Szlak prowadzący na północny-zachód

Lub "Południowe Sogen" jak uparcie nazywają je członkowie Uchiha i Gazo, którzy tutaj mieszkają. Niepodbita część Sogen, która została wcielona do Ryuzaku no Taki i jest obecnie siedzibą szczepów Uchiha, Gazo oraz Wyrzutków Cesarskich - przede wszystkim Yukich, którzy uciekli z Cesarstwa. Zarządzana przez pana feudalnego - Takeda Masatoshiego i jego klan.
Awatar użytkownika
Yumiko
Posty: 82
Rejestracja: 23 wrz 2025, o 21:32
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Multikonta: Yukari

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Yumiko »

Oczywiście, że chciała zaliczyć tą misję. Nie widziała innej opcji. Nie zamierzała więcej być ofiarą. Dostała nowe życie i planowała wykorzystać je najlepiej jak potrafiła. Czy planowała zabijać? Tak. To była jedyna słuszna odpowiedź. Kiedyś zginie, ale do tego czasu pogrzebie więcej dusz. Każda z nich będzie symbolizować dzień który straciła. Tamiko byłaby niezadowolona z tego jaką drogą zaczyna kroczyć, nie chciała bowiem, by czarnowłosa stawała do walki. Miała być tą, która opiekuje się innymi. Czemu zatem miała wrażenie, że będzie tą, która niesie śmierć?

Początkowy plan musiał ulec zmianie, bowiem Shizaki dołączył do niej. Nawet gdyby miała okazję do podmiany, to nie zdetonowałaby notki. Nie naraziłaby chłopaka na jakąkolwiek szkodę. Utrudnieniem też był fakt, że nigdy nie walczyli razem, a nie znając swoich dobrych stron nie mogą współdziałać ze sobą tak dobrze jakby chciała.

Pochodnia, która uniosła się w powietrzu, była zbawieniem, bowiem pokazała dokładnie jak ma się sytuacja. Przeciwnicy znajdowali się kilkanaście metrów od nich. Na tyle daleko od obozu, by nie martwić się ludźmi, których zostawili, a na tyle blisko, że jeżeli nie wyeliminują wszystkich, to w końcu dotrą do obozowiska. Tutaj nie było miejsca nad ubolewaniem nad zwierzętami, nad nikim z resztą. Jeżeli choć jeden przeżyje, to zaszkodzi ich ludziom. Yumiko miała ich ochraniać i wiedziała, że zrobi wszystko by byli bezpieczni. Sprawdziła stan swojej broni, mogła powtórzyć swój ruch, a później będzie się martwić brakami.

Aktywowała Sharingana. Dzięki temu na pewno będzie widzieć więcej. Nie skupiła się na człowieku, który został przygnieciony, ten mógł poczekać. Ważniejsi byli jeźdźcy, którzy mogli ich staranować. Zaczęła się zbliżać wykorzystując to, że konie były w amoku, a ogarnięcie ich dawało im delikatną przewagę. Ponownie rzuciła bronią, tak samo jak poprzednio. Celowała w ludzi znajdujących się na koniach, mając nadzieję, że tym razem trafi równie dobrze, chociaż szyja w którą celowała mogła być problematyczna...

Gdy shurikeny poleciały, a ona była wystarczająco blisko, zaczęła składać pieczęcie by dodatkowo wzmocnić atak ogniem.

  Ukryty tekst
0 x
PH Bank KP
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 645
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1285
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Azuma »

Manewr z rozszerzającą się implozją, zadziałał choć przyniósł nieoczekiwany efekt w postaci dodatkowych eksplozji. Przeciwnik zastawił pułapke i to dość nieoczywistą, bo w postaci notek wybuchowych.

I to niejednej.

To wzmogło czujność i ostrożność Azumy. Taka taktyka dawała do zrozumienia, że nie miał do czynienia ze zwykłym łachmytą, tylko kimś dobrze przygotowanym i to na dodatek z shinobim. Uchiha wiedział, że nie może pozostawać w miejscu. To było jak proszenie się o strzałę. Co zresztą za chwilę nastąpiło.

Strzała która znowu przecięła ubranie i znalazła się tuż obok niego, groźnie zasyczała. Kogō nie miał więcej czasu.

Uskoczył w kierunku który wydawał się najbezpieczniejszy, w miejsce gdzie chwilę wcześniej striggerowane zostały wybuchy. Oznaczało to nie mniej, nie więcej, że teren został zmieniony, a więc i oczyszczony i nie musiał się obawiać, że nastąpi na coś skwierczącego. Oczywiście jednak, opieranie się tylko na takim przeświadczeniu byłoby zbyt ryzykowne, dlatego Azuma szukał sharinganem niebezpieczeństwa. Na podłożu, drzewach, a potem kierunku z którego nadleciała strzała.

Sięgnął do torby na lewym pośladku i wyciągnął granat dymny, którym natychmiast cisnął pod nogi. Szaro fioletowa mgła rozpełzła się na boki, pokrywając najbliższy obszar. Chwilę później, z dymu wystrzeliły trzy, idealne iluzje Azumy. Biegły w równych odstępach w kierunku wroga. Miały go zmylić. Bowiem oryginalny Azuma, wykorzystując cień drzewa, wspiął się pod samą koronę, chowając się w cieniach liści. To stamtąd zamierzał raz, a porządnie ustalić faktyczną pozycję wroga, a następnie przystąpić do kontrataku, szybko zmniejszając dzieląca ich odległość.

  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Yumiko
Posty: 82
Rejestracja: 23 wrz 2025, o 21:32
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Multikonta: Yukari

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Yumiko »

Shizaki był w swoim żywiole. Orzeł, na którym miała przyjemność latać, porwał jednego z przeciwników. Powoli ich liczba zaczęła się zmniejszać, na co Yumiko zareagowała lekkim uśmieszkiem, choć czy powinna? Sytuacja i tak nie była do końca klarowna. Wszystko działo się szybko, a dźwięki w tle też zaczynały być niepokojące. Jak wyglądała sytuacja po drugiej stronie obozu? Czy Azuma rozprawił się, ze swoim przeciwnikiem? Nie było czasu na myślenie, musiała zaufać intuicji. Na pewno wszystko jest dobrze...

Rzut okazał się błędem, straciła jedynie broń. Gdy przeciwnik zeskoczył ze swojego konia uświadomiła sobie, że straciła też przewagę. Zwierzę łatwiej było można kontrolować, a nawet zabić, przez co jeździec tracił cenny czas na reakcję. Z tym mogła sobie jeszcze poradzić, ale osłupiała na chwilę, widząc z czym tak naprawdę miała do czynienia. Owszem słyszała wiele, jednak zobaczenie czegoś takiego na własne oczy... Tego się nie spodziewała. Dwie głowy, kości zdobiące ciało niczym diamenty. Czy należały one do zwierząt? A może do ofiar tego osobnika? Poczuła obrzydzenie. Czy z rąk właśnie takich osobników zginęli jej rodzice? Czy blizny, które zdobiły jej ciało to dzieło kogoś takiego?

Krzyk był impulsem.

Jeżeli skrzynia znajdowała się w zasięgu techniki Yumiko bez zbędnego wahania zaczęła składać pieczęci by dokonać podmiany. Jeżeli wszystko poszłoby po jej myśli, to zdetonowałaby wcześniej przygotowaną notkę wybuchową. Miała nadzieję, że w tym czasie Shizaki nie podleci za blisko, albo chociażby zauważy to co chciała osiągnąć. Jednak czy zdąży? Z tego co zauważyła je przeciwnik był szybki, szybki i wściekły. Gdyby zabrakło jej czasu na dokończenie pieczęci, będzie starała się uniknąć ciosu odskakując do tyłu i zwiększając tym samym swoją odległość od przeciwnika...


  Ukryty tekst
0 x
PH Bank KP
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 645
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1285
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Azuma »

Droga którą obrał do wyeliminowania przeciwnika, coraz bardziej się klarowala. Unik, a następnie manewr z iluzjami się powiódł. Klony Uchihy podążały za wrogiem, a w ślad za nimi zrobił to samo Azuma, ukryty w koronach drzew. Teraz od celu dzieliło go mniej więcej trzydzieści metrów. Problemem była szybkość – przeciwnik poruszał się z podobną prędkością. Kogō klanu Uchiha, musiał to zmienić.

Na szczęście, po niedługiej pogoni, wpadł na rozwiązanie.

Sięgnął do prawej kabury na udzie i wyciągnął kunaia z notką oślepiającą. Jego sharinganan nie pozostawał bierny. Prędkość z jaką się poruszali, wymuszała niesamowitą uwagę, aby nie wpakować się przypadkowo w jakiś pień, albo gałąź. Teraz musiał się jednak wznieść na wyżyny tej percepcji, bo w pewnym momencie się zamachnął, wtedy gdy wyprzedził własne iluzje i miał największe szanse na rzucenie bronią przed linie wzroku napastnika.

Gdy to nastąpiło, Azuma na sekundę zamknął oczy, a potem aktywował notkę, rozświetlając mrok gwałtowną eksplozją światła. Uchiha liczył na oślepienie wroga i zmuszenie go do zatrzymania się. W innym wypadku przeciwnik ryzykował uderzenie, zranienie, a nawet w skrajnym przypadku do własnego wyeliminowania z dalszej walki.
  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Yumiko
Posty: 82
Rejestracja: 23 wrz 2025, o 21:32
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Multikonta: Yukari

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Yumiko »

Wszystko poszło zgodnie z planem. Podmiana się udała, a Yumiko mogła zobaczyć jak konar zostaje roztrzaskany. Z myślą, że notka dalej tam jest zdetonowała ją. Wybuch spowodował, że jej widoczność została maksymalnie ograniczona. Miała szczęście, że to nie ona była w tamtym położeniu. W innym przypadku, nie miałaby najmniejszej szansy w dalszej walce. Pierwszy raz pomyślała o tym, że jest słaba. Musiała wykazać się większym sprytem, jeżeli chciała wyjść z tego cało.

Wybuchy z tyłu ucichły, Yumiko instynktownie zerknęła w tamtym kierunku. Ogień trawił las za obozowiskiem, czas powoli im się kończył, a ona miała nadzieję, że ludzie, którzy zostali przy wozie nie spanikują tak, jak za pierwszym razem.- Cholera...- szepnęła i odwróciła się w stronę swojego celu. Musiała to zakończyć w miarę szybko. Shizaki... Gdzie jesteś?Miała nadzieję, że mężczyzna sprawdzi co tam się dzieje. Miała też jeszcze większą nadzieję wobec tego co chciała zrobić.

Przygotowała zwój. Był on niewielki, jednak lepszy taki niż żaden. Gdy była gotowa zaczęła zbliżać się do miejsca wybuchu. Żałowała, że nie ma bombki świetlnej. Straci element zaskoczenia, ale będzie przygotowana na kontratak. Cały czas przemieszczając się obserwowała otoczenie, szukając wzrokiem swojego przeciwnika, jeżeli go zauważy i będzie na tyle blisko, przystąpi do ataku. Nie mogła wykorzystać całego potencjału techniki, zważywszy na otaczające je drzewa, ale z ziemi też mogła osiągnąć zamierzony efekt. Zaczęła wirować razem ze zwojem. Broń, wcześniej zapieczętowana, zaczęła lecieć w stronę przeciwnika.

Z tyłu głowy cały czas widziała osobnika, który jest od niej szybszy. Musiała myśleć dwa kroki do przodu. Musiała być przygotowana na atak

Ryzykowała wiele nie odsuwając się gdy ze zwoju wyleciała cała broń, ale wiedziała, że ogień w tym momencie był jej sprzymierzeńcem i ochroni ją przed przeciwnikiem, chyba, że ten czymś ją zaskoczy, oprócz posiadania dwóch głów oczywiście. Jeszcze bardziej zaczęła się zbliżać i składać pieczęcie, jeżeli miałby zaatakować, kopuła ja ochroni stając się techniką defensywną. Jeżeli będzie miała więcej czasu to kula ognia powinna być wisienką na torcie. Powinna... ale czy będzie?
  Ukryty tekst
0 x
PH Bank KP
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 645
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1285
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Azuma »

Zabawa w kotka i myszkę, nie mogła ciągnąć się w nieskończoność. W pewnym momencie Uchiha goniący swoją zdobycz wpadł na rozwiązanie, które postanowić niezwłocznie wcielić w życie. Prosta notką oślepiającą dołączona do kunaia i rzucona z pełną siłą przed przeciwniczkę, to był pomysł który na szczęście udało się zrealizować. Gdy nastąpiła eksplozja a Azuma na sekundę zamknął oczy, poczuł jak adrenalina mocno pompuje jego krew. Gdy po otwarciu zauważył, że jego wróg wpadł w zasadzkę, uśmiechnął się drapieżnie.

Nie zamierzał cackać z kobietą, która znajdowała się niedaleko pod nim.

Azuma skoczył, bezgłośnie wybijając się do góry, by następnie pikując, wymierzyć druzgocący cios mniej więcej na wysokości kręgów szyjnych. Przez chwilę zamajaczyła mu myśl, czy nie warto byłoby pochwycić przeciwniczki żywej…

… I być może by tak uczynił, gdyby nie to, że wróg był też na skraju lasu, a jego współpobratymcy, musieli się sami z nimi mierzyć.
  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Yumiko
Posty: 82
Rejestracja: 23 wrz 2025, o 21:32
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Multikonta: Yukari

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Yumiko »

Był tutaj.

Przez chwilę nawet poczuła ulgę. Nigdy dotąd nie działała z kimś, a to, o dziwo, było całkiem przyjemną odmianą. Dawał jej przestrzeń na naukę, o której wspominali wcześniej, ale był też by w razie potrzeby jej pomóc. To jednak w tym momencie nie było ważne, bowiem z dymu wyłoniła się postać, która po chwili była dwoma osobami! I nie wyglądało to jak klon, a bardziej jakby druga głowa dostała swoje ciało. Yumiko nigdy czegoś takiego nie widziała. Chwilowy szok ustąpił, gdy atakowała, a wszystko szło całkiem płynnie.

Smród. Gdy go poczuła wnętrzności podeszły jej do gardła. Musiała bardzo się powstrzymywać, by nie zwrócić całej kolacji. Wiedziała, że nie powinna ich zostawiać przy życiu. Nawet w takim stanie. Nie znała tego świata zbyt dobrze, jednak nie była też potworem by pozwolić, nawet wrogowi, umierać w takich męczarniach. Ale czy naprawdę umierali ? W jej głowie pojawiało się za dużo myśli, jednak musiała się na coś zdecydować. Wyciągnęła kunaia i zaczęła się zbliżać. Musiała to zrobić od strony głowy, tak, by w razie czego nie zostać złapaną. Jeżeli miała pewność, że osoba leżąca na ziemi nie będzie miała wystarczająco siły, by zaatakować, czarnowłosa skróci jego, a raczej ich cierpienie podcinając tętnice na szyi. W przypadku gdyby jednak coś miało by jej zagrażać nie zbliży się, postara się z odległości rzucić bronią.

Gdyby wszystko poszło tak, jak myślała, bez wahania zawołała by Shizakiego. Musiała się dowiedzieć ilu ludzi zostało wyeliminowanych, czy ktokolwiek został. Czy osoba, którą przygniótł koń uciekła? A może chłopak się nią zajął? Czy coś jej umknęło? Rozglądała się. Ciężar w żołądku nie pomagał, a jej towarzysz patrzył z góry. Musiał widzieć więcej.

  Ukryty tekst
0 x
PH Bank KP
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 645
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 19
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak prowadzący na północny-zachód

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
ODPOWIEDZ

Wróć do „Północne Ryuzaku”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość