Znaleziono 428 wyników
Wyszukiwanie zaawansowane
autor: Shins Hyo
wczoraj, o 18:27
Forum: Atarashi (Miasto Rodów Soma, Orochi i Mateki)
Temat: Biała Wstęga
Odpowiedzi: 26
Odsłony: 897
Nieoczekiwane pojawienie się Shinsa zaskoczyło przeciwników, dzięki czemu mógł on złapać swoich przeciwników w pułapkę. Kunaie wbiły się w ciała oponentów i kompletnie ich sparaliżowały, dzięki czemu Yatta mógł uderzyć swoją techniką wprost nich. I już wydawało się, że chłopaki poważnie oberwali, gdy jeden z nich okazał się być klonem stworzonym z podstawionych węży. Kiedy miał on czas na taką podmianę? Cholera go wie, może od samego początku go tam nie było...
I wtedy Hyo poczuł, jak jego przeciwnik jednym szarpnięciem zaczął wciągać go pod ziemię. Shins złożył pieczęć węża i jego ciało pokryło się kamienną zbroją. On sam był w stanie całkiem sporo przetrwać, ale jednak lepiej będzie zapewnić sobie dodatkową ochronę przed niebezpieczeństwem. Szczególnie, że za chwilę jego przeciwnik będzie miał pewną przewagę nad nim, skoro to Shins znajdzie się do pewnego stopnia unieruchomiony.
Shins miał jednak czas, by odpowiednio zareagować na pojawienie się przeciwnika. Gdy tylko otoczył się zbroją nie czekał, aż przeciwnik zakończy swoją technikę ale i sam zaczął wkopywać się głębiej. Skoro ten Orochi bardzo chciał, by wędrowny ninja zniknął pod ziemią to nic nie stoi na przeszkodzie, by to zrobił na swoich warunkach. A gdy tylko Orochi zaczął pojawiać się nad ziemią za jego plecami z ziemi wystrzeliły kamienne kolce w liczbie 5 sztuk. Dzięki temu przynajmniej zmuszą go do zaprzestania techniki, a jeśli nie, to zawsze jest szansa na to, że go zranią.
Sam Hyo po wkopaniu się w pod ziemię przemieści się w takim kierunku, by znaleźć się poza nadciągającą chmurę dymu, ale jak nabliżej Yatty, by wspomóc go w walce z przeciwnikiem. Po wyjściu z ziemi składa pieczęć węża i jego włosy zaczną się znacznie wydłużać, dzięki czemu będzie mógł wspomóc Uhichę, a gdyby ten był narażony na atak - to osłabić nadchodzący cios.
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
autor: Shins Hyo
4 mar 2026, o 23:52
Forum: Atarashi (Miasto Rodów Soma, Orochi i Mateki)
Temat: Biała Wstęga
Odpowiedzi: 26
Odsłony: 897
Plan Shinsa był prosty. On atakuje pierwszy paraliżując przeciwników, a Arii i Yutta dobijają niesprawnych wrogów. Doszło jednak do falstartu, oto Bulbasaur został zaatakowany zanim Hyo był w stanie zareagować. No i teraz Yutta miał kłopoty, bo walczył przeciw dwóm przeciwnikom. Całe szczęście, że Arii zdawał się wychodzić na małe prowadzenie w starciu z generałem. Nie czekając na dalszy przebieg wypadków Shins wysunął się ze swojego ukrycia, po czym rzuca się w kierunku wrogów walczących z Yuttą przy pomocy techniki Shunshin no Jutsu. Gdy tylko znajdą się w jego zasięgu atakuje dwoma kunaiami - po jednym w kierunku każdego z nich - i uruchamia swoją pułapkę - Hijutsu Ishibari. Gdy to zrobi odskakuje od razu korzystając z tego, że może podtrzymywać techniką na metalowej żyłce, dając Yuttcie szansę na atak obszarowy i samemu odsuwając się od potencjalnego zagrożenia.
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
autor: Shins Hyo
3 mar 2026, o 23:51
Forum: Atarashi (Miasto Rodów Soma, Orochi i Mateki)
Temat: Biała Wstęga
Odpowiedzi: 26
Odsłony: 897
Plan Mizamiego był dobry. Sprzedaż wozów i zaopatrzenie się w same konie na pewno będzie dobry pomysłem - "Spróbuj kupić 8, jeśli starczy Ci pieniędzy. Wtedy będziemy mogli się przesiąść w trakcie jazdy, co na pewno nas przyspieszy" - w zasadzie tylko tą jedną uwagę miał do pomysły karawaniarza. No, ale czy ten się dostosuje - kij go wie. Najwyżej będą musieli oszczędzać rumaki.
W kontekście samej walki plan Shinsa został zaakceptowany. Teraz sukces pułapki zależał od niego. Zgodnie z życzeniem Ariego cała ekipa ustawiła się tak, że Arii i Yatta znaleźli się niedaleko poza osadą, na jedynej drodze, która przez nią biegła. Sam wędrowny ninja odpieczętował z notek na rękach dwa kunaie, każdy z przypiętą stalową linką. Musi pamiętać, by na przyszłość lepiej opanować umiejętność rzucania orężem, ale chyba do celów, jaki potrzebuje powinno wystarczyć to, co umiał.
Gdy znalazł się w odpowiedniej odległości od chłopaków - którą ocenił na 30 metrów - wykonał kilka pieczęci, po czym wykorzystał technikę dotonową by ukryć się w ziemi. W sumie nigdy nie powiedział Ariemu, co naprawdę umie, ale miał nadzieję, że ten nie da się nazbyt zaskoczyć. Ważne dla niego, by Arii i Yutta zajęli przeciwników rozmową, a wtedy po cichu wyjdzie z ziemi i sparaliżuje obydwu. Chociaż na krótką chwilę. To powinno wystarczyć, by dać im przewagę. Oby tylko chłopaki wyeliminowali kogoś przy pierwszym strzale, a nie rzucali się od razu na Bulbasaura...
Teraz pozostało im tylko czekać.
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
autor: Shins Hyo
28 lut 2026, o 07:55
Forum: Piszemy o wszystkim!
Temat: Shinobi Zbijak - Mecz
Odpowiedzi: 119
Odsłony: 6879
Shins biegnie capnąć piłkę, która spadła za dziewczynami licząc na to, że nikt inny nie wpadł na ten sam pomysł. Następnie znowu chowa się za filarem.
autor: Shins Hyo
27 lut 2026, o 12:53
Forum: Atarashi (Miasto Rodów Soma, Orochi i Mateki)
Temat: Biała Wstęga
Odpowiedzi: 26
Odsłony: 897
Wieczór na loży przebiegł w sposób kompletnie niespodziewany dla nikogo. Ani Shins, ani Arii nie mogli się spodziewać, że tak się to potoczy. Nawet Fukuhira nie miała żadnego wpływu na przebieg wydarzeń. To, że dostali jakąś solidną informację i możliwość przygotowania się do walki było wręcz niesamowite. Ale też jego podchody ze znajdowaniem tajemnego wyjścia zdały się na nic. Niestety, również nie mieli specjalnie możliwości wyciągnąć żadnych informacji od znajdujących się tam generałów, choć na pewno cenną informacją było to, że Cesarstwo współpracowało z Dzikimi.
Po powrocie Arii zabrał Shinsa i Kogō szczepu Uchiha na rozmowę o nadchodzących wydarzeniach. Musieli przedyskutować, jak podejść do tematu. Początkowo mieliby przewagę liczebną, ale po stracie 3 kompanów okazuje się, że bez nowego mogliby być w mniejszości. A to byłby spory problem w ich sytuacji. Szczególnie, że generał raczej nie będzie pierwszym lepszym bambikiem. Trzeba będzie podejść do tematu z zaskoczenia. Hyo wiedział, że jego możliwości nie nadają się do solowej walki, nie był biegłym wojownikiem. Gdy widział zdolności pozostałych to wiedział, że pierwszych skrzypiec w walce grał nie będzie. A teraz nie było nikogo, kto stałby w pierwszej linii zamiast niego.
"Uważam, że musimy ich podejść. Jeśli rozbudzimy ich pewność siebie może okazać się, że nas zlekceważą a to da nam możliwość wygrania w starciu z nimi. Proponuję, by do konfrontacji w pierwszej chwili pokazało się tylko dwóch z nas. Mianowicie Was dwóch. Ja ukryje się w murze za przeciwnikami. Gdy mnie miną Wy zajmiecie ich rozmową, a ja zaatakuję od tyłu. Postaram się trafić w obu strażników kunaiem. Jeśli mi się uda będziecie mieli chwilę, gdy nie będą potrafili się ruszać, dzięki czemu może uda Wam się wyeliminować chociaż jednego z obstawy Generała. Niestety jeśli będą bardzo silni to ta technika za długo ich nie utrzyma. Mój pomysł więc jest taki, że jeden z Was zajmie się eliminację strażników, a drugi zajmie Buibagairę, żeby nie mógł mnie zmusić do przerwania techniki. A potem... potem będziemy musieli improwizować. Co Wy na to?"
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
autor: Shins Hyo
20 lut 2026, o 07:29
Forum: Atarashi (Miasto Rodów Soma, Orochi i Mateki)
Temat: Biała Wstęga
Odpowiedzi: 26
Odsłony: 897
Można by pomyśleć, że moment przejazdu Bulbasaura przez jakąś wieś gejsze mogłyby zdobyć same, bez tej całej szopki. Można by pomyśleć, że byłoby to łatwiejsze i szybsze, być może nawet tańsze. I o wiele mniej ryzykowne. Ale z jakiegoś powodu zostali tutaj wysłani. A ich przygoda z tym miejscem zakończy się po... ilu? 20 minutach? I teraz mają się upić... Shins stronił od alkoholu, a teraz miał się uchlać i pozwolić, żeby go wyrzucili. Nijak mu się to nie podobało, ale skoro mieli swoją informację to nie było sensu dalej robić z siebie pajaców, szczególnie, że ich "kamuflarz" został całkowicie przejrzany. No cóż, trudno.
Całe szczęście za napitki zapłacił Arii. Jeśli będzie się pytał o wyrównanie będzie trzeba udawać amnezję, ale problem na później. Dobrze, że nie było ich tu pięciu, bo taką kasę to pewnie musieliby już się składać. Z drugiej strony we dwóch ciężko będzie im pokonać trójkę przeciwników... No cóż, będzie trzeba przygotować jakąś pułapkę i rozwiązać problem obstawy generała. Z tym, że tym problemem zajmą się pewnie jutro, bo dziś trzeba jeszcze się stąd wydostać...
A skoro i tak mają się upić, to szkoda by było nie dojeść również wszystkich smakołyków, które tutaj przenieśli. Po wyjściu kobiety, gdy zostali sami we trójkę Shins sięgnął po kolejną przekąskę po czym sięgnął po jakiś nieznany sobie trunek - "Napij się z nami Fukuhira. Nishinoya stawia" .
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
autor: Shins Hyo
18 lut 2026, o 07:11
Forum: Atarashi (Miasto Rodów Soma, Orochi i Mateki)
Temat: Biała Wstęga
Odpowiedzi: 26
Odsłony: 897
Teatralne gesty Ariego były zagraniami, których Shins nie mógł popierać. Szczególnie nie w takiej sytuacji, w jakiej się znajdowali. Na przeciw nim siedziała kunoichi, być może nawet dwie. W samym salonie było od zatrzęsienia innych shinobich. Popisywanie się w tak kiepskich warunkach wydawało się Hyo dziecinadą. A może to po prostu w Cesarstwie się tak zachowywali i było to normalne dla ludzi z tamtych stron? Cholera wie, rzadko tam bywał, więc nie znał tamtejszych zwyczajów (a nawet jeśli bywałby często, to raczej nie wśród innych shinobich).
Szefu postanowił, że sytuacja w jakiej się znaleźli będzie dobrym momentem do prowadzenia politycznych negocjacji. No ok, niech je prowadzi. W tej sytuacji Shins nie miał za wiele do powiedzenia, w zasadzie takie przetasowania mało go interesowały. Jasne, był zainteresowany zakończeniem wojny, ale raczej nie widział takich możliwości w potajemnych rozmowach między Minako a przypadkowymi właścicielkami zamtuzów (nawet tych ekskluzywnych). Niemniej, jeśli Arii miał inną opinię, to niech negocjuje w imieniu swojej mocodawczyni. W razie czego, to jemu zmyją głowę. W końcu to on jest tutaj szefem.
Gdy Arii wspomniał o tajnym przejściu Hyo spojrzał na niego uważnie. Nie po to odnajdywał tajne przejście, żeby teraz o nim rozpowiadać. Ale no dobra, pewnie i tak o nim wiedzieli. Może chociaż będzie mały efekt "łał" i doda im punkt czy dwa za styl. Pytanie jak to się ma na tle minusowych punktów za wszystko inne?
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
autor: Shins Hyo
15 lut 2026, o 19:00
Forum: Piszemy o wszystkim!
Temat: Shinobi Zbijak - Mecz
Odpowiedzi: 119
Odsłony: 6879
Jako, że nie rozumiem co się dzieje i co kto robi, to Shins dalej stoi, a jeśli leci w niego jakaś technika, to ucieka shunshinem w kierunku, w którym uda mu się jej uniknąć.
autor: Shins Hyo
11 lut 2026, o 14:39
Forum: Atarashi (Miasto Rodów Soma, Orochi i Mateki)
Temat: Biała Wstęga
Odpowiedzi: 26
Odsłony: 897
Dobra bajerka nigdy nie była mocną stroną Shinsa. Był on człowiekiem prostym w komunikacji. Owszem, lubił czasem powiedzieć coś nie wprost, zarzucić jakimś żartem słownym, czy nieoczywistą aluzją, ale raz, że rzadko miał komu, a dwa, że w zasadzie nigdy nie ściemniał tak, żeby jego słowa nie miały pokrycia w rzeczywistości. Arii z kolei nie miał takich problemów, kolejne ściemy leciały z jego ust jak kule z karabinu maszynowego senbony z wyrzutni senbonów. Momentami Hyo miał problem ukryć zdumienie na twarzy, gdy Arii wrzucał kolejne, coraz to większe bzdury. Niesamowitym było, że dziewczyny to łykały bez popity i nie wzbudzało to ich podejrzeń. Albo tak dobrze grały, bo idea zaproszenia lidera klanu zaraz po tym, jak Arii powiedział, że się z nim znają była szybką weryfikacją prawdziwości ich słów. Dobrze się więc stało, że wydarzenia nabrały dosyć nieoczekiwanego obrotu.
Oto, gdy dziewczyny miały - obrażone na nich, czemu Shins się w ogóle nie dziwił - do ich stolika podszedł jakiś zapijaczony awanturnik. Shins nie miał zamiaru wdawać się w burdy, a wydawało się, że nie będzie można jej uniknąć. I w tym właśnie momencie podszedł do nich przedstawiciel Cesarstwa Morskich Klifów. Niby wróg, a lepszego timingu nie mógł sobie wymyśleć, żeby się tu zjawić. Jeszcze jakby zabił Bulbasaura to by odwalił za nich czarną robotę i by mogli się zwijać, zainkasować pieniądze od Mikoto i myk pyk, zająć się czymś innym. Niestety tutaj szczęście im nie dopisało i chwilę po pierwszym ciosie, który został wymierzony w Hozukiego do gry weszła jakaś kobieta. To ona właśnie uświadomiła Hyo i Ariego, że do czynienia mają ze swoim celem. Gdyby Arii nie odesłał dziewczyn mogliby w ramach poprawiania stosunków z nim oddać mu dziewczyny, ale teraz było już na to za późno. Choć i tak dobrze, że nie zaczął się bić z nimi, bo przynajmniej nie ma o nich bardzo złej opinii.
To, co działo się dalej było jeszcze bardziej zaskakujące, niż samo spotkanie z generałem. Otóż kobieta, która uspokoiła rozróbę porozstawiała wszystkich po kątach, a do tego przyprowadziła ze sobą Fukuhirę. I - co jeszcze dziwniejsze - wiedziała, kim ona jest! Ich kamuflarz został więc odkryty, teraz zostawało jedynie kwestią to, co powinni o sobie powiedzieć. Przed nimi siedziała potencjalna sojuszniczka, ale i potencjalne źródło ich szybkiej śmierci. A najgorsze w tym wszystkim było to, że gdy zostali we czwórkę do odpowiedzi wytypowany jako pierwszy został właśnie Shins! DRAMAT!
"Uh, takiej nobilitacji się nie spodziewałem. Jak mniemam jest Pani szefową tego lokalu. Całkiem..." - tutaj się na chwilę zawiesił odpowiedniego słowa - "intrygujące miejsce. No cóż, skoro już nasza tożsamość została ujawniona to chyba nie ma co ukrywać, co tu robimy. Szczególnie, że jak widzę, nasza działalność wcale nie musi spotkać się tutaj z negatywnym odbiorem." - Hyo uważnie obserwował rozmówczynie, by wyczuć, jak reaguje na jego słowa. A przy okazji poczęstowała się kolejnym smakołykiem - "Otóż zajmujemy się organizowaniem, powiedzmy w ten sposób, wycieczek krajoznawczych. Bardzo długich wycieczek krajoznawczych. Cały myk polega na tym, że są to wycieczki niespodzianki, znaczy osoba obdarowana taką okazją najczęściej o niej nie wie. Bardzo często również nie wyraża na nią zgody. Jeśli wie Pani, co mam na myśli" - tutaj znowu zrobił krótką przerwę, tym razem po to, by się napić - "Ale my tu jesteśmy właśnie od tego, by zadbać o to, by mimo wszystko ta wycieczka się odbyła. Pani Fukuhira była uprzejma pomóc nam dostać się do Pani Kabaretu, gdyż jak słyszeliśmy nasz wspólny przyjaciel, generał Bubaigawara, zwykł był tutaj się pojawiać. A przed zabraniem naszego gościa w podróż dobrze jest się z nim najpierw poznać, względnie przekonać, by udał się z nami gdzieś, gdzie nie będzie miał kolegów chcących mu tę, jakże wspaniałą okazję poznania nowych miejsc, zepsuć. Rozumie Pani, z zazdrości, że im nikt tego nie zafundował" - tutaj skłonił się z lekko ironicznym uśmiechem gejszy - "No, ale nasze pierwsze spotkanie z generałem, jak widzę, nie zakończyło się specjalnie pozytywnie. No, to chyba wszystko, co mam do powiedzenia" .
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur