[Event] Siedziba Władzy

Awatar użytkownika
Kyoushi
Posty: 2407
Rejestracja: 13 maja 2015, o 12:48
Wiek postaci: 28
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Różnokolorowe oczy - prawe czarne jak smoła, lewe czerwone, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz z wyhaftowanym szarym logo Klepsydry na plecach
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
GG/Discord: Kjoszi#3136
Lokalizacja: Wrocław

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Kyoushi »

Przyjemna pogawędka w końcu musiała się kiedyś skończyć, jednak czy to był odpowiedni czas? Na pewno nie. Mimo wszystko nim się rozeszli, zdążył dopowiedzieć to i owo, gdy tylko nadarzyła się okazja, a to kilkusekundowe przejście w holu siedziby akurat takową było. Podsumowanie było dość krótkie, gdy tylko wspomnieli o cudzołożcy, zwany Ichirem, księciem pustyni, który potrafił zakręcić wokół siebie kobiety. Taki już był - totalne przeciwieństwo białowłosego, który nijak nie potrafił się kręcić wokół kobiet, bo miał w głowie zawsze jedno - płeć nie ma znaczenia, każdy może być równie groźny, a szczególnie gdy się go nie doceni. Dlaczego myślał ciągle w takich kategoriach? Ponieważ walka była dla niego chlebem powszednim. Codziennością i ulubioną rozrywką. Życie prywatne, to była walka i zdobywanie swoich celów, z każdym kolejnym dniem być co raz potężniejszym. Nie interesowały go jakiekolwiek romanse, do których nawet się nie nadawał.
Na odpowiedzi samej Mayu na temat Ichirou tylko mógł się uśmiechać, bo nie miał co komentować. Wszyscy wiedzieli, że rzeczywiście to mogła być prawda. Okazało się także, że dziewczyna wcale nie jest tak blisko spokrewniona z samym Ichirem, a dałby sobie kosmyk włosów uciąć, że mogłaby być równie dobrze jego siostrą. Jednak dobrze wiedzieć, to informacja dla niego równie istotna co ta, że sama Kaguya także była w tym towarzystwie kimś potrzebnym. Czyżby Unia wysyłała same wyjątkowe jednostki? Jeszcze lepiej.
- Zawsze wychodzę z założenia, że jakakolwiek technika by nie była, najważniejsze by była skuteczna. Zginąć od pstryknięcia w czoło czy od ostrza miecza nie różni się dla przegranego niczym, zawsze ginie tak samo. - mrugnął okiem do samej złotookiej, by wyjaśnić swoje zdanie w tym temacie. Znaczyło to tyle, że wygrana to wygrana, nie ważne jakiej sztuczki i techniki użyjesz. Takie przecież było też jego nindo, gdzie dążył zawsze do celu, choćby po trupach. Zdecydowanie wpisywało się to w jego charakter i osiąganie wszystkiego za każdą cenę. Sama Kaguya była w tym przypadku bardzo mało komunikatywna, jednak przyznała, że potrafi tę technikę, a oczy samego białowłosego znów zapłonęły, aż zacisnął pięści. Poczuł zwycięstwo w dłoni, chcąc dodać otuchy samej czarnowłosej, by rozwijała się dalej i przerosła samego Taisho, jednak wtedy musiał już iść i zdążył tylko dodać:
- Wam też się przyda, powodzenia! - rzekłszy wesoło, już był w gabinecie smoka, z którym musiał się zmierzyć oko w oko. Ciekawy był co dalej z tego wyniknie, ponieważ nie była w sosie, to na pewno. Rudowłosa wręcz płonęła niczym Kjudini, gdy dochodziło do walki, jednak on z podniecenia, a ona ze wściekłości.

Kurayama nie zamierzał opuszczać jeszcze tego miejsca, bo wciąż tu stał i gadał. Nawet zagadał do samego białowłosego, który odwrócił w jego kierunku wzrok, by odpowiedzieć na jego słowa o "robocie". Ciekawe było to co zamierzał mu wyznaczyć jako starszy stopniem shinobi.
- Jestem do dyspozycji Kurayami-sama. Znajdę cię byś wyjaśnił co masz na myśli. - na tym zakończył, nie wyjmując nawet rąk z kieszeni spodni, by w końcu Katsumi wygoniła starego z gabinetu i zostali w końcu sami. Kobieta nawiązała kontakt z samym Shiroyasha by wyjaśnić mu jaki bałagan zostawił u Sugiyamy. Trochę się zaczerwienił na policzkach, bo nie uważał, że coś zepsuł.
- Nie tak najgorzej, dowiedziałem się, że jest czysty. A tam od razu bałagan, trochę musiałem zbyć psa, który nie chciał mi odpuścić. A jeśli chodzi o resztę wniosków, to tak, mam trochę informacji, myślę że trafiające w punkt. - odszedł bliżej, by nie był zbytnio słyszany, bo nie na tym mu zależało. Wyjął swoje notatki, które zapisywał podczas śledztwa i przesunął po biurku w stronę rudowłosej.
- Tu jest wszystko zapisane. - powiedział, a treść zawierała notki takie jak np. niewinność Kurou, którego nie sprawdzał więcej, gdy tylko znalazł informacje na jego temat w dowodach u jego brata. Widać tam było najwięcej o korespondencji pomiędzy innym podejrzanym Rokuro, a Seikim. Zdecydowanie nie zgadzali się na powierzenie władzy w ręce Masahiro czy pozostawienie jej Katsumi, bo chcieli kogoś o wiele bardziej tradycyjnego. Także to, że zamierzali się postawić Takedom i całemu Ryuzaku co wskazywało na ich winę, a także to że byli rzeczywiście niezwykle podejrzani z tego grona. Było tam także zapisane to, że Sugiyama był niewinny, czysty i wciąż wierny samej rudowłosej. Na tym zakończył i czekał na dalsze rozkazy.
0 x
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij... Obrazek
Awatar użytkownika
Papyrus
Administrator
Posty: 3426
Rejestracja: 8 gru 2015, o 15:36
Ranga: Fabular
GG/Discord: Enjintou1#8970
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Papyrus »

Uchiha Katsumi
0 x
you best prepare for a hilariously bad time
Awatar użytkownika
Kyoushi
Posty: 2407
Rejestracja: 13 maja 2015, o 12:48
Wiek postaci: 28
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Różnokolorowe oczy - prawe czarne jak smoła, lewe czerwone, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz z wyhaftowanym szarym logo Klepsydry na plecach
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
GG/Discord: Kjoszi#3136
Lokalizacja: Wrocław

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Kyoushi »

Szermierz z klanu o szkarłatnym ślepiu stwierdził, że w sumie jedna z osób tutaj, którym akurat Katsumi ufała. Całe szczęście, bo w takim razie Sugiyama był skreślony z listy podejrzanych po wnikliwej analizie białowłosego shinobi. Czy to dobrze czy też źle, widać było że odetchnęła z ulgą. Chwilę później oddał wszystkie papiery, które zebrał w formie notatek. Czekał na werdykt, więc nie musiał zbyt wiele robić, stąd ta luźna postawa i wciąż ręce w kieszeni, by wciąż oczekiwać tego co powie rudowłosa gwiazda tego spektaklu. Szansa oczywiście była, jednak tym razem sam Kjudaszi się postarał, przepisywał je w końcu słowo w słowo.
Wysłuchał co miała do powiedzenia i nie mógł przecież ukryć uśmiechu, który wywołany został przez słowa samej liderki, która podsumowała wykonane zadanie przez użytkownika Sharingana. O ninkenie nie miał nic do dodania, ale swoje dwa słowa i tak musiał pozostawić.
- O, nie wiedziałem, że to tak. Smutny pies w takim razie. No, ale rzeczywiście, zbyt przyjacielski do czasu, kiedy się nie chce wyjść. - trochę się skrzywił, bo nie chciał krzywdzić zwierzaka, ale trochę musiał uszkodzić jego nozdrza. Wciąż miał nadzieję, że nic mu się koniec końców nie stało. Podsumowanie jednak było dość krótkie i w końcu otrzymał informacje i podziękowania. To wiele znaczyło. Chociaż wolałby więcej czegoś czego nie miał - na przykład wiedzy na temat Sharingana, ale skąd mogła to wiedzieć Katsumi. Skoro nawet nie wiedziała, że on posiada to tajemnicze Kekkei Genkai. Jej słów sam już nie komentował, bo nie miał nic do dodania, ale miło także się zaskoczył na zaproszenie go do obrad, w których miał wystąpić w roli ochroniarza. Idealna fuszka dla huncwota, diobła i bydlaka.
- Nie mogę ci odmówić, a w tym przypadku nawet z przyjemnością! Ale to nie powinien akurat Masahiro iść, skoro może być przyszłym Shirei-kanem? Jednak tak czy siak z przyjemnością będę towarzyszył, na rozkaz. Mogę się wtedy nie powstrzymywać? - powiedział pewny siebie, a nawet był bardzo podjarany faktem, że mógłby się wyżyć na najważniejszych osobach w klanie. To byłoby niezwykłe wyzwanie, z którym chciałby się zmierzyć. Marzenie! Tylko kiedy miało się to odbyć... - Tylko kiedy ma się to posiedzenie odbyć? Chyba nie w trakcie mojej walki w turnieju?! - no i trochę się martwił, bo spotkać się w drugiej rundzie z Matsudą pragnął jak nigdy wcześniej!
0 x
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij... Obrazek
Awatar użytkownika
Papyrus
Administrator
Posty: 3426
Rejestracja: 8 gru 2015, o 15:36
Ranga: Fabular
GG/Discord: Enjintou1#8970
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Papyrus »

Uchiha Katsumi
0 x
you best prepare for a hilariously bad time
Awatar użytkownika
Kyoushi
Posty: 2407
Rejestracja: 13 maja 2015, o 12:48
Wiek postaci: 28
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Różnokolorowe oczy - prawe czarne jak smoła, lewe czerwone, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz z wyhaftowanym szarym logo Klepsydry na plecach
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
GG/Discord: Kjoszi#3136
Lokalizacja: Wrocław

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Kyoushi »

To miał być dobry (lub przynajmniej znośny dzień) dla bialowlosego króla i siewcy Chaosu w jednym. Mając na uwadze to spotkanie, nie spodziewał się kolejnej trudnej, ale jakże ekscytującej roli w tym teatrze. W końcu członek Klepsydry miał zostać wdrożony w rozmowy między najwyżej usytuowanymi ludźmi w klanie, do którego więzami krwi nawet nie należał. To mogło go wiele nauczyć, dając świadomość której do tej pory nie miał. Sztuka polityki była zawiła, jednak rozwijał się w niej z dnia na dzień co raz szybciej i szybciej. Przy okazji otrzymał istotna informacje, że do kolejnego spotkania jeszcze daleko, więc łatwo będzie mógł przebrnąć przez kolejne etapy, jeśli w ogóle przejdzie aktualny w walce z potężnym mafiozą.
- Co za szczęście! Ni cholery nie chciałem ominąć walki z Matsuda! - rzekłszy pełen podekscytowania w oczekiwaniu na najtrudniejszy pojedynek jaki mógł go spotkać ze świadomością, że to bardziej przyjaciel jak ktoś totalnie obojętny czy też wrogi. Gdy tylko rudowłosa zaczęła coś gadać o włamaniu nawet nie próbował zmieniać twarzy i uśmieszku. W końcu beż niego mógłby się sprzedać, że to przecież jego wina, że pozostawił tutaj taki bajzel. Cóż, nikt doskonałego szpiega nie szukał, więc Uchiha otrzymali takiego na jakiego sobie zasłużyli. Dodatkowe zadanie przyjął wciąż z uśmiechem.
- Będę miał oczy dookoła głowy. Tak jest, przekażę jej. - powiedział pewny siebie by szybko przejść do pożegnania. W końcu mógł się wymeldować, lekko w swoim teatralnym stylu pochylić sylwetkę i zapowiedzieć się w przyszłości.
- Będzie potrzebne! Do zobaczenia więc. - zakończył już w pełni poważnie, obracając się żwawo na pięciu by opuścić gabinet Shirei-kan. Jego aktualnym celem było wrócenie na trybunę, na której czekali nie tylko kibice ale i przyjaciele!

Z/t
0 x
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij... Obrazek
Awatar użytkownika
Papyrus
Administrator
Posty: 3426
Rejestracja: 8 gru 2015, o 15:36
Ranga: Fabular
GG/Discord: Enjintou1#8970
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Papyrus »

0 x
you best prepare for a hilariously bad time
Awatar użytkownika
Azuma
Najlepszy Męski Charakter
Posty: 764
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- delikatnie zarysowane kości, mały nos
- szczupła budowa, przeciętny wzrost
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- szary płaszcz (bez zdobień)
GG/Discord: 9501531

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Azuma »

Poprzedni wątek: [Event] Karczma "Ō no Shi"

Pośpiech nigdy nie był najlepszym doradcą, ale perspektywa odbywającego się za nim pościgu w celu udaremnienia ujawnienia spisku, nie pozwalała zwolnić. Martwił się teraz jednak nie tylko o swoje bezpieczeństwo, ale o to jak głęboko spisek sięgał i jakie mógł stanowić zagrożenie dla osady. Wydźwięk słów schwytanego mężczyzny był taki, że nie można już było temu co szykowali przeciwdziałać, bo jest na to za późno.

Azuma nie był jednak osobą która tak łatwo się poddawała.

Choć miał już poważne przemyślenia co do tego co mogła zawierać zabrana z pokoju książka, nastoletni Akoraito zdecydował się w pierwszej kolejności dotrzeć do jednostki organizacyjnej całej osady, czyli siedziby władz Kotei. To stąd delegowane były wszystkie rozkazy i to stąd najpewniej w pierwszej kolejności można było wydać odpowiednie polecenia - w tym te posyłający ludzi zarówno do odwiedzonej wcześniej karczmy jak i na stadion.

- Azuma…Uchiha… Mam do przekazania, ważne informacje! Chodzi o bezpieczeństwo turnieju… Jest ono zagrożone! - wypalił niemal na wstępie, jak tylko znalazł się w budynku. Słowa kierował do kogokolwiek. Spodziewał się, że takie wtargnięcie i to osoby mającej miano ninja, wywoła zasadne reakcje.
0 x
Awatar użytkownika
Ario
Najlepszy Duet
Posty: 1829
Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
GG/Discord: Boyos#3562

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Ario »

Ario oczywiście rozumiał czemu tak, a nie inaczej i z tego też powodu zgodnie z poleceniem odłożył Salamandrę na boku. Miał do wykonania misję, której nie podjął się nikt. Chłopak na szczęście odnalazł to kogo szukał. Na warknięcie spokojnie podniósł dłoń by ostudzić zapał Rokuro.
- Ario, Sentoki Ayatsuri, członek Kropli. - ponownie przedstawił się, legitymując swoje pochodzenie. - Byłem w obozie uchodźców, ponieważ na wojnie przeciwko Kaminari odzyskałem samotnie jedną z Waszych osad. Byli tam wykorzystywani ludzie i zmuszani do pracy na korzyść militarnych celów. Byłem zainteresowany warunkami panującymi w obozie utworzonym przez Was i tym samym poszedłem tam, niestety odkrywając szereg nieprawidłowości. - wyjaśnił spokojnie. - Po pierwsze w obozie panuje głód i warunki sanitarne są złe. Rozmawiałem z uchodźcami i mówią, że nikt nie kontroluje tego, co tam się dzieje. Próbowałem nakłonić strażnika, który był przy obozie, by zajał się sprawą, ale niestety, nie był tym zainteresowany i odesłał mnie do Ciebie. Chciałbym, żeby ktoś przyjrzał się i poprawił to co tam się dzieje. - odparł Kunisaku.

Chłopak opowiadał tą samą historię którejś osobie z kolei, lecz ciągle odbijał się od ściany. Nikt nie chciał reagować, każdy spychał problem na bok, a sam lalkarz pozostawał sam z tym problemem. Gdyby to była wioska Ayatsuri, sytuacja byłaby inna, lecz nawet Ario wiedział, że nie można robić interwencji w innych osadach, szczególnie tych poza Unią. Teraz musiał poczekać na odpowiedź.
0 x
Awatar użytkownika
Papyrus
Administrator
Posty: 3426
Rejestracja: 8 gru 2015, o 15:36
Ranga: Fabular
GG/Discord: Enjintou1#8970
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Papyrus »

0 x
you best prepare for a hilariously bad time
Awatar użytkownika
Azuma
Najlepszy Męski Charakter
Posty: 764
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- delikatnie zarysowane kości, mały nos
- szczupła budowa, przeciętny wzrost
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- szary płaszcz (bez zdobień)
GG/Discord: 9501531

Re: [Event] Siedziba Władzy

Post autor: Azuma »

Nastoletni Akoraito na szczęście wywołał pożądany efekt. Słowa wypowiedziane głośno na wydechu, zwróciły uwagę odpowiednich osób. Wśród nich, Uchiha dostrzegł Ario, członka organizacji Kropli, do której dołączenia ten rozmówca, jeszcze parę dni temu, próbował go namówić. - Co on tu robił? - Musiało to teraz zaczekać.

- W karczmie "O no shi" położonej między centrum a obrzeżami osady, obezwładniłem człowieka który był w posiadaniu kilkudziesięciu notek wybuchowych. Co więcej, w jego pokoju znajdował się zwój z zapieczętowana odznaką i odzieniem shinobiego Uchiha Yoshimitsu - w tym momencie młody Uchiha wyciągnął odznakę z torby, nie wspominając jednak o jeszcze innym znalezisku. O tym chciał powiedzieć już w bezpośredniej rozmowie z Katsumi-dono.

- Co jednak najważniejsze… Ten człowiek powiedział, że "nie zatrzymany pędzącego pojazdu" i że "zbyt długo zwlekaliśmy". Bez wątpienia jest on członkiem większej grupy osób, która zaplanowała w trakcie turnieju coś większego…

Azuma nie musiał wypowiadać na głos, że to "coś większego" wiązało się z czymś nieprzyjemnym. A biorąc pod uwagę to ile było tutaj osób znaczących w świecie polityki, wszelkie takie historie niosły poważne zagrożenia, niosące dalekosiężne konsekwencje.

- Kierując się na trybuny zachodnie, jeszcze w korytarzu zauważyłem ślady krwi. To one doprowadziły mnie do karczmy. Niestety, ale nie zdążyłem sprawdzić innych pomieszczeń, poza tym pokojem i jego właścicielem - dodał Azuma, wspominając o numerze pokoju w którym się jeszcze chwilę temu znajdował.

- Nim zdołałem się dowiedzieć czegoś więcej, musiałem stamtąd uciekać, minimalizując ryzyko schwytania. Odniosłem silne wrażenie, że niebawem do tego mężczyzny dołączy ktoś jeszcze, a uznałem że informacje które uzyskałem mają priorytetowe znaczenie. - dodał tym samym kończąc swój wywód, nijako wyjaśniając dlaczego tyle tyle wie. Był to jednak niewątpliwie namacalny i znaczący ślad który pozwalał już podjąć konkretne działania. Wystarczyło tylko działać.
0 x
ODPOWIEDZ

Wróć do „[Event] Kōtei”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość