
W ybiła godzina w której przyszła nasza kolej do ataku. Ruszyliśmy, po drodze wyszła nam na spotkanie zwykła wioskowa kobieta, chciała krzyknąć, ale Itoshi posłał ją w przestworza.
- Można było delikatniej - warknąłem głośno, tak żeby mnie usłyszał
Nie zamierzałem wymierzać mu kary, gdyż widziałem, że nie było to bezmyślne okrucieństwo. Pobiegłem dalej zanim, jeżeli byłem zmuszony używam techniki, która umożliwia wbieganie po ścianach, chyba że Itoshi wymyślił coś innego to udaje się zanim.
Zbroja - Shio-no-Kami Yoroi (潮の神鎧) – „Zbroja Pana Przypływów”
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 26 lis 2025, o 12:51
Twierdza krzyżowiec
Wojna światów A - Kaito Ishikawa
Posty
Zakata 12
Kaito Ishikawa 11
Mury dudniły ze względu na ciągły ostrzał kilku silnych shinobi, grupa yokaiów nacierała na główną bramę a wy we dwóch dobiegliście do muru, zastanawiałeś się co wymyśli Itoshi a ten bez zawahania zaczął po nim wbiegać. Postanowiłeś uczynić tak samo. Kiedy tylko byliście na samym murze i wskoczyliście do środka zobaczyliście około trzydziestu wojowników byli oni pod samą bramą, już się szykowali do kontry, ciężko było poznać, który jest strażnikiem a który shinobi ale to było pewne, że ktoś tutaj będzie silnym.
- Musimy w nich uderzyć. - Wskazał ci dziesięciu ludzi znajdujących się na murze, oni prowadzili ostrzał w stronę waszych. - Za mną. - Wydał ci polecenie i biegliście góra do łuczników i wszystkich którzy zajmowali się dystansowym bronieniem twierdzy.
Zrobiliście kilka kroków i deski na murze się ułamały, Itoshi przeskoczył, jednak ty spadłeś do jakiegoś pomieszczenia. Był w nim mężczyzna siedzący nad jakimiś zwojami. - Dzisiaj musieliście atakować? Mam ważny raport do wysłania, do wieczora... arghh... Dobra, szybko się z tobą uporam. - Wstał od krzesła i mogłeś dostrzec jego sylwetkę dosyć smukły ale wysoki i sile wieku.
Podobnie jak Ty wyjął katanę i przyjął pozycję bojową. - Kaito, biegnę dalej musisz sobie poradzić! - W międzyczasie wydarł się Itoshi, nie mógł ci pomóc, musiał dokończyć waszą rolę...
Staruszek
Yamanoto
Erumi Nagoroboshi - Klik!
Haroshi Yuta - Klik!
Kunigami Mateki - Klik!
Itoshi Orochi - Klik!
Momoshi
Dzieczyna
"Urzędnik"
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 27 lis 2025, o 00:52
Misja
U żyem techniki kinobori no waza i już biegłem po ścianie za Itoshim, aby po chwili znaleźć się w środku. Udało nam się zaskakująco łatwo, aż za łatwo, mieliśmy nawet sporo czasu aby zrobić mały rekonesans i zorientować się, które siły najpierw powinniśmy zaatakować.
P o obraniu za cel kilkunastu wojowników, którzy ścierali się bądź zamierzali się zetrzeć z naszymi ludźmi ruszyliśmy na nich. Niestety los chciał inaczej... Biegnąc za Itoshim, nagle poczułem jak grunt ucieka mi spod nóg, zanim zdążyłem cokolwiek przeciwdziałać temu zajściu już byłem w połowie drogi na dół. Uspokoiłem się i stosując swój trening, gładko wylądowałem na ziemi. Oczywiście jak się okazało, napotkałem na przeciwnika.
N ie chcąc tracić czasu, od razu przeszedłem do konkretów:
- Jestem Ishikawa Kaito, gotuj się na pojedynek.
Nie czekając na nic więcej ruszyłem na oponenta wzmacniając swoje ostrze chakrą, dodatkowo korzystałem z całej swojej siły i szybkości. Najpierw wykorzystałem najszybszą technikę ze swojego arsenału, aby natychmiastowo znaleźć się przy przeciwniku i zastosować technikę miecza. Planowałem ciągle nią atakować, aż nie uzyskam przewagi na rywalem, gdyby okazało się, że dominuje i że zraniłem przeciwnika, zwolniłbym korzystając już nie z najszybszej stuki, a z mojej najsillniejszej, starając jak najszybciej rozstrzygnąć ten pojedynek na swoją korzyść.
Zbroja - Shio-no-Kami Yoroi (潮の神鎧) – „Zbroja Pana Przypływów”
Dla MG
Ukryty tekst
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 27 lis 2025, o 22:23
Twierdza krzyżowiec
Wojna światów A - Kaito Ishikawa
Posty
Zakata 13
Kaito Ishikawa 12
VIDEO
Stanęliście na przeciwko siebie, zacząłeś od przedstawienia się. - Kashin Uchiha, rozwaliłeś mi sufit. - Uśmiechnął się przeciwnik, przy czym jego katana nagle zapaliła się, a oczy ukazały sharingana. Wystartowałeś do niego do niego korzystając ze swojej szybkości, nie zdążył zareagować i wykonałeś pierwsze machnięcie swoim orężem, trafiło to przeciwnika jednak nie było na tyle skuteczne by zdecydowanie przechylić szalę na twoją korzyść. Po tym on od razu odpowiedział ciosem ze swojej katany, zdążyłeś to zablokować swoją bronię, jednak płomień poparzył delikatnie twoje ręce, jednak nie spowodowało to niczego większego.
Walka była niesamowicie dynamiczna, walka na małym dystansie w zwarciu, ciągła wymiana ciosów. Zamachnąłeś się atakując mu nogi, ten włożył oręż tak by znegować uderzenie, chciał wyprowadzić kontrę przechodząc na atak górnych partii ciała, z kolei ty byłeś w stanie tego uniknąć. Skrzyżowaliście swoje miecze na wysokości głowy. - Jesteś godnym przeciwnikiem. - wymieniliście się spojrzeniami, a następnie walka wróciła do tego wcześniejszej wymiany ciosów. Nikt nie był w stanie przechylić szali na swoją stronę, dźwięk obijającej się o siebie stali był epicki.
W końcu nie mogłeś tego zostawić w tym samym punkcie i postanowiłeś zaatakować go w ten sam sposób. Po raz kolejny okazałeś się zdecydowanie szybszy, nie był w stanie dostrzec twoje wymachu mieczem i znowu porządnie go naciąłeś. Teraz już to wyglądało lepiej niż za ostatnim razem. Walka na sekundę ustała ale przyszła kontra przeciwnika, miecz już nie płonął a on przyśpieszył, wykonał ten sam manewr co ty...Byłeś w stanie dostrzec co się dzieje i zareagować jednak byliście siebie tak blisko, że unik graniczył z cudem, na większym dystansie uniknął byś tego bez problemu. To był też moment jak pierwszy raz poleciała twoja krew w tej walce bo zostałeś przez niego lekko zraniony.
Po tym ponownie się starliście na wymianę ciosów, nikomu nie wchodziły, było to tylko iskry od ocierającej się od siebie stali. Finalnie byłeś w stanie jeszcze raz wykonać trzeci raz z rzędu ten jeden atak który go ponownie trafił, teraz był on jeszcze pewniejszy, różnica pomiędzy wami zaczynała być zatrważająca po tym nastąpiło przełamanie odskoczyliście od siebie na jakieś cztery metry, przeciwnik złożył kilka pieczęci i wystrzelił w twoją stronę ścianę ognia, była ona tak duża, że pokryła niemal cały pokój, chociaż z drugiej strony była tak wolna, że nad nią przeskoczyłeś.
Kiedy zeskoczyłeś na ziemię, zobaczyłeś przeciwnika który w jednej ręce miał katanę a drugiej zamiast ręki miał długi miecz z ognia. - Runda druga...
Staruszek
Yamanoto
Erumi Nagoroboshi - Klik!
Haroshi Yuta - Klik!
Kunigami Mateki - Klik!
Itoshi Orochi - Klik!
Momoshi
Dzieczyna
Kashin Uchiha
Dla gracza
Ukryty tekst
Dla administracji
Ukryty tekst
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 28 lis 2025, o 00:38
Misja
VIDEO
S tal przemówiła, przeciwnik nie był z pierwszej lepszej łapanki, a jak uświadmomiłem sobie po kilku ciosach był to szermierz pierwszej wody. Obrażenia, które sobie zadawaliśmy były wręcz nieistotne, nie miały bowiem one jeszcze finalnego roztrzygnięcia. Byliśmy w ten walce na etapie wzajemnego sprawdzania siebie.
P o kilkunastu wymianach zacząłem zyskiwać przewagę jednak była to zwykła ułuda, czułem, że jedno rozkojarzenie, jedna dobra akcja przeciwnika i jest już po mnie. Takie same przemyślenia miałem w drugą stronę, moment w którym mój przeciwnik odsłoni sie będzie jego ostatnim.
P rzeskoczyłem nad kulą ognia i dostrzegłem, że przeciwnik chce ze mną walczyć dwoma mieczami. Ognisty miecz mógł przysporzyć mi sporo kłopotów, dlatego zrobiłem coś co rzadko mi się zdarzało... Wyciągnąłem swoje wakizashi i je również wzmocniłem chakrową techniką. Ruszyłem na swojego przeciwnika najszybszą techniką z mojego arsenału, jednak kiedy znajdowałem się jego dostatecznie blisko wykonałem technikę issen swoim wakizashi. Skoo nie nadążał za moją prędkością, atak ten powinien wybić go z rytmu, a wtedy zaplanowałem uderzyć swoją najmocniejszą techniką, po której w planach miałem kąsanie swojego oponenta szybkimi uderzeniami, swoją techniką, która dawała mi przewagę w szybkości
Zbroja - Shio-no-Kami Yoroi (潮の神鎧) – „Zbroja Pana Przypływów”
Dla MG
Ukryty tekst
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 28 lis 2025, o 12:09
Twierdza krzyżowiec
Wojna światów A - Kaito Ishikawa
Posty
Zakata 14
Kaito Ishikawa 13
VIDEO
Wyjąłeś swoją Wakazashi, walka miała zaraz nabrać innego tempa, już nie walczycie na jedną broń tylko po dwie. Jakby i tak to nie był już w tym momencie popis kusztu walki na krótkim dystansie. - Wytłumacz mi jedno, czemu akurat ta twierdza... Są inne punkt bliżej... Gdy przejmiecie to miejsce zginie wielu ludzi w Północnym Ryuzaku, skażecie ich na głód.
- Kashin zostawił to w tym miejscu ponieważ doskoczyliście do siebie.
Wytworzył się wokół was spory podmuch wiatru, od skrzyżowanych czterech broni. Próbowałeś jedną bronią zdjąć jego blok a następnie przeciąć w pół, ten to zauważył i osłabił swój blok w górze, by odbić ogniowym mieczem twój atak. Nie mając pomysłu chciał cię przepchnąć dalej by zmienić to ze statycznego pojedynku na bardziej sytuacyjną walkę. Ty zrobiłeś krok w tył i poleciał przed siebie, przewrotem w tył powróciłeś na nogi, Kashin sam odbił się od ściany.
Ponownie do siebie doskoczyliście, ze wzmocnioną bronią podkręciłeś tempo wykonując swoją najszybszą technikę, nie był w stanie nadążać, za każdym atakiem a co dopiero takim o takiej szybkości. Jedynym jego pocieszeniem było to, że nie trafiłeś w punkty witalne, jego udo zostało rozcięte. Ten spróbował znowu zaatakować cię w niekonwecjonalny sposób, krzyżując oręże i tworząc dźwignię na twojej katanie. Byłeś w stanie się z tego wykarskać przeskakując nad nim i zwinnym ruchem noga go odpychając.
Doskoczyliście do siebie po raz trzeci w tej sytuacji, tym razem przeciwnik był sprytniejszy i skopiował twój najszybszy atak, ale nie zwykłą bronią. Jego główna broń posłużyła jako ta od sparowania twojej kontry a wbił ci centralnie w rękę swoją drugą broń parząc całą dłoń. Oparzenia tym razem nie było byle co tylko rozlegle. Musiałeś to przerwać zanim poprawi solidniejszym ciosem mogącym zakończyć nawet żywot. Zapodałeś mu siarczystego kopa prosto pod kolano sprawiając, że się ugiął i uwolnił twoją rękę, nie przecinając jej zupełnie.
Lekko kulał a ty z wyskoku poleciałeś prosto na niego, w ostatnim momencie zdołał obydwie swoje bronie skrzyżować tak, że przyjęły uderzenie, jednak sama siła twojej techniki była na tyle duża, że ugiął się pod ciężarem uderzenia i wyhamował dopiero mordą na podłodze. Jego miecz znikł, a ust zaczął wydobywać się dym. Musiałeś działać ostrożnie jedna iskra i jest duża szansa, że ten dym was wysadzi... Czy to była jego ostatnia szansa i deska ratunku czy już samobójstwo?
Staruszek
Yamanoto
Erumi Nagoroboshi - Klik!
Haroshi Yuta - Klik!
Kunigami Mateki - Klik!
Itoshi Orochi - Klik!
Momoshi
Dzieczyna
Kashin Uchiha
Dla gracza
Ukryty tekst
Dla administracji
Ukryty tekst
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 28 lis 2025, o 16:41
Misja
VIDEO
W alka przybrała nowe oblicze, chcąc zaskoczyć swojego przeciwnika przyspieszyłem do granic swoich możliwości i chciałem w ostatnim momencie użyć issen, jednakże postąpił krok do przodu i nasze ostrza ponownie się zetknęły. Choć to nie był mój styl walki próbowałem uporać się z nim za pomocą dwóch mieczy. Niestety nie udało mi się go definitywnie poonać tak jak to miałem w planach. Atakowałem raz za razem, co przyniosło taki skutek, że udało mi się bardziej rozbijać mojego oponenta, który wyglądał na słabnącego
P odczas starcia sam oberwałem ognistym mieczem, ale na szczęście udało mi się skutecznie wybronić i skontrować kolejnymi atakami. Po dalszych wymianach obydwoje czuliśmy, że zbliżamy się do końca tego pojedynku mężczyzna zaczął wypuszczać dym z ust, jedynie co przyszło mi do głowy jak mógłbym to skontrować to wysłanie w jego stronę dwóch fal issen. Następnie ponownie wzmocniłem swoje miecze chakrą i z bepiecznej odległości czekałem na możliwość zaatakowania go swoją najszybszą techniką. Tym razem gdyby znalazł otwarcie zamierzałem celować w nogi, gdyby uderzenie doszło do celu, w dalszym ciągu miałem w planach dobicie przeciwnika swoją najsilniejszą techniką drogi miecza.
N ie chętnie przyznałem, że przeciwnik był bardzo dobry, nie chętnie gdyż nie miałem czasu na długi pojedynek musiałem pomóc reszcie. Na wszelkie słowne zaczepki byłem głuchy, nie mogłem pozwolić, aby mój osąd został zachwiany przez słowa wroga.
Zbroja - Shio-no-Kami Yoroi (潮の神鎧) – „Zbroja Pana Przypływów”
Dla MG
Ukryty tekst
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 1 gru 2025, o 10:34
Twierdza krzyżowiec
Wojna światów A - Kaito Ishikawa
Posty
Zakata 15
Kaito Ishikawa 14
Pokój błyskawicznie wypełnił się dymem, ty zrobiłeś krok do tyłu i wysłałeś w jego stronę wiązkę za pomocą swojej techniki. Ta go trafiła i już w porównaniu do wcześniejszych trafień nie wydał nawet dźwięku. Rozmowy nie było nic nie powiedział... cisza. Jednak dym nie zniknął, jeszcze się utrzymywał. Ty w tym czasie stwierdziłeś, że warto wyjść z pomieszczenia i udać się do swoich kompanów, pomóc im w walce.
Stojąc u progu pokoju spojrzałeś jeszcze kontrolnie jeszcze na pokój i dostrzegłeś, że w dym jeszcze się unosił a w takiej ciemnicy, by nie siedział sam chłop, musiało coś dawać światło... i tym czymś była świeczka. Dym do niej dotarł...
W mgnieniu oka wytworzyła się ogromna eksplozja, siła wybuchu wyrzuciła cię z progu na kilkanaście metrów, wyleciałeś na zewnątrz. Wyhamowałeś dopiero na drzwiach kolejnego pomieszczenia. Byłeś na zewnątrz, takiej klatce schodowej. Prowadziła do pomieszczenia z którego wyleciałeś i do drugiego który był zamknięty, były też schody na dół, które prowadziły prosto na dziedziniec. Nie było to obudowane albo zadaszone więc widziałeś co się działo.
A tam Walczyła masa dokich razem z Itoshim, przeciwko masie obrońców. Kątem oka też mogłeś zauważyć jak przedzierają się z drugiej strony nad murami, reszta ekipy czyli grupa wsparcia.
Staruszek
Yamanoto
Erumi Nagoroboshi - Klik!
Haroshi Yuta - Klik!
Kunigami Mateki - Klik!
Itoshi Orochi - Klik!
Momoshi
Dzieczyna
Kashin Uchiha
Dla gracza
Ukryty tekst
Dla administracji
Ukryty tekst
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 1 gru 2025, o 17:15
Misja
U dało mi sie odskoczyć i posłałem w stronę mojego oponenta falę chakry z mojego miecza. Słabsza widocznosć przez dym z powodowała, że tym razem czysto oberwał moim atakiem. Chciałem upewnić się czy aby na pewno powaliłem przeciwnika, jednak przez zbierający się dym, salwowałem się ucieczką z pola walki.
S tojąc w bezpiecznej odległości, na chwilę zatrzymałem się, odwróciłem i delikatnie pochyliłem w stronę, gdzie jak się spodziewałem powinno leżeć martwe ciało mojego oponenta. W ten sposób oddałem mu cześć, należał mu się szacunek za walkę ponieważ do samego końca walczył o swoje ideały. Gdy podniosłem głowę, dostrzegłem źródło ognia, które podpaliło chmurę pyłu i wybuchło. Pomimo, że zdałem stosunkowo daleko, odrzuciło mnie do tyłu. Teraz miałem już pewność, że mój oponent zginął, pochyliłem się jeszcze raz i cicho wyszeptałem do siebie:
- Uchiha Kashin, zapamiętam cię dzielny wojowniku
Samobójczy akt chwycił mnie za serce był to przejaw najwyższego oddania sprawie na jaki może sobie pozwolić wojownik.
S chowałem swoje wakizashi i ruszyłem dalej po chwili dostrzegłem toczącą się bitwę pomiędzy moimi towarzyszami, a wojownikami zamurców. Wzmacniając swój miecz i korzystając z najszybszej techniki, którą miałem dostępną w swoim arsenale zamierzałem przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Yamamoto-dono.
Zbroja - Shio-no-Kami Yoroi (潮の神鎧) – „Zbroja Pana Przypływów”
Dla MG
Ukryty tekst
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 1 gru 2025, o 22:48
Twierdza krzyżowiec
Wojna światów A - Kaito Ishikawa
Posty
Zakata 16
Kaito Ishikawa 15
Uhonorowałeś swojego przeciwnika, uznałeś, że poświecenie jakiego się dopuścił było zaszczytnym. Wielu ludzi by się kłóciło o to, jednak to była twoja opinia do której miałeś pełne prawo. Stojąc na tych schodach oglądałeś co się dzieje, mogłeś się dołączyć ale czy to było konieczne? Itoshi zaczynał mieć problemy, doki jako tako był coraz mocniej eliminowane. Jednak szalę miał zmienić atak od nieobstawionej strony jakim miała być grupa wsparcia.
Kunigami stojący na murze zaczął przyzywać kolejnych doki, którzy zaczęli mocno kontrolować pole bitwy. Teraz to już była tylko rzeź, przeciwników którzy jeszcze zażarcie postanowili bronić twierdzy. Jedni się zaczęli poddawać i brani za jeńców jeszcze inni uciekać, po kolejny dziesięciu minutach potyczki, całe siły zgromadzone na dziedzińcu zostały rozgromione przez wasz cały oddział.
- Kurwa mamy to! Haha! - Wydarł się na środku zagłuszany muzyką Matekich Haroshi. Za nim pojawiła się Erumi i zeskoczył też Kunigami, na dziedziniec. - Itoshi, Kaito i Haroshi, zbadajcie całą twierdzę, wszystkich ludzi sprowadźcie tutaj, jeżeli ktoś będzie walczył to go wyeliminujcie, jak się podda to przyprowadzić go tutaj. - Polecenie było proste i zgodne z twoim kodeksem postępowania.
Staruszek
Yamanoto
Erumi Nagoroboshi - Klik!
Haroshi Yuta - Klik!
Kunigami Mateki - Klik!
Itoshi Orochi - Klik!
Momoshi
Dzieczyna
Kashin Uchiha
Dla gracza
Ukryty tekst
Dla administracji
Ukryty tekst
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 595 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 2 gru 2025, o 09:18
Misja
Z biegłem na dół i rzuciłem się do pomocy moim towarzyszom, jednak mój wkład w zwycięstwo nie był już taki duży, choć z początku mogło wydawać się, że wrogie siły przeważają to zaraz po tym wparowały do twierdzy, nie zmęczone bojem, świeże siły drużyny wsparcia. Przeciwnik nie spodziewał się tego, dlatego też zyskaliśmy dodatkowy element zaskoczenia i już po kilku chwilach można było odtrąbić zwycięstwo.
P b]o kilku minutach przerwy dostałem zadanie, aby z innymi przeszukać twierdzę po niedobitkach. Zamierzałem to zrobić bez zaskoczenia, zacząłem się wydzierać:
- Wojownicy Uchiha !!! Zostaliście pokonani !!! Wyjdźcie i poddajcie się !!! Ja, Ishikawa Kaito, przysięgam, że nikt z zebranych tutaj nie wykona na was egzekucji !!!
Spojrzałem po swoich towarzyszach i mocnym tonem głosu zwróciłem się do nich
- Przypominam, w miarę możliwości bez mordowania.
Szedłem dalej nawołując do poddania się, jednakże nie traciłem czujności, doskonale zdawałem sobie sprawę, że może na mnie czyhać jeszcze jakaś nieprzyjemna pułapka. Mój wzmocniony miecz chakrą był w gotowości do ataku, przyszykowaną miałem technikę miecza Hiken: Tsukikage, do ataku jak i do ucieczki. Byłem już dostatecznie mocno poraniony i nie chciałem przyjmować na siebie kolejnych ran, zwłaszcza, że w pamięci miałem pokój wypełniony wybuchowym pyłem przez Uchiha Kashina. Gdybym był wtedy bliżej mogłoby mnie nawet całkowicie wyłączyć z walki... Musiałem bardzo uważać.
Zbroja - Shio-no-Kami Yoroi (潮の神鎧) – „Zbroja Pana Przypływów”
Dla MG
Ukryty tekst
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 2 gru 2025, o 16:10
Twierdza krzyżowiec
Wojna światów A - Kaito Ishikawa
Posty
Zakata 17
Kaito Ishikawa 16
Poszedłeś szukać po twierdzy niedobitków, słyszałeś pojedyncze krzyki, widziałeś też jak Itoshi zaczął prowadzić dwóch mężczyzn. Ty zająłeś się inną odnogą, nie wiadomo co tam było i co cię może czekać, w końcu Uchiha to cwane bestię. Szedłeś korytarzem z którego był piękny widok przez okna na morze, przeszukiwałeś każde pomieszczenie dokładnie i nikogo nie spotkałeś do czasu.
Wchodząc do jednego z pomieszczeń momentalnie zaczęła na ciebie lecieć szafa, jako że byłeś gotowy przeciąłeś ją w pół. Niestety na niej był wazon, którego nie byłeś wstanie objąć wzrokiem, w takich sytuacjach przydałaby się możliwość widzenia wszystkiego wokół siebie, niefortunnie takie nie miałeś. Wazon spadł prosto na twoją głowę i się potłukł, do rany było temu daleko ale jednak nie było to miłe.
- Mamy go! Uciekamy! - Wykrzyczał głosik, jakby dziewczyny? Spojrzałeś do pokoju a tam się znajdowało dwóch małych chlopców mieli po około dziesięć lat. Starali się wyjść przez okno schodząc po linie zrobionej z materiału związanego ze sobą, były to prześcieradła, firanki, ciuchy. Doskoczyłeś do nich i złapałeś ten kawałek materiału.
W tym czasie dzieci to zauważyły i zaczęły piszczeć i płakać ze strachu. - Proszę zostaw nas! My nie chcemy umierać! Błagam daj nam uciec! - Darły się w Twoją stronę, niosło się takie echo, że każdy to prawdopodobnie usłyszał...
Staruszek
Yamanoto
Erumi Nagoroboshi - Klik!
Haroshi Yuta - Klik!
Kunigami Mateki - Klik!
Itoshi Orochi - Klik!
Momoshi
Dzieczyna
Kashin Uchiha
Dzieciak
Dla gracza
Ukryty tekst
Dla administracji
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość