Szlak transportowy

Jest to najmniejsza prowincja na terenie Karmazynowych Szczytów, znajduje się w niej średnia pod względem wielkości, lecz dobrze prosperująca osada z siedzibą Rodu Yamanaka. Terytorium prowincji w większości pokryte jest górami i pagórkami, obfitującymi w różnorakiej głębokości jaskinie. Flora składa się głównie z traw i wysokich drzew iglastych, z nielicznymi odmianami wysokogórskich drzew liściastych i mchów. Soso posiada również dostęp do morza, co pozwoliło mieszkańcom rozwinąć rybołówstwo i przemysł morski.
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1041
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- lekka zbroja

Re: Szlak transportowy

Post autor: Azuma »

– Shirohana, osada z legend… - wymówił, a raczej powtórzył nazwę osady za Yamanaką, jeszcze raz rozglądając się w koło. Poza ścieżką która tu dotarli, nie widać było innego, możliwego przejścia. Wioska z każdej strony otoczona była górami. Jeżeli nie istniał podziemny tunel, albo taki wydrążony w górze, to nie widział innej możliwości, poza drogą powietrzną. Istniały klany, które potrafiły się taką przemieszczać, ale w jaki sposób mieliby zawłaszczyć tylu mieszkańców, taką drogą bez pozostawienia żadnych śladów?

– Wioska już ma swój klimat, dlatego nie traćmy czasu i przygotujmy się. Najważniejsze jest teraz miejsce i opał. Powrót po takim terenie jest zbyt ryzykowny. Nie trudno o skręcenie kostki. Schodząc raz, a może i dwa niemal poślizgnąłem się na kamieniach. Po zmroku zdecydowanie o to prościej.

Niedługo po tym znaleźli miejsce nadające się do założenia tymczasowego obozu. Opuszczona chata wyglądająca lepiej od pozostałych, z uwagi na dach który wciąż pozostawał w jednym kawałku. Choć w środku nietrudno było o zapadnięcie stopą w przegniłą deskę, nie musieli martwić się deszczem.

– Na pewno minęło wiele lat… - napomknął rozglądając się raz jeszcze po wnętrzu, oprócz przegniłych desek odnotowując duże połacie kurzu, jak i roślinności wchodzącej do środka. Poza jednak tym… – Na razie nie zauważyłem żadnych śladów zwierząt, chyba nie zapuszczały się tu za często . W środku był też kufer, który choć spróchniały, był też zamknięty. Nim się jednak nim zajęli, najpierw było trzeba zająć się paleniskiem, a więc i opałem nim się kompletnie ściemni.

– Chyba w każdym regionie znajdą się takie niepokojące, ale i niezwykłe historie. Do tej pory pamiętam, jak starsze dzieciaki z sąsiedztwa straszyły opowieściami o olbrzymach tkwiących w murach Shi no Geto. Twierdzili, że to tylko kwestia czasu, gdy mury pękną, a Ci głodni, ruszą na ludzi…

Jeden patyk, potem drugi i trzeci. Kolejne drewienka znalazł też w innych domach. Niedługo potem wrócił z całym naręczem drewna, które rzucił na posadzkę obok paleniska. Po uprzątnięciu z stamtąd jakichś gałęzi, szmatek i innych rupieci nasienionych przez wiatr i zrąb czasu, mieli miejsce gotowe do palenia. W tym momencie spojrzał na Inoachiego, a potem do kufra, którego wciąż nie otworzyli. – Zajrzymy skoro tu zostajemy? Pozostałe domy sprawdzimy jutro.
0 x
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 294
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak transportowy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1041
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- lekka zbroja

Re: Szlak transportowy

Post autor: Azuma »

Azuma zareagował uśmiechem, choć smutnym na uwagę Yamanaki co do przerażającej wizji takiej historii. - Teraz po przerwaniu murów Shi no Geto, wiemy że w tej historii nie było źdźbła prawdy. Nastoletniemu Uchiha wciąż ciężko było pogodzić się z tym, że w chwili gdy jego klan, sąsiedzi, przyjaciele szykowali się do obrony Kotei, on przebywał gdzieś daleko, nie broniąc swojej ojczyzny.

Po obraniu decyzji o noclegu, podzielili się obowiązkami - Inoachi sprawdził podłogę, by w głupi sposób żaden z nich nie skręcił sobie kostki, a Azuma wziął na siebie ciężar zdobycia opału. Wspólnie posprzątali zagracone wnętrze. Gdy potem Inoachi zabrał się za przygotowywanie kolacji, nastoletni Uchiha rozpalił opał w palenisku. Chwilę później sięgnął po bento.

– Inoachi-san, proszę poczęstuj się. Uczynisz mi tym przyjemność i jestem pewny że Ci posmakuje. Posiłek własnoręcznie przygotowała Hiromi-san. Na pewno nie miałaby nic przeciwko żebyś tego skosztował, szczególnie że z taką troskliwością zadbałeś o naszą wygodę w Saimin.

Posilili się wspólnie tym co przygotowała partnerka Azumy, oraz tym co upichcił sam Inoachi. Oczywiście bento było wyśmienite, dostrzec w tym można było kulinarne starania, aby posilający się miał szeroki wachlarz smaków (warzyw, pikli) oraz żeby porcja (w tym ryżu) była wystarczająca do posilenia się - oczywiście dzieląc się było tego proporcjonalnie mniej, ale dalej wystarczająco aby zaspokoić mały głód.

Gdy Inoachi zajął się parzeniem herbaty, Azuma podszedł do tajemniczego kufra, który pozostał przez nich wcześniej nie ruszony. Nie miał większego problemu z otwarciem - pęknięte na wpół wieko, poluzowało dość stary zamek. Dopiero jednak wtedy zrozumiał co w tym wszystkim wydało się dziwne - pęknięcie wyglądało na świeże. Regularna krawędź pęknięcia nie była nadgryziona zębem czasu. W środku znajdowały się zwoje, zioła które miały ochronić zawartość od wilgoci, a także płótno. Było jeszcze coś.

– Mówi Ci coś ta pieczęć? Nie kojarzę jej - zauważył głośni zanim zdecydował się pobuszować w zawartości, która wydawała się już stara i bardzo delikatna.
0 x
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 294
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak transportowy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1041
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- lekka zbroja

Re: Szlak transportowy

Post autor: Azuma »

Prawdziwe oddanie… - trawił stwierdzenie wysnute przez Inoachi, wracając wspomnieniami do tej pamiętnej nocy, gdy niemal poszli zupełnie na całość. Tak, Hiromi była mu oddana - troszczyła się o niego, pytała jak się czuje, bawiła go rozmową, a gdy tego potrzebował, po prostu obok była, choćby milcząca. On również starał się nie pozostać jej obojętny. Towarzyszył jej przecież każdej nocy…

– Jedyni oficjele rodu Uchiha w Soso. Wzajemna troska o siebie, wydaje się naturalnie zrozumiała w takiej sytuacji, nieprawdaż Inoachi-san? - Spytał lekko zaczepnie, bo nie miał innego mądrego pomysłu jak zgrabnie wybrnąć z tej rozmowy, a nie chciał wchodzić w szczegóły tego co ich rzeczywiście łączyło. Postanowił przemilczeć również kwestie zamążpójścia Hiromi. Zwyczajnie o tym wolał nie rozmyślać z dość prostego powodu. Uchiha Hiromi była doskonałą partią do wydania za przedstawiciela innego rodu.

Potem jednak skończyli jeść i zainteresowali się kufrem, który pozostawili sobie do późniejszych oględzin. Te potem, właśnie nadeszło teraz.

– To również nie moja specjalność, ale mam delikatne rozeznanie. Jak widać dość szczątkowe skoro nie rozpoznałem jej znaczenia… - zauważył z lekkim zakłopotaniem, bowiem pieczęć z takim oznaczeniem nie mogła należeć do specjalnie tajemniczych. Nie o pieczęć jednak w tym wszystkim chodziło a o zawartość którą miała chronić. Zwoje.

Delikatnie sięgnął po jeden z nich, a potem następny i jeszcze kolejny. Wyciągając je i ułożył na podłodze, zwracając uwagę czy są jakoś oznaczone. Gdyby jednak nie znalazł niczego odkrywczego, nie pozostało mu nic innego jak je rozwinąć, aby zapoznać się z tym jaką tajemnicę skrywały.
0 x
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 294
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak transportowy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1041
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- lekka zbroja

Re: Szlak transportowy

Post autor: Azuma »

Zwoje były stare i zniszczone. Poważnie nadgryzione zębem czasu, nie wszystkie nadawały się do odczytania – jedynie stan nielicznych pozwalał na poważniejsze pochylenie się nad treścią. A gdy Uchiha to uczynił, tylko dwoje z nich odkryły przed nim swoją tajemnicę, choć i to nie było proste.

– Inoachi-san, rzuć na to okiem. Wygląda to na pamiętnik. Ich twórca nie powinien się obrazić. I to z dwóch powodów. Pierwszy był banalny – właściciel tych zapisków prawdopodobnie od dawna już nie żył. Wywnioskować to można było po stanie zwojów, a właściwie ich rozkładzie. Drugi powód był również prosty do zrozumienia. W zakończeniu autor pamiętników wspomniał o potomnych, którzy być może dotrą do tych zapisków. A tak się właśnie stało. – Nie wiele z nich wynika, ale w każdym razie, chyba z własnej woli opuścili to miejsce.

Po przygotowaniu opału, a także posileniu się, nie mieli większych zmartwień. Suche miejsce do spania, mniej więcej zabezpieczone od wiatru pozwalało w miarę spokojnie przeczekać do rana.

– Jak uważasz, chyba nie musimy wystawiać warty dzisiejszej nocy? Nie wygląda na to by coś nam tu groziło. Nie dostrzegłem żadnych śladów czyjejś obecności. – zauważył, w międzyczasie przygotowując sobie prowizoryczne posłanie. – Z rana wyruszamy dalej? Tutaj chyba nie mamy czego więcej szukać. Przynajmniej nie teraz. Mamy ważniejsze zadanie - dodał, spodziewając się że i Yamanaka uważa podobnie. W końcu mu bardziej pewnie zależało na odnalezieniu ich Shirei-kan.
0 x
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 294
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak transportowy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1041
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- lekka zbroja

Re: Szlak transportowy

Post autor: Azuma »

Yamanaka w przeciwieństwie do swojego towarzysza, był żywo zainteresowany poczynionym znaleziskiem. Dotyczyło to w końcu tajemniczej wioski z legend, w której dwójka bohaterów właśnie się znajdowała. Azuma nie wsiąkł jeszcze wystarczająco w tutejsze zwyczaje, ani nie zaznajomił się z kulturą, aby docenić wartość znaleziska, z grzeczności jednak przytaknął Inoachiemu, gdy ten wspomniał o konieczności przesłania tu specjalistów. Uchiha im dłużej przebywał w jego towarzystwie, tym mocniejszego nabierał przekonania, że nie jest to typowy przedstawiciel zawodu ninja.

– Ani ja - przyznał z zadowoleniem odnotowując, że bardziej doświadczony ninja przyznał mu rację. Niebawem oboje byli gotowi do snu, gdy tylko uporali się z przygotowaniem prowizorycznego posłania. Tak właściwie, po chwili to też uczynili. Okolica, pomimo tajemniczej przeszłości, była spokojna, a poza dźwiękami natury, nic ich nie niepokoiło.

Nad ranem nad opuszczoną osadą rozpostarła się mgła, a wraz z nią obudził ich chłód. Posilili się, a następnie zebrali do ruszenia dalej. Obchodząc zabudowę, mogli obejrzeć wioskę w całej okazałości. Ich uwagę naturalnie zwróciła świątynia - była wspomniana w zapiskach na zwojach. Ale nie tylko. Azuma przystanął wpatrując się w szczyt świątyni - w miejsce w którym jak mu się w nocy wydawało, kogoś dostrzegł. Inoachi w pewnym momencie zwrócił na to uwagę.

– To nic takiego, mylne wrażenie albo przewidzenia. Ten posąg…choć bez głowy, interesujący, prawda? Te skrzydła…

Chwilę patrzył na kamiennego anioła, obdartego zrębem czasu. Kamienna rzeźba przecież nie mogła ożyć. Czy to mógł być zwykły majak? Ale w takim wypadku…

– Inoachi-san… sam już nie wiem co widziałem. Wczoraj w nocy zobaczyłem coś na dachu świątyni… chyba człowieka ze skrzydłami… jak na rzeźbie. Nie mogłem sobie czegoś takiego wyobrazić, nie widząc wcześniej czegoś takiego, prawda? - spytał bo już sam nie wiedział co o tym myśleć. Zabobony były mu obce, tak jak i wiara w nadprzyrodzone zjawiska. Chakra jednak potrafiła wiele, również rzeczy niewyjaśnialne.

– Dobra, chyba przesadziłem, hah… Wiem jak to brzmi, chodźmy stąd, człowiek chyba pomału tu wariuje.

Gdy pozwolił swoim słowom wybrzmieć, zrozumiał jak to zabrzmiało - jak zwariowany bełkot. Być może podobna rzeźbę widział gdzieś indziej i ta noc i ten majak, to były zwyczajne pokosoie tego.
0 x
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 294
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak transportowy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1041
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- lekka zbroja

Re: Szlak transportowy

Post autor: Azuma »

Mimowolnie się skrzywił, gdy część rzeźby pod wpływem dotyku Inoachiego, odpadła, uderzając o podstawę, dodatkowo ją nadłamując. Jakby się spodziewał, że teraz nastąpi coś niespodziewanego i złego. Yamanaka najwyraźniej miał podobne odczucia, bo kunai błyskawicznie znalazł się w jego ręku, gotowy do obrony lub zadania ciosu. Nic jednak z tego nie nastąpiło.

– Tak, zmywajmy się stąd. Nie był przesądny, ale poczuł dziwną satysfakcję, gdy w ślad za mężczyzną, oczyścił gardło, wypluwając wydzielinę za siebie. Skierowali się do wyjścia, ujścia doliny, której przejście zajęło im następne kilkadziesiąt minut. Im byli dalej od opuszczonej osady, tym czyli się lepiej. Niebawem pojawiły się zwierzęta, a potem i tutejsi pasterze, co pozwoliło ich rozmowie przywrócić naturalny rezon.

– Będzie okazja dowiedzieć się czegoś od tamtejszych mieszkańców. Nawet jeżeli nie przebywała wśród nich, coś musieli widzieć lub słyszeć. Takie osobistości nie znikają bez echa - zauważył spokojnie maszerując i rozważając ich kolejne kroki. Uważał, że nawet jeżeli mieszkańcy wioski nie byli świadomi pozycji Arisu-sama, to i tak musiała wzbudzać zainteresowanie, bo była osobą spoza tej społeczności, na dodatek systematycznie do nich przychodzącą, a więc i zaopatrująca się. Jej zniknięcie również winno być dostrzeżone.

Im bliżej byli celu, tym jednak trudniej zachować było mu spokój. Nie czuł się komfortowo i wcale nie tylko chodziło o zmianę pogody, zachmurzenie. Ciężko mu się oddychało, a to wzbudzało niepokój. Nie mieli forsownego, narzuconego tempa.

– Chyba… Jesteśmy już wysoko… ciężko się tu oddycha
0 x
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 294
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak transportowy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1041
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- lekka zbroja

Re: Szlak transportowy

Post autor: Azuma »

Nastoletni Uchiha nie należał do bojaźliwych osób. Był shinobim, do tego wychowanym w klanie o militarystycznych korzeniach. Specjalizował się w sztuce iluzji, a więc dziedzinie nietypowej, która polegała między innymi na manipulowaniu zmysłami. A pomimo tego… odczuł niepokój gdy dostrzegł znajomą rzeźbę. Jeśli Inoshi powędrował spojrzeniem za swoim towarzyszem, mógł dostrzec, że ten się zatrzymał, wpatrując twardo, w ten jeden punkt.

– Widzisz to? To ten sam posąg. Masz pojęcie kogo on przedstawia? To jakieś bóstwo, tych regionów? - posąg by odnowiony, w przeciwieństwie do świątyni która już od jakiegoś czasu zmieniała się w ruinę. Mimo tego, ktoś poniósł wysiłek, aby odnowić właśnie posąg, nie kaplicę.

Nawet jeśli Inoachi nie mógł odpowiedzieć Azumie, to mieszkańcy wioski już pewnie tak. Życie w osadzie toczyło się jednak swoim trybem, a to oznaczało że każdy z jej mieszkańców miał jakieś zajęcie. Jedni zajmowali się pasterstwem, inni myślistwem, jeszcze inni wyrobnictwem. Robili więc wszystko to, co umożliwiało położenie wysoko w górach. Rolnictwo z pewnością nie było atutem tutejszych stron. Zarówno Auma jak i jego towarzysz im dłużej przebywali w tym miejscu, tym lepiej przystosowywali się do tutejszego klimatu. Niebawem ich cięzkie, głębokie oddechy, przeszły w płytsze, a pot który wystąpił na skroniach, zniknął smagany górskimi wiatrami. W końcu znajdowali się u celu swojej podróży – musieli podjąc jakąś decyzję.

– Od czego zaczynamy? Znalezienia noclegu, wypytania mieszkańców o Arisu-sama, czy może… rozejrzenia się w świątyni? Odwrócił się – każde z wymienionych rozwiązań możliwe było do przeprowadzenia. Mieszkańcy choć byli zajęci, wciąż znajdowali się w osadzie albo w jej pobliżu. Gospoda? Jeśli mieli tu zabawić dłużej, również musieli się tym zająć, a właściciel mógł być dobrym źródłem informacji. Natomiast świątynia… choć wzbudzała niepokój, była miejscem badań Arisu-sama i nie można było tego zignorować.

– Podzielmy się zadaniami. Jeden z nas uda się do gospody, drugi popyta wśród ludzi. Potem się spotkamy, wymienimy informacjami i wspólnie ruszymy do świątyni. Co sądzisz? Inoachi tutaj dowodził, ale nikt nie narzucał mu się swoją opinię, wyszedł tylko z inicjatywą, a właściwie z gotowym pomysłem.
0 x
Awatar użytkownika
Uchiha Hiromi
Posty: 294
Rejestracja: 17 mar 2023, o 17:18
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Czarne, długie włosy, ciemne oczy, delikatne rysy twarzy, lekka nadwaga.
Widoczny ekwipunek: Torba na pośladku, kabura na udzie
Multikonta: Yuki Hoshi

Re: Szlak transportowy

Post autor: Uchiha Hiromi »

0 x
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1041
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: - czarne włosy, ciemne oczy
- wyraźnie zarysowana szczęka, ostre rysy twarzy
- delikatne blizny na przedramionach i rękach
- przeciętny wzrost, docięta sylwetka
Widoczny ekwipunek: - ochraniacz na czoło z emblematem klanu
- skórzana kamizelka shinobi
- kabury na broń na lewym i prawym biodrze
- torba z ekwipunkiem na lewym pośladku
- lekka zbroja

Re: Szlak transportowy

Post autor: Azuma »

Inoachi nie zaprzeczył – tutejsza rzeźba, tak jak i ta zniszczona, mogły być uosobieniem bóstwa, tutejszego, mniej znanego. Yamanaka przyznał, że w tym zakresie nie był najlepszym źródłem informacji, co nastoletni Uchiha skwitował wyraźnym skinięciem.

– To chyba naturalne, że jako shinobi mniej przykładasz wiarę do wierzeń. W oczach innych, pewnie sami się jawimy się jak istoty nadprzyrodzone, niemal boskie… Tak przynajmniej to sam postrzegam. Moja własna znajomość bóstw regionu ogranicza się do Susanoo Amateratsu. I zdaje sobie sprawę z tego że nie są równie poważane w innych częściach regionów.

Szybko podzielili się też rolami. Inoachi miał zająć się noclegiem. Uważał, że jako tutejszemu, łatwiej będzie mu to załatwić. Azuma zastanawiał się, czy w takiej sytuacji mieszkańcy, których miał podpytać, zechcą z nim w ogóle rozmawiać… Wiedział tylko tyle, że jeżeli nie spróbuję to się nie przekona, więc zgodził się i ruszył do zadania.

Choć był środek dnia, a wioska nie była zbyt obfita w zabudowę, dostrzec można było tu i ówdzie jakichś ludzi. Nastolatek w pierwszej kolejności postanowił zwrócić się w stronę mężczyzny czyszczącego skóry.

– Przepraszam, zajmujecie się garbarstwem? Nie pochodzę stąd, ale w miejscu gdzie mieszkam, jest to rzemiosło cieszące się niezwykłym szacunkiem… Oczywiście dochodowy ale i dość ciężki…

Uchiha zawiesił na moment głos, obserwując reakcje mężczyzny. Czy wzbudził w nim zainteresowanie, a może niechęć? Nastolatek sięgnął do płaszcza, odsłaniając torbę, a następnie sięgając do niej, uniósł delikatnie meszek z pieniędzmi, które przyjemnie dla ucha zabrzęczały.

– Może jesteście zainteresowani łatwym zarobkiem? Chce tylko zadać kilka pytań, a zależy mi na szczerych odpowiedziach.

Uśmiechnął się, zastanawiając czy jednocześnie nie przegiął i czy nie uraził w ten sposób swojego rozmówcy. Jego przeczucie oparte o wyobrażenie życia w takim rejonie, podpowiadało że te nie było łatwe i każdy łatwy sposób na zarobek, był czymś raczej pożądanym niż tępionym.
0 x
ODPOWIEDZ

Wróć do „Soso”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości