Znaleziono 3099 wyników
- wczoraj, o 20:58
- Forum: Atsui
- Temat: Północne rubieża Atsui
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 381
- 25 sty 2026, o 10:26
- Forum: Atarashi
- Temat: Shi no gēto - Jednostka Badawcza
- Odpowiedzi: 38
- Odsłony: 4722
Re: Shi no gēto - Jednostka Badawcza
Odgruzowanie wciąż trwało. Można było dokonać go bardzo szybko albo dobrze. Pomoc osób znających dziedziny Doton niewątpliwie skróciłby czas takich prac do zera. Istniała jednak obawa, że szybki proces mógłby naruszyć inne struktury zamku i narobić więcej problemów. Odpowiednie wzmacnianie konstrukcji podczas prac było wymagane. Nie było też to zajęcie bardzo priorytetowe. Najpierw prace dotyczące komfortu życia. Wysokie morale to podstawa. Nie mogę sobie pozwolić na wyczerpanie ludzi. I patrząc na cień możliwej pandemii była to słuszna decyzja.
- Jeśli byłabyś taka miła - odpowiedziałem na propozycję przygotowania pokoju dla wysłanniczki - w zasadzie ciut bardziej szorstkie warunki pozwolą nam ocenić ten zapał do badań. Dodatkowo jeśli będzie bliżej nas łatwiej będzie przy pomocy waszych zdolności określić czy nie zagląda w miejsca w które nie powinna.
Odparłem z niecnym uśmieszkiem na twarzy. Trzymaj przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej, mówili. Następnie złagodziłem mięśnie twarzy. Odprowadziłem wzrokiem Yumiko wzrokiem w kierunku drzwi.
- Miejmy nadzieję - odparłem krótko.
Nie dopowiedziałem reszty. Znałem jedno z powiedzeń rodziny. "Dobre złego początki". Chwilowa pomyślność nie powinna opuszczać twej obrony. Trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność, łącznie z tą, że wysłanniczce wcale nie chodzi o Yokai czy inne badania.
Kiedy dziewczyna opuściła prowizoryczny gabinet głośno westchnąłem. Raport schowałem do biurka i przez chwilę zastanawiałem się nad swoimi opcjami. Ostatecznie podniosłem się z pozycji siedzącej, w której tkwiłem już kilka godzin i postanowiłem skierować się do piwnic aby ocenić jak to wszystko przebiega. Może w jakichś nowo odgruzowanych pomieszczeniach znajdzie się coś ciekawego albo zwyczajnie będzie możliwość pomóc ludzi przy pracy. Wypadałoby aby wiedzieli, że nie jestem tutaj tylko po to aby ładnie wyglądać.
- 24 sty 2026, o 21:37
- Forum: Atsui
- Temat: Północne rubieża Atsui
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 381
Re: Północne rubieża Atsui
Wyprawa rangi B
13/17
MinakoJinbei KagehiraChwila wypoczynku przy ognisku. Ciepła które od niego biło dawało ukojenie i zapewniało poczucie bezpieczeństwa. Starzec podczas twojego posiłku zaczął nieznaną Tobie powolną melodię wpatrując się w tańczące płomyki.
- Na taki jeden wypad mogę się targnąć, jednak częstsze ćwiczenia tego typu niestety już mogą mnie wykończyć. Wzrok nie ten, słuch nie ten, refleks nie ten. Wszak widzę różnicę w naszych zdolnościach i wiem, że nie potrzebowałabyś nawet połowy swoich sił aby wgnieść mnie w ziemię. Poza tym, pora przekazać pochodnię nowemu pokoleniu.
Kiedy Minako zaczęła opowiadać o Oazie mężczyzna odwrócił się i z uwagę słuchał twojego planu, kiwał z uznaniem głową. Kiedy skończyłaś nie odpowiedział od razu. Nastała długa cisza, w której mężczyzna zastanawiał się nad własną odpowiedzią.
- Interesujące. Zastanawia mnie, czemu nikt wcześniej nie zadał sobie tyle trudu aby to odkryć. Z doświadczenia mogę ci powiedzieć, że jeśli znajdziesz odpowiedź na to pytanie możesz nie poczuć ulgi a jeszcze większe obciążenie. Źródła tego typu nie są nieskończone. Próba nadania im odpowiedniego biegu może doprowadzić do jego wyczerpania. Co jeśli kilka wpływowych person wie o tym źródle i chroni informacji o nim? Na pustyni woda ma równie wielką wagę co pieniądz, mogą być i tacy, którzy będą chcieli się Ciebie pozbyć z tego powodu. Nie zdziwiłoby mnie również to gdyby źródło nie było tworem natury. Więźniowie znający naturę Suiton mogliby być zmuszani do uzupełniania braków. Jak bardzo taka Oaza zwiększa prestiż tego, który ma nad nią kontrolę? Świat zaczyna przytłaczać tym bardziej i więcej o nim wiesz. Mówi się wszak o błogiej nieświadomości.
Staruszek pocierał dłońmi o kolana. Widać że coś mu ciążyło na sumieniu. Wziął głęboki wdech i podniósł się z kamienia.
- Pora oddać się snu. * * * Przez kolejne dwa dni podróżowaliście w kierunku wytyczonych ruin. Na każdym dłuższym postoju staruszek wytykał najmniejsze błędy podczas wspólnych ćwiczeń. Przytaczał historie swoich treningów i na ich podstawie wskazywał rzeczy, na których można się złapać i tym samym zatrzymać rozwój umiejętności.
Godzinę drogi od ruin Jinbei zdecydował się na ostatni postój, było późne popołudnie . Na tyle daleko aby bezpiecznie wypocząć oraz na tyle blisko aby po dotarciu mieć czas na pełne rozeznanie. To był też ostatni wieczór treningu bezszelestnego się poruszania (nie licząc powrotu do domu).
- Jutrzejszego dnia będziemy głównie obserwować. Wparowanie do twierdzy nie wiedząc jak poruszają się strażnicy to proszenie się o guza. Będzie to bardzo długi, nudny dzień ale postaram się go Tobie umilić jakąś historią, musiałabyś tylko powiedzieć jakie Ciebie interesują.
- 19 sty 2026, o 20:44
- Forum: Atsui
- Temat: Północne rubieża Atsui
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 381
Re: Północne rubieża Atsui
Wyprawa rangi B
12/17
MinakoJinbei KagehiraKiedy tylko Minako wyzbyła się spowijającego ją płaszcza chakry i zmęczona opadła na kamień staruszek z uśmiechem zbliżył się do niej wyciągając daktyle. Niewielka pociecha po całym treningu ale zawsze coś.
- Coś słodkiego zawsze przywraca energię. Jak widzę, technika mimo swoich korzyści ma także spore wady. Ilość potrzebnej chakry jest stanowczo za duża aby można było używać jej ciągle. Jednak czy rzeczywiście potrzebujesz używać jej cały czas? Twoje zdolności sensoryczne są idealnym dopełnieniem techniki. Znając otoczenie jesteś w stanie wyznaczyć martwe strefy i korzystać z niej tylko w sytuacji, które tego wymagają. To co również zauważyłem technika obciąża Ciebie nie tylko chakrowo ale również psychicznie. Podtrzymanie czegoś takiego podczas pełnej kontroli własnego ciała musi być wyczerpujące. Jutrzejsze ćwiczenia obędą się bez niej. Potrzeba skupić się na podstawach. Jeśli je opanujesz dopiero zacznij pracę nad łączeniem tych dwóch zdolności.
Staruszek również usadowił się na kamieniu głośno wzdychając. Pot płyną po zmarszczonej twarzy a oddech przyspieszył. Wieku się nie oszuka. Sięgnął pod płaszcz po bukłak z wodą i upił z niego kilka łyków. Słońce chyliło się powoli ku horyzontowi aby spowić pustynię chłodną nocą. Mieliście jeszcze trochę czasu na przygotowanie obozowiska.
- Oh dawno nie miałem takiej możliwości poćwiczyć. Syn nigdy nie chciał iść drogą shinobi a wnuk... wnuk bardzo szybko się do czegokolwiek zniechęcał. Gdyby nie tacy młodzi jak Ty czy Malaya to już dawno umarłbym z nudów... albo uganiał się za emerytkami hahaha. No dobrze trzeba przygotować coś do jedzenia. Ty siedź i daj też starcowi się wykazać czymś innym niż lekcją.
Mężczyzna wyciągnął kolejne zwoje. W jednym zapieczętowany był namiot, wystarczyło przymocować go do ziemi i jednej z palm aby nie martwić się, że odleci przy pierwszym silniejszym podmuchu wiatru. W drugim znajdował się zestaw do gotowania z odrobiną drwa na ognisko. Przyprawy oraz potrzebne składniki znajdowały się w zwoju z którego wcześniej wyciągnął prowiant. Woda z bukłaku, część ziół i warzyw, następnie już przygotowane mięso. Po 45 minutach szybki gorący posiłek był już gotowy. Aromat dotarł do zmęczonej a co za tym idzie głodnej Kunoichi. Nie był wybitny ale kiedy żołądek ściskał, pachniało znakomicie. Podobnie zresztą ze smakiem. Dostała drewnianą miskę z porcją potrawki.
- A jakie są Twoje plany po tym wszystkim? Shinobi musi wiedzieć gdzie są jego braki i w którą stronę podążać. Trudno poznać swoje predyspozycje nawet kiedy wydaje się, że ciało i umysł nie skrywają więcej tajemnic.
Drewno trzasnęło. Płomyki przeskakiwały wesoły i z uśmiechem tuliły was ciepłem. Mężczyzna z tęsknotą wpatrywał się w spektakl tańczących ogni.
- 12 sty 2026, o 22:53
- Forum: Atsui
- Temat: Północne rubieża Atsui
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 381
Re: Północne rubieża Atsui
Wyprawa rangi B
11/17
MinakoJinbei KagehiraMinako spowiła się płaszczem, chakry który skutecznie kamuflował jej ciało. W oazie znajdował się aktualnie tylko starzec wyciągający rękę przed siebie. Przynajmniej z punktu widzenia osoby postronnej.
- Hoho no proszę, jednak można. Nie sądziłem, że takie techniki istnieją, gdyby był jeszcze aktywny poprosiłbym Ciebie abyś mnie jej nauczyła...
Mówiąc to staruszek odsunął się w tył w tym samym momencie kiedy tylko Kunoichi wykonała pierwszy krok. Podobnie było z drugim i trzecim. Staruszek ziewnął i palcem wolnej ręki pogrzebał powiercił w uchu. Podejście zadawało się niemożliwe tradycyjnymi metodami. Im Minako szybciej chciała zbliżyć się do staruszka tym dźwięk szorującego piasku dawał do zrozumienia problem. Jeśli jednak chciała iść powoli aby zminimalizować dźwięk tym dawała zdecydowanie więcej czasu staruszkowi na dostrzeżenie śladów, które mimo wszystko zostawiałaś.
- Zdaje się, że zdążyłaś już zrozumieć jak ciężko o odpowiedni balans. Nie będę odbierał Ci zdolności albowiem wiedziałem z wyprzedzeniem gdzie jesteś, jednak ta technika kamuflażu nie sprawi, że Twój wpływ na otoczenie przestanie istnieć. Nawet jeśli nauczyć się poruszać bezszelestnie ono wciąż będzie odczuwalne. Nie jest możliwe przejść przez gęste krzaki tak aby się nie poruszyły, nie jest możliwe chodzić po wodzie nie zostawiając na nich rozchodzących się fal. To co będzie najbardziej kluczowe to zdolność do czytania środowiska i dostosowywania go na własne potrzeby. W tłumie będziesz bezszelestna jeśli zrównasz chód z podróżującymi. Otoczenie jest twoim narzędzie, które musisz nauczyć się z nich skorzystać. Jednak to przyjdzie z wprawą i z odpowiednim pomysłem.
Staruszek zaśmiał się podrzucając daktylami kilka metrów od Ciebie. Dawał Tobie kolejną szansę i kolejną wytykając kolejne błędy w poruszaniu się. Jednak jego ręka wciąż była zbyt daleko aby sięgnąć po sukces.
- 7 sty 2026, o 22:37
- Forum: Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku i Maji)
- Temat: Ogrody Kinkotsu
- Odpowiedzi: 157
- Odsłony: 21076
Re: Ogrody Kinkotsu
z/t -> Północne rubieża AtsuiWyprawa rangi B
10.1/17
MinakoJinbei KagehiraTechnika pozwalająca na całkowite wtopienie się w otoczenie. Idealny kamuflaż. Staruszek podniósł z zaskoczeniem brwi.
- Ho ho to rzeczywiście może pomóc, nawet bardzo. Pamiętaj, że tego typu techniki powinny być jednak wsparciem dla Twoich umiejętności, nie ich zastąpieniem. Jak już będziemy w trasie, pokażę co mam na myśli. Masz głowę na karku jednak pewne rzeczy lepiej doznać empirycznie.
Mężczyzna podniósł się z miejsca i wyprostował powoli. Z uśmiechem skinął głową.
- Dobrze, niech tak się stanie.
I w tym momencie wasze drogi rozeszły się na krótką chwilę.
- 7 sty 2026, o 22:36
- Forum: Atsui
- Temat: Północne rubieża Atsui
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 381
Re: Północne rubieża Atsui
Wyprawa rangi B
10.2/17
MinakoJinbei KagehiraMinako idąc w kierunku bram dostrzegła mężczyznę w jednej z mniejszych kawiarni blisko umówionego miejsca spotkań. Dopijał jeszcze ciepłą kawę, przekąski nie było już widać na stole. Musiał bardzo szybko się uwinąć, skoro miał czas na taką przyjemność. Zgodnie z planem nie przekroczyliście północnych bram razem. Staruszek pojawił się na szlaku dziesięć minut minut później. W prawej ręce trzymał laskę, podporę do powolnego spaceru. Spóźnienie tłumaczył zapewnieniem aby nikt nie powiązał ich wspólnego opuszczenia wioski. Tłumacząc uśmiechał się łagodnie.
Laska, którą trzymał w dłoni początkowo mogła wskazać na znaczne spowolnienie podróży. Jinbei jednak szedł pewnie i zaskakująco szybko jak na własny wiek. Wskazał, że nie planował Ciebie spowalniać samemu znacznie przyspieszając, błyskawiczne skoki pozwalały mu osiągnąć połowę twej maksymalnej szybkości. Jednak takie tempo nie mogło trwać godzinami i już po dwóch musiał spowolnić do jednej czwartej.
Było widno kiedy dotarliście do jednej z Oaz. Mężczyzna wyciągnął zwój z którego odpieczętował część prowiantu, suszone owoce i mięso. Po 30 minutach odpoczynku westchnął ciężko i starł pot z czoła.
- Dobrze, to czas na pierwszą lekcję. Mówiłaś, że jesteś w stanie stać się niewidoczną. Sprawdźmy czy będziesz w stanie mnie podejść... - Mężczyzna wyciągnął dłoń w której były dwa daktyle - Spróbuj mi je odebrać... nie siłowo na litość boską, miej pamięć, że najlepsze lata mam za sobą. Pamiętaj o czym wspominałem, niech będzie to dla Ciebie malutkim drogowskazem.
- 7 sty 2026, o 22:21
- Forum: Atsui
- Temat: Północne rubieża Atsui
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 381
Północne rubieża Atsui
Północne krańce Atsui stopniowo traciły swój surowy, pustynny charakter. Palące słońce nie było tu już tak bezlitosne, a klimat łagodniał na tyle, by ziemia mogła przyjąć zieleń. Pojawiały się pierwsze trawy, odporne krzewy oraz pojedyncze drzewa, które z czasem łączyły się w niewielkie zagajniki. Nie były to jeszcze rozległe, cieniste lasy Midori, lecz wystarczające, by podróżny mógł znaleźć wytchnienie od upału i schronienie przed wiatrem. Wśród tej mozaiki krajobrazów nie brakowało także oaz, gdzie woda przyciągała zarówno wędrowców, jak i dziką zwierzynę — stworzenia pustyni coraz częściej spotykały się tu z leśnymi gatunkami, a ich ślady przeplatały się na piasku i wilgotniejszej ziemi.
Im dalej na zachód, tym krajobraz stawał się bardziej surowy i skalisty. Znaleźć można tutaj poszarpane formacje skalne, błędne skały i kamieniste wzgórza, które wyrastały z ziemi niczym zastygłe fale. Pomiędzy nimi wiły się wąskie przejścia i suche doliny, gdzie wiatr rzeźbił kamień, a roślinność trzymała się życia jedynie w szczelinach i zagłębieniach terenu.
- 5 sty 2026, o 13:28
- Forum: Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku i Maji)
- Temat: Ogrody Kinkotsu
- Odpowiedzi: 157
- Odsłony: 21076
Re: Ogrody Kinkotsu
Wyprawa rangi B
9/17
MinakoJinbei KagehiraJinebi uśmiechnął się słysząc propozycję Minako dotyczącą potencjalnej nauki.
- Miło słyszeć, że coś jeszcze te stare kości potrafią. Przyzwyczajenie widocznie przeważyło nad rozsądkiem. Kilka rad mogę przekazać i wskazywać błędy ale minąć mogą lata nim nauczysz się takiego sposobu poruszania. To jak nauka chodzenia od początku. Jeśli chcesz biec następujesz całą siłą na ziemię. To generuje sporo dźwięku. Pierwszym więc krokiem jest nauczyć się jak zatrzymać ciało aby w momencie dotknięcia ziemi wyzerowało swój pęd.
Mężczyzna klasnął w dłonie próbując przedstawić opisane zjawisko wizualnie. Za drugim razem kiedy równie szybko zderzył dłonie ze sobą nie było słychać dźwięku. Tak samo szybko dłonie złączyły się ze sobą jednak za drugim razem nie powstał klasyczny dźwięk.
- Mniej więcej coś w tym stylu. Więcej jednak nie będę mógł Ciebie tutaj nauczyć. Wyruszę z Tobą. Bezszelestne poruszanie się to jedno. Jednak misje infiltracyjne wymagają także aby poruszać się niewidocznym. Wiedza gdzie znajduje się obserwator będzie dla Ciebie nieocenioną pomocą jednak człowiek nawet nie wie ile śladów po sobie może zostawić. Cień rzucony na ścianę kiedy przebiegnie koło źródła światła. Ruch tkaniny kiedy zbyt szybko przemknie między zawieszonymi na lince ubraniami. Jest wiele czynników o których nawet nie myślimy a które mogą mieć wpływ na zaalarmowanie strażników.
Mężczyzna wyprostował się. Głośne chrupnięcie przerwało wywód.
- Postaram się Ciebie nie spowalniać w drodze. Pytanie kiedy chciałabyś wyruszyć.
- 3 sty 2026, o 13:04
- Forum: Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku i Maji)
- Temat: Ogrody Kinkotsu
- Odpowiedzi: 157
- Odsłony: 21076
Re: Ogrody Kinkotsu
Wyprawa rangi B
8/17
MinakoNa słowo Sakki staruszek tylko machnął ręką lekko się uśmiechając. "Stare dzieje" odparł. Nie jest to rzecz o której powinno się mówić. Nawet teraz w jego głowie mogły znajdować się wyznania, które doprowadziłyby do poważnych perturbacji politycznych. Mimo wszystko zaufał Tobie wspominając o tym. Była to też idealna przykrywka albowiem brak informacji o nim w archiwach byłaby normalna. Jedyną pewność byłoby zapytanie się osoby, która taką wiedzę posiada. Była jednak stroną sporu, a więc czy rzeczywiście byłoby to wskazane?
Staruszek przyjął z ulgą twoją deklarację pomocy. Westchnął głęboko i skłonił głowę w podzięce. Nim przeszliście do omawiania dalszej części zadania pozostawała kwestia wspominek.
- Nie najlepiej obawiam się. Jego matka wyruszyła do Shigashi w delegację a On z rodzeństwem jej towarzyszy. Wątpię aby jednak szybko wrócili. Chiasa wszak otwarcie sprzeciwiała się rządom Jou wytykając mu brak zaangażowania w poprawę życia ludzi i pychę w zarządzaniu unią. Kiedy więc po śmierci liderki Douhito przejął pełnię władzy blady strach padł na tych, którzy się mu sprzeciwiali. Coś musiało się więc stać skoro nie zdążył Tobie przekazać informacji o tym wyjeździe. Mam nadzieję, że jakoś to się wszystko w końcu uspokoi. - Mężczyzna głośno westchnął i pokręcił głową bezradnie - To jego miałem zapytać o pomoc, jednak już wyjechał z rodziną. To właśnie wtedy przypomniałaś mi się Ty wspominana z jego historyjek z misji. Uznałem, że Twoje zdolności mogą idealnie się wpisać w misję, która wymaga dyskrecji, nie tylko informacyjnej ale również na miejscu - mężczyzna obleciał Ciebie wzrokiem - jednak poruszasz się kochana jak słoń w składzie porcelany. Z każdym ruchem wszystko brzęczy a stąpasz po ziemi tak jakbyś chciała stopami wykopać dół... Wszelka próba wykradnięcia tych dokumentów może być zagrożona...
- 29 gru 2025, o 19:52
- Forum: Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku i Maji)
- Temat: Ogrody Kinkotsu
- Odpowiedzi: 157
- Odsłony: 21076
Re: Karczma "Klejnot Pustyni"
Wyprawa rangi B
7/17
MinakoZdawać by się mogło, że wspólny spacer do Ogrodów obejdzie się bez większych problemów. Niestety podczas podróży zbliżył się do was jegomość, który przekazał Sasame list. Gdy odczytała jego zawartość przeprosiła i odstąpiła od waszej dwójki. Starszy mężczyzna ciężko westchnął widząc jej oddalającą się młódkę.
- Mam nadzieję, że to nie efekt rozstawianych przez węży sideł. Czasem zastanawiam się co jest kwestią przypadku a co tkanym skrupulatnie planem. Choć siły osłabły mam nadzieję słońce, że wciąż będziesz skłonna wysłuchać starca. * * * Mężczyzna usiadł powolnie na wskazane miejsce. Odetchnął z ulgą i otarł czoło z nadmiaru potu. Teraz padał na niego zbawienny cień liści palm.
- Od początku? Zwą mnie Jinbei Kagehira. Odznaki przy sobie nie mam. Leży głęboko w szufladzie mojego domu. Po co mi go nosić skoro nie pełnię już służby od tylu lat. Moja praca należała do tych, których wioska wolała się nie przyznawać. Wspomniałem co prawda o archiwum ale - tutaj mężczyzna zaśmiał się cicho - raczej wiele moich zasług nie będzie tam zapisanych z wiadomych powodów. Co się tyczy kierunku... Wiesz gdzie spotykają się granice Shigashi, Sabishi i Atsui? Jeśli od Kinkotsu wyruszyłabyś właśnie w tamtym kierunku dotarłabyś na miejsce. Z dala od wszelkich szlaków. Liczba oaz jest znacznie większa, a same ruiny wchodzą w głąb niewielkiego kamiennego zbocza. Sam teren tak jakby zapadał się w tym miejscu tworząc nieckę.
Mężczyzna zatrzymał się aby zaczerpnąć trochę powietrza. Silniejszy podmuch wiatru uderzył waszą dwójkę.
- Wiem, że jest ich dość sporo, konkretów innych nie znam. W moim przypadku było to podpisanie dokumentów dotyczących wykonywania na rzecz klanu... niezbyt światłych czynów. Czy podpisałem to świadomie? Tak i nie. Gdy go podpisałem był zwykłą deklaracją zaciągnięcia pożyczki. Kiedy iluzja z papieru została ściągnięta wiedziałem, że wpakowałem się w tarapaty. Ja nie mam wiele do stracenia, lecz wśród oszukanych mogą znaleźć się ludzie wysokiego szczebla. Wąż może nim szantażować człowieka, jeśli trafią w ręce włodarzy... ci zrobią dokładnie to samo. Stąd moja prośba właśnie do Ciebie. Malaya miał o Tobie wysokie mniemanie. Uznałem więc, że warto zaryzykować.
- 27 gru 2025, o 22:16
- Forum: Ogłoszenia Administracyjne
- Temat: Boże Narodzenie 2025
- Odpowiedzi: 30
- Odsłony: 2715
Re: Boże Narodzenie 2025
Biorę to + wyrównanie. Życzę wszystkiego dobrego, miłego sylwestra i nowego roku.
- 13 gru 2025, o 14:34
- Forum: Atarashi
- Temat: Shi no gēto - Jednostka Badawcza
- Odpowiedzi: 38
- Odsłony: 4722
Re: Shi no gēto - Jednostka Badawcza
W prawą dłoń ująłem kubek z herbatą. Jej ciepło chwilę potem popłynęło w dół przełyku. Westchnąłem głośno. Gdyby nie mały dzbanek z nią, który znajdował się w gabinecie, musiałbym biegać co godzinę zaparzyć sobie nową a na to nie miałem zbyt dużej chęci. Jeśli ostygnie pogrzeję ją nad ogniem w kominku. Teraz wciąż jego zawartość była gorąca.
Prace nad odbudową muru szły zgodnie z planem. Teraz, przez zimę, stawały w miejscu. Naprawy dachów, ścian, ostatnie przygotowania przed zimą. Byliśmy co prawda blisko morza a więc zima powinna być spokojna i ciepła. Martwiły mnie możliwe fronty zimnych mas powietrza znad Cesarstwa. Zimne wilgotne powietrze może przynieść naprawdę trudne dni, jeśli nie tygodnie. Właśnie dlatego trwały przygotowania. Jeśli zostaniemy odcięci od Atarashi... będziemy realnie walczyć o przetrwanie.
Lekki stukot i skrzypnięcie drzwi. Do pomieszczenie weszła Yumiko. Uśmiechem zaprosiłem ją do środka choć gdy pora raz kolejny padło imię piątki zamiast moje cicho westchnąłem. Zbyt często nastawiałem się aby zwracali się do mnie bez żadnych honoryfików, tym bardziej określenie 'sama' dość solidnie mnie kuło. Po którejś już próbie zwyczajnie się poddałem i przyjmowałem to z ukrywanym bólem.
Przyjąłem spokojnie cały raport, oczami wertowałem spisane słowa aby lepiej przyswoić sobie pozyskane informacje. Nim jednak cokolwiek odpowiedziałem sięgnąłem do szuflady, która nie chciała się domknąć i wyjąłem z niej drugi gliniany kubek. Nalałem do niego niestety już tylko ciepłej herbaty i przysunąłem bliżej krawędzi stołu.
- Rozgrzeje Ciebie choć trochę od środka.
Splotłem palce opierając je na stole.
- Niestety będzie coraz gorzej. Odbudowa muru schodzi na dalszy plan, trzeba przygotować się do zimy. Na podstawie spisu magazynu przygotuję odpowiednią listę potrzebnych rzeczy, które należałoby nabyć nim drogi staną się nieprzejezdne. Żywność i leki przede wszystkim, cieplejsze ubrania jeśli będzie taka możliwość również się przydadzą. Sól będzie dość istotna aby zakonserwować mięso. Byłoby dobrze gdyby część osób oddelegować do polowań. Zwierzęta też przygotowują się do zimy więc ich mięso będzie bardziej tłuste. Wasze zdolności do wykrywania żywych stworzeń mogą ułatwić cały proces. Mam nadzieję, że Kenta czy Hiroshi się zgodzą na pomoc. Trzeba będzie również pozyskać więcej drewna. Miesiąc to zdecydowanie za mało. Nie wiemy co może nas czekać lepiej więc być przygotowanymi.
Skierowałem wzrok w stronę szczeliny przez które wpadało zimne powietrze.
- W moich stronach mówi się, że brak wieści to dobre wieści. Ludzie, którzy wcześniej nie zdecydowali się opuścić swoich schronień teraz też tego nie zrobią ze względu na zabójczą drogę. Dopiero jak śniegi zaczną topnieć będziemy mogli spodziewać się przyjazdu kolejnych ludzi i większy przepływ informacji.
To co bardziej mnie zaniepokoiło to kwestia chorych. Nie byłem medykiem więc ciężko mi podjąć stosowną decyzję w tej sprawie. Rozmasowałem zmęczone oczy.
- Złożę wizytę zielarzowi. Może coś poradzi w tej kwestii. Kwarantanna wydaje się być zbyt gwałtowną decyzją jednak trzeba zabezpieczyć najmłodszych jak i tych najstarszych przed możliwymi konsekwencjami. Ostatnie czego potrzebujemy przed zimą to pandemii.
I ostatnia kwestia, pojawienie się specjalistki od Yokai. Odbudowa muru pochłonęła nasze siły przerobowe w pełni. Nie byliśmy w stanie podczas tego procesu dotrzeć do informacji, które pozwoliłyby określić w jaki sposób mur chronił kontynent przed potworami z bajek.
- Może to i dobrze. Do tej pory nie udało nam się znaleźć nic co pozwoliłoby uchylić choć skrawka tajemnicy muru. Wciąż nie wiemy w jaki sposób chronił on kontynent przed Yokai. Sami shinobi nie daliby rady, nie z liczbami zawartymi w archiwach. Przez zimę i tak nie będziemy mieli zbyt wiele do zrobienia, może nawet i zacznie wiać nudą. - lekko wzdrygnąłem się kiedy chłodniejszy podmuch popieścił kark - Jeśli uda się znaleźć dla niej miejsce doskonale, jeśli nie... niech zajmie moją kwaterę, ten gabinet w zupełności mi wystarczy.
- 6 gru 2025, o 00:58
- Forum: Misje i Fabuły
- Temat: Wynagrodzenie za misje
- Odpowiedzi: 4183
- Odsłony: 800284
Re: Wynagrodzenie za misje
Misja została przerwana ze względu na "urlop" Minako. Jeśli wróci i będzie chciała ją kontynuować to odpowiednio poprowadzę historię pod "solo" wyprawę.Nick prowadzącego: Yami
Nick biorącego/biorących udział: Minako & Sasame
Rodzaj misji: Wyprawa B
Streszczenie misji: Minako i Sasame będąc w jednej z karcz zauważyły, że przygląda im się pewien mężczyzna. Ten wyparował niczym kamfora wprowadzając dziewczyny w osłupienie. Kiedy się znowu dziewczęta go dostrzegły opuszczał przybytek dając im znać aby poszły za nim. Jak się okazało miał zaproponować im pewne zlecenie, które mogłoby pomóc w walce z Ororborosem.
Link do misji:viewtopic.php?p=231283#p231283
Ilość postów: Yami -6, Minako -6 (wrzuciła posta ktorego zlinkowałem w ostatnim swoim) , Sasam - 5
- 6 gru 2025, o 00:46
- Forum: Publiczna beta
- Temat: [USTALMY COŚ] Konsekwencje utraty chakry
- Odpowiedzi: 18
- Odsłony: 2080
Re: [USTALMY COŚ] Konsekwencje utraty chakry
Pytanie czy powinniśmy robić z tego forum Second Life. Mamy już bardzo dużo mechanik przyprawiających o zawroty głowy. Nie wiem jak reszta użytkowników ale siedzenie w arkuszach google'a aby rozpisać swoje statystki wliczając w to wszystkie bonusy oraz debuffy w postaci ran, statusów oraz teraz zmęczenia zwyczajnie zabija całą zabawę. Wprowadzając więcej mechanik gra tak naprawdę zaczyna karać osoby, które chcą przeżyć swoją przygodę i są nastawione na fabułę, nie wyliczanie najbardziej optymalnego buildu.Sir Daniel pisze: ↑5 gru 2025, o 00:03 ...ale chciałbym to troszkę posunąć w tą stronę, żeby grało się realnie...
Jak napisał Seinar, opisy utraty chakry był rozpisany jako element fabularny. Zamiast tworzyć mechanikę do fabularnej części możemy uzasadnić brak potrzeby jej wprowadzania. Shinobi jako doświadczeni wojownicy niejednokrotnie stawali twarzą w twarz z śmiercią. Nie dziwiłbym się gdyby ich silna wola i wyszkolenie pozwoliłyby wciąż korzystać z pełni zdolności nawet podczas zmęczenia. Są jego świadomi ale zaciskają zęby i walczą dalej świadomi, że ich życie wisi na włosku. Takim wyjaśnieniem możemy "urealnić" to, że pomimo zmęczenia wciąż walczymy w pełni zdolności, adrenalina itp.
Inna rzecz jaka mało mi się podoba (choć nie wiem czy to w śmieszkach czy na prawdę) to założenie, że jak coś jest w becie to MUSI wejść do gry. Mam wrażenie, że pomysły są wrzucane właśnie do bety aby gracze mogli wypowiedzieć się w kwestiach kontrowersyjnych i ustalić czy dany pomysł trzeba udoskonalić lub zwyczajnie się go pozbyć bo nie pasuje do ram naszego forko.